|
Na dalszym etapie swego
dowodzenia Tertulian starał się za pomocą logicznej argumentacji
wykazać, że Bóg Starego Testamentu jest Bogiem jedynym i
któremu należy przypisać przymioty, które Marcjon
łączył z Bogiem "obcym". Przytoczył szereg
tekstów na dowód, że ten sam jedyny Bóg tak w Starym,
jak i w Nowym Testamencie objawił o sobie, że jest Bogiem
niepojętym, napisał np., że - "niegdyś sam Izajasz, a
teraz Apostoł, przejrzawszy serca, mówi: Kto zdołał zbadać
ducha Pana? Kto w roli doradcy dawał mu wskazania? Do kogo zwracał
się On po radę i światło, żeby Go pouczył o
ścieżkach prawa, żeby Go nauczył wiedzy i wskazał Mu
drogę roztropności? (Iz 40, 13-14). A zgodnie z Izajaszem poucza również
św. Paweł: "O głębokości bogactw,
mądrości i wiedzy Boga! Jakże niezbadane są Jego wyroki -
oczywiście Boga Sędziego - i nie do wyśledzenia Jego drogi! (Rz
11, 33-34)" 14.
Jeden jest Bóg niepojęty ten sam w Starym co w Nowym Przymierzu. Ci
jednak, którzy mają tylko "ducha świata" nie
potrafią zrozumieć na czym polega wielkość Boga. Autor
bowiem stwierdził, że jest dwojakie nauczanie o Bogu, jedno
światowe tzn. heretyckie i w istocie rzeczy zwierzęce ("A kto
będzie wątpił, że samo przestępstwo Adama było
herezją, ponieważ popełnił je przez wybranie swojej raczej
woli, a nie Bożego zakazu" - Tertulian nawiązał do
pierwotnego znaczenia wyrazu "hairesis" (wybór") oraz drugie
przez ludzi nauczających w Kościele zgodne z regułą i
duchem przeciwnym duchowi światowemu.
Grzech Marcjona, według
Tertuliana, jest grzechem dalej idącym w przewrotności niż
grzech Adama. Adam odwrócił, się od "swojego
Garncarza", nie był posłusznym, ale mimo wszystko nie
zbluźnił przeciw Stwórcy jak Marcjon odmawiający Mu
Bóstwa15. Co więcej dzieło stworzenia świata i człowieka
przedstawione w Księdze Rodzaju zostało dokonane przez Boga osobowego
i dobrego. Takie ujęcie dzieła stworzenia pozwoliło autorowi na
powiązanie stworzenia z Kościołem (Zbawieniem): - jak stworzony
Adam został przeniesiony do raju, tak człowiek dzisiaj jest
przenoszony ze świata do Kościoła - "Dobroć powiedziała,
dobroć ulepiła z mułu tak wspaniałą istotę
cielesną, z jednej materii obdarzoną tyloma zdolnościami;
dobroć tchnęła i powstała dusza, nie martwa, ale żywa;
i dobroć ją postawiła nad wszystkimi stworzeniami,
którymi miała się żywić, nad którymi
królować, nawet je nazywać; co więcej dobroć przydała
człowiekowi rozkosze, aby do raju przeniesiony - już wtedy ze
świata do Kościoła - w jego przyjemnościach przebywał,
jakby był posiadaczem całego świata". Wszystkie
dobrodziejstwa i nieustanna opieka spływa na całe stworzenie od
początku świata aż do dnia dzisiejszego. Ten sam Bóg umieścił
pierwszego człowieka w raju, który dzisiaj przenosi nas ze
świata do Kościoła. Ta boska dobroć jest przewidująca:
"Powiedział bowiem Bóg: Nie jest dobrze, żeby
człowiek był sam (Rdz 2,18). Wiedział, że mu pomoże
płeć Maryi, a następnie Kościoła"16.
Dowodem na istnienie jednego Boga jest, zdaniem autora dzieła, stworzenie
na początku tylko jednego człowieka. Napisał bowiem, że jak
jeden jest Bóg Stwórca, tak też został stworzony jeden
człowiek w świecie widzialnym. Niewiastę temu jednemu
człowiekowi dodano aby go wspomagała. Człowiek ustanowiony
został na obraz i podobieństwo Boga, a więc jako obdarzony wolną
wolą i możliwością wyboru (rozum). Zło pochodzi zatem
z błędnego wyboru człowieka. Nie ma więc jakiegoś
wiecznego Złego bytu, jakiegoś innego chociażby tylko
sprawiedliwego boga. Jest tylko jeden dobry, niepojęty i wszechmocny
Bóg Stwórca i Zbawiciel.
|