|
Autor w księdze czwartej potwierdził,
że istnieje jeden Bóg, ten sam dawca i prawa i Ewangelii i jeden
posłany przez niego Mesjasz zapowiadany przez proroków. W tym celu
przeanalizował wiele tekstów Pisma Świętego a także podstawy
biblijne nauki Marcjona i wyraził przekonanie, że nawet
sfałszowany przez Marcjona tekst biblijny dowodzi, że jego
poglądy o Bogu Stwórcy i jakimś "obcym nowym" bogu
są błędne. Wprawdzie, jak przystało na montanistę, przyznawał,
że są różnice między prawem a Ewangelią,
niemniej wykazał, w oparciu o teksty biblijne, że Bóg
Stwórca sam w Starym Testamencie zapowiadał nadejście Nowego
Przymierza i to z Jego własnej inicjatywy: " (...) wyznaję,
że w Starym Przymierzu u Stwórcy panował inny porządek, a
u Chrystusa w Nowym - inny. Nie przeczę, że odstają od siebie
nauki czy wyrażenia, przykazania i cnoty oraz dyscypliny prawne, a jednak
cała ich różnorodność odnosi się i przystoi
jednemu, i temu samemu Bogu, temu mianowicie, który, jak wiadomo, to
wszystko zarządził i ogłosił. Ongiś Izajasz, że
wyjdzie Prawo i Słowo Pańskie z Jeruzalem, oczywiście inne Prawo
i inne Słowo. Wreszcie mówi: On będzie Rozjemcą
pomiędzy ludami i wyrokować będzie w sprawach licznych
narodów (Iz 2,4), mianowicie nie jednego narodu Żydów, ale
narodów pogańskich, które przez Prawo Ewangelii i nowe
Słowo Apostołów są osądzone i wyprowadzane w swych
sercach z dawnego błędu; zarazem uwierzyły, a następnie
przekuwają miecze na lemiesze, a włócznie - będące rodzajem
oszczepu myśliwskiego - na sierpy (Iz 2,4). To znaczy, że dzikie i okrutne
ongiś umysły przemieniają na zmysły godziwe sprawców
wydających dobre wyniki. I znowu: Słuchajcie Mnie, słuchajcie,
ludu mój i królowie, nastawcie ku mnie uszu! - bo ode mnie
wyjdzie pouczenie, i Prawo Moje wydam jako światłość dla
ludów (Iz. 51,4). Na mocy jego osądził i postanowił,
że narody (pogańskie) mają także być oświecone
przez Prawo i Słowo Ewangelii"18.
Zdaniem Tertuliana antytezy (przeciwieństwa),
mające według Marcjona, występować między Starym
Przymierzem i Ewangelią są jedynie dowodem na różnorodną
działalność tego samego Boga, a nie na rzeczywiste
sprzeczności. Bogu niepojętemu cała
różnorodność przystoi i odnosi się do Niego jednego,
który, jak wiadomo, to wszystko przewidział i ogłosił.
Potrzebne były pewne etapy działania Boga, czyli inne Prawo i inne
Słowo. Najpierw bowiem chodziło tylko o Żydów, a później
o wyprowadzenie z dawnego błędu licznych narodów
pogańskich.
W tym miejscu przytoczymy niektóre
argumenty naszego autora obalające istnienie antytez. Tertulian zatem
pyta: po co Marcjon sporządzał skrót Nowego Testamentu,
oczyszczając go rzekomo z ciężarów Prawa skoro sam
Bóg dawny Testament nazwał czasowym a zapowiedział dać
nowy, wieczny i niezmienny: "Oto nadejdzie dzień, (...) i zawrę
z domem Jakuba i z domem Judy Nowy Testament, nie taki jak Przymierze Stare,
które zawarłem z ich ojcami w dniu, gdy zacząłem wypełniać
postanowienie wyprowadzenia ich z ziemi Egiptu" (Jr 31, 31- 32). Marcjon
po prostu chciał udoskonalić zamierzone dzieło samego Boga.
Tertulian wprawdzie przyznał, że Chrystus dokonał oddzielenia
rzeczy nowych od starych, ale nie zgodził się z tezą Marcjona,
że równoznaczne jest to z odrzuceniem starych (nowe wino wlewa
się do nowych bukłaków). Wykazał bowiem, że
można oddzielić coś od czegoś jeżeli wcześniej
rzeczy te stanowiły jedność. Jeżeli Nowe Przymierze
zostało oddzielone od Starego to znaczy, że były one czymś jednym,
a rozdzielenie nastąpiło ze względu na postęp i
powiększenie z woli tego do którego oba należały19.
Obwieszczenie Ewangelii przez Mesjasza nie dowodzi zatem istnienia
jakiegoś innego "dobrego boga" ponieważ pochodzi od zawsze
znanego Boga Stwórcy. Wszystko zgodne jest z Bożym zamysłem
(Planem Bożym). Stare Przymierze niezdolne do odmiany ludzkich serc
odnosiło się tylko do Żydów, Nowe Przymierze
odmieniające serca odnosi się do wszystkich narodów i wprowadza
między nie pokój. Teksty Pisma Świętego jednoznacznie
wskazują, że jest tylko jeden Bóg, Jeden Mesjasz i tylko jeden
zamysł Boży.
|