Sobór Watykański II chciał
rozważania o Kościele podporządkować rozważaniom o Bogu
- chciał przedstawić eklezjologię teo-logiczną we
właściwym tego słowa znaczeniu, ale recepcja soborowych
dokonań jak dotąd pomijała ten zasadniczy aspekt wypowiedzi
eklezjologicznych Soboru i opierała się na pojedynczych hasłach,
przez co nie dorównała wielkiej perspektywie ojców Soboru.
W okresie przygotowań do Soboru
Watykańskiego II, a także w czasie trwania jego obrad, kardynał
Frings często powracał do pewnego epizodu, który go mocno poruszył.
Jak wiadomo, papież Jan XXIII nie wyznaczył soborowym obradom określonej
tematyki, lecz wystosował do biskupów z całego świata
zaproszenie, by przedstawili priorytetowe ich zdaniem problemy — zadania Soboru miały stanowić owoc żywego
doświadczenia całego Kościoła. Również
członkowie Niemieckiej Konferencji Biskupów zastanawiali się,
jakie zagadnienia należy zaproponować najwyższemu zgromadzeniu
kościelnemu. Nie tylko w Niemczech, lecz w całym Kościele
katolickim przeważała opinia, że głównym tematem
soborowych obrad winien być Kościół: Sobór
Watykański I, którego obrady przedwcześnie przerwała wojna
niemiecko-francuska, nie mógł doprowadzić do końca swej
eklezjologicznej syntezy, która pozostała tylko fragmentarycznym
opracowaniem.
Wydawało się zatem, że
nadchodzący Sobór powinien podjąć wątki,
którymi zajmował się poprzedni, i wypracować
całościową wizję Kościoła, traktując tę
kwestię jako jedno z najbardziej pilnych zadań. Myśl taką
podsuwał również klimat duchowy tamtych lat. Koniec I wojny
światowej oznaczał głęboki zwrot teologiczny. Pojawiła
się indywidualistycznie nastawiona teologia liberalna, zrodziło
się nowe pojmowanie roli Kościoła. Nie tylko Romano Guardini
mówił o przebudzeniu się świadomości
Kościoła w ludzkich duszach; ewangelicki biskup Otto Dibelius
wystąpił z formułą „wieku Kościoła”, a Karl Barth nadał swej dogmatyce, która opierała
się na tradycji reformowanej, programowy tytuł „Dogmatyka kościelna”. Wyjściowym założeniem
dogmatyki jest Kościół, deklarował Barth, bez
Kościoła nie ma dogmatyki. Dlatego członkowie Niemieckiej
Konferencji Biskupów byli zgodni, że sam Kościół
winien stanowić temat soborowych obrad.
|