|
Tej biblijnej prośbie
słowo communio zawdzięcza zatem swój teologiczny,
chrystologiczny i eklezjologiczny charakter. Dzięki temu ma ono również
swój sakramentalny wymiar, o którym z całą
jasnością mówi św. Paweł: „Kielich
błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż
nie jest communio z krwią Chrystusa? Chleb, który łamiemy,
czyż nie jest communio z ciałem Chrystusowym? Ponieważ
jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało” (1 Kor 10, 16 i nast.). Eklezjologia communio jest co do
swej istoty eklezjologią eucharystyczną. Dlatego stoi tak blisko
eklezjologii eucharystycznej, którą w naszym wieku w sposób
imponujący rozwinęli teologowie prawosławni. Eklezjologia
nabiera w niej konkretnych kształtów, choć jednocześnie
pozostaje w pełni duchowa, transcendentna i eschatologiczna. W Eucharystii
Chrystus, obecny w chlebie i winie jako nieustanny dar, buduje Kościół
jako swe Ciało. Dzięki swemu zmartwychwstałemu Ciału
jednoczy nas z Bogiem w Trójcy jedynym i między sobą. Uczta
eucharystyczna odbywa się w konkretnym miejscu, a jednak zarazem jest
zawsze uniwersalna, ponieważ istnieje tylko jeden Chrystus i tylko jedno
Ciało Chrystusowe. Eucharystia obejmuje kapłańską
posługę representatio Chrystusa, a tym samym całą
sieć posługiwania, współobecność jedności
i wielości, sygnalizowaną już przez słowo communio.
Bez wątpienia można zatem powiedzieć, że pojęcie to
stanowi eklezjologiczną syntezę, która dyskurs o Kościele
łączy z dyskursem o Bogu, z życiem przez Boga i z Bogiem — syntezę, która podejmuje wszystkie istotne intencje
eklezjologii Soboru Watykańskiego II i we właściwy sposób
łączy je w jedną całość.
|