Rozdzial
1 Intro| społecznych”...~Myślę, że jest to fenomenalna i — by tak rzec —
2 Intro| między Bogiem i człowiekiem. To wszystko, co się składa
3 1 | tysiącleci, bywa różnie. Wiemy to „po sobie”. Niebo w trzech
4 1 | wokół nas, sprawia, że jest to „życie płaskie i pieskie”.
5 1 | niby pokoleniem wygranym, to jednak... To wszystko jest
6 1 | pokoleniem wygranym, to jednak... To wszystko jest bardzo odległe
7 1 | wszystkim (we wszystkim, to znaczy w tym, co się składa
8 1 | Bóg stał się człowiekiem. To pytanie, które stawiało
9 1 | Dlaczego Bóg człowiekiem?”, to pytanie z obietnicą sensu
10 2 | chce nam powiedzieć, że to znaczy „człowiek”, ale jednak
11 2 | rozdziale: „Wszelkie ciało to niby trawa”. Kiedy pustynia
12 2 | śmierci i popiołu. Właśnie tak to jest: wiatr życia, podmuch
13 2 | człowiekiem, by uświęcić to wszystko, co budzi w nas
14 2 | się człowiekiem głównie po to, by nas zbawić, wybawić
15 2 | codzienność. Ale również po to, aby nam pokazać autentycznego
16 2 | proroczych słowach wyraża to Piłat: „Oto człowiek”. Oto
17 3 | bardzo ważnego. Mianowicie to, że ~
18 4 | w ogóle”, „jako takim”. To właśnie ten sposób myślenia
|