Rozdzial
1 1| Jeśli jednak nie ustaje on w zapytywaniu, to będzie
2 1| rygoryzmie bezbożności powiada on, iż to za jego sprawą może
3 1| problematyczność wszystkiego, on sam nie traci wszelkiego
4 2| nasunie się mi pytanie, czy on sam jest sensowny. Można
5 2| ustalić ów sens, również i on osuwa się w otchłań problematyczności.
6 2| raczej: czy nie uchodzi on samobójstwu w ten sposób,
7 2| w miarę jak pogrąża się on w radykalnej problematyczności -
8 2| nazywam rzeczywistym, gdy leży on na mej drodze, tak iż się
9 2| na mej drodze, tak iż się oń uderzam, doświadczając tym
10 3| nowego początku. Wymaga on wszakże maksymalnej baczności.
11 3| filozoficzną rozpoczyna on wprawdzie od "radykalnego
12 3| co więcej, stwierdza on, że "nihilizm wyraża postawę,
13 3| Heideggera, jakkolwiek czyni on wszystko, by przezwyciężyć
14 3| doświadczenia wypowiada się on na temat bóstwa, na przykład
15 3| możliwego nowego początku. Może on być radykalną inauguracją,
16 3| którego perspektywy postrzega on i tłumaczy rzeczywistość -
17 3| problematyczności. Zrozumie on wówczas siebie jako tego,
18 3| całą pewnością nie jest On żadnym - choćby i najwyższym -
19 3| problematyczność. Nie jest On żadną osobą - choćby nawet
20 3| określała jako nicość; nie jest On nicością, lecz pochodzeniem
21 3| w swej egzystencji. Musi on przystać na rozłąkę: rozłąkę
|