Rozdzial
1 Intro| to temat naszych rozważań musi się wydać absurdalnym. Czy
2 Intro| filozofii, czy też filozofia musi je porzucić w warunkach
3 1 | nowożytności, Kartezjusz, musi się upewnić co do Boga jako
4 1 | zapytywanie, przeto ze swej istoty musi ono stawiać pod znakiem
5 1 | ogół bytów, a to znaczy: musi wszystko wciągać w wir uproblematyczniania.
6 1 | samej istoty swego czynu musi od wszelkich krystalizacji
7 1 | upewnić jako o prawdziwym, to musi się ono potwierdzić w świetle
8 1 | nic pewnego. Filozofujący musi wówczas przyznać: nie ma
9 1 | to za jego sprawą "może i musi w całej swej powadze i ze
10 2 | moim istnieniem, wcześniej musi ono samo stać się dla mnie
11 2 | radykalność zapytywania, samo musi mieć charakter radykalnego
12 2 | którym w skrajnej samotności musi zapytać: czy jest to w ogóle
13 3 | powinno zagubić swej istoty; musi się ono utrzymać jako radykalne
14 3 | że teologia filozoficzna musi "służyć zadaniu wykładania
15 3 | jako radykalne zapytywanie musi w radykalnym sensie urzeczywistnić
16 3 | o "Bogu filozofów", wnet musi zaniemówić. Mistycy, jak
17 3 | radykalnej problematyczności, musi być - w stopniu większym
18 3 | filozofowania, przeto filozofujący musi uwzględnić to także w swej
19 3 | także w swej egzystencji. Musi on przystać na rozłąkę:
20 3 | filozofującego, gdy nawet język musi w końcu doświadczyć rozłąki,
21 3 | milczenie, gdy chce musnąć Boga, musi pojąć swą głęboką problematyczność.
|