Rozdzial
1 Intro| widział Nietzsche, dziś, jeśli się nie mylimy, stał się jeszcze
2 Intro| jeśli się nie mylimy, stał się jeszcze dłuższy i jeszcze
3 Intro| temat naszych rozważań musi się wydać absurdalnym. Czy za
4 Intro| nihilizmu" nie powinien się znajdować wielki znak zapytania?
5 Intro| spojrzeniu na współczesność jawi się jednak mniej groźnym aniżeli
6 Intro| zwłaszcza z nihilizmem muszą się ścierać wszelkie usiłowania
7 Intro| teologia filozoficzna" zawiera się pozbawiona wszelkiego sensu
8 Intro| twierdzeniami przyjdzie się nam tu zmierzyć. ~Rozważania
9 Intro| Rozważania poniższe dzielić się będą na trzy części: ~1.
10 1 | istocie filozofii~Jak zatem ma się sprawa z tezą nihilizmu,
11 1 | filozofii, przejawiająca się w jej długich dziejach,
12 1 | ukierunkowanie filozofii utrzymało się także w jej późniejszych
13 1 | pierwszy element zwykło się nazywać "pierwiastkiem boskim"
14 1 | nowożytnych, które często widzi się nazbyt jednostronnie jako
15 1 | nowożytności, Kartezjusz, musi się upewnić co do Boga jako
16 1 | Voltaire i Rousseau pokusili się o dowody na istnienie Boga.
17 1 | teologią"15. Gdy przybliżamy się do czasów współczesnych,
18 1 | współczesnych, obraz zdaje się wszakże zmieniać. Ale również
19 1 | również i dzisiaj spotyka się doniosłe projekty filozoficzne,
20 1 | pierwsze, poprzez odwołanie się do dziejów filozofii. Czy
21 1 | pokonana i niepojęta, staje się jeszcze niebezpieczniejsza.
22 1 | pod kątem sposobu, w jaki się je rozpatruje, gdy stają
23 1 | je rozpatruje, gdy stają się one przedmiotem filozofii.
24 1 | Filozofowanie dokonuje się jako zapytywanie. W życiu
25 1 | życiu i w naukach zapytuje się wszakże na rozmaite sposoby.
26 1 | Skoro filozofowanie dokonuje się jako zapytywanie, przeto
27 1 | zapytania, ten nie może się zadowolić żadną odpowiedzią.
28 1 | czy inna sprawa może stać się problematyczna dla filozofującego
29 1 | w zapytywaniu, to będzie się później coraz bardziej pogrążał
30 1 | mnie mamić, że obraz, który się mi bezpośrednio ukazuje,
31 1 | ukazuje, jest prawdą. Może się to jednak stać dla mnie
32 1 | że we śnie rzeczy jawią się mi takimi samymi jak na
33 1 | uzyskanym na jawie poznaniu mam się upewnić jako o prawdziwym,
34 1 | jako o prawdziwym, to musi się ono potwierdzić w świetle
35 1 | prawdzie. Tak oto kroczy się w filozofowaniu coraz dalej
36 1 | pełnej radykalności; kieruje się ono ku korzeniom - radices.
37 1 | filozofii pokazuje, że dokonuje się ona jako radykalne zapytywanie.
38 1 | Boga, ich pewność załamuje się pod naporem zapytywania.
39 1 | sceptycyzmie bądź przeobraziły się w wiarę religijną. Dowody
40 1 | których tak często podejmowano się w czasach średniowiecza,
41 1 | równie często kończyły się fiaskiem. Nowożytne wysiłki,
42 1 | sposób teologiczny, skończyły się radykalnym sceptycyzmem,
43 1 | którego "sam Bóg okazuje się naszym najdłużej trwającym
44 1 | ma niczego, co ostałoby się wobec mego zapytywania,
45 1 | niczego, co zasadzałoby się na sobie samym, nie ma żadnej
46 1 | żadnej prawdy, którą dałoby się utrzymać, żadnej uznawalnej
47 1 | już przedtem pojawiająca się tu i ówdzie na peryferiach
48 1 | czasach nowożytnych wdziera się z coraz większym impetem
49 1 | uczucie, na którym opiera się religia nowych czasów" -
50 1 | doświadczeniu nicości; udało się mu nicość - jako żywą i
51 1 | sposób "prawda" "wznosi się z nicości jako z tajemnej
52 1 | narodzin"24, filozofii udaje się w końcu poznać, że "poza
53 1 | nicości, filozofia staje się teologią filozoficzną. ~
54 1 | to u Nietzschego staje się absolutnym końcem. "Za nicość
55 1 | zapytywaniu do filozofii wdziera się nicość, co prowadzi do zagłady
56 1 | teologię filozoficzną zdaje się czekać nieuchronny zmierzch. ~
57 1 | istoty filozofowanie kończy się nihilizmem i utratą Boga.
58 1 | W tej waśni, jaka toczy się w najgłębszym wnętrzu filozofowania,
59 1 | wypowiedzi o Bogu ciągle osuwają się w problematyczność. Wyraźnie
60 1 | samego filozofowania dzieje się tak, że wszelka pewność
61 1 | wszelka pewność wciąż rozpływa się w problematyczności. Radykalny
62 1 | mamy i czy możemy godzić się, by wszystko uległo zawaleniu,
63 1 | problematyczności? Czy człowiek może się w ogóle utrzymać w takiej
64 1 | nieosłoniętości? Czy, zapadając się w problematyczność wszystkiego,
65 1 | przestrzeń? Czy nie stało się jeszcze chłodniej? Czy nie
66 2 | Wobec tych dylematów musimy się zastanowić, czy owego przedsięwzięcia,
67 2 | bezdrożach, nie powinno się zaprzestać jako błędnej
68 2 | istnienia bądź, gdyby stała się ona wątpliwa, przywrócić
69 2 | zapytywania i radzi mu, by się nie imał filozofowania.
70 2 | wszakże kwestia, czy ktoś, kto się wdał w zapytywanie i trwał
71 2 | filozoficzne nie pojawia się w próżni. Przeciwnie, jest
72 2 | jest źródłowo zdolne stać się wyzwaniem dla zapytywania?
73 2 | wcześniej musi ono samo stać się dla mnie problematyczne.
74 2 | gęstą obecność, odsuwają się od nas i wyślizgują, nieustannie,
75 2 | możliwością nicości bycie staje się prawdziwie problematyczne:
76 2 | dopiero wtedy dochodzi się do otchłannego "pytania
77 2 | problematyczności nie ogranicza się do doświadczenia lęku. Z
78 2 | nicością. Powiedzmy, że się nam coś nie powiodło w życiu
79 2 | jakiś drobiazg; potem może się niekiedy zdarzyć, że zostajemy
80 2 | i od podstaw nie zgadza się ono z ludzkim istnieniem.
81 2 | której wszystko prześlizguje się w nierzeczywistość i w której
82 2 | zapytywania. ~Nicość wyłania się wszakże nie tylko u początków
83 2 | dla nas tam, gdzie ukazuje się jako bezsensowność. W bezpośrednim
84 2 | poczynania początkowo mogą się mi wydawać sensownymi. Czy
85 2 | czy i to zadanie, jeśli się mu dokładniej przyjrzeć,
86 2 | Ponownie jednak nasunie się mi pytanie, czy on sam jest
87 2 | dalej, aż w końcu dochodzi się do wniosku, że sensowność,
88 2 | sensowność, która odsuwa się w coraz większą dal, uratować
89 2 | większą dal, uratować daje się tylko w ten sposób, że się
90 2 | się tylko w ten sposób, że się ją oprze na jakimś ostatecznym
91 2 | sens, również i on osuwa się w otchłań problematyczności.
92 2 | otchłani, w którą zapada się wszelki sens i z której
93 2 | której niesamowitości wynurza się totalny bezsens jako jedyna
94 2 | końca drogi, którą kroczy się w radykalnym zapytywaniu -
95 2 | filozofującym człowiekiem pojawia się widmo totalnego bezsensu -
96 2 | wyobrazić, by kogoś, kto odważył się na filozofowanie, straszliwa
97 2 | obliczu nicości, która stała się mi jawna, nadal trwał w
98 2 | początku w nas wywołać. Wdziera się ono bowiem w samo istnienie
99 2 | nihilizmu. Niejedno zdaje się ją nieuchronnie popychać
100 2 | do samobójstwa. ~Jak ma się sprawa z tą konsekwencją,
101 2 | dla człowieka, który oddał się radykalności zapytywania,
102 2 | w swej dzielności wybrać się w niepewną i grząską drogę,
103 2 | drżenia na trwałe załamanie się wszelkiego sensu, a mimo
104 2 | jeśli odpowiedzi raz po raz się łamią, ba, jeśli każda odpowiedź
105 2 | odpowiedź koniec końców okazuje się zawodzić. Trzeba podtrzymywać
106 2 | gdy ciągle doświadcza się nieuchwytności wszelkiego
107 2 | wtedy, gdy mocno trzyma się siebie, wbrew wszelkiej
108 2 | jedynie pod warunkiem wyzbycia się swej radykalności. ~Możliwość
109 2 | środkami logicznymi, że winien się zdecydować na radykalne
110 2 | podstawowa, z tą zaś łączy się wolność. Osunięcie w radykalną
111 2 | problematyczność przydarza się nam wprawdzie bez naszego
112 2 | mianowicie, byśmy mocno trzymali się zapytywania w jego całej
113 2 | być pewien, iż, decydując się na radykalność filozofowania,
114 2 | której filozofującemu jawi się rzeczywistość. Jego własna
115 2 | dlań - w miarę jak pogrąża się on w radykalnej problematyczności -
116 2 | pewności: nikną teraz, stają się problematyczne. Na wyciągnięcie
117 2 | rzecz rozpatruję, czuję się pewnym. Później jednak staje
118 2 | pewnym. Później jednak staje się to dla mnie problematyczne,
119 2 | rzeczywistość i okazuje się bardziej niż ona rzeczywistą.
120 2 | rzeczywiste, wyślizguje się w niepochwytność. Właściwie
121 2 | on na mej drodze, tak iż się oń uderzam, doświadczając
122 2 | napotykamy jako samo z siebie się nam przeciwstawiające -
123 2 | przeciwstawiające tak, że nie możemy się temu sprzeciwić. Dotyczy
124 2 | na mnie i sama z siebie się mi przeciwstawia; ja sam
125 2 | rzeczywistość, sama nie dając się niczemu zdystansować. Odrzeczywistniając
126 2 | niewielkim stopniu rzeczywistość się nam przeciwstawia. Właśnie
127 3 | całkowitego rozpłynięcia się rzeczywistości w problematyczności?
128 3 | istotową moc. ~Jak zatem ma się sprawa z "teologią filozoficzną
129 3 | nihilizmu"? Czy ów cień nie stał się oto tak ciemny, iż możliwość
130 3 | iż, jak Nietzsche, będzie się mówić o śmierci Boga? ~A
131 3 | jednak tu, właśnie tu otwiera się możliwość nowego początku.
132 3 | zagubić swej istoty; musi się ono utrzymać jako radykalne
133 3 | Bogu, która uprzednio stała się niemożliwa. ~Pierwsza wskazówka
134 3 | odniesienia. Gdy poważnie traktuje się radykalność zapytywania,
135 3 | teologii filozoficznej okazują się niezadowalającymi. Stwierdzenie
136 3 | Stwierdzenie to odnosi się nie tylko do tych filozofów,
137 3 | którzy sądzą, że można się wypowiadać o Bogu i absolucie,
138 3 | niebycia"35, którego doznaje się w obliczu "otchłani bezsensu"36.
139 3 | ostatecznej sensowności. Wyraża się ono w dość niejasnym pojęciu
140 3 | z początku, że dokonuje się ono "w radykalnym zapytywaniu"39,
141 3 | Odeprzeć nihilizm udaje się mu nie poprzez konsekwentne
142 3 | człowiek w swej wolności czuje się darem "transcendencji" czy
143 3 | doświadczenia wypowiada się on na temat bóstwa, na przykład
144 3 | pytanie, czy "Bóg przybliża się czy odsuwa"52, jest sprawą
145 3 | filozofowanie może jednak stać się teologią filozoficzną właśnie
146 3 | ten sposób, że wyrzeknie się wszelkich z zewnątrz dostarczonych
147 3 | dostarczonych podpórek i oprze się wyłącznie na sobie samym,
148 3 | swego zapytywania. Gdy mu się to powiedzie, otworzą się
149 3 | się to powiedzie, otworzą się przed nim widoki na teologię
150 3 | w cieniu nihilizmu. ~By się to mogło udać, filozofowanie
151 3 | własna egzystencja - zapada się w problematyczność. Doświadczenie
152 3 | wszelkich pewników uchowało się ono ze swą szczególną, ostateczną
153 3 | jednak tytułu pozostawia się mu ją? Czy nie sprzeciwia
154 3 | mu ją? Czy nie sprzeciwia się to konsekwentnie przemyślanej
155 3 | radykalne zapytywanie nie może się przed niczym zatrzymać,
156 3 | Tylko ten, kto uwikłał się kiedyś w to zwracające się
157 3 | się kiedyś w to zwracające się przeciwko sobie samemu pytanie,
158 3 | które na ostatek skierowało się przeciwko sobie samemu,
159 3 | absolutna zagłada przeobraża się w absolutne narodziny, stanowi
160 3 | jakim jednak sensie ukazują się w tym punkcie zarysy nowego
161 3 | że dopiero tutaj osiąga się specyficznie filozoficzny
162 3 | gdy wytrzymał ujawnienie się radykalnej problematyczności
163 3 | Osiągnięty na drodze załamywania się wszelkiej pewności punkt
164 3 | wszystkiego odtąd staje się dlań punktem widzenia, z
165 3 | ujęta skończoność różni się od powierzchownych eksplikacji
166 3 | człowieku jako Ty; nie zasadza się ona także na nieuchronności
167 3 | nieuchronności jego zbliżania się do śmierci. Esencjalna skończoność
168 3 | swej wolności. Opierając się na tym aspekcie, antropologia
169 3 | ludzkiego istnienia i mogłaby się rozwinąć w filozofię dziejów
170 3 | w perspektywie tej staje się możliwa także teologia filozoficzna?
171 3 | spełnionej postaci odsłonił się jako przyćmienie filozofowania
172 3 | trakcie których dostała się ona w wir zapytywania dosięgającego
173 3 | problematycznośóci, Bóg nie może się jawić inaczej jak pod maską
174 3 | rzeczywistość, a tym samym okazuje się rzeczywistością najbardziej
175 3 | skuteczności, którą cechuje się problematyczność. "Bóg"
176 3 | Mistrz Eckhart, nie byli, jak się zdaje, dalecy od tajemnicy,
177 3 | sprzecznym wyrazie same się znoszą i tym sposobem wskazują
178 3 | tajemnicy" jako o ukrywającym się Stamtąd, z perspektywy którego
179 3 | coś, co z istoty wymyka się wszelkiemu ustaleniu. Być
180 3 | pojęciu mocy, które, nawet gdy się je rozumie dynamicznie,
181 3 | problematycznością. Na koniec otworzy się przed nim także możliwość
182 3 | egzystencję rozłąkową, wyrzeka się wszelkich powierzchownych
183 3 | zabezpieczeń, nie trzyma się uporczywie rzeczy ani siebie,
184 3 | stałe uproblematycznianie się wszystkiego, pojmuje niemoc
185 3 | sobie dumy i pretensji, uczy się cierpliwości, stateczności,
186 3 | Gdy tym sposobem rozwiewa się wszelka własna możliwość
187 3 | nie może sądzić, że uda się mu ujść konieczności rozłąki.
|