Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Jean-Miguel Garrigues
Demokracja progresistyczna albo polityczny integryzm

IntraText CT - Text

  • Od nieprzejednania do sekciarstwa
Previous - Next

Click here to show the links to concordance

Od nieprzejednania do sekciarstwa

Podobnie było w III stuleciu, gdy papieże i biskupi przyjmowali powtórnie do Kościoła tych chrześcijan, którzy dopuścili się apostazji (lapsi) z obawy przed męczeństwem, a byli oni liczni w wyniku prześladowań za Decjusza (250-251). Wzbudziło to nowe fale sekciarskiego rygoryzmu. Rzymski kapłan i teolog Nowacjan zbuntował się przeciwko temu miłosierdziu i musiał zostać potępiony przez synod zwołany w Rzymie przez papieża świętego Korneliusza. Schizma jego trwała jednakże przez stulecia. Wkrótce potem analogiczny problem przeciwstawił sobie papieża świętego Stefana (254-256) i biskupa Kartaginy świętego Cypriana, w związku z chrztem udzielanym przez heretyków. Papież uważał go za ważny z chwilą, gdy był udzielany w imię Trójcy Świętej; święty Cyprian głosił, że jest nieważny i ponownie chrzcił heretyków, którzy powracali do Kościoła. Niewątpliwie tylko jego męczeństwo w roku 258 zapobiegło schizmie między Kościołem Afryki a Rzymem. Kościół ten, o skłonnościach rygorystycznych, będzie zresztą nadal chrzcił ponownie heretyków aż do świętego Augustyna (biskupa w latach 396-430), pomimo uznania przez synod w Arles (314), a następnie sobór ekumeniczny w Konstantynopolu (381) chrztu udzielanego przez heretyków w imię Trójcy Świętej.

Afrykański rygoryzm stał się jawnie sekciarski wraz z donatyzmem. Biskupi afrykańscy, którzy wykazali się mało mężną postawą podczas ostatniego wielkiego prześladowania (303-313), wznieconego przez Dioklecjana, zostali przez biskupa Donata i jego zwolenników uznani za niezdolnych do ważnego udzielania sakramentów. Pomimo sądu, który potępił donatystów na synodzie w Rzymie (313), a potem w Arles (314), wreszcie przed trybunałem cesarza Konstantyna (316), odrzucili oni episkopat katolicki, władzę Rzymu oraz władzę cesarską i ukonstytuowali się jako afrykański Kościół schizmatycki w imię swojej godności "synów męczennika". Wiadomo, że to przeciwko nim święty Augustyn przywoływał prawo Kościoła "konstantyńskiego" do domagania się od władzy politycznej egzekwowania owego compelle intrare przy pomocy świeckiego ramienia.

Kościół "konstantyński" i Kościół "juliański", przeciwstawne sobie w obrębie tego samego problemu, jakim jest roszczenie teokratyczne, będą stawać w opozycji do siebie w innych momentach historii chrześcijaństwa. W wiekach XI-XIII kataryzm, odrodzenie się nigdy całkowicie nie unicestwionego, dawnego manicheizmu, szerzy się na Zachodzie, tak że na południu Francji i w północnych Włoszech staje się prawdziwym Kościołem w Kościele. Mniej wyraźnie gnostycki joachimizm w XII wieku głosi antyinstytucjonalną apokaliptykę, która w XIV wieku zradykalizuje się na modłę sekciarską w ruchu franciszkańskich spirytuałów, beginek, begardów i Fraticellich. Grupy anabaptystów będą, w kontekście reformy XVI wieku, powielać to "juliańskie" stanowisko całkowitego rozdziału między instytucją kościelną a polityczną.

W Holandii i Francji XVII wieku jansenizm głosił przeciwstawienie Kościoła czystych światu: władzy politycznej w stanie zaawansowanej sekularyzacji w monarchiach absolutnych i samemu Kościołowi, uważanemu za zbyt światowy. W konsekwencji janseniści odrzucali, jako liberalistyczne zepsucie, działania jezuitów na rzecz przeznaczonej dla mas religii barokowej, tryumfującej wszędzie w Europie kontrreformacyjnej. Kompromis, jaki działania te niosły wobec społeczeństwa i państwa, janseniści uważali za kompromitację niegodną chrześcijaństwa. W ich oczach łaska w istocie stanowiła "drugą naturę", zastępującą tę pierwszą, światową, nieuleczalnie zepsutą przez grzech. Polemiczny geniusz Pascala, niefortunnie oddany w służbę tej złej sprawie, w sposób trwały wsączył do katolicyzmu francuskiego tę subtelną truciznę elitaryzmu duchowego i radykalnej kontestacji wobec świata. Trucizna ta objawi swoje skutki, na prawicy i na lewicy, w przeciwstawnych, ale symetrycznych formach tego samego, nieprzejednanego "integryzmu". Jansenizm był "juliański" przeciw królowi i przeciw samemu Rzymowi, posuwając się aż do schizmy po bulli Unigenitus (1713), która nieodwołalnie go potępiała.

Podobną sekciarską postawę w myśl "juliańskiego" stanowiska, odziedziczonego zresztą po jansenizmie, odnajdujemy w schizmie małych Kościołów Wandei i Lyonu, które w imię "Kościoła męczenników" odmówiły pójścia na kompromis i uznania konkordatu napoleońskiego . Skądinąd tylko silne znamię ultramontańskie, charakteryzujące prąd niezłomnego katolicyzmu w XIX wieku, uchroni go przed analogicznym gallikańskim sekciarstwem. Ale zobaczymy, jak wciąż pojawia się ta pokusa, zasilana podskórnym jansenizmem, w katolickich środowiskach, które odrzucą potępienie w roku 1926 Action Française oraz głoszone przez Piusa XI drugie Ralliement [pogodzenie się katolików z republiką francuską - przyp. tłum.], później zaś Sobór Watykański II. Integrystyczna schizma arcybiskupa Lefebvre’a stanowi w istocie radykalne przejście na pozycje "juliańskie" w reakcji na położenie kresu postawie "konstantyńskiej" przez Sobór Watykański II, zwłaszcza w jego Deklaracji o wolności religijnej. Odtąd Kościół rzeczywiście nie powraca do niej nie tylko faktycznie, ale i na mocy prawa.

 




Previous - Next

Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License