|
Wszelkie rozważania o
Kościele, poza którym nie ma zbawienia, adresowane są w pierwszym
rzędzie, a nawet wyłącznie, do samych chrześcijan.
Mają nas przywołać do skromności i prostoty w
myśleniu, wielu teologów do wyzbycia się nieznośnej arogancji
(wywodzącej się pewnie też i z zawinionej ignorancji),
którą w przeszłości nieraz grzeszyli. Nawet dyskusje,
następujące po wygłoszeniu w szerszym gronie popularnego
teologicznego odczytu, zwykły wśród obecnych wyzwalać
emocje roziskrzające się wokół jakiegoś okruchu
zdania lub wręcz jednego słówka, które zabrzmiało
na pozór inaczej niż sformułowanie z wyuczonego przed laty
katechizmu. Postawa
przebóstwiania tzw. "zdań prawdziwych" (!), połączona
z równoczesnym okładaniem drugiego anatemami...
Skamieniałe uroszczenie
do posiadania wyłącznej prawdy działa śmiertelnie. Jakie
rozumienie prawdy przystoi pielgrzymującemu Ludowi Bożemu? Drugi
Sobór Watykański ukazał drogę do tej prawdy, która
leży jeszcze przed nami: "Dopóki jednak nie
powstaną nowe niebiosa i nowa ziemia, w których sprawiedliwość
mieszka (por. 2 P 3,13), Kościół pielgrzymujący, w swoich
sakramentach i instytucjach, które należą do obecnego wieku,
posiada postać tego przemijającego świata i żyje
pośród stworzeń, które wzdychają dotąd w
bólach porodu i oczekują objawienia synów Bożych (por.
Rz 8,19-22)" (KK 48). "Kościół z biegiem
wieków dąży stale do pełni prawdy Bożej, aż
wypełnią się w nim słowa Boże" (KO 8).
Konflikty u początku i
konflikty dzisiaj mogą być rozumiane jako bóle towarzyszące
rodzeniu się prawdy. Na wierność kroczącego z nami i
prowadzącego nas Boga odpowiada wiara przezwyciężająca
wszelkie lęki o własną tożsamość a otwierająca
się na ukrytą w czasach kryzysu przyszłość. Kryzys to
bowiem nic innego jak nieubłagany okres samooczyszczenia. Do skazanych na
niewolę babilońską, którzy wskutek swych grzechów
i oddalenia od czasów dawnej świetności nie widzą
już dla siebie żadnej przyszłości, Prorok woła:
"Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w
myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się
właśnie. Czyż jej nie poznajecie?" (Iz 43,18n).
|