Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Stanislaw Nagy
Kosciól a sprawa zbawienia

IntraText CT - Text

  • "Pogranicza Kosciola"
Previous - Next

Click here to hide the links to concordance

"Pogranicza Kościoła"

Powiedzmy od razu, że to bardzo udane określenie sygnalizuje ważne, ale i skomplikowane zagadnienie zbawienia ludzi znajdujących się poza obrębem Kościoła. Analizę tego zagadnienia trzeba rozpocząć od wspomnianego przed chwilą rozróżnienia między przynależnością do Kościoła a zbawieniem. Oczywiście, idzie o rozróżnienie względne, aspektowe, bo w istocie między jedną a drugą sprawą istnieje głęboka więź, którą stanowi właśnie kwestia zbawczego kontaktu z Bogiem. Nawiązanie i wzbogacanie takiego kontaktu jest ostatecznie celem Kościoła, tak jak i tych, którzy znajdują się poza nim.

W Kościele, który jest domem Ojca, wspólnotą przybranych dzieci Bożych, świątynią łaski i bogatą skarbnicą środków pomagających w jej rozwoju a natchnionych przez Ducha Świętego, osiągnięcie zbawienia staje się pewniejsze i skuteczniejsze. Dotyczy to zwłaszcza członków Kościoła katolickiego, który przypisuje sobie pełnię tych środków (por. DE nr 3).

Inaczej rzecz wygląda w odniesieniu do tych, którzy znajdują się na bliższych albo dalszych "pograniczach" Kościoła. Wszyscy oni "z łaski Bożej powołani do zbawienia" (KK nr 13). Zbawienie to jednak jest możliwe jedynie w Chrystusie i przez Chrystusa. Co więcej, "jeżeli zbawienie zostało przeznaczone dla wszystkich - powie encyklika Redemptoris missio - musi być dane konkretnie do dyspozycji wszystkich" (nr 19). Oznacza to, że Chrystusowe dzieło zbawcze, niezbędne do wejścia w zbawczy kontakt z Bogiem, musi być "jakoś" osiągalne dla tych także, którzy nie mogą zetknąć się z Chrystusem i Jego zbawieniem na tzw. normalnej drodze, jaką jest ewangelizacja czy religijny dialog. Encyklika próbuje objaśnić to tajemnicze "jakoś" i przy okazji dotyka, jak już wspomniano, właśnie sprawy Kościoła. "Dla tych ludzi - stwierdza papieski dokument - zbawienie dostępne jest mocą łaski, która choć ma tajemniczy związek z Kościołem, nie wprowadza w niego formalnie, ale oświeca ich w sposób odpowiedni do ich sytuacji wewnętrznej i środowiskowej" (tamże).

Ludzie "pogranicza" Kościoła mają więc realną możliwość zbawienia dzięki łasce Chrystusowej, która, z jednej strony, jest niedostępna ludzkiemu poznaniu ("niewidzialna", RM nr 19), ale - z drugiej - "ma tajemniczy związek z Kościołem" (tamże), który posiada "pełnię środków zbawienia" i "wszystkie dobra zbawienia" (DE nr 3) wysłużone przez Chrystusa i udostępnione ludziom przez działanie Ducha Świętego. I to z tej skarbnicy "dóbr zbawienia" złożonej w Kościele czerpie On i rozdziela łaskę zbawienia także i poza obrębem Kościoła. Choć bowiem Duch Święty "objawia się w szczególny sposób w Kościele", to przecież "Jego obecność i działanie powszechne, bez ograniczeń przestrzennych i czasowych" (RM nr 28). W ten sposób "Duch Święty wszystkim ofiarowuje możliwość dojścia w sposób Bogu wiadomy do uczestnictwa w paschalnej tajemnicy" (RM nr 28 - podkr. S.N.).

Encyklika w subtelny sposób charakteryzuje działalność zbawczą Ducha Świętego, tak w wymiarze jednostkowym, jak i społecznym (tamże), ale z całym naciskiem podkreśla, że "zbawienie, które jest zawsze darem Ducha, wymaga współpracy człowieka w zbawieniu siebie samego i innych" (nr 9). Dodajmy od razu, że współpraca ta nie jest łatwa ze względu na słabość człowieka i przeszkody, jakie stawia nam na drodze świat i urzekająca nas doczesność.

W tym kontekście trzeba z całą siłą podkreślić obiektywną przewagę Kościoła i przynależności do niego w rzeczywistym osiągnięciu zbawienia. Encyklika i w tym miejscu wypowiada się w sposób zaskakująco przejrzysty i wymowny: "Pierwszy, który korzysta z dóbr zbawienia, jest Kościół. Chrystus nabył go swą Krwią (por. Dz 20,28) i uczynił go swym współpracownikiem w dziele powszechnego zbawienia... Chrystus żyje w nim; jest jego Oblubieńcem; sprawia jego wzrost; wypełnia przez niego swe posłannictwo" (nr 9). A gdy dodać do tego wyrażające się bardzo konkretnie w ekonomii sakramentalnej i procesie uświęcania człowieka (cnoty boskie, cnoty wlane, dary Ducha Świętego, charyzmaty) działanie Ducha Świętego, to nie sposób nie dojrzeć tej wyjątkowej przydatności Kościoła do zbawienia. Mniej lub więcej świadome pozostawanie na "pograniczach" albo jeszcze lepiej na "obrzeżach" tak rozumianego Kościoła nie może być określone inaczej jak brak odpowiedzialności człowieka za jego ziemski los i ostateczne przeznaczenie. Pozostawanie bowiem na takich pozycjach oznacza albo niedostrzeganie, albo, co gorsze, lekceważenie przez człowieka ryzyka odrzucenia ustanowionej przez samego Boga "powszechnej pomocy do zbawienia", jakim jest Kościół (por. DE nr 3).

Uwypuklając trudności i ryzyko osiągnięcia zbawienia poza Kościołem, nie sposób nie zwrócić uwagi na zaakcentowane przez Sobór ryzyko istniejące także i w obrębie Kościoła. Wiąże się ono z dowolnością podejścia do warunków, jakich trzeba dotrzymać, żeby w pełni należeć do Kościoła. "Nie dostępuje jednak zbawienia, choćby był wcielony do Kościoła, ten, kto nie trwając w miłości, pozostaje wprawdzie w łonie Kościoła ciałem, ale nie sercem" (KK nr 14). Rodzi się pytanie, czy do tej grupy nie trzeba zaszeregować także i tych, których określa się przysłowiowym już dzisiaj mianem "katolik - ale".

Jedno jest pewne: zarówno lekkomyślne pozostawanie na "pograniczu" Kościoła, jak i życie w Kościele "ciałem a nie sercem", stanowi ryzykowną i niedopuszczalną postawę wobec kwestii osiągnięcia zbawienia.

 

 




Previous - Next

Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License