Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Jan Kracik
Chrzescijanstwo wobec pokusy fundamentalizmu

IntraText CT - Text

  • Obrona religii wbrew Ewangelii
Previous - Next

Click here to show the links to concordance

Obrona religii wbrew Ewangelii

Zostawiając to pytanie otwarte, wróćmy do fenomenów bardziej współczesnych. Zacząć należy od tego, że już od kilku wieków chrześcijaństwo egzystuje nie jako jeden globalny Kościół, jak w czasach apostolskich czy podczas Soboru w Nicei. Chrześcijański fundamentalizm nosi więc cechy konfesyjne - jest katolicki, protestancki, prawosławny itd. Wyznaniowe warianty postawy fundamentalistycznej mają oczywiście różne wyznaczniki treściowe, mimo wspólnego podłoża psychologicznego, jakim jest wspomniana lękliwa chwiejność gorączkowo poszukująca ostoi pewności. Nie znaczy to, że ów syndrom może się przyoblekać wyłącznie w szaty chrześcijańskie. Gdy zaś to czyni, broni na wszelki sposób wszystkiego, co może wzmocnić jedynie współcześnie dostępną, czyli wyznaniową postać chrześcijaństwa. Jego fundamentalistyczne wersje są więc antyekumeniczne, ekskluzywne wobec innych religii, niezdolne do dialogu z pozakościelnymi prądami duchowymi. W katolicyzmie wyraża się to najczęściej w odrzucaniu II Soboru Watykańskiego, który zmierzał do położenia kresu takiemu myśleniu. 4 Jego przedstawiciele czynią to wprost lub dyskretnie: zarzucając konsekwentnym realizatorom Soboru jego zniekształcenie.

Pokusa przykucia Boga do symbolu, przeszłości czy litery jest pokusą fundamentalistyczną. W ulegającej jej religijności "symbol staje się fetyszem. Zabezpieczenie symbolu i jego wprowadzenie w kulturę i społeczeństwo jako najwyższy cel usprawiedliwia takie środki, które poza nim nie dałyby się usprawiedliwić. Łatwo dostrzec, jak mało ma to wspólnego z duchem Jezusa", który w obronie swej prawdy odwołał się do niej samej, nie wspierając jej ani przymusem, ani uprzywilejowaniem. Absolutyzacji ulega zarówno symbol, jak i przeszłość, której Tradycja zastąpiona zostaje tradycjonalizmem, czyli postawą pojmującą wierność dziedzictwu nie jako pielęgnację czegoś żywego, lecz na sposób łańcucha robotników podających sobie z rąk do rąk te same martwe cegły - pisał o "wiecznie wczorajszych" Hans Urs von Balthasar. Taki fundamentalizm, ciągle przywołując Tradycję, zaprzecza jej samej, neguje bowiem jej żywotność. Nawet nie podaje dalej owych cegieł, tylko siada na nich, by się nie potłukły. Jeśli zaś podejmuje się już misji, to nie umie się powstrzymać od rzucania owymi cegłami w okna innych kultur. 5

Łatwo tu więc zauważyć wyraźnie własnościową, nie zaś pokornie poznawczą postawę wobec prawdy, monopolizację etyki, czarno-białą wizję rzeczywistości, niezdolność do dialogu, skłonność do agresji wobec wrogów na zewnątrz i wewnątrz twierdzy. W ferworze walki o literę wyparowuje z niej duch. Najpierw duch Kazania na Górze (za nim wyprowadza się z reguły i duch zwykłej miłości bliźniego, i jeszcze zwyklejszej sprawiedliwości), zalecający cichość, czynienie pokoju, znoszenie prześladowań, nie zaś obracanie gorliwości w fanatyzm i zrażanie sympatyków chrześcijaństwa własnym awanturnictwem. Wojnę o własne konstrukcje i samopoczucie fundamentaliści zwą obroną Kościoła, nie pytając go o aprobatę.

Rycerze prawdy mało bowiem dbają o to, do jakiej opinii o Kościele przyczyniają się swoim wojowaniem albo ilu mądrzejszych, lepszych, uczciwszych od siebie ludzi w tymże Kościele zrażą lub zniszczą publicznym ich osądzaniem i pomawianiem na łamach arcykatolickiej prasy czy antenie takiegoż radia. Obrona nienaruszalnego skarbca prawd i norm, łącznie z ich zastanym kształtem, barwą, umiejscowieniem, opakowaniem itd. - usprawiedliwia przypisywanie najgorszych nawet intencji tym, co kwestionują którąkolwiek z właściwości owego skarbca. Jego stróże są czujni, ale nie w ewangelicznym sensie gotowości na niespodziewane przyjście Pana, którego obecność trzeba rozpoznać w każdej prawdzie i dobru, a zawsze w drugim człowieku, ale czujni podejrzliwością i węszeniem spisków.

 




4. W. Beinert, dz. cyt; H.J. Türk, Fundamentalismus, "Stimmen der Zeit", Jh 116: 1991, s. 86, 93-94; Katholischer Fundamentalismus - Häretische Gruppen in der Kirche?, hrsg. W. Beinert, Regensburg 1991, s. 26-33, 67-71.



5. K. Mertes, Fundamentalizm i religia, "Przegląd Powszechny", 9/1993, s. 242, 247-248.






Previous - Next

Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License