4. Kiedy zaś zmartwychwstały Chrystus staje
się obecny w życiu ludzi i daje im swojego Ducha (por. J 20,22),
dokonuje się w nich całkowita przemiana, choć pozostają
sobą, a wręcz stają się w pełni sobą. Szczególnie
znamienny jest tu przykład Pawła: światłość,
która oślepiła go na drodze do Damaszku, uczyniła go
człowiekiem bardziej wolnym niż był kiedykolwiek przedtem;
wolnym prawdziwą wolnością, daną mu przez
Żyjącego, przed którym upadł na ziemię (por.
Dz 9,1-30). To doświadczenie pozwoli mu napisać do
chrześcijan Rzymu: "Teraz zaś, po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu
się na służbę Bogu, jako owoc zbieracie
uświęcenie. A końcem tego - życie wieczne"
(Rz 6,22). Dzieło, które Jezus rozpoczął ze swoimi uczniami
w ciągu trzech lat wspólnego życia, zostaje dopełnione przez dar
Ducha Świętego. Wiara Apostołów była na początku
niedoskonała i chwiejna, później jednak staje się mocna i
przynosi owoce: przywraca zdrowie paralitykom (por. Dz 3,1-10),
wypędza duchy nieczyste (por. Dz 5,16). Ci, którzy niegdyś
drżeli z lęku przed ludem i władzami, teraz nie boją
się stawić czoło tłumowi zgromadzonemu w świątyni
i rzucają wyzwanie Sanhedrynowi (por. Dz 4,1-14). Piotr, który
bojąc się oskarżeń kobiety, zaparł się trzykrotnie
Jezusa (por. Mk 14,55-72), teraz zachowuje się jak
"skała", którą pragnął zeń uczynić
Chrystus (por. Mt 16,18). Także inni, jeszcze niedawno skłonni
do ambicjonalnych sporów (por. Mk 9,33), teraz potrafią być
"jednym duchem i jednym sercem" i wszystko mieć wspólne (por. Dz 4,32).
Ci, którzy z takim trudem i tak niedoskonale uczyli się od Jezusa
modlić, kochać i być misjonarzami, teraz naprawdę się
modlą, naprawdę kochają, naprawdę wyruszają na
misję jako prawdziwi apostołowie.
|