Tom, Rozdzial
1 I,2 | Wbiegł ciągnąc za sobą od progu smugę woni, i zawołał:~-
2 I,4 | otwierają się drzwi i na progu staje ktoś odziany w wielkie
3 I,9 | państwo rzymskie, inni w progu upadłszy na kolana wznosili
4 I,9 | pozycji...~Wokulski stał już w progu. Jeszcze raz szklanymi oczyma
5 I,10| towaru, przybijało się na progu sklepu podkowę, ażeby zwabiała
6 I,13| kochani ludzie!..."~Stanął na progu gabinetu i kiwnął na Rzeckiego;
7 I,17| drzwi wszedł do sklepu. Na progu zetknął się z wychodzącym
8 I,17| Wokulski, stanąwszy na progu, zobaczył swoją magdalenkę.
9 I,17| otworzyły się drzwi i stanął w progu lokaj Konstanty. Na widok
10 I,17| z fotelu, a Konstanty z progu uważnie przypatrywali się
11 I,17| Konstanty, wciąż stojąc na progu, zaczął z politowaniem kiwać
12 I,19| ciężko dyszał. Woźny stał w progu z zakłopotaną miną i przebierając
13 I,19| Jednocześnie ukazał się na progu mężczyzna średniego wzrostu,
14 II,1 | skrzyp... Patrzę, stoi na progu jakaś brodata bestia, w
15 II,2 | salonu i jak wryty stanął na progu Maruszewicz, za którym ujrzałem
16 II,13| niej, i odeszła do sali.~Na progu, spoza wachlarza, spojrzała
17 II,14| odgłos dzwonka rzucała się do progu i spoza przymkniętych drzwi
18 II,17| Mój drogi - zawołał od progu śmiejąc się - choćbyś miał
19 II,17| się i wyszła z salonu. Na progu zatrzymała się chwilę i
20 II,19| który od kilku chwil stał na progu nie zdejmując kapelusza
|