Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jazdy 1
jazyga 1
jazygów 3
je 151
jechac 17
jechal 5
jechali 7
Frequency    [«  »]
152 im
152 którym
152 odpowiedzial
151 je
151 mial
151 siebie
150 raz
Henryk Sienkiewicz
Quo vadis?

IntraText - Concordances

je

    Rozdzial
1 1 | pobielonymi wapnem na znak, że je pierwszy raz wystawiono 2 2 | myśl towarzysza, nazwał je :gniazdem Kwirytów - bez 3 2 | jest natychmiastowy. Mogę je potem chwalić, jeśli nie 4 2 | tejże Nauzykai, cytując je jednym tchem i trochę jak 5 2 | które od woli nie zależy, bo je tylko miłość dać może. Szukają 6 3 | oprzędzie drzwi mego domu, niech je namaści wilczym tłuszczem 7 6 | chwycił drugą i trzymając je obie w swojej jednej z siłą 8 7 | cezar dość jest potężny, by je w chwili gniewu podeptać. 9 7 | lekko, jakby rozjaśnił je promień... Cudny musi być 10 7 | a następnie przyoblekła je w miękką złotej barwy tunikę 11 7 | purpurą trzewiki, przypasując je na krzyż złotymi taśmami 12 8 | jego twarzy, lecz pragnąc je ukryć pokłonił się i rzekł:~- 13 9 | jakie cierpienia, to ona je zniesie w Jego imię. Przyjdzie-li 14 9 | ciemnych włosów poczęła je całować.~A Ligia spała spokojnie 15 9 | promienne oczy, to nakrywając je znów powiekami. Nagle zmarszczka 16 9 | mogła, klejnoty i wiążąc je w róg peplum zaklinała Ligię, 17 11 | zostało urzeczone i że urzekła je ta cudzoziemka, którą spotkały 18 11 | dziecko zaraz zapłakało, gdy je przeniosła koło nas. To 19 11 | Zapłakało. Pewno wyniesiono je do ogrodów już chore. Marku, 20 11 | oprzędła drzwi jego i namaściła je wilczym tłuszczem, a potem 21 12 | potwierdzą natychmiast, że je na własne oczy widzieli, 22 13 | stawały się krótsze, zamykano je dość wcześnie, ale też i 23 13 | wcześnie, ale też i otwierano je dla wyjeżdżających, których 24 13 | zwracając się do Greka.~- Już je rozpocząłem - odpowiedział 25 13 | Skromność przeszkadza mi je wynosić. Lecz pomyśl, panie, 26 13 | pytania, pozwólcie, bym je teraz zadawał. Czy nie widziałeś, 27 14 | głęboko, jakkolwiek kochał je zapalczywie, był jednak 28 14 | rodzicielskiego żalu, tak jakby je dawał komediant na scenie. 29 14 | każdego z tych wyrazów i złóż je tak, aby stworzyły jeden 30 14 | zoczył pieniądze, zabrał mu je, syna zaś zatrzymał nadal 31 14 | alem mu powiedział, że mi je ukradziono w drodze. Wówczas 32 14 | pieniędzy, a raczej dałem mu je, ale tylko w duszy, w umyśle, 33 15 | Ligii ukoił, albo że ukoisz je, zanim prawdziwy zimowy 34 15 | wielkiej komięgi i układało je przy brzegu. Widziałem, 35 17 | było już zamknięte, minęli je i obszedłszy spichlerze, 36 18 | pomścił się nad nim, udaje je tylko, aby wzruszać ludzi 37 19 | wydostania się za mury i wiem, że je mają. W Ostrianum znajdziesz, 38 20 | nieśli latarki, okrywając je jednak ile możności płaszczami, 39 20 | który upomina dzieci i uczy je, jak mają żyć. Nakazywał 40 20 | słucha tych słów, a bierze je do serca, to w tej chwili 41 20 | cnotą jest Bóg, kto więc je miłuje, ten miłuje Boga 42 21 | dziki zwierz i przygnieść je do utraty oddechu. On, 43 22 | ku drzwiom domku, pchnął je i znalazł się w ciemnej 44 22 | drzwiom. Starzec zdołał mu je wprawdzie zastąpić, lecz 45 23 | nie słyszeli ich lub jakby je poczytywali za zwykły jęk 46 23 | obwiązał szybko i silnie, aby je unieruchomić.~Lecz po dokonanej 47 24 | go za ramiona i wygiąwszy je w tył, zawołał:~- On to 48 24 | ale następnie otworzył je i rzekł wśród ciszy:~- A 49 24 | nakrytą dłońmi, wreszcie odjął je i rzekł:~- Cefasie, niech 50 24 | krzywdy moje, jako ja ci je w imię Chrystusa odpuszczam.~ 51 27 | przyszła jej myśl że mogłaby je osuszyć pocałunkami. Przestraszona 52 27 | podobnym myślom - jednakże je miewał. Ursusa polubił z 53 27 | samym sobą. Lecz im częściej je odnosił, tym bardziej jej 54 27 | kosztowne i rzec Mu: "Wypełnij je, Panie, łaską!", a wolałaś 55 28 | głowę nad tymi słowy, jakbym je usłyszał z ust Pytii w Delfach. 56 28 | być słuszne. Sprawdziłem je również i w stosunku do 57 29 | czarów i dlaczego mieliby je rzucać?...~Petroniusza poczęło 58 29 | fiołki, więc i ja polubiłem je teraz nad wszystko, i od 59 31 | Bito tyrsami w lampy, by je pogasić. Niektóre części 60 32 | skoczył do jego nóg i objąwszy je konwulsyjnie, wołał jeszcze, 61 32 | rozpierzchłe myśli i przyprowadzić je do ładu. Czuł wielką ulgę, 62 33 | starego Galilejczyka i począł je z wdzięcznością do ust przyciskać.~ 63 33 | tamtejsze kościoły i ożywić je nowym duchem gorliwości, 64 34 | inaczej.~- Ja wiem. Zanosi je zwykle pronuba dopiero za 65 34 | to dla mnie. Ja zabiorę je do mojej willi w Ancjum 66 35 | Szczęście jest zawsze tam, gdzie je człowiek widzi. Niech Flora 67 36 | czuwać nad miastem i trzymać je w ryzach. Gdy przeszli, 68 36 | pochodowych wozów. Prowadzili je Hindusi i Arabowie na stalowych 69 36 | zapamiętać tych, którzy je wydali. W ten sposób wzrok 70 38 | będę szczęśliwy, gdy ci je z czasem pokażę. Już od 71 39 | sprawiedliwym. I prócz tego czyni je czystym, jak twoje i Pomponii, 72 39 | twoje i Pomponii, i czyni je wiernym, jak twoje i Pomponii. 73 39 | wychowaniem dzieci, wyrzucają je częstokroć z domu, które 74 39 | nauka psuje życie, skoro ona je naprawia i skoro sam byłbyś 75 40 | Lecz Petroniusz odebrał mu je, nim płomień dotknął papirusu.~- 76 40 | do ludzkości. Zostaw mi je.~- Pozwól mi w takim razie 77 40 | w takim razie odesłać ci je w puszce mego pomysłu - 78 40 | przyjść mogło, ale przeczuwam je tak, jak się przeczuwa burzę.~- 79 41 | Biegnę za nimi, chwytam je, lecz zanim przyjmę je w 80 41 | chwytam je, lecz zanim przyjmę je w siebie, napływają znów 81 41 | ni pojąć umysłem - czuję je tylko. Czuję bogów, widzę 82 41 | zwykłego życia i chciałby je wyplenić, choćby przyszło 83 42 | przeżegna płomienie, otworzy je jednym słowem i przejdą 84 43 | ognisty oddech i przykrywając je dymami, nad którymi nie 85 43 | wszystkie przedmioty, jak je zakrywa noc. Lecz wiatr, 86 43 | spowodowany pożarem, rozwiewał je i wówczas Winicjusz mógł 87 43 | dotąd w domach, poczęli je opuszczać i ciżba zwiększała 88 43 | przymknięte, lecz on pchnął je i wpadł do środka.~W ogródku 89 43 | rękoma naczynie i wychylił je do połowy.~- Dzięki - rzekł - 90 44 | pióra, wiatr zaś porywał je, zmieniał w złote nici i 91 45 | miasto, tak jak my okrążamy je w tej chwili. Linus ma dom, 92 48 | Apostoł,~przeżegnawszy je trzykrotnie, zwrócił się 93 49 | pragnie krwi i igrzysk, niech je ma. Lud podejrzewa ciebie, 94 49 | uczyniło tym okrutnikom, że je tak nieludzko spalili?~- 95 49 | ofiary! Dobrze! Możecie je posłać na areny lub przybrać 96 49 | wargi w górę, zbliżając je do samych nozdrzy, jak zwykł 97 50 | biednym, pani, a ja widzę je w tej chwili. Lecz wówczas 98 51 | musiał szukać pozorów, a nim je znajdzie, może upłynąć sporo 99 51 | rzuciwszy na nie okiem, oddał je z całym spokojem Eunice.~- 100 51 | oddano pismo, zamiast wysłać je przez niewolnika?~- Nie 101 53 | obiecuję, że odnajdziesz je bielsze od lilij Hebronu! 102 53 | brał ich dusze i dźwigał je z prochu i trwogi.~- Amen! - 103 53 | serce zbolałe i pociesz je! Chryste miłosierny, pomiarkuj 104 54 | nie pucharem i skaleczył je ciężko. Poppea zemdlała, 105 54 | chrześcijańskie i pohańbić je przed męką, reszta zaś miała 106 55 | gorączce, matka zaś ratowała je z rozpaczą i zgrozą w sercu, 107 55 | sercu, myśląc, że jeśli je uratuje, to może tylko po 108 55 | skonało łatwo. Za czym owinęli je w prześcieradło i siadłszy 109 56 | Augustianie przywitali je oklaskiem; tłum liczył je 110 56 | je oklaskiem; tłum liczył je na palcach, śledząc zarazem 111 56 | Czerwonawy blask na arenie raził je, więc mrużyły oczy, jakby 112 56 | życie, starał się oderwać je od szyi, by podać dalej 113 56 | przerażenia, lecz lud zgłuszył je oklaskami, które wnet jednak 114 56 | zakrytego miejsca, gdzieby mogły je pożreć, inne w walce wzajemnej 115 56 | giną te owce moje! Tyś mi je paść rozkazał, więc zdaję 116 56 | rozkazał, więc zdaję Ci je, a Ty porachuj je, Panie, 117 56 | zdaję Ci je, a Ty porachuj je, Panie, weź je, zagój ich 118 56 | porachuj je, Panie, weź je, zagój ich rany, ukój ich 119 56 | łatwiej było wpuścić niż je wypędzić. Cezar znalazł 120 56 | czynność. Wnet oczyszczono je z trupów, krwi i kału, przeryto, 121 56 | wzajem, co za widowisko czeka je jeszcze w dniu dzisiejszym.~ 122 56 | mężczyzn, kobiet i dzieci, aby je wywieźć do strasznych dołów, 123 57 | zewsząd, gdzie tylko można je będzie znaleźć lub wycisnąć. 124 57 | dni w świątyni muz, aby je błagać o natchnienie.~- 125 57 | będzie przybite. Podniesiecie je łatwo i zabierzecie chorą 126 58 | być potępieni? Lecz któż je potępi? Zali uczyni to Bóg, 127 58 | omdlały lub konający, otworzył je i począł patrzyć na cezara.~ 128 59 | kneblować usta.~- Zaknebluje im je ogień, o boski. - Biada 129 60 | dzieci dlatego, by dłużej je mieć przy sobie i nie oddawać, 130 60 | promienie księżyca i oświeciły je lepiej od jedynego kaganka, 131 60 | rąk i począł przykładać je do czoła i serca, potem 132 62 | w miarę jak zaciekawiały je postaci, wiek lub płeć ofiar; 133 62 | Greka. Chwilami przesłaniał je dym, lecz gdy dmuchnął powiew, 134 64 | szczęścia Ligię lub opóźnił je dla niej na długie lata. 135 65 | zdań Petroniusza podawać je później za swoje własne.~- 136 65 | ciała, chciał bowiem oddać je Winicjuszowi.~ 137 66 | amfiteatrach. Augustianie lubili je, często bowiem po nich następowały 138 66 | biły w piersiach, jakby je chciały rozsadzić. Wszystkim 139 66 | wyższych rzędach poopuszczali je i poczęli zstępować na dół, 140 67 | wyżarło mi siły, ale On mi je wrócił na chwilę i On 141 69 | tchnienie Złości zżegło je, i widział, że walkę trzeba 142 69 | będzie, więc idź tam, gdzie je odnaleźć jeszcze możesz. 143 70 | dali drżą drzewa, jakby je ktoś potrząsał, a blask 144 73 | jak miecze, ale zobojętnia je raczej, zamiast je czynić 145 73 | zobojętnia je raczej, zamiast je czynić lepszymi. Lecz po 146 73 | wszystkich prawdach, jak wiedli je niegdyś filozofowie greccy. 147 74 | tyle razy Petroniusz umiał je rozproszyć jakimś jednym 148 74 | Czasem tylko przerywał je wybuch wesołego śmiechu, 149 74 | mgnieniu oka przewiązał je złotą przepaską i otworzył 150 74 | dziecko Afrodyty: zabrał je, ogrzał, wysuszył skrzydełka, 151 Epi| chęć, by obecni zapamiętali je dla potomności. Chwilami


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License