Rozdzial
1 2 | chwilami, że Winicjusz śpiewa jakąś pieśń dziwną, która sączy
2 2 | serce omdleniem, strachem i jakąś niepojętą radością... Zdawało
3 2 | światło, jakieś ukojenie i jakaś pogoda płynąca wprost z
4 6 | Trzeba, żeby stary miał jakąś pociechę. Jestem gotów prosić
5 7 | cezara mógł pociągnąć za sobą jakąś okrutną karę i gdy widywane
6 7 | pomieszana ze strachem, jakaś ciekawość, jak też ją skarzą
7 7 | i rozkoszy. Ogarniała ją jakaś słodka niemoc, jakaś omdlałość
8 7 | ją jakaś słodka niemoc, jakaś omdlałość i zapomnienie,
9 7 | Ogarniało ją wrażenie, że leci w jakąś przepaść, a ten Winicjusz,
10 7 | usta.~Lecz w tejże chwili jakaś straszna siła odwinęła jego
11 9 | ustawicznej trwodze, by kiedyś jakaś szczęśliwa współzawodniczka
12 14| prowincję, a czyż który dał wam jakąś wskazówkę? Nie! Ja jeden
13 15| jakiś wyścig cyrkowy, za jakąś grę, za jakieś zapasy, w
14 16| dla niego niezrozumiałego, jakaś zagadka, nad której rozwiązaniem
15 16| Pomponii Grecyny istnieje jakaś różnica i jakieś nieporozumienie
16 16| żal ciężki, nieprzebrany i jakaś wielka tkliwość zalewała
17 16| tylko, że ów Glaukus stanowi jakąś przeszkodę w odnalezieniu
18 20| jakieś wołanie po nocy, jakaś pokorna prośba o ratunek
19 20| z daleka, by opowiedzieć jakąś prawdę, którą widział, której
20 20| nieśmiertelność i to nie jakąś lichą nieśmiertelność pod
21 20| i Wenus wyglądaliby jak jakaś marna i hałaśliwa zgraja,
22 20| od łąki pełnej kwiatów, jakaś woń upajająca, którą gdy
23 20| ceny. Zdawało im się, że jakaś moc nadludzka przenosi ich
24 20| widzę Urbana, a. przy nim jakąś dziewicę.~Winicjusz otrząsnął
25 21| ta nauka czyniła z niej jakąś różną od innych kobiet istotę
26 22| bowiem wysunęła się do wpół jakaś głowa i poczęła się rozglądać
27 22| tej chwili rzeczywiście jakąś nadludzką istotą. Biegnąc
28 22| idący naprzeciw, skręcili na jakąś boczną uliczkę i znów ogarnęła
29 23| że w odpowiedzi jej jest jakaś osobista tkliwość i wprost
30 23| wzruszenia. Ogarnęła go jakaś niemoc, zarazem ogromna
31 23| jest między chrześcijanami jakąś Sybillą czy kapłanką, którą
32 24| się również obawiać, by jakaś niewczesna pomoc z zewnątrz
33 24| razie potrzeby obroni ich jakaś moc nadprzyrodzona. Winicjusz,
34 25| nieprzyjaciół, uważał to jednak za jakąś teorię nie mającą w życiu
35 25| Chilona dlatego tylko, że była jakaś para świąt lub jakaś kwadra
36 25| była jakaś para świąt lub jakaś kwadra księżyca, podczas
37 25| Oto oni nie zabijali przez jakąś dobroć tak wielką, że podobnej
38 25| Oto po wyjściu Chilona jakaś głęboka radość rozjaśniła
39 25| owym nadbrzeżnym świetle jakąś postać, ku której Piotr
40 25| rzymskiej, jest na świecie jakaś inna, nowa, ogromnie czysta,
41 27| wydawało jej się, że ją otacza jakaś sieć, ona zaś chcąc ją przebić,
42 27| miłosierdzie, to chyba nastałaby jakaś epoka przypominająca ową,
43 27| to ona ubrała Ligię w tę jakąś wyjątkową, niewysłowioną
44 28| którego dotąd nie bywało, i jakaś dobrotliwość, przeciwna
45 29| ramionach Ligii, to byłaby jakaś świętokradzka rozkosz, tak
46 31| ruszył, stanęła przed nim jakaś postać z głową owiniętą
47 32| mroku śmierci i co chwila jakaś głowa zanurza się w ów mrok.~-
48 32| powinna go spotkać za to jakaś nagroda. W pierwszej chwili
49 34| niej przychodzi na świat jakaś zupełnie inna piękność,
50 36| przedmioty, wyglądał jak jakaś uroczysta procesja religijna,
51 39| miłości łączy ich jeszcze jakaś inna siła, zarazem słodka
52 39| ich z sercem ściśniętym jakąś dziwną trwogą i smutkiem.~
53 40| Troikę, skoro sądzisz, że jakaś inna ofiara byłaby dla niej
54 40| kości grywają. Jest w tym jakaś rozkosz i jakieś zapomnienie.
55 40| długo, jak zechcesz, Poppea jakaś spokojniejsza i, o ile wiem,
56 43| Apostoł. I nagle ogarnęła go jakaś dziwna, na wpół już gorączkowa,
57 46| lub wściekłości. Wreszcie jakaś gorączka opanowała te tysiące
58 48| oświecone ogniskiem wnętrze.~Jakaś ciemna, olbrzymia postać
59 48| światłem nadziemskim, że słyszą jakąś nadziemską muzykę, że skała
60 49| których tliła się jeszcze jakaś iskra miłości do miasta-ojczyzny,
61 50| chrześcijanach sądziłem, że to jest jakaś nowa szkoła, w której będę
62 51| zajęciem, jakby patrzył na jakąś tragedię.~Nie tracił nadziei,
63 51| jakimś błazeńskim korowodem i jakąś orgią, która jednak musi
64 54| albowiem poczuł w sobie jakąś dziwną siłę, której nie
65 57| z lektyki. W tej chwili jakaś ciemna postać zbliżyła się
66 60| I nagle urwał, jak gdyby jakaś myśl błysnęła mu w głowie.~-
67 62| nogi jego są z ołowiu i że jakaś niewidzialna ręka zatrzymuje
68 62| tłumy, a otacza go tylko jakaś bezdenna, straszna i czarna
69 62| i mimo woli, jakby party jakąś nieznaną siłą, począł kierować
70 62| oddał ducha Glaukos.~Wtem jakaś ręka dotknęła jego ramienia.~
71 62| widocznie przyszła mu do głowy jakaś nowa myśl, albowiem zwrócił
72 65| wzięte musi się skończyć jakąś klęską straszniejszą jeszcze
73 66| zwyrodniałe żądze znajdowały jakąś rozkosz w podobnych widokach.
|