1-500 | 501-780
Rozdzial
1 1 | 1eniwej krwi, rozbudzało go, cuciło, wracało mu siły,
2 1 | porównać, i prawdziwy, jak go nazywano: arbiter elegantiarum.~
3 1 | ogromni balneatorzy złożyli go właśnie na cyprysowej mensie,
4 1 | rozkaz, by przeniesiono go do tepidarium, gdy wtem
5 1 | Azji Mniejszej, przyszedł go odwiedzić.~Petroniusz kazał
6 1 | zapalczywy, prawy i głupi. Lubię go, choćby dlatego, że Nero
7 1 | choćby dlatego, że Nero go się boi.~- Korbulo nie jest
8 1 | rozmowy i jął wypytywać go z pewną troskliwością o
9 1 | tego stopnia czucie, że gdy go przynoszono rano do łaźni,
10 1 | był zdrów. Winicjusz oddał go oto pod opiekę Asklepiosa
11 1 | albowiem Petroniusz zaprosił go do kąpieli.~- Ach, nie pytam
12 1 | dobry towarzysz.~Zgubiła go miłość własna. Każdy go
13 1 | go miłość własna. Każdy go podejrzewał, nikt dobrze
14 1 | zwłaszcza po Othonie.~- Ja go rozumiem - odrzekł Winicjusz. -
15 1 | Cezar Drusus wprowadził go znów na tron. Wanniusz,
16 1 | Hermandurów, postanowili zmusić go by znów pojechał do Rzymu...
17 1 | Petroniusza, przedstawiający go jako Hermesa z posochem
18 1 | imieniem Eunice, skrycie go kochająca, patrzyła mu w
19 1 | jego ramiona wyprowadził go do triclinium.~W unktuarium
20 1 | siedział Petroniusz, przysunęła go ostrożnie do jego posągu.~
21 2 | Ale on, Petroniusz, uważa go za barbarzyński. Godziny
22 2 | est!" - "To on!" - Lubiono go za hojność, a zwłaszcza
23 2 | i swobodą, na jaką było go stać, że przychodzi podziękować
24 2 | których zresztą ośmieliła go dawna z Aulosem znajomość.~
25 2 | znajomość.~Aulos zapewnił go ze swej strony, iż miłym
26 2 | Petroniuszu, wyśmiałeś go.~- Tak jest, a raczej przeciwnie:
27 2 | podziwowi, jakim przejmowała go jej twarz smutna, ale pogodna,
28 2 | nadzwyczajnie, zbliżywszy się począł go zapraszać do gry w piłkę.
29 2 | sobie Chryzotemis i wziął go pusty śmiech. Wydała mu
30 2 | uderzył ten spokój i uderzył go zwłaszcza w ludziach. W
31 2 | widywał w tych twarzach, które go co dzień, a raczej co noc
32 4 | jeszcze do cezara i będę go błagał, by rozkaz odmienił.
33 4 | że nie mają nawet prawa go zatrzymywać. Odsyłają Ligię
34 4 | zakładniczki, to dlatego, iż ktoś go do tego podmówił, łatwo
35 4 | po chwili lektyka unosiła go w stronę Palatynu, Pomponia
36 5 | chwilę nawet Aulos nie mógł go posądzać o wspólnictwo w
37 5 | dziedziczna w jego rodzie, unosiła go teraz jak rozhukany koń
38 5 | panowanie nad sobą, wziął go jednak nieco drżącą ręką
39 6 | prosić Miedzianobrodego, by go wezwał jutro na ucztę. Niechby
40 7 | kochać... To inni uczynili go takim, jak jest - to inni -
41 7 | a wreszcie rzekła:~- Ty go żałujesz, Akte?~- Żałuję! -
42 7 | pytała nieśmiało dalej: - Ty go jeszcze kochasz, Akte? -
43 7 | Nie wiem, czy Nero zbyt go kocha, ale wiem, że rzadko
44 7 | Winicjusza...~- Nie znam go.~- To krewny Petroniusza,
45 7 | Czy myślisz, że Nero rad go widzi? - Winicjusza lubią
46 7 | się tkliwie i rzekła:~- To go pewnie na uczcie zobaczysz.
47 7 | się rodzą dziewczyny.~- Ja go nie pamiętam - odrzekła
48 7 | mówić z nim i wypytywać go o wszystko, co było dla
49 7 | były prawdziwe. Ogarniała go także szczera litość i słowa
50 7 | zaczęła dziękować i zapewniać go, że Pomponia pokocha go
51 7 | go, że Pomponia pokocha go za jego dobroć, a ona sama
52 7 | fałdach peplum, upajały go coraz więcej. Wreszcie objął
53 7 | ślepota, więc jakże możesz go dojrzeć?~A ona odpowiedziała
54 7 | jakby ze smutkiem:~- Widzę go jednak... On także ma krótki
55 7 | początku uczty widziała go ze zmieszania jak przez
56 7 | wszechmocny? Nie widziała go dotąd nigdy, a myślała,
57 7 | oliwny, a Winicjusz uzna go za piękny. Ale na twoim
58 7 | na nią! Nie potrzebujesz go ogłaszać! Tak jest! Za sucha!
59 7 | zawsze... Bogowie wiedzą, ile go kosztują wszelkie popisy...
60 7 | zresztą, jeśli Apollo obdarzył go pewnym głosem, to darów
61 7 | powietrzem.~Lecz Lukan począł go zaklinać w imię sztuki i
62 7 | Pitagorasa i z zachwytu całować go po rękach. Tak piękne ręce
63 7 | Agrypiny!~I nagle opanowały go posępne widzenia.~- Mówią -
64 7 | cały w bluszczach, chcąc go przekrzyczeć wstał i począł
65 7 | drgał żal i strach, błagała go, by nie był takim, jak jest,
66 8 | rzekła Ligia - nie wolno mi go nienawidzić, bo jestem chrześcijanką.~-
67 9 | wczorajszej uczty boję się go i wolę uciec do Ligów.~Akte
68 9 | do Winicjusza, zbudziła go, jeśli śpi, i powiedziała
69 10 | Chryzotemis uderzyła go na to wachlarzem z pawich
70 10 | nieruchomy.~Wówczas zabrali go i wróciwszy zatrzymali się
71 10 | jak i nam, z twarzy i pan go kocha. Gulowi bezpieczniej
72 10 | i Chryzotemis wyśmiewali go, lecz on chodził szybkim
73 10 | chciał iść, a tamci oboje go wstrzymywali.~Lecz nagle
74 11 | samą myśl o tym ogarniał go szał. Samowolna natura młodego
75 11 | następne. Chwilami porywał go na nią gniew bliski obłędu.
76 11 | nad nią, to znów porywała go straszna tęsknota za jej
77 11 | tak się pomści. Przyjęli go wprawdzie w dom i pielęgnowali,
78 11 | Tą jedną krzywdą uwolnili go od wszelkiej wdzięczności.
79 11 | Był zaś niemal pewny, że go uzyska. Pomoże mu w tym
80 11 | tajemnie. Tym razem mogła go do tego skłonić i obawa
81 11 | mógł posiąść Nero, chwycił go ból zupełnie fizyczny, tak
82 11 | drodze myślał, że jeśli go nie dopuszczą do cezara
83 11 | wiem, czy będziesz mógł go zobaczyć.~- Co się stało? -
84 11 | tak że wreszcie spytała go, dlaczego do niej przyszedł.~
85 11 | woli cezara, więc on ubłaga go, by nakazał jej szukać w
86 11 | Nieprawda! Nienawidziła go. Skąd Akte może wiedzieć?!
87 11 | szczęście, ale teraz wie, że go nienawidziła, nienawidzi
88 11 | Wiadomość, że Ligia kochała go, wstrząsnęła do głębi jego
89 11 | wówczas istotnie poczynała go kochać, i nagle ogarnęło
90 11 | kochać, i nagle ogarnęło go na tę myśl poczucie jakiegoś
91 11 | nawet nie zgubił, nie zechcą go już ani Aulusowie, ani ona.
92 11 | wychodził z pałacu, zaczepiali go o nowiny, lecz on nie odpowiadając
93 11 | wiadomości, nie potrącił go omal piersią i nie zatrzymał.~
94 11 | pognębieniu, że chwilowo opuściła go nawet wrodzona mu zapalczywość.
95 11 | przejść, lecz ów zatrzymał go prawie przemocą.~- Jak się
96 11 | znów Winicjusza i wzburzyła go w jednej chwili.~- Niech
97 11 | młodego człowieka wyprowadził go co prędzej z pałacu.~Lecz
98 12 | spytał Petroniusz.~- Znał go Atacynus i Gulo. Ale Atacynus
99 12 | zabiłem ja.~- Szkoda mi go - rzekł Petroniusz. - On
100 12 | ale i mnie.~- Chciałem go nawet wyzwolić - odparł
101 12 | na miejscu, nie próbował go wstrzymywać. Biorąc jednak
102 12 | złożonymi rękoma poczęła go błagać, by jej nie oddalał
103 12 | chce! nie może! I błaga go, by zlitował się nad nią.
104 12 | oglądać.~Nie dostrzegłszy go jednak między służbą zwrócił
105 12 | dostała chłostę? - spytał go.~- Tak, panie. Nie pozwoliłeś
106 12 | za człowiek? - Nie znam go, panie, myślałem jednak,
107 13 | i wiadomość ta zamiast go ucieszyć, jako dowód, że
108 13 | się w mieście, przygnębiła go jeszcze bardziej, albowiem
109 13 | szukać i to utwierdziło go tylko w mniemaniu, że nie
110 13 | człowieka wypytywać.~- Zaraz go zobaczymy - rzekł Petroniusz. -
111 13 | Po chwili, gdy okręciwszy go w togę, poczęła ją układać,
112 13 | ucieknie cenny niewolnik, kto go wynajdzie, jeśli nie jedyny
113 13 | pieniądz z kieski i położywszy go na stole rzekł:~- Sporusie,
114 13 | uśmiech Fortuny. Gdybyś go był odgadł, byłbyś i ty
115 14 | dowiedział się od Akte, że Ligia go kochała, stokroć jeszcze
116 14 | przypuszczeniom, że bogowie poczynają go karać za zbrodnie. Petroniusz
117 14 | głosem począł wołać tak, aby go wszyscy mogli dosłyszeć:~-
118 14 | podnosząc zbyt głos narażał go na szwank jakikolwiek.~-
119 14 | się zetknęli, pokonywał go rozumem i dowcipem.~Tak
120 14 | się w głąb sali, otoczyli go zaraz, mniemając, że po
121 14 | na Petroniusza, jak gdyby go przedtem nie widział, po
122 14 | Winicjusz kazał wpuścić go natychmiast, Petroniusz
123 14 | znaczną ilość rózeg, jeśli go zechcesz oszukiwać. W pierwszym
124 14 | zarzutu. Czyżbyś ty chciał go teraz podnosić? Czy chciałbyś
125 14 | z tobą." Wtedy począłem go ciągnąć za język i poczciwina
126 14 | siły, więc dlatego chciał go wykupić. Lecz Pansa wolał
127 14 | głównie wzruszył.~- Wierzę, że go poznałeś i że potrafisz
128 15 | nabiera wówczas dopiero, gdy go w arcydzieło przemieni ręka
129 15 | przedstawiał Edypa. Pytałem go też, jako Żyda; czy chrześcijanie
130 15 | z dniem każdym, uważają go zaś za boga. Zdaje się,
131 15 | większym ode mnie łotrem, co go zbliża do Ahenobarba. Ci
132 15 | być potrzebny, przyślij mi go. Polubiłem jego budującą
133 15 | Eurycjuszowi, który chwyciwszy go jął się modlić ze wzniesionymi
134 16 | bezczynności i nie mogło go zaspokoić. Wyzwoleńcy jego,
135 16 | przywykłych, utwierdził go tylko w wierze, że dla jego "
136 16 | znaleźć i że wolałby, żeby go ziemia pochłonęła, niż żeby
137 16 | wówczas żądza obejmowała go jak płomień. Kochał ją i
138 16 | czego od niej żądał, chwytał go żal ciężki, nieprzebrany
139 16 | jak niesłuszne, poczęli go skrycie nienawidzieć. On
140 16 | zmiarkowawszy to począł go opanowywać i stawać się
141 16 | jego żonę i dzieci, pchnęli go nożem. Zostawiłem go konającego
142 16 | pchnęli go nożem. Zostawiłem go konającego w gospodzie pod
143 16 | Minturnae i opłakiwałem go długo. Niestety! Przekonałem
144 16 | wzbierał, i rzekł:~- Jeśliś go bronił, to powinien być
145 16 | mnie. Ja jednak poznałem go od razu i w pierwszej chwili
146 16 | niego wypytywać i ci, którzy go znają, powiedzieli mi, iż
147 16 | gdy w każdej chwili mogę go napotkać, a gdy go napotkam,
148 16 | mogę go napotkać, a gdy go napotkam, zginę i wraz ze
149 16 | Najmij więc ludzi, którzy go zatłuką kijami, ja ich zapłacę.~-
150 16 | biorę na świadectwo, jakem go kochał. Jeśli dziś dostanę
151 16 | dar myśli, pozna, jakem go kochał. Ludzi znajdę dziś
152 16 | Chrześcijanie jednak uważają go za swego, a od czasu gdy
153 16 | wykupno syna Euzycjusza, czczą go jako człowieka, który wstępuje
154 16 | Ale najbardziej ucieszyła go inna wiadomość, mianowicie,
155 16 | Wszyscy chrześcijanie zechcą go oczywiście widzieć i słuchać
156 17 | czasie Glauka, zdradził go, zaprzedał rozbójnikom,
157 17 | lekko, albowiem porzucił go konającego nie w gospodzie,
158 17 | Rzymu. Toteż gdy ujrzał go w domu modlitwy, przeraził
159 17 | strony Winicjusz przeraził go jeszcze więcej. Zrozumiał,
160 17 | sumę postrachem wydania go w ręce wigilów.~Zresztą
161 17 | na wyścigi. Chilo zastał go w domu, urządzającego kramik,
162 17 | począł mówić o sprawie, która go do niego przywiodła. Oto
163 17 | syn jego Kwartus słuchali go, jako swego dobroczyńcy,
164 17 | obawie, że jakieś fatum może go zetknąć z Glaukiem lekarzem,
165 17 | nie było nikogo, kto by go bronił, jeśli nie od ukrzyżowania,
166 17 | wściekłości. Śmierć wzruszała go tylko, lecz na myśl o tej
167 17 | prostacza dusza i ogarniała go dzika chęć zemsty.~A Chilo
168 17 | który z chrześcijan spotkał go na lądzie lub na morzu,
169 17 | kto zetrze węża, zanim go cezar wysłucha, kto go zgładzi,
170 17 | zanim go cezar wysłucha, kto go zgładzi, kto obroni przed
171 17 | Glauka lekarza, a gdy ci go wskażą, wówczas, w imię
172 17 | pamięci to imię.~- Znasz-li go?~- Nie, nie znam. Chrześcijan
173 17 | braćmi Glauka i zabijesz go w drodze powrotnej do miasta,
174 17 | niechcący zabił, bo Bóg pokarał go siłą zbyt wielką... I teraz
175 17 | przebaczać, więc zabije go choćby w oczach wszystkich
176 17 | pasem noża, a znalazłszy go wyskrobał na sestercji ostrzem
177 17 | Glauka i znak dla ciebie. Gdy go po zgładzeniu Glauka pokażesz
178 17 | ramiona robotnika, zwrócił go tak, aby światło księżyca
179 17 | że w duszy wahał się, czy go pytać dalej i wydobyć wszystko
180 18 | po nocach, twierdząc, że go ścigają Furie, budzi nas,
181 18 | greckie wiersze i patrzy, czy go podziwiamy. A my, oczywiście,
182 18 | jego śpiew i tych, którzy go słuchają. Stąd ofiary po
183 18 | zboża i igrzyska, które by go mogły w razie dłuższej nieobecności
184 18 | Eunice i o ile nie przyozdobi go sztuka, to życie samo jest
185 19 | bowiem miała rozkaz puszczać go o każdej godzinie dnia i
186 19 | inny starałby się wybadać go, gdzie mieszka, i byłby
187 19 | mi mówił, że będzie i tam go zamorduje, słyszysz, szlachetny
188 19 | Ligia mieszka, albo każesz go schwytać swoim ludziom jako
189 19 | ludziom jako mordercę i mając go w ręku, wydobędziesz z niego
190 19 | że nie całkiem słusznie go rozdarł? Czy nie poczytałby
191 19 | podróży miała wrócić. Brała go ochota zwołać niewolników
192 19 | nazajutrz o świcie otoczyć go wielką siłą niewolników
193 19 | stołu, do którego wezwał go po niejakim czasie przełożony
194 19 | wszystkie inne. Nauczył go przyrządzać tę maść pewien
195 19 | Gdy jednak ta nadzieja go zawiodła, począł jeść i
196 19 | zapewniając, że postara się go od Winicjusza odkupić.~Wesołość
197 19 | rozpamiętywanie to nową napełniło go otuchą. Nie miał najmniejszej
198 19 | że osoby te szczególniej go obchodzą; robotnik wspominał
199 19 | dopiero, a raczej zbudzono go, gdy nadszedł Kroto. Wówczas
200 19 | chwyciwszy za rogi, może go zawlec, dokąd chce.~- Oj! -
201 19 | zalewała mu duszę, trawiła go gorączka. Mówił sobie, że
202 19 | postąpi, czuł jednak, że jeśli go zechce kochać, to będzie
203 20 | lub podobne ruchy zwodziły go w ciemnościach co chwila
204 20 | tęsknota, która już uderzyła go w śpiewach nuconych półgłosem
205 20 | hen, wysoko, a ręce wzywać go, by zstąpił. Gdy pieśń cichła,
206 20 | tylko czcili swego boga, ale go z całej duszy kochali, tego
207 20 | niegodziwcu. Na tę myśl porwała go złość: "Cóżem nowego usłyszał -
208 20 | wszelkich ozdób. Dziwiła go tylko ta cisza i to skupienie,
209 20 | przebaczył i Żydom, którzy go wydali na śmierć, i żołnierzom
210 20 | żołnierzom rzymskim, którzy go do krzyża przybili, należy
211 20 | nie zabije jego, choćby go odkrył i poznał. Winicjusz
212 20 | nad nią myśli. Otoczyły go jakieś przestwory, których
213 20 | za prostaka, przejmował go teraz niemal bojaźnią i
214 20 | widziała Pana. Nie mogąc Go dla wielkiego blasku rozeznać,
215 20 | z wami.""~ ~"I widziałem Go, jako widzieli wszyscy,
216 20 | na kamieniu. Tych, którzy go słuchali, ogarnęło upojenie.
217 20 | Zbawiciela i przesłaniać Go, i zmywać przed oczyma apostołów,
218 20 | ludzie mieli nadzieję dojrzeć Go jeszcze lub jakby się spodziewali,
219 21 | zapalczywa natura mogła go była popchnąć do jakiego
220 21 | widział Ligię i dzieliła go od niej odległość zaledwie
221 21 | w nim powstał, uderzyła go w przeciwstawieniu do tego
222 21 | nie Chilo, który ciągnął go za róg płaszcza, w strachu,
223 21 | którym żył, i że Ligia, gdyby go nawet kochała, nic ze swych
224 21 | owego zamętu wyprowadziły go narzekania Chilona, który
225 21 | ludzkie pojęcie. Uderzyło go też to i ze względu na Ligię,
226 21 | w świecie nie powstrzyma go od przedsięwzięcia. Kroto
227 22 | rozpoznać nieprzyjaciół, chwycił go w swoje stalowe ramiona.~
228 22 | nagle, że zanim Ligia mogła go rozpoznać, chwycił ją wpół
229 22 | ramieniem do piersi; odtrącił go drugą wolną ręką. Kaptur
230 22 | bowiem także pewny, że Kroto go zabije. Natomiast liczył,
231 22 | dłużył mu się, niepokoiła go cisza sieni, na którą z
232 22 | uliczkę i znów ogarnęła go pustka. Miasto spało jeszcze.
233 22 | Cerber piekła. Ale niech go też to piekło pochłonie!
234 22 | Biada mi! Któż wprowadził go do tego domu, jeśli nie
235 22 | mu dom, w którym spotkała go śmierć? Choćby pokazało
236 22 | pewnym przynajmniej tego, że go wysłucha do końca. Petroniusz,
237 22 | Prawdopodobniejszym było, że zatrzymali go przemocą, aby dać czas Ligii
238 22 | ligijski smok nie rozdarł go w pierwszym zapędzie, tedy
239 22 | tedy sam da świadectwo, żem go nie zdradził, a wówczas
240 22 | sprawa nieczysta, i że chciał go do niej namówić jakiś zdrajca.
241 22 | ucieczka z Zatybrza strudziły go istotnie nad wszelką miarę.~
242 22 | Jedna rzecz pocieszała go stale: oto, że miał przy
243 22 | na Suburze, gdzie czekała go zakupiona za Winicjuszowe
244 22 | wieczorem, a raczej zbudziła go niewolnica wzywając go,
245 22 | zbudziła go niewolnica wzywając go, by wstawał, albowiem ktoś
246 22 | wstawał, albowiem ktoś szuka go i chce się z nim widzieć
247 23 | młodzieńcowi dziewczynę i pchnął go na mur, ów widocznie, padając,
248 23 | ale ów nieznajomy, który go do zabójstwa chciał namówić.~-
249 23 | zły duch, ale ja wziąłem go za anioła - odrzekł z westchnieniem
250 23 | klejnoty świata, więc zdjęło go zdumienie, trwoga, litość -
251 23 | ze wzruszenia. Ogarnęła go jakaś niemoc, zarazem ogromna
252 23 | pobladł, pojął bowiem; że chcą go rozłączyć z Ligią i że gdy
253 23 | powiedzieć coś takiego, co go do niej zbliży, że może
254 23 | Benewentu, dokąd wezwał go Watyniusz, wszyscy więc
255 23 | mieszka, sprowadźcie mi go - ja zaś nakażę mu milczenie,
256 23 | za prześladowanie, złamać go, zdobyć dla Chrystusa i
257 23 | pozostaniemy z nim, dopóki Chrystus go nie uzdrowi.~A stary prezbiter,
258 23 | pomieścić i które zdumiewałyby go nawet w tej jeszcze chwili,
259 23 | dalece mu nie znanym, że go nawet nazwać nie umiał,
260 23 | poprzednie uniesienie wyczerpało go tak, że nie mógł mówić i
261 23 | chwili wody i gdy chwyciła go przy tym ochota, by objąć
262 24 | wreszcie zdolny dopuścić się go w napadzie złości i w pełni
263 24 | ludziom moim, że nie ma go w domu, czynił to zaś zawsze,
264 24 | się mojego gniewu.~- Bylem go znalazł, to go przyprowadzę,
265 24 | Bylem go znalazł, to go przyprowadzę, czy będzie
266 24 | mieszkaniu Chilona.~Nie poznał go jednak. Poprzednio widział
267 24 | jednak. Poprzednio widział go tylko raz w życiu, i do
268 24 | pewny siebie starzec, który go namawiał do zamordowania
269 24 | pismem Winicjusza uspokoił go jeszcze bardziej. Nie groziło
270 24 | podejrzenie, że wprowadził go umyślnie w zasadzkę. Pomyślał
271 24 | się znaczy, że pchnąłeś go nożem lub zabiłeś pałką?~-
272 24 | zabójstwa Ursusowi i zachęcać go do wykonania ślubu. Wypytywał
273 24 | wolałbym w każdym razie, aby go ruszył paraliż, a razem
274 24 | rozumiesz! Wówczas zabiłem go, ci zaś ludzie opatrzyli
275 24 | przy tym, że Chilo w lot go zrozumiał, więc rzekł:~-
276 24 | podniósł kaganek i upuścił go Brawie w tej chwili na ziemię -
277 24 | znalazł się przy nim, chwycił go za ramiona i wygiąwszy je
278 24 | litość, rzekł:~- Zakopcie go w ogrodzie: list poniesie
279 24 | zgrzeszył przeciw tobie, strofuj go; a jeśliby żałował, odpuść
280 24 | jego wspólnikiem, potępił go, gdy tymczasem ci właśnie,
281 24 | których dobroć przerażała go prawie równie, jak przerażałoby
282 24 | W ogródku, gdy ogarnęła go ciemność, strach jeżył mu
283 24 | wypadnie za nim i zabije go wśród nocy. Byłby uciekał
284 24 | sam pójdę. Ursus podniósł go z ziemi jak piórko i postawił
285 25 | uczynić bezkarnie. Ursus byłby go zakopał w ogrodzie lub nocą
286 25 | pozwalają się zjadać. Uderzyła go wszelako jedna rzecz. Oto
287 25 | Chilona na ulicę i jak prosił go o przebaczenie za krzywdę,
288 25 | kimkolwiek jest twój Bóg, uczczę go stuwołem dlatego tylko,
289 25 | Ona zaś rzekła:~- Uczcisz go w sercu, gdy go pokochasz.~-
290 25 | Uczcisz go w sercu, gdy go pokochasz.~- Dlatego tylko,
291 25 | powieki, albowiem opanowało go znów osłabienie.~Ligia odeszła,
292 25 | lekko rękę, jakby chcąc go do snu nakłonić. Wówczas
293 25 | nakłonić. Wówczas ogarnęła go wielka słodycz, ale zarazem
294 25 | począł ich błagać, by zabrali go ze sobą.~Tu rozbudził się,
295 25 | może radzi, jak rozłączyć go z nią, zdawało się bowiem
296 25 | i słudzy kapłańscy, aby Go chwycili. Gdy Zbawiciel
297 25 | powtórnym pytaniu chwycili Go.~Tu Apostoł przerwał i wyciągnąwszy
298 25 | więc wydobyłem miecz, by Go bronić, i uciąłem ucho sługi
299 25 | sługi arcykapłana. I byłbym Go bronił więcej niż żywota
300 25 | pić nie będę?..." Wówczas Go pojmali i związali...~To
301 25 | niej pomieścić, i wziął go strach, że pójdą na dno.
302 25 | dno. Lecz Ligia poczęła go uspokajać i pokazywała mu
303 25 | piasek. Wówczas Ligia wzięła go za rękę i rzekła: "Pójdź,
304 25 | zaprowadzę cię!" I wiodła go w światłość.~Winicjusz rozbudził
305 25 | nad jeziorem i że otaczają go tłumy, wśród których, sam
306 25 | Petroniusza i zdziwił się, że go nie może odnaleźć. Żywe
307 25 | było już nikogo, otrzeźwiło go jednak zupełnie. Pieńki
308 25 | łóżka.~Widok jej wzruszył go do głębi duszy. Pamiętał,
309 25 | Lecz myśl ta, przejmująca go podziwem dla nauki, była
310 26 | Zdawało mu się, iż rozbudził go szept rozmowy, ale gdy otworzył
311 26 | nieprawdopodobnych rzeczy, które spotkały go od onegdajszej nocy, przybyła
312 26 | przyszedł na świat, pewnie byśmy Go nie umęczyli, ale hodowalibyśmy
313 26 | płyn począł syczeć, wylał go w płaską misę i ostudziwszy
314 26 | samego jak burza i byłby go rozniósł, gdyby nie litość
315 26 | Liga, lecz niemniej zajęła go jego uwaga. Widywał on w
316 26 | liczyć się z nim, nie bać się go mogli chyba tacy ludzie
317 26 | przede wszystkim chwycił go żal, gdyż zrozumiał i to,
318 26 | odda ciebie, a pokocham Go, choć wydaje mi się Bogiem
319 26 | Myśl i o mnie, bo inaczej Go znienawidzę. Dla mnie tyś
320 26 | wydał się jej takim, jakim go chciała mieć wówczas i jakiego
321 26 | Chrystusie niż o nim, to gotów Go znienawidzić. Ligii wydało
322 27 | że im bardziej stara się go unikać, tym większy jej
323 27 | unikać, tym większy jej go żal, a tym samym tym tkliwsze
324 27 | rozmawiając z nim mogłaby go do tej nauki pociągnąć.
325 27 | stara Miriam, która otaczała go troskliwością, i Kryspus,
326 27 | zasmagać batami lub zesłałby go na wieś, by jako compeditus
327 27 | ogrody.~Ligia rozumiała, ile go muszą kosztować podobne
328 27 | innego, tylko ona rozdzieliła go z Ligią, i gdy o tym myślał,
329 27 | pojmował jasno, że albo Go musi pokochać, albo znienawidzić,
330 27 | nie może. Tymczasem parły go jakby dwie przeciwne fale,
331 27 | ostać. Znała i rozumiała go już zbyt dobrze. Winicjusz -
332 27 | przez samo politowanie czyni go jej jeszcze droższym. Chwilami
333 27 | dłońmi jego skronie usiłowała go podnieść, lecz sama pochyliła
334 27 | mu całą duszę, błagając go zarazem, by pozwolił jej
335 27 | więc doznany zawód napełnił go i zdumieniem, i goryczą.~-
336 27 | albowiem wina Ligii napełniła go nie tylko gniewem, ale obrzydzeniem
337 27 | światło prawdy, póty unikaj go, aby nie przywiódł cię do
338 27 | odpowiedział:~- Po trzykroć się Go zaparłem, a jednak przebaczył
339 27 | pilnował szat tych, którzy go kamienowali, jam chciał
340 28 | bliższą znajomość i każę go sobie odlać z brązu. Miedzianobrody
341 28 | niczego nie rozwiąże. Ogarnęło go zniechęcenie i poczucie
342 28 | Petroniusz w żadnym razie go nie zrozumie i że zaszło
343 28 | wygód i dostatku, jaki go otaczał. Lecz zadowolenie
344 28 | które dotychczas łączyły go z życiem, a nie nawiązano
345 28 | dla każdej idei mogłyby go obecnie nużyć.~Z drugiej
346 28 | drugiej strony jednak poczęła go nużyć także i samotność.
347 28 | choć sam zachęcałem ich, by go zakopali w ogrodzie. To
348 28 | skoro gotów byłbym wznieść go na przykład Serapisowi.
349 28 | Zbudziwszy się, znalazłem go przy łóżku. Mam go teraz
350 28 | znalazłem go przy łóżku. Mam go teraz w lararium i sam nie
351 28 | ze czcią i obawą. Kocham go, bo jej ręce go wiązały,
352 28 | Kocham go, bo jej ręce go wiązały, a nienawidzę, bo
353 29 | każde odwiedziny napełniały go wewnętrzną radością, albowiem
354 29 | znalazła schronienie, zapewniał go jednak, że starsi otoczyli
355 29 | dowiedziawszy się zaś, że nie masz go w mieście i że naucza w
356 29 | okolicy, zaklinał Glauka, by go do niego przyprowadził,
357 29 | się też, że jeśli Ligia go kocha, to tym samym wszystkie
358 29 | Glaukus, jakkolwiek namawiał go usilnie do przyjęcia chrztu,
359 29 | każda przeszkoda wzburzała go, poczynał już rozumieć,
360 29 | osobista korzyść.~Brała go też często chęć zobaczenia
361 29 | którego słowa rozciekawiały go i niepokoiły. Układał sobie
362 29 | opierał mu się w myśli, chciał go jednakże widzieć i słyszeć.
363 29 | lecz gdy i ta nadzieja go zawiodła, w sercu poczęła
364 29 | rzeczami, które doprowadziły go do smutku, i że powinien
365 29 | Życie zaś samo zdawało się go do tego zachęcać. Obumarłe
366 29 | wstrzymała konie i zabrała go do karruki, a następnie
367 29 | nawet, kiedy odwieziono go do domu, przypomniał sobie
368 29 | gdy Chryzotemis spytała go o Ligię, obraził się i będąc
369 29 | widocznie o obeldze, odwiedziła go w jego domu i zabrała go
370 29 | go w jego domu i zabrała go znów na drogę Appijską,
371 29 | i uczucie to przejmowało go jakby obawą. Zżymał się
372 29 | myśl o niej nie opuszcza go ani na chwilę, że ona wyłącznie
373 29 | czynności i że naprawdę nic go w świecie nie obchodzi poza
374 29 | poza nią. Wówczas opanował go niesmak i zmęczenie. Rozkosz
375 29 | ostatnie uczucie napełniło go niezmiernym zdumieniem,
376 29 | odrętwienie, z którego nie mogła go rozbudzić nawet wieść o
377 29 | wieść o powrocie cezara. Nic go już teraz nie obchodziło
378 29 | własnej lektyki.~Ujrzawszy go, lubo powitany radośnie,
379 29 | rzeczy i sąd o nich. Nic go oto nie nęci, nic mu nie
380 29 | Chrystusa i prześladować Go, rozumie wzniosłość Jego
381 29 | szczęście, a naokół otacza go ciemność, z której szuka
382 29 | będzie wracał, opuszczę go i pojadę na Cypr, bo ta
383 29 | ci jedynie nadzieja, że go usłyszysz. Nie lękaj się
384 29 | żyją tak spokojnie, jakby go na świecie nie było?~- Wiem,
385 29 | nic o nich nie wie i tyle go oni obchodzą, ile zwiędłe
386 30 | tajemnicza Westa taką przejmowała go obawą, że na widok bóstwa
387 30 | się tuż za nim. Wyniesiono go natychmiast ze świątyni
388 30 | późniejszych, gdyż bóstwo ostrzegło go tajemnie przed pośpiechem.
389 30 | wiem, cezarze. Straciłem go z oczu. - Nie wiesz nawet
390 30 | więc nie mogłem się o nic go wypytać.~- Poszukaj mi go
391 30 | go wypytać.~- Poszukaj mi go i znaleź. Na to Tygellinus
392 30 | widzisz jego zmieszanie? Pytaj go o to, ile ich było od tego
393 30 | Trzeba im stada. Ukarz go za to, panie, i nie zaproś
394 30 | to, panie, i nie zaproś go na ucztę, jaką nam Tygellinus
395 30 | woli bogini w Rzymie, ale go nie mogę znosić. Wyjadę
396 30 | rozgniewany bóg zrównał go z ziemią, dopiero pokazałbym
397 31 | Nerona, i dowieść mu, że nikt go tak zabawić nie potrafi.
398 31 | Petroniusz przewyższał go nieskończenie polorem, umysłem,
399 31 | działo, a wreszcie ogarnęła go gorączka rozkoszy. Wypadłszy
400 31 | Ligię.~One zaś otoczyły go szalonym korowodem, a po
401 31 | korowodem, a po chwili, chcąc go widocznie skłonić do pościgu,
402 31 | silne wrażenie pozbawiło go sił. Nagle ogarnęła go tęsknota
403 31 | pozbawiło go sił. Nagle ogarnęła go tęsknota za Ligią tak niezmierna,
404 31 | bezwstydu, teraz przejął go wstręt i obrzydzenie. Poczuł,
405 31 | obrzydzenie. Poczuł, że dusi go ohyda, że piersiom jego
406 31 | ów pocałunek i napełnił go nowym obrzydzeniem. Dusza
407 32 | do tej duszy. Przejmowało go też to niezadowoleniem,
408 32 | spodziewał się, że nie będzie mu go zbyt trudno namówić. Wówczas
409 32 | nad Winicjuszem i zachęcać go do podróży. Przez kilkanaście
410 32 | Rzymu, to Ligia opuściłaby go razem z innymi wyznawcami
411 32 | Wówczas nie potrzeba by go namawiać. Sama zaś rzecz
412 32 | a po wtóre, by namawiać go do podróży. Winicjusz udawał
413 32 | Winicjusz nie słuchał. Zajmowała go tylko jedna myśl: zobaczenia
414 32 | dawniej rozkaz puszczania go o każdej porze dnia i nocy,
415 32 | dnia i nocy, nie śmiała go wstrzymywać, tak że wszedł
416 32 | miał ochotę kazać wyrzucić go za drzwi. Lecz przyszła
417 32 | wzruszenie, jakim przejęła go ta wiadomość, i rzekł:~-
418 32 | w nocy, nie znajdzie się go... Linus jest stary... a
419 32 | Dom stoi osobno. Możesz go kazać otoczyć niewolnikom
420 32 | w życiu.~Zgroza przejęła go teraz na samą myśl o tym.
421 32 | niespokojnie, po czym przejęło go niewypowiedziane obrzydzenie
422 32 | litości!~Winicjusz odtrącił go nogą i wydał rozkaz. W mgnieniu
423 32 | własnym łachmanem. i powlekli go do ergastulum.~- W imię
424 32 | Wydany rozkaz podniecił go i ożywił. Tymczasem starał
425 32 | sobą odniósł, nąpełniało go otuchą. Zdawało mu się,
426 32 | krok ku Ligii i że powinna go spotkać za to jakaś nagroda.
427 32 | względem Chilona i że kazał go smagać za to samo, za co
428 32 | jeszcze Rzymianinem, by go miał boleć cudzy ból i by
429 32 | może i umarł. Czy mam kazać go ćwiczyć dalej?~- Ocucić
430 32 | ćwiczyć dalej?~- Ocucić go i stawić przede mną.~Rządca
431 32 | osłabienia za opór i nie kazał go smagać na nowo.~- Niech
432 33 | widok, ale on pozdrowił go uprzejmie i kazał się prowadzić
433 33 | ludzie prawdą żyjący, którzy Go widzieli po śmierci. Wierzę,
434 33 | pohamować. Apostoł zaś wziął go za skronie i rzekł:~- Ale
435 33 | Ligio, miłujeszże ty go zawsze?~Nastała chwila milczenia.
436 34 | czuwała przy jego łożu, i gdy go opuściła. Przyszedł oto
437 34 | ona przyznała mu się, że go pokochała jeszcze w domu
438 34 | Ileż razy przeklinałem go w moim żalu, ale może to
439 34 | niewolnikiem, Aulusowie dawno by go wyzwolili.~- Pamiętasz -
440 34 | nie potrzebuję widywać go codziennie. Gdy Paweł z
441 35 | czym świat stoi, rad by go z ziemią zrównać albo zniszczyć
442 35 | wąskich uliczek, wtrącą go do grobu. Dziś czyniono
443 35 | cienkie nogi. Parys uczył go od dwóch tygodni, ale wyobraźże
444 35 | musi się odrodzić.~- My go nie odrodzim - odpowiedział
445 35 | ogarnia świat i ona jedna może go odrodzić. Nie wzruszaj ramionami,
446 35 | W Olimp nie wierzę, ale go sobie urządzam na ziemi
447 35 | złota, ale skoro kazałeś go ćwiczyć, to już lepiej było
448 36 | budowę świątyni i przyniósł go Apostołowi, aby ten, wstąpiwszy
449 36 | nasłuchując bacznie, jak go witają. Witała go burza
450 36 | bacznie, jak go witają. Witała go burza oklasków i okrzyki: "
451 36 | purpurowe pióra. Widziano go, jak wstawał z wozu i wyciągając
452 36 | Apostoł Piotr przeżegnał go nieznacznym znakiem krzyża,
453 36 | zaś dobry Ursus począł go zaraz wysławiać, rad, że
454 36 | ucałowawszy rękę Apostoła począł go prosić, by wstąpili do niego
455 36 | patrzył z wyżyny na otaczające go i na dalsze, ginące w oddaleniu
456 37 | statek z Ostii. Rozpoznałem go pierwszy, a wówczas Augusta
457 37 | wpływ taki, że otaczają go bez ustanku, widząc w nim
458 37 | radość na jego twarzy, a gdym go spytał, co czyni, odrzekł
459 37 | między mymi ludźmi, i pragnie go widzieć, jak również Seneka,
460 38 | Zazdrościł Priamowi i zwał go szczęśliwym człowiekiem
461 38 | Ancjum." Lecz cezar nazwał go głupcem. "Gdzież - mówił -
462 39 | Rzeczywiście znać było, że się go spodziewała, gdyż zamiast
463 39 | zmartwychwstał? Widzieli Go przecie i w mieście, i nad
464 39 | się oprze?~Ligia słuchała go utkwiwszy w niego swe niebieskie
465 39 | Piotr zaś i Jan widzieli Go, i ja widziałem w drodze
466 39 | tak świat, jak ogarnęło go wasze władztwo rzymskie."~
467 39 | z domu cezara. Nie chcę go już i ja. Nie chcę jego
468 40 | epikurejczykowi, poczęli go teraz otaczać i ubiegać
469 40 | Tygellina, ale on wolał go wyśmiewać i wyprowadzać
470 40 | odpowiedział ściskając go Nero.~I po chwili mówić
471 40 | każdy wiersz... Czasem mi go żal. Na Polluksa! Co to
472 41 | aby Winicjusz nie mógł go słyszeć, i przyłożywszy
473 41 | Neronów: jeden taki, jakim go ludzie znają, drugi artysta,
474 41 | to właśnie dlatego, że go dławi płaskość i lichota
475 42 | przebiegać przestrzeń dzielącą go od Rzymu. Pamiętając o tym
476 42 | Lecz ów wyraz wytrzeźwił go. Bogowie!... Winicjusz podniósł
477 42 | drodze. Naokół teraz otoczyły go okrzyki: "Rzym płonie! Miasto
478 42 | chwilami ona rozświecała go od dołu, zmieniając jego
479 42 | krańca widnokręgu, zamykając go tak, jak czasem zamyka go
480 42 | go tak, jak czasem zamyka go pasmo leśne. Gór Sabińskich
481 42 | nadludzką. Od chwili gdy słyszał go w Ostrianum, zostało mu
482 42 | również jak otaczające go kramy i domy - mówił Juniusz -
483 42 | Lecz Winicjusz potrząsnął go za ramiona.~- I mój dom
484 43 | wieść o pożarze zastała go w willi cezara. Lecz przy
485 43 | dookoła. Niektórzy wołali, by go powlec do Tybru, inni, że
486 43 | ludzie, którzy podkładają go umyślnie i nie pozwalają
487 43 | z bliska, więc lęk zdjął go na nowo, a wobec tego morza
488 43 | sercu. Rozpacz chwyciła go po raz drugi, więc wydostawszy
489 43 | lecz spłoszony koń uniósł go tratując ludzi, a zarazem
490 43 | by uciekający tłum minął go. W duszy mówił sobie, że
491 43 | jakkolwiek samo powietrze poczęło go parzyć. Drzwi były przymknięte,
492 43 | Winicjusz.~Nie zdziwiło go też zbytnio, że nie napotkał
493 43 | przyszedł, a pożar zdawał się go gonić swym ognistym oddechem,
494 43 | ognistym oddechem, to otaczając go coraz nowymi chmurami dymu,
495 43 | dalej, w obawie, że dym może go zadusić. Jakoż w ustach
496 43 | sadzy, gardło i płuca paliły go jak ogień. Krew napływała
497 43 | ziemię i zginąć." Bieg męczył go coraz bardziej. Głowa, szyja
498 43 | się potem, a ów pot parzył go jak ukrop. Gdyby nie imię
499 43 | biegł. Stopniowo opuszczała go świadomość, pamiętał tylko,
500 43 | albowiem na otwartym polu czeka go Ligia, którą przyobiecał
1-500 | 501-780 |