Rozdzial
1 7 | Śmiech odróżnia ludzi od zwierząt - rzekł Petroniusz - a on
2 7 | Weszli następnie udawacze zwierząt i ich głosów, kuglarze i
3 9 | wśród barbarzyńców i dzikich zwierząt, było wszelako jeszcze więcej
4 10| mające kształt naczyń, drzew, zwierząt, ptaków lub posągów trzymających
5 36| załogi i mnóstwa dzikich zwierząt, które miały być użyte w
6 43| straszliwszy od ryku dzikich zwierząt huk pożaru nakazywał myśleć
7 52| aby dostarczyli dzikich zwierząt. Tygellinus opustoszył vivaria
8 52| serce, to sen. Lecz ryk zwierząt mówił mu, że to rzeczywistość;
9 55| zginąć pod kłami dzikich zwierząt i aby Chrystus nie zlitował
10 56| pomieszczenia dla ludzi i zwierząt. Tysiące rzemieślników pracowało
11 56| nieprzeliczoną czerń pochłonąć. Ryki zwierząt, czujących wyziewy ludzkie,
12 56| być poobszywane w skóry zwierząt i wysyłane całymi gromadami
13 56| chrześcijanie, poobszywani w skóry zwierząt. Jedni z nich stali, drudzy
14 56| wrzaskiem ludu i podobnymi do zwierząt postaciami własnych rodziców.
15 56| południa, tym razem jednak zwierząt miało być aż nadto, rozpoczęto
16 56| walczyli z wściekłością dzikich zwierząt: pierś uderzała o pierś,
17 56| poogryzanymi kośćmi i ryczeć: "Zwierząt! Zwierząt!..." Lecz nagle
18 56| kośćmi i ryczeć: "Zwierząt! Zwierząt!..." Lecz nagle stało się
19 56| wyczuwszy ludzi pod skórami zwierząt i zdziwione ich nieruchomością,
20 56| niektórzy z widzów udawali ryk zwierząt, inni szczekali jak psy,
21 56| krzyżem ginących pod kłami zwierząt i ich krew, i ich mękę,
22 56| poczęli szyć z łuków w gromady zwierząt. Było to istotnie nowe widowisko.
23 56| bełtów mieszał się z wyciem zwierząt i okrzykami podziwu widzów.
24 60| Amfiteatr, kły dzikich zwierząt, krzyże, wszystko było lepsze
25 64| zginąć pod zębami dzikich zwierząt, i stanowiło to jego troskę
26 66| umrzeć inaczej, i zapewne od zwierząt. Był bezbronny i postanowił
27 66| rogami byka lub podarte kłami zwierząt. Zarówno jego okrucieństwo,
28 68| ryki lwów i innych dzikich zwierząt. Niegdyś te odgłosy przejęły
|