Rozdzial
1 1 | połączona z lekkim powiewem od Gór Albańskich, i że gemmy nie
2 5 | Wodociągi prowadzą ją aż z Gór Albańskich i chcąc ją zatruć
3 7 | zamieszkujących czeluście gór, i otóż teraz wydało jej
4 10| postępowałeś z nią jak kamieniarz z Gór Akbańskich. Nie bądź zbyt
5 29| afrykańskich wiatrów ze szczytów Gór Albańskich. Trawniki w ogrodach
6 29| Czyniono już wycieczki do Gór Albańskich. Młode kobiety,
7 31| Wina., mrożone w śniegach z gór, wkrótce rozgrzały serca
8 42| czasem zamyka go pasmo leśne. Gór Sabińskich nie było wcale
9 42| opuściwszy miasto jechali do Gór Albańskich, by ocaliwszy
10 43| niestraszne, bo wiatr wieje od Gór Sabińskich."~Przyszedł jednak
11 44| ze wszystkich okolicznych gór ku miastu, na akweduktach
12 45| polne ptaki znad morza i z gór okolicznych, biorąc widocznie
13 46| wulkan, naokół zaś, aż do Gór Albańskich, jedno nieprzejrzane
14 49| wina, oliwy i kasztanów; z gór przypędzano codziennie stada
15 56| napełnione lodowatą wodą z gór, miały utrzymywać w budynku
16 57| błękitne; ale w stronie Gór Sabińskich zbierały się
17 70| kamiennych, którymi aż do gór wyłożony był gościniec,
18 70| wychyliło się przez przełęcz gór, ale zarazem dziwny widok
|