Tom, Rozdzial
1 I,1 | młodemu źrebcowi szlachetnej krwi.~- Aj! aj! - mówił - co
2 I,4 | jest pan Kmicic, z wielkiej krwi, a my chudopachołki ! Żołnierz
3 I,4 | szturmem Upitę i łyczkom trochę krwi upuścimy.~- Dziwi mnie -
4 I,4 | pogroził pięścią dworowi.~- Ej, krwi mi ! ej, krwi !~- N niechby
5 I,4 | dworowi.~- Ej, krwi mi ! ej, krwi !~- N niechby się tylko
6 I,5 | zdziczał, przyzwyczaił się o krwi przelewu tak, że nie lada
7 I,5 | najokrutniejszy, lubo z wysokiej krwi pochodzący, Ranicki - tam
8 I,5 | chcemy!...~- Jego głowy! krwi! Rozsiekać zbójcę!~- Gońcie
9 I,6 | dziwił gniewowi, który w krwi przyjacielskiej rozlanej
10 I,6 | ale żołnierz, mszcząc się krwi bratniej, niewinnych od
11 I,7 | oczyma i soplami czarnej krwi we włosach.~- Wolno tam ! -
12 I,8 | urody, trzeci dla zacności krwi. Ejże, miło jej będzie mieć
13 I,8 | bardzo urodziwe, i z wielkiej krwi idące, ale milszej nie było
14 I,8 | któren krzykiem nadrabia, a krwi żałuje, jeno że mi życie
15 I,10 | odpowiedzialność za tyle krwi szlacheckiej darmo przelanej
16 I,10 | szwedzkiego, który już tyle krwi kosztował, był w podpisie
17 I,10 | ręce, bośmy niewinni tej krwi, która będzie przelaną...~
18 I,10 | kochający tylko wojnę i rozlew krwi, surowy i dla siebie, i
19 I,10 | że woli ostatnią kroplę krwi wylać niż poddać się, że
20 I,10 | odpowiedzialność za tyle krwi szlacheckiej, która jutro
21 I,10 | samych zależy, by kropla krwi więcej nie była wytoczona.
22 I,10 | innego narodu przechodzić, krwi własnej się wyrzekać?! Mości
23 I,10 | Bogdaj się nie rodził, kto krwi teraz poskąpi!... Ratujmy
24 I,11 | paktować, nim się kropla krwi polała. Potem przyjechał
25 I,12 | ostatnią kroplę swojej pysznej krwi wytoczyć niż taką kapitulację,
26 I,12 | Przyschło już niemało krwi szwedzkiej na moich rękach
27 I,12 | bo do ostatniej kropli krwi gotowiśmy przy nim wytrwać.~-
28 I,14 | że bez względu na związek krwi ja siły swoje z panem podskarbim
29 I,14 | nie ma ani jednej kropli krwi w twarzy junaka, tak była
30 I,16 | się zdaje, że sam sobie krwi upuścił. ~- A czyjaż wina,
31 I,16 | ostatnim razie nie szczędź krwi, bo trzeba pokazać Szwedom,
32 I,17 | Postanowił też nie szczędzić krwi i przerazić przykładem całe
33 I,17 | puścić, ostatnią kroplę krwi za nią wylać?... Bodajby
34 I,19 | należącego się z prawa i krwi Janowi Kazimierzowi?~Przede
35 I,19 | Radziwiłł, któremu fala krwi napłynęła do głowy. - Jeżeli
36 I,20 | widzieć kawalera z zacnej krwi, zdrajcy przeciw ojczyźnie
37 I,22 | Janie Kazimierzu na garniec krwi tylko kwarta litewskiej,
38 I,24 | moda, aby się śmiać wśród krwi rozlewu. Twarz miał też
39 I,25 | wziąłem ze sobą konia wielkiej krwi, żeby to się przed Szwedami
40 I,26 | wyciąłem... Zababrałem ręce w krwi bratniej, w tej myśli, iż
41 I,26 | sadzą wystrzału i soplami krwi - oczy miał przymknięte,
42 I,26 | koniec rana ukazała się spod krwi i sadzy. Kula rozorała głęboko
43 II,2 | zaciekle, nie szczędząc krwi. Towarzysze nie lubili ich,
44 II,2 | rękę i umoczył pióro we krwi.~- Ruszaj sobie, mości Kiemlicz -
45 II,2 | twoim ręku, do rozlewania krwi bratniej skory. Tedy na
46 II,6 | nudził w obozie i tęsknił za krwi rozlewem. Komenderowane
47 II,7 | ani obszernymi związkami krwi nie mógł sprostać temu magnatowi
48 II,8 | złoto szczere... Chętnie krwi bym dla niego utoczył.~Tymczasem
49 II,8 | wspaniałe, a paniątko, jakoby z krwi książęcej! Myślałem, że
50 II,9 | należę... Ale z sarmackiej krwi pochodząc, do życzliwości
51 II,10 | polski obrany, w którego krwi zacność mieszka. Chwała
52 II,12 | przywykłe do miecza i rozlewu krwi, wyciągnął do góry i klęczał
53 II,14 | nazwały, wiadomo jest, ile krwi i czasu kosztować może choćby
54 II,14 | na widok tego żołnierza z krwi i kości, dla którego to
55 II,15 | przeraził się, bo lękał się krwi rozlewu, zwłaszcza gdy własnego
56 II,15 | jenerał ów był żołnierzem z krwi i kości, a miał przeciw
57 II,15 | da, bo mu się jeszcze od krwi lepią; ale jeśli która z
58 II,16 | niewywczasów, trudu, umęczenia, krwi? Dla kogoż przez opór -
59 II,16 | że do ostatniej kropli krwi będzie klasztoru broniła.~
60 II,16 | mówił - a będziesz mi tu krwi jako wilk łaknął, a będziesz
61 II,16 | zmieniła się twarz jego: fala krwi uderzyła mu do głowy, oczy
62 II,16 | pochylony z rozpusty. Siła krwi, nie tylko w wojnach przelanej,
63 II,16 | czuję w tobie żołnierzyka z krwi i z kości... Po co ci, u
64 II,19 | bronić do ostatniej kropli krwi.~- Popróbujemy, popróbujemy! -
65 II,19 | Owładnęło go dzikie pragnienie krwi, zemsty nad kimkolwiek,
66 II,19 | że do ostatniej kropli krwi bronić świętego przybytku
67 II,20 | nie kosztował mniej sił i krwi. Sami Szwedzi dziwiąc się
68 II,20 | zmieniał się w tłum chciwy krwi, z tłumu w "partię", która
69 II,21 | Kmicic - odrzekł król.~Fala krwi uderzyła nagle panu Andrzejowi
70 II,23 | zmyślił, iż ostatnią kroplę krwi gotowym za ciebie oddać...~
71 II,26 | rany nie otrzymał i tylko krwi z niego dużo uszło.~Na widok
72 II,27 | zdzierstwa, rabunki, przelewanie krwi niewinnej i wypowiadano
73 II,28 | szlachecka córka, z zacnej krwi, miała pójść za człeka tak
74 II,29 | poświęcić jej ostatnią kroplę krwi, zamiast świat zdziwić jak
75 II,29 | świętokradzką rękę i ubroczył we krwi bliskiej, drogiej... On
76 II,29 | Rzeczpospolita, wstając z prochu i krwi, wydawała się mu jakaś wielka
77 II,30 | dziczy przywykła do przelewu krwi i pożogi, lepiej władnąca
78 II,31 | dziczy przywykła do przelewu krwi i pożogi, lepiej władnąca
79 II,32 | cię ostatni raz, całego we krwi unurzanego.~Pan Michał pochylił
80 II,33 | odrzekł Kmicic - jeno mi jego krwi potrzeba!~- Możesz być pewien,
81 II,33 | jako to dziewka z wielkiej krwi i górnej maniery, żadnego
82 II,34 | za popędem swej gorącej krwi, odkrył mimo woli najlepszy
83 II,34 | tym wodzem nie zbraknie im krwi i łupu, więc szli ochotnie,
84 II,37 | Tatary najwięcej zażyją krwi i grabieży. Tych w rządnych
85 II,38 | Tatary najwięcej zażyją krwi i grabieży. Tych w rządnych
86 II,40 | nastąpił, gdyby nie to, że mu krwi swojackiej szkoda.~- Bodaj
87 II,40 | Żałując jednak rozlewu krwi chrześcijańskiej pragnie
88 II,42 | wojsku.~Sam zaś, jak kat od krwi ludzkiej czerwony, szykował
89 III,3 | nie chciał po prostu darmo krwi marnować. Wiedział zresztą,
90 III,3 | Zbyt waszmość jesteś krwi chciwy! - odpowiedział pan
91 III,4 | bachmacie, widocznie wielkiej krwi.~Jeździec jechał sobie z
92 III,6 | poczerwieniały wyżej pęcin; zapach krwi i potu końskiego drażnił
93 III,6 | słów, bo z ran, z upływu krwi zachwiał się i padł głową
94 III,9 | prowadzony, któremu pół wieku we krwi rozlewie zeszło; za czym
95 III,9 | odbijały się w zakrzepłej krwi, która tu i owdzie utworzyła
96 III,11| Dla pana Czarnieckiego krwi bym nie skąpił! - odpowiedział
97 III,12| tego felczera od puszczania krwi i pieniędzy, tego mieszkogryza,
98 III,12| się do ostatniej kropli krwi, i raczej zagrzebać się
99 III,13| tego felczera od puszczania krwi i pieniędzy, tego mieszkogryza,
100 III,13| się do ostatniej kropli krwi, i raczej zagrzebać się
101 III,14| Boże was błogosław! Obcej krwi jestem i służyłem, komum
102 III,15| się, targał i przewalał we krwi własnej.~Lecz coraz nowe
103 III,15| biegli w pomoc z dymiącymi od krwi szablami, lecz nagle stanęli
104 III,15| posadzkę, jęki, chlupotanie krwi -czasem głos jakiś, w którym
105 III,15| pragną wstrzymać rozlew krwi chrześcijańskiej, więc przystał
106 III,15| za tyle trudów, za tyle krwi wylanej pod murami Warszawy
107 III,15| Nie żałowano tu naszej krwi, bracia, hojnie nią szafowano,
108 III,15| rozbestwionej niedawnym przelewem krwi czeladzi, nawet karniejsze
109 III,16| zabobonny kiełznał porywy krwi, jednocześnie przyszły nań
110 III,16| wychowana w tradycjach krwi, wojny i czci dla przewag
111 III,20| wynędzniały, bez kropli krwi w twarzy, ale pełen zawsze
112 III,22| jakiś bastard po naszej krwi, nie może inaczej być!...
113 III,23| spiekłą żarem miłości duszę w krwi ludzkiej, bo zrywał się
114 III,23| Rzeczypospolitej z nogami we krwi, z głową w dymach i płomieniach,
115 III,24| nietrudno... ile łez? ile krwi wylanej? Ile ciężkich paroksyzmów?...
116 III,25| nietrudno... ile łez? ile krwi wylanej? Ile ciężkich paroksyzmów?...
117 III,26| się od rana do wieczora we krwi ludzkiej.~Sam pan Kmicic,
118 III,26| zupełną i choć własnych rąk we krwi bezbronnych nie walał, przecie
119 III,26| użyliby teraz, ot, by się we krwi ubabrali, grzechu na duszę
120 III,27| kiedy książę nie dość zapędy krwi hamuje i dlatego nie dożyje
121 III,27| leżał teraz u jego nóg we krwi, żywy jeszcze i przytomny,
122 III,27| książę, któremu coraz więcej krwi wypływało z czoła, tak iż
123 III,27| a widząc broczącego we krwi nieprzyjaciela, postanowił
124 III,27| a kałuże zakrzepłej już krwi świegotały pod kopytami
125 III,27| ale nie dajmy poniewierać krwi zacnej poganom!~- Odjąć
126 III,27| co będę mógł heretyckiej krwi na chwałę bożą rozlać, to
127 III,28| zeszłowieczną; konie rozmaitej krwi i dobroci nie nadawały się
128 III,29| na drugim! Nie pożałujem krwi za wiarę i ojczyznę!~Tymczasem
129 III,30| już z nią dokazał, wiele krwi nieprzyjacielskiej wytoczył,
130 III,30| polu, nie w popiele, ale we krwi. Bronił Najświętszej Panny,
131 III,30| który po pas nurzał się we krwi niemieckiej i szwedzkiej,
132 III,30| bezsennych na kulbace spędził, krwi swojej i cudzej narozlewał?
133 III,30| nowe zsyłasz? Małoż jeszcze krwi? mało łez? Toż tu ludzie
134 III,32| skłuty, do pół boków we krwi własnej rycerskiej się pławiąc,
135 III,32| chciała wówczas, gdy on we krwi własnej za Najświętszą Pannę,
136 III,32| oto jak Łazarz, bez kropli krwi w twarzy, wówczas szlochanie
|