Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
przewrotnego 3
przewrotny 5
przewrotnym 4
przez 557
przezarly 1
przeze 1
przezegnac 1
Frequency    [«  »]
684 przed
667 ten
642 byl
557 przez
533 nawet
525 ci
524 tez
Wladyslaw Stanislaw Reymont
Chlopi

IntraText - Concordances

przez

1-500 | 501-557

    Tom, Rozdzial
501 4, 42| spiję! - mamrotał biegnąć przez wieś do Mateuszowej chałupy, 502 4, 43| po głowie, słyszała jak przez sen, że niekiedy ktosik 503 4, 43| wrzaskiem, buchnął na ganek i przez Łapę drzemiącego w sieni 504 4, 43| będzie na zdrowie! - zawołała przez płot i zniknęła.~Leciała 505 4, 43| w sobie... a noc stąpała przez nią cicho i ostrożnie, jakby 506 4, 44| na dachy i drogę wiodącą przez wieś.~Wójt nie wypatrzywszy 507 4, 44| Dziewka przelatywała co trochę przez pokoje, jaże dudniało i 508 4, 44| pod kancelarią, otoczeni przez kupę ludzi, między którymi 509 4, 44| hardziej, gdy pisarz zawołał przez okno:~- A pójdź no tu który!~ 510 4, 44| wszystkich.~Pokrzykiwali jeden przez drugiego, że uczynił się 511 4, 45| papierosa i strzyknąwszy przez zęby jął się użalać, jak 512 4, 45| cały i spotniał kiej mysz.~Przez drewniane ogrodzenie widniał 513 4, 45| przeszły, i już szedł jakby przez wrzące, białawe płomienie. 514 4, 45| jakby zapatrzone w niebo, a przez zwarte korony jeno gdzieniegdzie 515 4, 45| dziecko, na wsi ludzie widzą przez ściany nawet i to, czego 516 4, 45| gdyż siedzieli najbliżej, przez dróżkę jeno, w chałupie 517 4, 45| mało to świata dojrzę se przez drzwi? kto przejdzie drogą, 518 4, 45| kiej patrzała na niego przez okno, w tamtą noc wiośnianą.~ 519 4, 45| kościele, klęczała zawdy przez całą mszę, a tak wielce 520 4, 45| zapatrzona w niebo migocące przez gałęzie, zapadała w jakieś 521 4, 46| stary wyściubiając głowę przez okno, ale nim mu rzekli, 522 4, 46| was nabuntował? Jeszczek przez niego cała wieś ucierpi...~- 523 4, 46| pożegnawszy starą ruszyli przez sad na pola.~Szli miedzami 524 4, 47| rozpłakała się i jęła mówić przez łzy i szlochania - wiecie, 525 4, 47| sadu, że to siedzieli tylko przez miedzę. Przejmował go coraz 526 4, 47| piersi kiej dzieciątko i przez łzy lejące się ciurkiem, 527 4, 47| łzy lejące się ciurkiem, przez mękę i rozpacz szeptała:~- 528 4, 47| poniósł się do karczmy i pił przez całą noc.~Cała historia 529 4, 47| ostała sama jedna, nawet przez dziecka, to i nie dziwota, 530 4, 47| śmiertelne wiano, użebrane przez całe życie, rozłożyła koło 531 4, 47| obrazami, jak se była roiła przez całe życie. Leżała pełna 532 4, 47| uśmiechnięta i zapatrzona przez okno w niebo głębokie, w 533 4, 47| dobrze przódzi podbechtana przez kumy, wywarła na niego gębę:~- 534 4, 47| Już ja nie będę płakała przez ciebie, jak Hanka albo wójtowa! 535 4, 48| kiej płomienie, a niekiedy przez długie chwile wrzały gorączkowe, 536 4, 48| zatknięta w dzbanuszek, przez wywarte okna zaglądały gałęzie 537 4, 48| Jagaty, tak patrzała w niego przez całe nabożeństwo, jaże litery 538 4, 48| Tereska, leżąca krzyżem przez całe nabożeństwo, wystrachane 539 4, 48| komunii wędrowniki - jak przez mgłę widział, przez te łzy 540 4, 48| jak przez mgłę widział, przez te łzy zaledwie powstrzymywane, 541 4, 48| zaledwie powstrzymywane, przez żałość szarpiącą mu serce 542 4, 48| żałość szarpiącą mu serce i przez ten śmiertelny smutek.~Proboszcz 543 4, 48| które się ochfiarowały przez całą drogę nie brać do ust 544 4, 48| tej grudki ziemi tkniętej przez niego.~Nie było, nie było 545 4, 49| bych za wiele nie dołożyły. Przez całe te trzy dni, po wyjściu 546 4, 49| obronę, ale jeno zakrzyczała przez zaciśnięte zęby:~- A żeby 547 4, 49| wrzask. Krzyczały jedna przez drugą i coraz zapamiętalej.~- 548 4, 49| święta ziemia nosi!~- A przez kogo pomarł Maciej? Wspomnijcie 549 4, 49| miłościwy!~- A wiela to już było przez nią pijatyk, swarów a obrazy 550 4, 49| Zakała całej wsi! Już przez nią Lipce wytykają palcami!~- 551 4, 49| do karczmy, i ugaszczani przez organistów, jęli znowu radzić 552 4, 49| w Lipcach gospodarz, to przez niego nie można radzić, 553 4, 49| pojękiem niby drzewo targane przez wichurę.~Obejrzał się naraz, 554 4, 49| już - przemknęło mu naraz przez głowę, serce zatłukło kieby 555 4, 49| poświstem, a kajś z wysoka, przez chmury, ciemnicę i rozwieję 556 4, 49| zwozili jęczmiona, przechodził przez wieś ślepy dziad, wodzony 557 4, 49| wieś ślepy dziad, wodzony przez pieska, lecz mimo spieki


1-500 | 501-557

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL