Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
takas 1
takaz 1
takescie 1
taki 228
takich 34
takie 193
takiego 54
Frequency    [«  »]
230 mial
230 potem
229 caly
228 taki
220 albo
220 czy
218 wam
Wladyslaw Stanislaw Reymont
Chlopi

IntraText - Concordances

taki

    Tom, Rozdzial
1 1, 1 | świnie zdrożeją, bo jaki taki chciał będzie wsadzać do 2 1, 1 | wybuchała Jagustynka i taki gniew przejął, że stara 3 1, 1 | powiedziała, to mu się zaraz taki kołtun zbił i tak go pokręciło, 4 1, 2 | stoisz o moje!... Taka krowa, taki haman, że i drugiej nie 5 1, 2 | anim tknął.Jeszcze by ,taki tłumok....taka pode płotem 6 1, 3 | czubach drzew, że ino jaki taki listeczek, kieby motyl złoty, 7 1, 3 | się nie mógł i zrobił się taki gorąc, ani odetchnąć 8 1, 3 | mocno, pomilkli, i jaki taki drapał się po łbie ze wstydu.~ 9 1, 3 | umartwienie. Drugi człowiek jest taki, że z jenszego la samej 10 1, 3 | rzekła niechcący:~- Gorąc ci taki, kieby we żniwa.~- Rzekliście.~ 11 1, 3 | to mnie, a i drugim, że taki gospodarz, co to i pomyślenie 12 1, 4 | długo i tak mocno, że jaki taki westchnął skruszonym sercem, 13 1, 4 | dogodzić można?... Czasem taki, że i do rany przyłóż... 14 1, 4 | rozeznać nie rozeznał, kto taki?~Jeden Jambroży z brackim 15 1, 4 | kiej koń, zdałby mi się taki na chłopa...~Naród gruchnął 16 1, 4 | aże psy ujadały i jaki taki z chałupy wyjrzał...~Kuba 17 1, 5 | a trafiał się niekiedy i taki, któren po cichu powiadał 18 1, 5 | co rzec.~Więc też i jaki taki wyprowadzał krowinę przed 19 1, 5 | dzieciak posłuszna... koń taki, że i drugi człowiek - prosty 20 1, 5 | wszystkim było, że jaki taki schodził na pole w bruzdy.~ 21 1, 5 | Bo mógłby wziąć i taki, co siedzi choćby i na włóce... 22 1, 5 | ozwał ni słowem.~- Hale, taki tam łachmytek miescki, wielga 23 1, 5 | przez siłę pchać się musiał, taki gąszcz się czynił między 24 1, 5 | szedł od nich blask, że jaki taki do czapki sięgał i znak 25 1, 5 | swoje towary, od których bił taki zapach aże w nozdrzach wierciło; 26 1, 5 | żółtki la zachęty grali, że taki jazgot się czynił, że i 27 1, 6 | Marysi pociotkowej...~- Taki skrzat! A ma to ona już 28 1, 6 | usiadł przed kominem.~- Ziąb taki i plucha, że aże mi moja 29 1, 7 | kwasili po chałupach; jaki taki lazł po tym błocie i deszczu 30 1, 7 | na wyrzekanie, że to czas taki, co i psa na dwór wygonić 31 1, 7 | wymiarkować ciężko... A nabożny taki, że z pół dnia przeklęczy, 32 1, 7 | cięgiem i przekpiwał, a taki był urodny, że Jagna jak 33 1, 7 | bójta się. Teraz nastał czas taki, że już i gęsiarce nie mówią 34 1, 7 | A bo ino tego by wartał taki człowiek, bo ino głupie 35 1, 7 | wędrownika ze zdumieniem, że to taki człowiek jak wszystkie, 36 1, 7 | przypiekało i gorąc był taki, jak kieby przed burzą... 37 1, 7 | oparzeliskach.~Ostał się ino taki dziki pies, bo w ony czas 38 1, 7 | szedł wszędy za Panem i taki cichy, taki czujny, taki 39 1, 7 | wszędy za Panem i taki cichy, taki czujny, taki wierny, kiej 40 1, 7 | taki cichy, taki czujny, taki wierny, kiej parobek najlepszy.~ 41 1, 7 | przygoda; a samo już to, że się taki pies znalazł we świecie, 42 1, 8 | Pleciuch to jestem czy co?... Taki dziad i za trzecią kobietę 43 1, 8 | odmówią... nie, gospodarz taki, bogacz!~- Albo i ta Jagna! 44 1, 8 | dobrze! A to by mu dały taki wycug dzieci jak mnie! Całe 45 1, 8 | jeszcze nie rzekli, kto taki?- powiedziała, że to nieobyczajnie 46 1, 8 | było.~- Jakże, gospodarz taki i zadawałby się z pierwszą 47 1, 8 | ludzi przybywało, bo jaki taki, zasłyszawszy głosy, wstępował 48 1, 9 | wzdychano ciężko, jaki taki znak krzyża położył na czole 49 1, 10| byle coś rzec.~- A Jasiek taki zmyślny do lementarza, 50 1, 10| dałem... a ten?... Kiej taki głupi, to niech idzie na 51 1, 10| pół chałupy, i wszystko, i taki wam daje wycug! Do sądu 52 1, 10| czynić. W izbie podniósł się taki krzyk i zamęt, i płacz, 53 1, 10| To i na kaftan mi kupcie, taki jak ma Nastusia Gołębianka.~- 54 1, 11| jak to zwyczajnie w dzień taki!~Dom był świeżo obielony, 55 1, 11| Niech szczeka, kiej taki, niech szczeka!...~Zaczęła 56 1, 11| sadów, na płoty, a jaki taki, choć nie weselny, przystawał 57 1, 11| odprowadził do komory.~- Kiedyś taki chwat, bratem mi jesteś 58 1, 11| słone flaki,~Jedzże, siaki taki!~Muzyka zaś zasiadła pod 59 1, 11| Gołębianką.~- Ociec ich był taki sam, dobrze baczę, a stara 60 1, 11| kolebali do taktu i szli w taki tan szybki , zadzierżysty , 61 1, 12| boli...~- Takiś to majster! Taki se ścichapęk, lelum polelum, 62 1, 12| pogadywali i z cicha, a jaki taki ze starszych ziewał ukradkiem, 63 1, 12| To pijże okowitkę, kiejś taki kalkulant.~- Przepijcie, 64 1, 12| Zawziął się silnie i taki zły, taki zły... a bieda 65 1, 12| Zawziął się silnie i taki zły, taki zły... a bieda u nich w 66 2, 13| niepokojem.~- Ciężej mu, bo nie taki kiej drugie, ciężej - myślała 67 2, 13| Hale, ciarach jeden, ciołek taki, co ino na chórze bekuje 68 2, 14| niech wypoczywa, kiedy taki pan! Wy macie gęsi, podpaście 69 2, 14| Jezus Maria, w moim domu taki wstyd, a co by to i ksiądz 70 2, 14| swoją biedą.~Poczuła w sobie taki wilczy głód pracy, takie 71 2, 14| w pełnym korycie. Kiedy taki przebierny, to trzeba było 72 2, 14| na samą kolację, ale był taki zbiedzony, zmarnowany i 73 2, 15| bo go mocno dotknęło, że taki Mateusz, a przewodzi jemu, 74 2, 15| Przyniesę, a gdziebyś to latał taki karwas drogi, przyniesę...~ 75 2, 15| a stary baran uwierzył. Taki mądrala, a uwierzył...~Śmiali 76 2, 15| nic to, wylekuje się, ale taki wstyd, taki wstyd, tego 77 2, 15| wylekuje się, ale taki wstyd, taki wstyd, tego chyba Mateusz 78 2, 16| Pańskich!~I u Borynów był taki sam rwetes, krętanina i 79 2, 16| w izbie rozgardiasz był taki, to ino schowała pod zapaskę 80 2, 16| choć się ogrzeje, zamróz taki!~- A może zdziebko gorącego 81 2, 16| szkle i sanna sielna, ale i taki mróz, że trudno w saniach 82 2, 16| staremu żal puścić pierzyny na taki mróz.~- Nie dlatego, a tylko 83 2, 16| srogie! a w ubóstwie takim, w taki mróz! O biedoto przenajświętsza, 84 2, 16| przechodził koło krzyża przez taki gąszcz, gdzie się i oczami 85 2, 16| słowem palącym,- że jaki taki westchnął ciężko, kto się 86 2, 16| radość rozpierała mu serce, taki krzyk miał w sobie, taki 87 2, 16| taki krzyk miał w sobie, taki wicher mocy, że nie słyszał 88 2, 17| i skrzywdzić nie dał!~- Taki dałby radę wszystkim? Mocarz 89 2, 18| takie zaspy na drogach, taki mąt, że i na dwa kroki nic 90 2, 18| juści, gdzie by ta szli na taki psi czas; rano byli u Kozłów, 91 2, 18| strasznie, strach go przejął taki, że galopem i na przełaj 92 2, 18| błyskawicami, a w sercu wzbiera taki krzyk radości, że nie wypowiedzieć! 93 2, 18| nie pytał.~- Hale, kiej taki cię wywiedzie niby na postronku, 94 2, 18| przyjdzie, to zrobi się taki przednowek, że strach pomyśleć! 95 2, 18| budy! Ścierwa, nie pies, taki szkudny...~- Łapa?... cie... 96 2, 19| sroga, mało któren miał jaki taki grosz zapaśny, niejednemu 97 2, 19| psów się im godzić, kiej taki dobry wiatr czują!~- Poczuły 98 2, 19| Dogadywali mocno, a jaki taki pięścią wygrażał i darł 99 2, 19| szły zapamiętałe, choć był taki gąszcz, że głowa przy głowie, 100 2, 19| go słuchać długo i jaki taki przekpiwał, ozeźlił się 101 2, 19| stał pobok i tak patrzał; taki żar buchał od niego, takie 102 2, 19| przesrebrzone cienie, mróz taki ściskał, że raz po raz słychać 103 2, 19| miłosierdzia.~- Chodź do domu, ziąb taki, chodź, Hanuś! - prosił, 104 2, 20| waszego powiedania.~- Kiejście taki mądry, to i to wiedzieć 105 2, 20| innych kładzie znaki - sam taki !~- Dosyć mi waszych nauk 106 2, 20| nie ja pierwsza wymyśliłam taki sposób! Wiadomo przeciech, 107 2, 20| Podobne to do niego, taki zbój, podobne.~I więcej 108 2, 20| zrobi, to już umyśliłem taki sposób na niego, że nie 109 2, 21| wysoki, młody zagajnik, w taki gąszcz splątanych i zwartych 110 2, 21| rozpękł, gdyby go robak taki przewiercał! Antek chce, 111 2, 21| szepnęła cicho.~- Na taki czas wybierać się do boru!~- 112 2, 22| dojrzawszy, to jakaś biedota i taki psi czas na dworze, kazał 113 2, 23| na siebie, przejął ich taki straszny dygot żądzy że 114 2, 24| Juści! takie zbereżeństwo, taki grzech! - szeptały ciszej, 115 2, 24| drogach i przejściach.~Przez taki psi czas prędzej i zapomniano 116 2, 25| dzień się przewlókł - a jaki taki, co starowniejszy, brał 117 2, 25| na pierwszą trawę.~I co w taki czas było radości, wesela, 118 2, 25| wychlustywały na wybrzeża.~W taki to dzień, jakoś na samym 119 2, 25| wieści złowróżbnej, więc jaki taki jeno klął, drzwiami trzaskał 120 2, 25| było słychać.~- Cięgiem to taki sprzeciwy? - spytała stara 121 2, 25| krzyk zaś każden podnosiła taki wrzask, takie piekło wyprawiała, 122 2, 25| to nie wyszła?~- Ziąb był taki, a i roboty przeciech mam 123 2, 25| chyla tyla rozedniało i jaki taki oczy ozwarł i ciężką, senną 124 2, 25| przez sady, rwetes powstał taki, bieganina, jak gdyby pożar 125 2, 25| bito się w piersi, a jaki taki - westchnął żałośnie i ruszali 126 2, 25| się podniósł straszny i taki zamęt, taki wir, że już 127 2, 25| podniósł straszny i taki zamęt, taki wir, że już nic nie było 128 2, 25| kudły.~Wrzask było ano już taki, zamęt, kotłowanina, że 129 2, 25| szamotania słychać było.~Taki się sądny dzień zrobił, 130 2, 25| sanie z poranionymi, jaki taki jęczał i postękiwał, a reszta 131 3, 26| próżniaki czy co, dzień taki wybrany, a na rolę mało 132 3, 26| kobietami brać, ale podniósł się taki krzyk a ten płacz dzieciński, 133 3, 26| zapusty na krosty... ziąb był taki, przyodziać nie było czym... 134 3, 26| ... wzieni...~Płacz taki chycił żałośliwości pełen, 135 3, 27| ci nie odebrali?~- Już ja taki schowek umyśliłem, że i 136 3, 27| się był tego spodziewał! Taki gospodarz, taki mądrala, 137 3, 27| spodziewał! Taki gospodarz, taki mądrala, taki bogacz, że 138 3, 27| gospodarz, taki mądrala, taki bogacz, że trudno znaleźć 139 3, 28| dalejże w głos wydziwiać, że taki wielgachny, taki spaśny, 140 3, 28| wydziwiać, że taki wielgachny, taki spaśny, jakiego nie miał 141 3, 28| kiej pęczak, a przyszedł i taki czas, że słońce przedarło 142 3, 28| spaniem.~Juści, czas był taki, że psa żal by na świat 143 3, 29| trzymać, bych i jemu na taki sam koniec nie przy- szło.~ 144 3, 29| się chłopak, to jeszcze taki z koszulą w zębach, a najwyżej 145 3, 29| mądre słowo lub i pogroza...~Taki zaś dobry był i spółecznie 146 3, 29| jeno na każdego przychodzi taki czas, że jako ten pies zgoniony 147 3, 29| powystawiane pod ściany.~Wszędy zaś taki gwałt panował i krętanina, 148 3, 30| chłopów na Przewody.~- Któż to taki wiedzący powiadał?~- A różni 149 3, 30| pieniędzy nie potrza?... bogacz taki...~- Hale! bogacz, a kręci 150 3, 30| poznała!... jeno pan Jaś taki tera galanty, taki inszy...~- 151 3, 30| pan Jaś taki tera galanty, taki inszy...~- Pewnie, lata 152 3, 31| za dwór starczy!"~- Cie, taki szlachcic, dziedziców brat! - 153 3, 31| cosik w tym być musi, że taki pan...~- A jest, że do cna 154 3, 31| turbuje się o lepsze, a taki pan chciałby mieć gorzej? 155 3, 31| srebrnych guzach chodzi, a taki ma posłuch, że kiejby przykazał 156 3, 31| Złodziejski król, mocarz taki, a psami go szczują- szepnął 157 3, 31| świtaniu zatrząsł się na wsi taki wrzask i lament, że kto 158 3, 31| zaczęła wypytywać, kto sprawił taki cud, że przyjadą z pomocą? 159 3, 31| taka wiosna waliła i bił taki czad mocy i upojenia, że 160 3, 32| naraz zniechęcenie i taki płacz chycił za gardziel, 161 3, 32| ze snu wyrwana.~- Jezu, taki to by ślepiami do samego 162 3, 32| zamienianych z przechodzącymi.~- Taki mleczak, dzieciuch prawie, 163 3, 32| łaźnię, że podniósł się taki wrzask, jaże ksiądz im z 164 3, 32| lecieć, ognie przejęły i taki dygot, co zębów nie poredziła 165 3, 33| gdyż co chwila chwytał taki żal za Mateuszem, że z rykiem 166 3, 33| stary Bylica.~- Kiejście taki majster, to sobie stawiajcie, 167 3, 33| juści, jeno gdzieżby wam taki kłopot i turbacje! Całe 168 3, 33| na siano... ~- Gospodarz taki... juści... jakżeby... dziadówkam 169 3, 33| przeżegnał się trwożnie.~- Taki człowiek jak i drugie.~- 170 3, 33| drugie.~- Hale! gospodarz taki człowiek jak i drugie! hale!~- 171 3, 33| przeżywiali ode żniw do żniw. Taki kawał wybranej ziemi, w 172 3, 34| niespełna rozumu... A on taki pan, że mu sam dziedzic 173 3, 34| wyprawia teraz na świecie!~- Taki grzech, takie zgorszenie, 174 3, 34| dopiero o północku wróciła, i taki był zły, że organistę zwymyślał, 175 3, 34| zahurkotały nad wsią i uderzył taki wicher, że dziw drzew nie 176 3, 34| słowa nie stracić, gdy naraz taki wrzask wstrząsnął całą karczmą, 177 3, 34| wykładać swój sposób, który był taki: z dziedzicem się pogodzić 178 4, 37| temu nie pomogą dochtory.~- Taki gospodarz, taki mądrala, 179 4, 37| dochtory.~- Taki gospodarz, taki mądrala, mój Jezu! - biadoliła 180 4, 37| Nieprędko trafi mi się drugi taki gospodarz. Zrób w kościele, 181 4, 38| mi zaraz do domu! Jezus, taki wstyd! Chodźcie!...~- Nie 182 4, 38| pod kościołem.~- Jezus, taki wstyd, żeby rodzony ociec 183 4, 38| weseliło pospólnie; czyniąc taki rozgwarzony i rozkolebany 184 4, 38| A juści, gdzieby zaś taki krowy pasał - przeczyła 185 4, 38| pokrótce obaczą, kto on taki, jaże Nastusia patrzała 186 4, 38| mogę wyrozumieć, laczego taki hojny?~- Juści, w tym musi 187 4, 38| wspomagały Kłęba, to zrobił się taki gwar, jaże przyleciał Jankiel 188 4, 38| w sobie, roztrząsał nią taki dziwny, niezmożony dygot, 189 4, 39| Grzela nie żyje! Laboga! Taki młody i zdrów! A to mu było 190 4, 40| dusiły łzy i w głowie miała taki mąt, co ledwie zdoliła wyjąkać:~- 191 4, 40| bowiem, wydelikatniał i taki się widział urodny, mocarny, 192 4, 40| coś rajcuje.~- Przecie, a taki sprzeciwny, a taki zmyślny, 193 4, 40| Przecie, a taki sprzeciwny, a taki zmyślny, dorwie się jeno 194 4, 40| zdzielił, jaże me zamroczyło. Taki parob kochany, taki brat 195 4, 40| zamroczyło. Taki parob kochany, taki brat najmilejszy. I kto 196 4, 40| wołać.~- A kaj to drugi taki dobry i pamiętliwy, kaj?~ 197 4, 41| gąszczach nadrzecznych.~- Taki gorąc, trza się iść wykąpać - 198 4, 41| wołasz?~- Czym ci to już taki całkiem cudzy, Jaguś?~- 199 4, 41| się ze swoich frasunków.~- Taki nauczony, to może prędzej 200 4, 41| nią schmurzoną twarz, lecz taki dziwnie był la niej dobry, 201 4, 41| pójdzie stąd na zawsze, to go taki strach ogarniał, wolałby 202 4, 41| Nu, my znamy, kto on taki, znamy! - mruknął znacząco, 203 4, 41| Pan Jezus pomoże, to i taki dopust udźwignę - płakała 204 4, 43| niemałym, z czego uczynił się taki harmider, jaże Hanka przyleciała 205 4, 43| Zaśby się nalazł kto drugi taki poczciwy la biednego narodu!~- 206 4, 43| kieby zgoła o obcym.~- A taki poczciwy, taki zmyślny i 207 4, 43| obcym.~- A taki poczciwy, taki zmyślny i taki robotny, 208 4, 43| poczciwy, taki zmyślny i taki robotny, że chyba drugiego 209 4, 44| jeno w pas kłaniali, jaki taki nawet go w rękę całował, 210 4, 44| tera - ciągnął dalej - ja taki sam pan jak inni, prawo 211 4, 44| przypiekało coraz barzej, to jaki taki jął się chyłkiem przebierać 212 4, 44| się kłyźnił, że powstał taki męt, taki wrzask i zamieszanie, 213 4, 44| kłyźnił, że powstał taki męt, taki wrzask i zamieszanie, co 214 4, 45| naszczekają pieski, a jaki taki zbędzie ostatniej złotówki.~ 215 4, 45| zbożem.~- Ustaliście, juści, taki gorąc - ozwał się pierwszy 216 4, 45| przepowiadałam, że źle skończy! Taki łajdus, w sam raz było mu 217 4, 45| jak najbliżej. Właśnie na taki rejwach wpadł zziajany Grzela, 218 4, 45| a niejedne...~- Któż taki? kto? - zajrzał z bliska 219 4, 46| Jakże, wypędzisz go! taki święty człowiek, taki dobrodziej!~- 220 4, 46| go! taki święty człowiek, taki dobrodziej!~- A żeby to 221 4, 47| sprawiedliwość! Hale, pójdzie se taki ciołek na całe roki we świat, 222 4, 47| niechta se lata za Jasiem, taki dzieciuch. Barzej tam 223 4, 47| Boże, mój Boże! A Jasiek taki poczciwy, nawiózł mi podarunków, 224 4, 47| pazurami śmierci, zatrząsł taki strach, że uciekł do domu, 225 4, 48| tłumaczyła przed tobą, kiedyś taki głupi, że niczego nie rozumiesz, 226 4, 49| gospodarstwie czynił się taki upadek i opuszczenie, że 227 4, 49| cię już wytykali palcami! Taki wstyd na moje stare lata, 228 4, 49| wstyd na moje stare lata, taki wstyd, mój Jezu - jęczała


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL