Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jakze 175
jakzeby 3
jakzescie 1
jal 192
jalowa 1
jalowca 1
jalowcach 2
Frequency    [«  »]
195 cos
193 takie
192 cóz
192 jal
192 me
191 wszystkich
190 swiecie
Wladyslaw Stanislaw Reymont
Chlopi

IntraText - Concordances

jal

    Tom, Rozdzial
1 1, 2 | strata.~- Witek! Witek! - jął wołać i odpinał szeroki 2 1, 2 | noc nie dawać...~A potem jął myśleć o Jagnie; jak by 3 1, 2 | ciężko, przeżegnał się i jął mówić zdrowaśki za nieboszczkę 4 1, 3 | ogonem, przysiadł wpodle i jął się drapać i czynić zębami 5 1, 3 | było.~- Pomarzły czy co?~I jął wyciągać delikatnie pomorzone 6 1, 3 | czekając na Dominikową, jął .medytować i rozważać w 7 1, 3 | monotonny trzepot miądlił jął raz w raz dopływać z powiewem, 8 1, 4 | wziął się do śpiącego Łapy i jął z nim baraszkować.~- Ale, 9 1, 4 | la niego, jeno się mocno jął przepychać przez ciżbę i 10 1, 4 | Kuba nie wytrzymał i jął się trząść w sobie z winy 11 1, 4 | Położył z nagła łyżkę i jął opowiadać, jaku go to ksiądz 12 1, 4 | otrzepał ze słomy i wolno jął się przebierać pod sadami 13 1, 4 | pierwszy kieliszek, splunął i jął poglądać po karczmie; wypił 14 1, 4 | ozwał się przytomniej i jął znowu obliczać - kożuch 15 1, 4 | sparł ciężko o szynkwas i jął sennie obliczać, a Jankiel 16 1, 4 | mruczał idąc ku domowi i jął sobie przypominać i kalkulować, 17 1, 4 | chwycił się za kudły, i jął się prać po pysku kułakiem 18 1, 5 | brodzącym po łąkach, przychodzić jął pod bróg Boryny abo i zasię 19 1, 5 | hardości nie stracił, bo jął się nieustępliwym czynić, 20 1, 5 | miasteczka, zesiadł z bryczki i jął dziękować za podwiezienie.~- 21 1, 5 | pasionkę, wsadził za pazuchę i jął się przepychać do targowiska 22 1, 5 | jakby się w ziemię zapadła; jął więc odszukiwać Antka; niełacno 23 1, 5 | odwrócił się gwałtownie i jął pogwizdywać ze złości, a 24 1, 5 | pięć rubli, że i sam Boryna jął zaraz odwodzić.~Przystanęli 25 1, 5 | ochotnie się przysiadł i jął gadki ucieszne opowiadać, 26 1, 5 | leżały, i drobny deszcz jął siać kiej przez gęste sito. 27 1, 6 | wóz był już pełen, Szymek jął wyjeżdżać ku drodze.~- Ostajcie 28 1, 7 | przycisnął mocno do siebie i jął zapamiętale całować...~Zatrzepotała 29 1, 7 | półgarncową butlę okowitki i jął z nią obchodzić wszystkich 30 1, 7 | szyby trzęsły.~Naraz pies jął skowyczeć w sieni i tak 31 1, 7 | rzucił się na wszystkich i jął gryźć, i bronić, jak tylko 32 1, 8 | No, wiela, matko?- i jął wyciągać butelkę z kieszeni...~- 33 1, 8 | by dzieci powiedziały! - Jął się drapać po głowie, bo 34 1, 8 | zatoczył się, chwycił płotka i jął krzyczeć i mamrotać:~- Gospodarz 35 1, 9 | nagła, wytarł oczy i z mocą jął iść do stołu... tak i on 36 1, 9 | wyciągnął z zanadrza koronkę i jął odmawiać wszystkie Zdrowaś 37 1, 10| nie wygra!~Zapalił fajkę i jął mu przekładać, tłumaczyć, 38 1, 10| co się kłócą, bo również jął bronić starego i usprawiedliwiać.~- 39 1, 10| zrzuconych ze sąsieka do omłotu i jął cicho mówić:~- Na psa wszystkie 40 1, 10| lekuje... - wykrzyknął i jął nakładać słomę do lady.~- 41 1, 10| Antek zaś po odejściu kowala jął rznąć tak zajadle sieczkę, 42 1, 10| domyślnie, zrzucił kapotę i jął zzuwać buty, a oni milczeli, 43 1, 10| ścianę rozbiję, wara... - i jął nią trząść, ale już Antek 44 1, 11| wychodzili z kościoła, organista jął na organach wycinać mazury 45 1, 12| przesunął się do obory i jął macać skobla, gdy naraz 46 1, 12| dopiero Łapa, poznawszy głos, jął zajadle szczekać i targać 47 1, 12| kozik, nogę ujął krzepko i jął wydłubywać śruciny i ropę 48 2, 13| południe, zmroczało się nieco i jął padać śnieg dużymi płatami, 49 2, 15| roboty naprzeciw Bartka i jął odwalać szczapy a ociesywać 50 2, 16| niźli dochtory.~A Rocho jął opowiadać historie różne, 51 2, 16| mszę wysłuchali, organista jął wycinać kolędy na taką skoczną 52 2, 17| musiał, bo się namarszczył i jął drewka rzucać do komina.~- 53 2, 18| skomleć radośnie, go Antek jął głaskać.~- Dobry pies, poczciwy, 54 2, 19| chłopaków, przycichnął i jął Antkowi do ucha powiadać.~- 55 2, 19| bitki, ale Kłąb przyleciał, jął uspokajać, przekładać a 56 2, 19| sielnie zagrała, a Jambroż jął znowu cyganić niestworzone 57 2, 19| przyjdzie. Dopiero gdy Balcerek jął opowiadać o naradzie, jaka 58 2, 19| on wysunął się na czoło i jął gorąco prawić o swoich krzywdach, 59 2, 19| gazetę "Zorzę" czytywał, to jął naucznie i kiej z książki 60 2, 19| kapoty, czapę nacisnął i jął się przebierać do nich. 61 2, 20| owsa i grochu ćwiartkę, jął przesłuchiwać pacierza Józkę 62 2, 20| wielce się tym strapił i jął namawiać:~- Pogódźcie się, 63 2, 22| różne głosy, a niedźwiadek jął skakać na czworakach, ruchał 64 2, 22| piecem.~ razu pewnego król jął skrzykiwać naród na wojnę 65 2, 22| Pański, zerwał się nagle i jął strasznym głosem wyklinać 66 2, 22| Mateusz wyciągnął flecik i jął na nim przebierać i ciągnąć 67 2, 23| i przepadła w nocy, więc jął ryczeć oszalałym, nieprzytomnym 68 2, 24| na świtaniu, śnieg bowiem jął walić mokrymi płatami i 69 2, 24| gąszcz smagany wichurą, i jął się kolebać, bić kiej fala 70 2, 24| napity, bo swoim zwyczajem jął przed karczmą wyśpiewywać.~ 71 2, 24| Rychło się utuliła, bo stary jął się wypytywać o dzieci i 72 2, 24| Jezusowej, a gdy skończył, jął napominać grzesznych, groźnie 73 2, 24| żelazo przypiekały serca - bo jął smagać a wypominać przewiny 74 2, 25| wieczora mokry śnieg tak jął walić, że może w jakie dwa 75 2, 25| końcu i ksiądz przyleciał i jął swoje prawić - nie usłuchali, 76 2, 25| pochylił się, wyciągnął ręce~i jął wielkim głosem wołać:~- 77 3, 26| zatrzepotał skrzydłami i jął świergotać, jako ta z czystego 78 3, 27| przebudził, skoczył z pryczy i jął pośpiesznie wciągać portczyny 79 3, 27| ale słowa mu się rwały, jął się trząść i gibać w Hanczynych 80 3, 28| pałę nieco wziął za się i jął zachodzić wieprzkowi z boku. 81 3, 28| wymiarkować, przerwał ostro i jął surowo gromić, odsunął 82 3, 29| najbliższe opłotki, a stamtąd jął się ostrożnie przebierać 83 3, 29| naużalawszy nad pokrzywdzoną, jął się rozchodzić dość śpiesznie, 84 3, 29| wespół z Rochem i Jambrożym jął przystrajać grób Panajezusowy.~ 85 3, 30| narodu i wychylony z ambony, jął sielnie wytrząchać pięściami 86 3, 30| Przenajświętszym Sakramentem jął zstępować ku narodowi w 87 3, 30| długim dyszelkiem, kogut jął tańcować i skrzydła rozkładać, 88 3, 30| że go zbywała bele czym, jął rozpytywać Jagustynkę o 89 3, 30| upatrzywszy sposobną porę, jął prosić gospodyni, aby go 90 3, 30| na skrzypicy, Gulbasiak jął kręcić cudakiem i piać, 91 3, 30| już zdziebko napity, to jął wycyganiać takie rzeczy 92 3, 31| dwa pacierze, kiej sołtys jął oblatywać chałupy i wołać, 93 3, 31| podkopują, co! - i już od maci jął mu wywodzić.~- A pilnuj 94 3, 31| raz nawet śnieg pierzasty jął walić, że przysiwił pola, 95 3, 31| Pietrek się przysiadł i jął im prawić różności, jak 96 3, 31| i zgoła nieprzytomny, bo jął cosik mamrotać i ludzi rozganiał, 97 3, 31| wszystkich i razem z Rochem jął rozporządzać, który do jakiej 98 3, 32| sznurku, zaszczekał zajadle i jął się ku nim rwać, ślepiec 99 3, 32| i z drzew, że to wiater jął otrząsać gałęzie, drogi 100 3, 32| się niecierpliwie. Stary jął cosik bełkotać...~Zadem 101 3, 32| bruzdach, organista znów jął beczeć, kowal zawtórował, 102 3, 33| gaciach jeno, popijając kawę jął czytać.~Słuchała z zamierającym 103 3, 33| wczepiła pazurami, zaś wójt jął prać pięściami, kaj popadło.~ 104 3, 33| uprzykrzonej, i gdy odeszła, jął znowu fajkę zapalać.~- Psiachmać 105 3, 33| liści tak rozbierał, że jął się kiwać i żydy wozić po 106 3, 33| przeciągał się jeno, poziewał i jął się chyłkiem przebierać 107 3, 33| wzgardliwie.~Ciepnął się i jął gorąco upewniać, jako teraz 108 3, 34| twarzy, oczy się zatrzepały i jął ruchać sinymi wargami, ale 109 3, 34| ciągi, wiater też niezgorzej jął dmuchać od samego południa, 110 3, 34| Kłębiak wstrzymał się nieco i jął krzyczeć z całych sił:~- 111 3, 34| kiej się podcięli, swoje jął wykładać:~- Wójt nam się 112 3, 34| buchnął Płoszka i już cicho jął podjudzać na wójta prawiąc, 113 3, 34| porwały się z dachów, i naród jął się wywalać wielkimi drzwiami, 114 3, 34| wypędzili, a teraz Szymek jął pić na umor, zaś Jędrzych 115 3, 34| szynkwasie któregoś za orzydle i jął go płaczliwie molestować:~- 116 3, 35| rozparł się na ławce i młodszy jął majdrować cosik pod blachą, 117 3, 35| że zeźlił się na mnie i jął wpierać, jako on dobrze 118 3, 36| wypadły z wrzaskiem i Łapa jął szczekać radośnie i wyskakiwać 119 3, 36| źrebak, któren ze rżeniem jął się dobierać do klaczy, 120 3, 36| kieby tymi łzami.~Wiater jął ździebko przegarniać trawy 121 3, 36| całkiem płanych i znowu jął się gdziesik wyrywać, chciał 122 3, 36| mrukliwą dzisiaj i niechętną, jął się ze złości spierać z 123 3, 36| przyklęknął na zagonie i jął w nastawioną koszulę nabierać 124 4, 37| gorąc zaraz od śniadania jął przypiekać galancie; jaże 125 4, 37| porozwieszali po płotach, gdy jął wołać na Hankę, aby przyniesła 126 4, 37| przywołał do siebie kobiety i jął wypytywać o wszystko, pocieszać 127 4, 37| to przysiadł do żony i jął szeptać. - Dobra nasza! 128 4, 37| niezgłębiona cisza nocy, wnet jął ich morzyć śpik, tęgo wodząc 129 4, 37| wiater, zatarmosił sadami i jął przedmuchiwać we śpiące 130 4, 37| a nie wyszło i Zdrowaś, jął sypać drobny, ciepły deszcz 131 4, 37| się z klęczek i Jambroż jął brać świece od katafalku 132 4, 37| trumnę, a nawet sam dziedzic jął wspierać w pośrodku, i ponieśli 133 4, 37| najgorzej.~A święty Pietr jął w palce trzaskać, brwie 134 4, 37| cugli przykróci...~Maciej jął swoich poczciwie bronić, 135 4, 37| ksiądz, odsapnąwszy nieco, jął znowu mówić o nieboszczyku, 136 4, 37| południe, kiej już niejeden jął się oglądać za czapą, podali 137 4, 37| i z kieliszkiem w garści jął wypominać nieboszczyka tak 138 4, 38| białej komży i z tacą w ręku jął się ku nim przepychać.~- 139 4, 38| parę pacierzów, nim naród jął się nieco spokoić i przycichać; 140 4, 38| wetknęła mu w garść michę, jął skwapliwie pojadać.~- Powiedali 141 4, 38| napasł swojego pieska i jął się dźwigać z przyźby.~- 142 4, 38| głupie barany i tyla!~I znowu jął tłumaczyć i przekładać zapalczywie, 143 4, 38| pary z gęby nie puścił, jął naraz chybać ludzi za orzydla 144 4, 39| zakrzątnęła się kole śniadania, jął znowu penetrować w izbach 145 4, 39| rozwieszony w kącie na drążku jął go ściągać.~- W sam raz 146 4, 39| śmiechem, a on coś pilnie jął majdrować kole piły.~- Nie 147 4, 40| podsadziła starszego, że jął się gramolić na ojcowe kolana 148 4, 40| spory tobół, z którego Antek jął wyjmować różności, a podawać 149 4, 40| zimę będą w sam raz.~Rocho jął się rozpytywać o wieś i 150 4, 40| głosy, to wszelaki stwór jął zuchwale ciągnąć na niego; 151 4, 40| jak gdyby głos sumienia, jął mu prawić swoje gorzkie 152 4, 41| jednym, to drugim okiem, jął kuć w bochny łykając ciasto 153 4, 41| Przechłodził się galancie i jął deliberować nad sobą.~- 154 4, 41| już miał na wozie.~Antek jął pisać kredą na drzwiach 155 4, 41| Łapa zaskomlał przy nim i jął wyskakiwać z radości, kopnął 156 4, 41| przy sobie na miedzy i jął przygarniać do serca a tulić, 157 4, 41| poczuła w jego mocy i kiej jął rozgniatać jej wargi rozpalonymi 158 4, 41| namiętnie po całej twarzy jął prosić a molestować, bych 159 4, 41| spał, zaś kiej biały dzień jął mu zazierać w oczy, przyleciała 160 4, 42| tamten znowu zachrapał, jął się cicho przebierać ze 161 4, 42| Dłużył mu się czas, że jął się pacierza, ale co jeno 162 4, 42| złożywszy taczki na miedzy jął obchodzić swoje granice, 163 4, 42| I obszedłszy całe pole jął rozważnie wybierać miejsce 164 4, 42| jakby do czegoś żywego.~Jął się był właśnie wyważania 165 4, 42| kiej przysiedli pod żytem, jął jękliwie tłumaczyć:~- A 166 4, 42| jeno się prześmiechał i jął pogadywać o takich różnościach 167 4, 42| Jambroż dorwał się kieliszka i jął po swojemu gębę rozpuszczać, 168 4, 43| piszczą jak wypierzone!~Jął cosik rozpowiadać o gniazdach, 169 4, 43| jaże krowa zajęczała, pies jął naszczekiwać radośnie, kury 170 4, 43| krzywisz się kieby po occie.~Jął wyrzekać, jako mu się mierzi 171 4, 44| kury, a zziajany stójka jął ganiać kurczątka rozpierzchające 172 4, 44| glista i odmruknąwszy cosik jął się przeciskać do młynarza, 173 4, 44| nagle, a stary wystąpił i jął prawie gniewnie:~- Świętą 174 4, 44| nosie majstrował.~Pisarz jął się na gwałt przebierać 175 4, 44| coraz barzej, to jaki taki jął się chyłkiem przebierać 176 4, 44| ze strażnikowych oczów, jął znowu kręcić się wśród ludzi 177 4, 44| któren wsparty o futrynę jął cosik mówić po swojemu, 178 4, 44| Dopiero któryś ze sołtysów jął walić kijem w pustą beczkę, 179 4, 45| strzyknąwszy przez zęby jął się użalać, jak to on nie 180 4, 45| dziedzic na swój powiat?~Antek jął rozpytywać, gdyż Żyd wiedział 181 4, 45| la dzieci, a kiej mu Żyd jął dziękować, burknął:~- Głupiś, 182 4, 46| zasiadając do przerwanej roboty i jął znowu nacinać sierp tak 183 4, 46| skoczył do nich kiej ryś i jął je pilnie przeglądać.~- 184 4, 46| pozbierał, co miał swojego, i jął się żegnać z kobietami. 185 4, 46| złego z nim wyrabiam, co?~Jął wywodzić po swojemu, a przedstawiać 186 4, 46| umęczonej głowie, on zaś jął mówić głosem pełnym dufności:~- 187 4, 47| wywiedziawszy się wszystkiego, jął rozpowiadać o Szymkowej 188 4, 47| i przystąpiwszy do żony jął jej szeptać tkliwe, przesiąkłe 189 4, 47| poprzyklękali kole łóżka, Jasio jął czytać modlitwę za konających, 190 4, 48| nieprzebłaganą twarzą - jął cosik bąkać i pleść trzy 191 4, 49| ale wparł się w zagon i jął siec, spokojnie nasłuchując 192 4, 49| się, splunął w garście i jął się do roboty, waląc pokos


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL