| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] chcenia 1 chcesz 17 chceta 7 chcial 140 chciala 68 chcialaby 2 chcialabym 1 | Frequency [« »] 143 twarz 141 jakies 141 wciaz 140 chcial 140 ziemi 138 droge 138 nikto | Wladyslaw Stanislaw Reymont Chlopi IntraText - Concordances chcial |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | świnie zdrożeją, bo jaki taki chciał będzie wsadzać do karmika.~- 2 1, 2 | borowy mię wygnał i jeszcze chciał kijem sprać, inom uciekł... 3 1, 3 | morgę lasu, a już na resztę chciał poczekać...~- To niby kiej 4 1, 3 | to mę sprał i zrobił, co chciał... A gdzież ja się podzieję 5 1, 4 | ale Franek słuchać nie chciał, że to do wojska stawać 6 1, 4 | musiał, ale parobek wstać nie chciał, kopał, to grzmocił w powietrze 7 1, 5 | I... inom bliżej ołtarza chciał być...~- Pan Jezus z każdego 8 1, 5 | zawziął, że ozwać się nie chciał ni słowem jednym.~I skoro 9 1, 6 | kołysał, i niósł tam, gdzie chciał... i jako tę ziemię o wiośnie 10 1, 7 | jeszcze, ale żenić się nie chciał, że to siostry miał nie 11 1, 7 | Jaguś - prosił cicho i chciał ją objąć, ale wysunęła się 12 1, 7 | matko... - mówił łagodnie i chciał ją w rękę pocałować.~- Ale, 13 1, 7 | przeciech wiedział, że Zły chciał mu zmylić drogę, coby nie 14 1, 7 | Jezus, podniósł kijaszek i chciał odejść...~Ale już Go naród 15 1, 9 | napity, to już na wozie chciał był Jagnę brać, ale tyla 16 1, 9 | Hanka iskała chłopaka, a nie chciał się z nią widzieć, aż i 17 1, 9 | różańce żałosne... i próżno je chciał powstrzymać... daremnie... 18 1, 9 | przestrzelili, zagoić się nie chciał, że to cięgiem ino na dworze, 19 1, 10| To samo mu rzekłem, bo chciał bieżyć za tobą...~- Bić 20 1, 10| wrota wyciepnąć, żem się chciał z tobą podzielić... że kiej 21 1, 10| Takiś to ty! Aha, sam byś chciał wszystko brać! Niedoczekanie 22 1, 10| sześć morgów!~- Bom tak chciał, a zechcę, to w ten mig 23 1, 10| jeszcze się hamował, nie chciał bijatyki, odpychał Antka, 24 1, 10| włók, ja! A spał z nią, kto chciał, ja!... - wołał nieprzytomnie 25 1, 10| konia od Kłęba, ojcowego nie chciał, i przewoził rzeczy do Hanczynego 26 1, 11| dobrodziej wczoraj zgodę chciał zrobić... nie przystali...~- 27 1, 11| wygadywał na ciebie i grunt chciał odebrać, i pomstował a zarzekał 28 1, 11| prosili do muzyki?~- Stary chciał, ino Dominikowa się przeciwiła, 29 1, 11| bo kużden mówił i swojego chciał dowieść, mało bacząc na 30 1, 11| jastrzębie, aż Jambroży chciał ich wódką godzić.~- Kruchty 31 1, 11| Jagusia stojała w pośrodku: chciał z nią któren tańcować, podchodzić 32 1, 12| niby czerwone paciorki, że chciał je zgarniać, tak widno toczyły 33 1, 12| stajni! Myślałem zrazu, że chciał wyjść na powietrze i omdlał! 34 2, 13| Stary spojrzał lękliwie, chciał nawet coś rzec w obronie, 35 2, 15| dwór patrzył, aż mnie za to chciał swatać ze swoją siostrą, 36 2, 15| spotkał się rano z kowalem, chciał go wyminąć, ale tamten zastąpił 37 2, 15| wypędzoną od organistów! Młynarz chciał go wygonić, jeśli dziewkę 38 2, 15| pozwalał, a i sam słuchać nie chciał.~Uwalił się prawie na workach 39 2, 16| dla nich coś przykrego, chciał naprawić, myślał, o czym 40 2, 16| nawet i po palcu pić nie chciał, baraszkuje ino, a do klaczy 41 2, 16| podziękować... - I znowu chciał ją całować, wyrwała mu się 42 2, 16| nie zamarzło!~- I że to chciał Pan Jezus tyle wycierpieć! - 43 2, 16| powstał z miejsca i chyłkiem chciał się wynieść.~- Gdzie ci 44 2, 16| pieniędzy oddać po dobrości nie chciał a krzyczał, to powalili 45 2, 16| ostał przy ławkach, nie chciał już zabierać dawnego miejsca 46 2, 17| się zniecierpliwił i nie chciał o tym mówić więcej:~- Gadanie 47 2, 17| za krowę... i będzie się chciał godzić z osobna..: Głupie!... 48 2, 18| zwinął się w kłębek i ani chciał słuchać, więc sam poszedł, 49 2, 18| Poruszył się wreszcie i chciał jakieś pieniądze dać Jagusi, 50 2, 18| Przychodź, przychodź! - szepnął, chciał go pytać , dowiadywać się, 51 2, 18| zwyczajem przed ogniem, jeść nie chciał, a gdy skończyli, rzekł 52 2, 18| nie moja! Jeden, żeby i chciał, nie uradzi wszystkiemu.~- 53 2, 19| się wadził, a za Ulisią chciał całe cztery morgi abo dwa 54 2, 19| brał, że dobrodziej nie chciał się wstawiać za nimi do 55 2, 19| ze Sochą Wickiem. Gdybym chciał, moje by były z Małgośką, 56 2, 19| Boryna się pogniewał i nie chciał - tłumaczył Płoszka.~- A 57 2, 19| zauważył któryś.~Antek, któren chciał coś odpowiedzieć Grzeli, 58 2, 19| głośno, gdy nadlecieli, i chciał ją chycić za rękę, ale w 59 2, 20| zagniewany, że Boryna nie chciał mu podawać do chrztu; tyle 60 2, 20| grzeszy!~- Gdzie zaś, jenom ją chciał nieco przykrócić, jeno...~- 61 2, 20| tańcowania, widocznie, że chciał z wami awantury, mówię wam, 62 2, 20| awantury, mówię wam, że chciał awantury! - zapewniał uroczyście, 63 2, 20| nieszczęście.~Ale Boryna nie chciał o tej sprawie mówić, więc 64 2, 20| Nachylił się do niego, chciał głaskać, ale bociek się 65 2, 20| I więcej nie rzekł, nie chciał się z babą zadawać w poufałości, 66 2, 20| przyleci!~Jasiek koniecznie chciał się dowiedzieć tego sposobu, 67 2, 21| Boryna.~- Dojrzał mnie i chciał brać na sanie, ale gdym 68 2, 22| dogodził, koń robić nie chciał, uprzęże rwał i kopytami 69 2, 22| nagiąć, ale koń ciągnąć nie chciał, sprał go wtedy kozicą, 70 2, 22| przegryza trawa zniknęła! Wody chciał popić - nie było, ostało 71 2, 22| śmierdzące; położyć się chciał w cieniu - cienie odlatywały, 72 2, 22| tak trudził i na darmo! Chciał już wrócić do borów, borów 73 2, 22| zawołał Rocho i że nikt nie chciał wyjrzeć, sam poszedł na 74 2, 22| pomiarkował, że Pan Jezus chciał go doświadczyć i wypróbować.~- 75 2, 22| a do bezbożnika iść nie chciał.~- Co Pan Bóg opuścił, diabli 76 2, 24| cisnęły do oczów, że już chciał wyjść nie czekając końca, 77 2, 24| przystąpił do największej kupy i chciał się witać ze znajomkami, 78 2, 25| musiało i tak być, jako chciał, a nie, to fora ze dwora.~ 79 2, 25| z organistą, sklął ich, chciał nawet bić i swoje robił 80 3, 27| za ręce ją brał, cosik chciał rzec i znowuj drętwiał nie 81 3, 27| bo jeszcze przed Godami chciał dać chłopu z Dębicy całe 82 3, 27| a oczy mu chodzą, jakby chciał cosik rzec...~I tak było 83 3, 27| się zaraz w gnojówce i ani chciał się ruszyć.~- Nie dawaj 84 3, 29| ciągnęły, bo słuchać pono nie chciał. Wszedł tam Rocho, gnój 85 3, 29| mu się naprzekładała, nie chciał i nie.~- W sieni se legowisko 86 3, 29| nalegała już więcej, skoro nie chciał. Po prawdzie i u niej było 87 3, 29| robota, bo wosk miejscami nie chciał trzymać albo jajka w rękach 88 3, 30| zbawić, że sprawiedliwość chciał dawać pokrzywdzonym, że 89 3, 30| nie pomogło...~- Żeby ino chciał, ale nie chce przez złość 90 3, 30| kowalowa, ale kiej Rocho chciał ją więcej pociągnąć za język, 91 3, 30| a siarczystego parobka chciał udawać. Stojał właśnie przed 92 3, 30| wełniak nie rozpęknie...~Chciał jeszcze cosik trefnego dodać, 93 3, 30| zagrabia, jakby w garście chciał ująć i kiej to maluśkie 94 3, 31| wyciągał gdziesik, jakby chciał kochaniem objąć wszystek 95 3, 32| dawał na bórg, ile kto ino chciał, a coraz to ktosik właził 96 3, 33| okazywać każdemu, kto jeno chciał patrzeć.~Kozioł miał łeb 97 3, 33| ci on zapłaci! Na śmierć chciał go zabić, widzieli ludzie, 98 3, 33| splunął i ręką machnął; nie chciał gadać, chłop był mrukliwy 99 3, 33| prześmiewał i na bórg dawać nie chciał.~A nie przeszedł i tydzień, 100 3, 33| nie miał, a ten mu w długu chciał wziąć Podlesie i resztę 101 3, 34| jakiejś zasięgał, zaś drugi chciał się wyżalić, odwodząc go 102 3, 34| Stachowym drzewem, że polem chciał objeżdżać.~- Te! konia ochwacisz, 103 3, 34| ale i ty byś swojego ryja chciał wsadzić do koryta! - przerwał 104 3, 34| rozochocił i słuchać nie chciał, gorzałkę pił i do picia 105 3, 35| uszy i słuchać nawet nie chciał, lecz potem siedli obaj 106 3, 35| Przeczytam - rzekł Rocho.~Kowal chciał mu zajrzeć przez ramię, 107 3, 35| runęła znowu na niego. Nie chciał tej bitki z matką, to się 108 3, 35| zaklął siarczyście i chociaż chciał jeszcze o coś pytać, zbrakło 109 3, 35| Jaki mądrala, najlepsze by chciał!~- Wystarczy la wszystkich 110 3, 36| też było dziwno, ale sam chciał, powieda, jako nie chce 111 3, 36| jął się gdziesik wyrywać, chciał się ubierać i o buty wołał, 112 3, 36| a robiąc usilnie grdyką, chciał cosik powiedzieć; ale mu 113 3, 36| postawiony teraz na nowo.~Chciał go zrazu wyminąć, lecz nagle 114 3, 36| niego, że strach go porwał, chciał krzyczeć, ale głosu już 115 3, 36| ze ściśniętej gardzieli, chciał uciekać, zabrakło mu sił 116 4, 38| rozdawać dzieuchom i kto chciał.~Stanęła naprzeciw kiej 117 4, 38| ziemi puścić na spłaty; chciał nawet borgować drzewo na 118 4, 39| otumanił i robił z głupią, co chciał! A tera powiem ci prawdę, 119 4, 41| głupi, to potyrał mną, kto chciał, i biedym się najadł, ale 120 4, 41| już nieco.~- A może byś chciał samej śmietany, poczekaj.~ 121 4, 41| Abo to je znam! Byś to chciał wstawić się za mną!~- Kiej 122 4, 41| się to księdzu wymówić? - Chciał ją objąć, odepchnęła go.~- 123 4, 41| tłukła z każdym, kto jeno chciał, co?~-.To po coś mi nie 124 4, 41| mojaś to, Jaguś, nie moja? - Chciał ją przygarnąć, odepchnęła 125 4, 41| zapamiętałością, jakby się chciał zarobić na śmierć, lecz 126 4, 43| i pomiatał nim, kto jeno chciał, zaś teraz jawił cię całkiem 127 4, 44| nieradzi przyobiecali, co jeno chciał, on zaś na odchodnym brał 128 4, 45| odpowiedzieć czy też nie chciał, zaś ona szepnęła trwożnie:~- 129 4, 45| zabrał jak swoje i ani chciał słuchać o oddaniu! Zły o 130 4, 46| mieli...~Sklął go Mateusz i chciał pobić, ledwie ich rozdzielili, 131 4, 46| zarzuciwszy toboł na plecy chciał iść, ale Jagusia naparła 132 4, 47| swojej kolei, boć każden chciał zemleć jeszcze na żniwa.~ 133 4, 47| wszystkie kobiety i na darmo chciał całą sprawę obrócić w przekpinki, 134 4, 47| kiej rozbudzone dziecko.~Chciał zaraz bieżyć po księdza, 135 4, 48| smutnymi oczami.~W domu nie chciał jeść śniadania, wyrzekając 136 4, 48| wstrząsany gwałtowną nawałnicą, chciał ją odepchnąć i uciekać, 137 4, 49| Płoszkowa rozpowiadając kto ino chciał słuchać.~- Wiecie, Antek 138 4, 49| to samo, wreszcie Mateusz chciał ich powstrzymać przed komorą 139 4, 49| powoził, bo żaden drugi nie chciał, szedł przy wozie, smagał 140 4, 49| dziesiątkę, ale dziad wziąć nie chciał.~- Z dobrego serca la niej