| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] dolozyly 1 dolu 15 doly 6 dom 115 doma 10 domacali 1 domach 3 | Frequency [« »] 116 nogi 116 skoro 116 szly 115 dom 115 drodze 115 wlasnie 114 bowiem | Wladyslaw Stanislaw Reymont Chlopi IntraText - Concordances dom |
Tom, Rozdzial
1 1, 2 | poszedł na swoją stronę.~Dom był zwykły, kmiecy - przedzielony 2 1, 2 | na drugą stronę, w duży dom, świecący białymi ścianami 3 1, 2 | Ino Grzela z wojska do dom powróci, to niechta se Antek 4 1, 2 | gdy się obejrzał na jej dom, bo rychtyk stał naprzeciw, 5 1, 3 | wysypał się do sieni i przed dom odetchnąć nieco: kto pojeść 6 1, 5 | gęstym mroku, a wracając do dom obzierał się jeszcze za 7 1, 5 | Do świąt jeno.~- Wróci do dom czy też do urzędu pójdzie?~- 8 1, 6 | raz w raz wychodziła przed dom i patrzała w mgły, ku młynowi, 9 1, 6 | ino mogła, i poleciała do dom.~Cisza znowu objęła izbę.~ 10 1, 7 | w ziemię. A za wodą stał dom Boryny, dobrze było widać 11 1, 8 | któren wybałykował przed dom i utytlał się w błocie; 12 1, 8 | mać niespokojnie.~- Trudno dom na boskiej Opatrzności ostawić.~- 13 1, 9 | rósł jeszcze i potężniał.~Dom ogłuchł, ino płakania w 14 1, 9 | oczach ćmi... baczę... a dom kiele domu i takie wielgachne 15 1, 11| zwyczajnie w dzień taki!~Dom był świeżo obielony, choć 16 1, 11| braćmi , lub wychodziła przed dom i patrzyła długo w świat. 17 1, 11| a co trochę zaglądała do dom, stary dzisiaj do niczego 18 1, 11| nie napije...~Pójdzie do dom wczas!~Oj ta dana, dana, 19 1, 11| przypomniała.~Wysypali się przed dom, ustawili w porządku należytym 20 1, 11| ustawione na okapie dygotały, dom się chwiał, zdało się, że 21 1, 11| Młodzież wysypała się przed dom w opłotki i na przyzby; 22 1, 11| oszroniałe i senne łby, a dom wciąż śpiewał i tańcował!~ 23 1, 11| rozcież, wywarli okna, a dom buchał wrzawą, światłami, 24 1, 11| gwiazdy, i te płoty, i ten dom stary, i wszystko ujęło 25 1, 12| gospodynią weszła w mężowski dom, w tyle grontu i dobra wszelkiego, 26 1, 12| losu takiego?..~Już sam dom najlepszy we wsi, duży, 27 1, 12| Łapa z ujadaniem obiegał dom i darł się do sieni, naród 28 1, 12| hołubców, bitych zapamiętale, dom zda się roznosiły, budził 29 1, 12| Dom zaś tańcował wciąż i weselił 30 2, 13| Chlew to przegniły, nie dom; kupa zmurszałych bali, 31 2, 13| zabrał łopatę i wyszedł przed dom. '~Śniegu było prawie równo 32 2, 13| prawie równo z dachem, bo dom stał na wydmuchu, za wsią 33 2, 13| Trza krowę wywieść przed dom!~- Juści, że Żydy, a nie 34 2, 14| nią z trąconych gałęzi.~Dom stał w głębi, w księżym 35 2, 14| jeszcze wyskakując przed dom.~Magda porwała się spod 36 2, 14| z nagła boleśnie, i cały dom kurczył się, przywierał 37 2, 15| miesiące wyrychtowałem mu dom, że na dwór patrzył, aż 38 2, 16| chałupy idźta z Jędrzychem, dom na boskiej Opatrzności został, 39 2, 17| w pacierz potem już cały dom chrapał, aż się rozlegało, 40 2, 17| co trochę wybiegał przed dom patrzeć na drogę, bo Szymek 41 2, 17| potrza, z drogi zbierał, do dom zwoził; jeść dawał, lekował 42 2, 17| na ganek, to do sadu za dom i przez drzewa patrzyła 43 2, 17| nieustępliwie chęć wybieżenia za dom... do brogu... Ale nie mogła 44 2, 17| boku, nie pilno mi, nie!...~Dom już cały legł spać, a Maciej 45 2, 18| niby barami w ściany, aż dom trzeszczał i pojękiwał.~- 46 2, 18| oknem wyglądał, to przed dom wychodził i coraz niecierpliwiej 47 2, 18| zapalił fajkę.~- Borynowy to dom, Macieja Boryny? - zagadnął 48 2, 20| powstrzymywanych gniewów a żalów.~Cały dom zmilknął, osnuł się posępnością, 49 2, 20| tam u Borynów wyprawia !~Dom całkiem omroczał, że snuli 50 2, 20| się za węgłami, obchodził dom i budynki, zaglądał pod 51 2, 20| wstrzymuję... ale do sądu pojadę, dom zostanie na boskiej Opatrzności, 52 2, 21| przepijał z kamratami, o dom nie stojał, a kiej ten pies 53 2, 21| w szyby.~Wybiegła przed dom wystraszona.~Paliło się, 54 2, 22| dosyć ostawało w izbie, bo dom był wielki, choć niski, 55 2, 22| oganiać.~Przychodzi przed swój dom, przeciera oczy, żegna się, 56 2, 23| razem wyjdziemy...~- Do dom chciałam bieżyć, a zniewoliłeś...~- 57 2, 23| śniegach.~- Trza bieżyć do dom, późno już - szepnęła unosząc 58 2, 24| teraz kochającym wzrokiem dom i budynki, płoty i każde 59 2, 24| mną stać może, to dawaj na dom baczenie, Józka~ci krzywą 60 2, 25| na starszych, iż co drugi dom ktosik kwękał, na księżą 61 3, 26| modę.~Za nim też Płoszków dom, na dwie strony zamieszkany.~ 62 3, 26| poznałaby nie wiem gdzie, bo dom był znaczny, że to dzieuchy 63 3, 26| lepiej nie było.~A dalej dom Gołębiów.~I inszych, które 64 3, 26| bezmyślnie patrząc na księży dom. Na ganku stojał bociek 65 3, 26| przez pięciu. Chodźcie przed dom, bo trza ich podkarmić i 66 3, 27| poszukam... pilno mi bieżyć do dom... Rocho przyjechał?~- Ja 67 3, 27| ozwały hukliwie nawołując w dom Pański i bimbały wolno, 68 3, 27| swoich.~Wyszedł do nich przed dom i siedząc na przyźbie rozpowiadał 69 3, 27| wkrótce śpik ogarnął cały dom, jeno Hanka poszła jeszcze 70 3, 29| Zajeżdżały właśnie przed Borynów dom, gdy Józka przy padła z 71 3, 29| nią Hanka wyglądając przed dom.~Tereska żołnierka skręcała 72 3, 30| czym, dzieci zwołała i do dom poszła.~- Sporo musi wiedzieć 73 3, 30| sprawię...~Wróciła przed dom, ale dziewczyny już skończyły 74 3, 30| śpik morzył.~- Idźcie do dom, bo tam na was czeka pan 75 3, 30| nawoływał wybiegając przed dom, ale się nie odezwały.~- 76 3, 30| tłoczyli po próżnicy i do dom szli.~Nikto się go nie ulęknął, 77 3, 30| przemawiać do niego cichuśko.~Dom też opustoszał, do kościoła 78 3, 30| Płoszkową, wyniesła się przed dom do Jagusi.~- Józka, bydło 79 3, 30| noc się paliło, a nikto do dom nie poszedł: czekali cierpliwie 80 3, 31| obyczaju, obchodzić cały dom, na węgłach jeno przystając 81 3, 31| bijatyką wytoczyły się przed dom...~- Nawet Jambroż zapomniał 82 3, 31| naraz podniósł i niby za dom się wyniósł, a chyłkiem, 83 3, 31| cosik do siebie, obchodził dom, zazierał po kątach, psa 84 3, 31| czego nie porwały.~Przed dom wyszła zatrwożona wielce.~ 85 3, 31| bych jeszcze za widoku do dom zdążyć.~Wielu i za wieczerzę 86 3, 32| organistów zajechała przed ich dom stojący w głębi. Organiścina 87 3, 32| razy próbowała uciekać do dom, ale nie poredziła: żal 88 3, 32| Borynów było zgoła inaczej.~Dom ostał prawie pusty, Jagustynka 89 3, 34| Gulbasiakiem jechali do dom, aż tu przed Borynowym krzyżem 90 3, 34| akuratnie się ozwała, kiej cały dom wyszedł. Józka biegła przodem, 91 3, 36| płakała.~To wychodziła za dom i niesła się tęskliwymi 92 3, 36| rzekła radośnie, szykując dom na przyjęcie męża.~Południe 93 3, 36| wybiegając co chwila przed dom, a tak była pewna jego powrotu 94 3, 36| przyległa w pościel, cały dom wkrótce zasnął, a Hanka 95 4, 37| wypędził wszystkich przed dom, a izbę zamknął, by wespół 96 4, 37| i co trochę leciała za dom, na przełaz i nic nie widzący 97 4, 37| co wszystko obejście i dom pełne były tych płaczów 98 4, 38| kaj ją niesie, aż niski dom organistów zastąpił jej 99 4, 38| przymykali okna i pokrótce cały dom oniemiał i migiem pogrążył 100 4, 40| bijącym sercem, ale cały dom spał głęboko, nawet dzieci 101 4, 40| Antkowy kożuch wyszła przed dom.~W ganku Witkowy bociek 102 4, 40| jak to było z uchwałą na dom la sądu, co? Dobrze się 103 4, 41| wrzasnęła wybiegając przed dom.~- W piecu palił nie będę, 104 4, 41| założywszy wałacha pojechał do dom po nowy.~W chałupie było 105 4, 41| wszyćko ciepnąć, ostawić dom, dzieci, ziemię, wieś i 106 4, 44| Gromada jęła się ściągać pod dom i zwierać coraz gęściej, 107 4, 45| zachęcać do jadła, jaże cały dom się trząsł od wrzasków i 108 4, 45| dziedzicowym synu, któren do dom wrócił, i o dworskiej panience, 109 4, 46| milczeniu, jak przetrząsali dom kieby kopę siana. Antek 110 4, 47| dobrości słowa:~- Chodź do dom, chodź, sieroto. Nie bój 111 4, 47| było pusto, cały bowiem dom poszedł do żniwa.~Przeniósł 112 4, 47| buchnęła płaczem, wypadła przed dom i pognała w cały świat.~ 113 4, 48| kiej Jambroż pokusztykał do dom, Kłęby pokładły się spać 114 4, 48| co nie było nikogo, cały dom leżał pogrążony w twardym 115 4, 49| nie ma! Wieś to jak ten dom, niech jeden złodziej wyjmie