Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
nagladali 1
nagladaly 2
nagladanie 1
nagle 84
naglej 3
nagli 1
naglowic 1
Frequency    [«  »]
84 gdziesik
84 krowy
84 maja
84 nagle
84 sa
84 zawdy
83 jasio
Wladyslaw Stanislaw Reymont
Chlopi

IntraText - Concordances

nagle

   Tom, Rozdzial
1 1, 4 | szmery modlitw, westchnienia, nagłe wykrzyki i jęki gdzieniegdzie, 2 1, 4 | Odechciało mu się spać nagle; od karczmy rozległ się 3 1, 4 | wszystko wypomina!..~Zamilkli nagle ,bo uczucie krzywdy zalało 4 1, 4 | jeden, czy co?.. zagrzmiał nagle bijąc pięścią w stół, 5 1, 5 | ludzie, jak przystawali nagle i patrzyli długo w dal omroczoną, 6 1, 6 | do niego rękę.~Zamilkli nagle, wóz ruszył, a oni szli 7 1, 10| wiedział, i złość ustąpiła nagle, jak była przyszła, a on 8 1, 10| głos mu się załamał nagle...~- Popaślibyście gęsi, 9 1, 10| kiełbasy robią... - przerwała nagle, bo nikt nie mówił i nie 10 1, 11| stłumiła w sobie żal, jaki nagle przewiercił, i wstała 11 1, 11| się skończyła.~Cicho się nagle uczyniło niby w kościele 12 1, 12| przysypywał, że zerwał się nagle i zaczął ze wszystkich sił 13 1, 12| miłosierny! Jezus!~Zrozumiał nagle jasno i się podniósł 14 1, 12| cichu obgryzał...~Otrzeźwiał nagle, bo po wieczerzy muzyka 15 2, 14| abo zasię cosik się rwało nagle i piskało przenikliwie, 16 2, 14| wprost Borynów przystanęła nagle i nie miała mocy oderwać 17 2, 15| Miałem, miałem!... - urwał nagle, wyprostował się i zapatrzył 18 2, 15| już za klamkę przystanął nagle, posłyszał prawienie Mateusza.~-... 19 2, 17| tłumaczyła zniechęcona nagle, a on i na to się zgodził 20 2, 18| gospodyni...~Pies się zerwał nagle, nastroszył i zaczął szczekać.~- 21 2, 18| wspomniał o Antku, przystanęła nagle i nadstawiła uszów...~- 22 2, 18| odpowiedzi, porwała się z miejsca nagle, jakby ze strachem wybiegła 23 2, 18| obiera! - mruknęła i zmilkła nagle nasłuchując, bo śnieg zaskrzypiał 24 2, 19| krzyknął groźnie, a potem nagle, nie wiada laczego, nachylił 25 2, 21| opadały na chwilę, wyrastał nagle z bielizny ogromną, ciemną 26 2, 21| znowu wichura spadała tak nagle, niespodziewanie i potężnie, 27 2, 22| Anioł Pański, zerwał się nagle i jął strasznym głosem wyklinać 28 2, 23| nocy; zginęła wieś, umilkła nagle wrzawa ludzka, porwały się 29 2, 23| całkiem zginęły w ciemnicy, nagle rozległ się krótki, bolesny, 30 2, 23| oboje; przymroczało w nich nagle, jakiś cień padł na dusze 31 2, 23| skłębione, ciężkie zaczęły się nagle rozpadać i uciekać w różne 32 2, 24| się na bryzgi, ściszał, nagle przymilkł całkiem i upadł 33 2, 24| zatracenie!~Antek odwrócił się nagle i wolno szedł do wyjścia, 34 2, 25| przedzwonili południe, zmroczało nagle, podniósł się głuchy wiatr 35 2, 25| sprzeciwi?...~Poruszył się nagle naród, pomruk głuchy poszedł 36 3, 27| Huzia!...~Ale psy zmilkły nagle i powróciwszy skamlały radośnie.~ 37 3, 29| wykrzyknęła przystając nagle, by tchu złapać.~Sczerwieniła 38 3, 30| powodem, jakby w niej pomarł nagle, tak bardzo poczuła się 39 3, 30| mój powiada... - urwała nagle pochylając zmieszaną twarz 40 3, 30| tyczące, rozpłakała się nagle, i choć przysłoniła twarz 41 3, 32| potwierdziła sobie przystając nagle.~Płomień ogarnął, moc 42 3, 32| jak temu psu! - wrzasnęła nagle, odrzucając włosy na plecy, 43 3, 32| pusty świat i przystanęła nagle.~Jasio machał czapką na 44 3, 32| z lubością...~Chłód nagle przejął. Dopiero spostrzegła, 45 3, 32| zdechł! - rozsrożyła się nagle i aby go stracić z oczu, 46 3, 32| niekiedy prostowała się nagle, jako ta grusza ociężała 47 3, 32| rozgorzałe, ku niemu porwały nagle dawno już zapomniane tęsknoty, 48 3, 32| dziecka, to wstyd jakiś, to nagłe ocknienie w pamięci krzywd, 49 3, 32| drogach.~Obmierzło jej to nagle, że wzięła ich wymijać, 50 3, 32| przytłumione śmiechy. ~Zawróciła nagle i już w dyrdy, jakby goniona 51 3, 33| kryjąc, a on się przysunął nagle, obejmując chciwymi rękoma.~ 52 3, 33| nie wierzę - uspokoiła się nagle.~- Każden nie wierzy, póki 53 3, 35| będzie.~ się zdziwił, tak nagle się przemieniła: oczy się 54 3, 35| niebacznie.~Rzuciło nim nagłe przypomnienie, wstał w nim 55 3, 36| rżyskach i budziło się teraz nagle, kłębiło w mózgu i na świat 56 3, 36| Chciał go zrazu wyminąć, lecz nagle odskoczył, rozwidniło mu 57 3, 36| pogasły, że cały świat oślepł nagle i zatonął w burych skołtunionych 58 4, 37| to naprawdę? - zapytała nagle, przystępując do niego.~- 59 4, 37| na mnie!...~Podniósł się nagle i wyszedł prędko do sadu; 60 4, 38| Dominikowa sprostowała się nagle i twardo rzekła:~- Prowadź, 61 4, 38| Któż me... - przymilkła nagle.~Jasio przeciskał się z 62 4, 38| rzucił odwracając się nagle.~- Nie, nie... jeno mi proch 63 4, 39| siebie, kieby w jakąś głąb nagle rozwartą, i drżała niby 64 4, 39| odwiązywać ze szyi, ale się nagle powstrzymała.~- Nie, nie 65 4, 40| nad strachem porwała się nagle z łóżka i boso, w koszuli, 66 4, 40| rozpoznać, gdyż cień przepadł nagle i bez śladu. - Taka harna, 67 4, 40| bijąc i swarząc, ścichły nagle przywierając do miejsc, 68 4, 41| poczekaj... - odwróciła się nagle i poleciała na kapuśnisko.~ 69 4, 41| niechcenia.~Antek schmurzył się nagle i oczy zaświeciły mu ponuro.~- 70 4, 41| smutnie.~Rozpłakała się nagle i rzewliwie kiej dzieciątko.~- 71 4, 41| nadziejach, czepił się bowiem nagle tej myśle uciekania z nią 72 4, 41| gdzież to Rocho? - spytał nagle starszy.~- Któren Rocho? - 73 4, 43| cię przyleci.~Zaczęła się nagle rzucać na łóżku i trwożnie 74 4, 43| tańcowała! - przymilkła nagle i zasnęła, zaś Witek już 75 4, 43| rozmigotanym wrzątku, przyćmiło się nagle słońce i zmętniało, kieby 76 4, 43| wybuchnął Szymek tak nagle i z taką zapamiętałością, 77 4, 43| niekiedy, porywając się nagle jak ptak i leciała, porwana 78 4, 44| Strażniki słuchają!~Przycichło nagle, a stary wystąpił i jął 79 4, 45| następujących strażników powziął nagle jakąś myśl, bo wyłamał po 80 4, 45| Nie zdążył odrzec, bo nagle jakby wyrosła spod ziemi 81 4, 47| jąkał bezradnie.~Zerwała się nagle z dzikim warkotem gniewnego 82 4, 48| i dokąd idą, i po co?~Nagle i kajś z bliska runął im 83 4, 49| swoje, Antoni.~Przycichło nagle w karczmie, wszystkie oczy 84 4, 49| sobą drzewa.~Spochmurniało nagle na świecie, zaczął padać


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL