| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] gdzieniegdzie 70 gdzies 44 gdziescie 3 gdziesik 84 gdziesmy 1 gdziez 12 gdziezby 1 | Frequency [« »] 85 glowa 85 nagla 85 swieta 84 gdziesik 84 krowy 84 maja 84 nagle | Wladyslaw Stanislaw Reymont Chlopi IntraText - Concordances gdziesik |
Tom, Rozdzial
1 1, 4 | a ruchajże się. Ganiała gdziesik po nocy, a teraz śpi w tańcu. 2 1, 8 | paczesnej, że jej była się gdziesik zapodziała.~- Słyszeliście? 3 2, 13| wygasłym kominem, zapatrzony gdziesik, ponury, aż strach ją obleciał.~- 4 2, 16| śniadaniu, bo zaraz się gdziesik zapodział. Próżno Józka, 5 2, 20| zgoła cały się widział, a gdziesik cieknął i przepuszczał wodę 6 2, 21| tratowanych, co rwał się gdziesik ze świata i niósł wysoko, 7 2, 21| wystraszona.~Paliło się, gdziesik ze środka wsi buchały słupy 8 2, 22| oczów bladych, zapatrzonych gdziesik w zaświaty - słuchała go 9 2, 22| Ale ksiądz szykował się gdziesik do drogi, a do bezbożnika 10 2, 23| nieprzytomne krzyki rwały się im gdziesik aż z samych trzewiów, tylko 11 2, 23| Juści, śnieg zamiękł.~Zające gdziesik blisko jakby za kamionką, 12 2, 23| do piersi, zapatrzyła się gdziesik w siebie, a łzy skapywały 13 2, 24| nagła pies obgoni, gniew się gdziesik podział, ten pęd mocy prysnął, 14 2, 24| chałupę, słońce jakby się gdziesik zatraciło w tych niskich, 15 2, 24| organy i z chóru, jakoby gdziesik spod nieba, rozlegał się 16 2, 24| że zapadał i jakby leciał gdziesik w jakąś światłość, a co 17 2, 24| pochylone drzewa, a czasem pies gdziesik zaszczekał i cichość przerażająca 18 2, 25| te ptaki, co nadciągały gdziesik od wschodu i pławiły się 19 2, 25| że zmora go dusiła; to gdziesik psy zawyły tak żałośnie, 20 2, 25| i w te bełkoty strug, co gdziesik między korzeniami płyną... 21 2, 25| wsią, jeno kowal przywarł gdziesik w opłotkach, przebrał się 22 2, 25| Wachników i trzasnął go cepami gdziesik w ramię, ale dostał na odlew 23 3, 26| zaczęły piać na wyprzódki gdziesik po wsiach jeszcze niewidnych.~ 24 3, 26| skowronkowy...~Wyrwał się gdziesik z roli, zatrzepotał skrzydłami 25 3, 26| wzięły klekotać rozgłośnie gdziesik po wsiach, jeszcze nie rozpoznanych 26 3, 26| tęskliwe ryki bydła, to gęsi gdziesik pokrzykiwały gęgliwie i 27 3, 26| chłop, którego dojrzała gdziesik w pośrodku pól, siał cosik, 28 3, 26| żeście już nogi wyciągnęli gdziesik w ciepłych krajach... Ale 29 3, 27| jakoby szkliwa tężejące.~Młyn gdziesik hurkotał bez przestanku, 30 3, 27| się zardzewiałe, to gęsi gdziesik krzyczały i pies naszczekiwał 31 3, 27| łyskając białymi brzuchami, a gdziesik znowu u wodopojów krowy 32 3, 27| wełnistym barankom podobne, bo gdziesik spod nich, w wysokościach 33 3, 27| wolno jedna za drugą, i gdziesik na samo dno duszy spływały.~ 34 3, 27| też raz jeden zaklekotał gdziesik i przeleciał blisko, że 35 3, 28| na łóżku leżał, wpatrzony gdziesik nieprzytomnymi oczyma.~Zrazu 36 3, 28| mieć sporo gotowego grosza gdziesik w chałupie schowanego... - 37 3, 28| podział?...~- Muszą być gdziesik, szukają klucza od wozów, 38 3, 29| Nawet powiadali, że pioruny gdziesik biły nad borami.~Ale dobrym 39 3, 29| Stanie za Burka, któren gdziesik uciekł. Niezguła dopiero! - 40 3, 29| Przewrotnym na czele, porwali gdziesik wielki garnek z żurem, do 41 3, 30| se kłosami gwarzą, a jeno gdziesik wysoko, pod niebem modrym, 42 3, 30| wiośnianą płynęły, na słońca się gdziesik niesły, we wszystek świat, 43 3, 30| szepnął i poleciał gdziesik w pole. Niezadługo się jawił 44 3, 30| czasie Józka posłyszała gdziesik w podwórzu jakby głuche 45 3, 30| rwało ją coraz barzej, by gdziesik lecieć, coś robić, szukać 46 3, 30| do płaczu, że ją ponosi gdziesik, iż czepiłaby się tych ptaków 47 3, 31| próg wysoki. Naraz pies gdziesik zawarczał, że gęsi podniosły 48 3, 31| oborą szkopki ustawiła i gdziesik poszła.~- Nosi się cięgiem 49 3, 31| na niego wywarła:~- A mam gdziesik... za pazuchą... wójtowe 50 3, 31| jakąś lubością, darło się gdziesik i po- nosiło nie wiada kaj 51 3, 31| kręcić się w kółko, to gdziesik już naprzód wybiegać z krzykiem, 52 3, 31| jak kieby piorun trzasnął gdziesik z bliskości, że długi czas 53 3, 31| promieniejąc, a ręce wyciągał gdziesik, jakby chciał kochaniem 54 3, 31| rozgłośniej śpiewały ważąc się gdziesik niedojrzane, wiater też 55 3, 31| pomoc jaką wyjednać. Odwiódł gdziesik pod płot, bo już zaczęli 56 3, 31| się po ziemiach. Żaby jęły gdziesik daleko a zgodnie rechotać...~ 57 3, 32| albo i zajączek wyrywał się gdziesik spod kotyry i gnał na oślep.~- 58 3, 32| trzaskało przenikliwie, kukułka gdziesik kukała zawzięcie, a z pól 59 3, 32| świat, jeno bociek klekotał gdziesik rozgłośnie.~Bo nawet głosy 60 3, 32| Balcerkównę z Wawrzkiem: gdziesik pod płotem, w grubym cieniu 61 3, 32| płynął niepowstrzymanie.~Gdziesik w nocy, w rozpachnionych 62 3, 33| się budziło do życia zaś gdziesik z ziemie, ze dna wszelkiego 63 3, 33| uciekła w pole a buchnąwszy gdziesik w żyto, tam dopiero popuściła 64 3, 33| kobieto! - zawołał groźnie.~- Gdziesik mi twój urząd - rozumiesz! 65 3, 34| razem przeliczymy.~Zniknęła gdziesik w obejściu, a powróciwszy 66 3, 34| słychać na polach, kukułka gdziesik kukała zawzięcie i jaskółki 67 3, 34| pierwsze pioruny trzasnęły gdziesik w bory; całe niebo w mig 68 3, 34| się stronami, pioruny biły gdziesik daleko, wichura przeszła 69 3, 35| kura któraś zwoływała, to gdziesik nad stawem ze śmiechami 70 3, 35| pieniędzy, jaże dostawszy gdziesik w słabiznę, otrząchnął się 71 3, 36| płanych i znowu jął się gdziesik wyrywać, chciał się ubierać 72 3, 36| niepojętego jakby wstało gdziesik i szło ciężkimi krojcami 73 4, 37| a każden zapatrzył się gdziesik i jakby widział przez oczy 74 4, 37| z wolna, kto tam jeszcze gdziesik po drodze przyklękał, kto 75 4, 37| czuli najgłębiej, jako to gdziesik pomiędzy nimi błąka się 76 4, 38| ręce i wzdychał głęboko, to gdziesik zapłakało dziecko albo kwik 77 4, 38| kościoła lebo i siedział gdziesik w cieniu deliberując o różnościach, 78 4, 38| kaj i przez co! Rwało ją gdziesik, że poleciała za młyn, aż 79 4, 40| płoszyły się ptaki, albo gdziesik przyczajony buchał z nagła 80 4, 40| Podniesienia, kiej dusza gdziesik się wzniesie i płynie klęczący 81 4, 45| kto przejdzie drogą, kto gdziesik zagada, kto i zajrzy, kto 82 4, 46| Boryny.~- Zaraz po obiedzie gdziesik się zapodział i ani słychu! - 83 4, 46| rozjarzone oczy rwały się gdziesik kieby ptaki radośnie rozśpiewane 84 4, 47| końca, że to jemu samemu gdziesik się śpieszyło.~Jasio zasiadł