Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
samam 11
samas 1
same 78
samego 58
samej 33
samem 1
samemu 13
Frequency    [«  »]
58 mieli
58 nikogo
58 psa
58 samego
58 sprawa
58 zaplac
57 dobrodziej
Wladyslaw Stanislaw Reymont
Chlopi

IntraText - Concordances

samego

   Tom, Rozdzial
1 1, 2 | Dyć ja od połednia samego byłam przy kopaniu- tłumaczyła 2 1, 2 | zawsze gotowy, na zakład z samego przychówku... A już co kapusty 3 1, 3 | i spał dalej.~- Ale, do samego słońca spał będziesz, jucho! - 4 1, 6 | rozpadały na dobre.~Już od samego jarmarku świat z wolna zatapiał 5 1, 7 | Dominikowej nie było od samego rana, bo wezwali do rodzącej 6 1, 8 | pozostał w domu.~A już od samego rana był dziwnie przykry, 7 1, 11| zgorszysz, to jakby mnie samego; tak stoi w Piśmie Świętym - 8 1, 11| uzwiłabym ci wieniec,~Da z samego jałowca!~A insze jeszcze 9 1, 12| ruszając.~- Nie ostawię go samego, nie zapomnę..~Wnet jednak 10 1, 12| szło przez całą noc, do samego świtania!~A dzień podnosił 11 2, 15| mu się jakoś dzisiaj od samego rana; ledwie był wziął się 12 2, 16| godnymi świętami już od samego świtania wrzał przyspieszony, 13 2, 16| Witek nachylił się do samego ucha i szepnął drżąco:~- 14 2, 20| pięście i skamieniał ze zgrozy samego przypuszczenia możliwości 15 2, 21| smutków człowieczych, z samego dna serca rozdartego, z 16 2, 21| gospodynią była...~Długo, może do samego północka tak się rozmarzała 17 2, 22| Rozdział 10~Tegoż samego dnia, po obrządkach, a już 18 2, 23| rzadkie, ważne wytryskiwały z samego rdzenia duszy, niby olśniewające 19 2, 24| półświątkiem, więc już od samego rana niemały ruch uczynił 20 2, 24| solą.~U bogaczy to już od samego południa smażono pączki, 21 2, 24| pogodny, słońce świeciło od samego wschodu, nocny, tęgi przymrozek 22 2, 24| wszystkich, z pól, spod samego nieba, spadają nań srogie 23 2, 25| Antek zaś któren był od samego zjawienia się ojca skrył 24 2, 25| czterdzieści chłopa pracowało od samego świtania; kieby to stado 25 3, 26| zrobiła się taka plucha od samego rana, trudno było nosa 26 3, 28| Jagustynki.~- Siedzą od samego rana, do mszy służył i co 27 3, 28| a lękliwie, że to już z samego przyrodzenia nieśmiała była 28 3, 30| na Hankę, że dopiero koło samego północka zadudniły kopyta 29 3, 30| wytrzymać nie mogła. Od samego rana tak cosik rozpierało 30 3, 31| To przychodziły już od samego świtania zadeszczone, jakby 31 3, 31| z pola nie zeszedł do samego końca; sutannę podkasał, 32 3, 32| odbierze! Te, ryfo jedna, konia samego porzucasz, żeby nogi połamał, 33 3, 32| taki to by ślepiami do samego piekła zaprowadził...~Otrząsnęła 34 3, 32| siebie wypuści, że tylko i ze samego przodka jeszcze nutę wyciągali, 35 3, 32| nawet Pietrka, któren już od samego przyjścia na krok jej nie 36 3, 33| Żydowi na gorzałkę, a od samego połednia jeno zza węgłów 37 3, 33| kuźni dzwoniły młoty. Od samego rana pełno już było na drogach 38 3, 33| ciche i duszne, słońce od samego wschodu wynosiło się rozpalone 39 3, 34| niezgorzej jął dmuchać od samego południa, że żytnie pola, 40 3, 34| nie baczył; gdyż już od samego świtania rejwach się czynił 41 3, 36| oto co było. Maciej już od samego rana był jakiś dziwny, matyjasił, 42 3, 36| sianokosy szły nieprzerwanie, od samego świtania, skoro jeno pierwsze 43 3, 36| jakby już jeno siebie samego rozsiewał do ostatka na 44 4, 37| tych ciężkich turbacji albo samego gorąca, co już doskwierało 45 4, 38| miało, ale mimo to już od samego świtania na placu przed 46 4, 40| poszumiały drzewa, gdyż jakoś od samego północka podniósł się wiater 47 4, 42| ale Grzela, któren go od samego początku pilnie obserwował, 48 4, 44| jego kamraty parły do tego samego, młynarz zaś pyskował najżarliwiej, 49 4, 44| dawał wątrobie, kto zaś la samego sprzeciwu się kłyźnił, że 50 4, 45| srodze wyrzekać, jako od samego rana jeszcze nic nie miał 51 4, 45| jakby na odpust.~- Jakże, do samego połednia przesiaduje przy 52 4, 47| rzewliwymi słowy, rwanymi ze samego dna udręczonej duszy.~A 53 4, 47| przystroili jutro, zaraz od samego rana.~Juści, co nikto się 54 4, 48| i przysiadłszy w nim, do samego świtania medytował i kajał 55 4, 48| wyrwało mu się kajś spod samego serca.~Przyklękła w bruździe 56 4, 48| ni ukoju, tłukła się do samego świtania kole chałupy, szła 57 4, 49| wyjściu radzili, prawie do samego świtania, a rankiem wiedzieli 58 4, 49| trwało tak z przerwami do samego wieczora, dopiero na samym


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL