Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
wtaczalo 1
wtapiajac 1
wtapial 1
wtedy 54
wtem 3
wtenczas 4
wtoczonym 1
Frequency    [«  »]
54 trudno
54 wiada
54 wóz
54 wtedy
54 wziela
53 chlopa
53 ciezkie
Wladyslaw Stanislaw Reymont
Chlopi

IntraText - Concordances

wtedy

   Tom, Rozdzial
1 1, 3 | wydzierać się do ucieczki; wtedy prawą ręką czaił się po 2 1, 5 | Młódka to jest jeszcze, a wtedy bydło pasała. Rozbuchała 3 1, 8 | wylała resztę na podłogę...~Wtedy kieliszek obszedł wszystkich 4 1, 10| Hej, a tam w sadzie...a wtedy w lesie... a kiedy razem 5 1, 11| jęła mu przez ręce lecieć, wtedy dopiero przestał i odprowadził 6 1, 11| główkę włóż!...~Odsłonili wtedy.~Czepiec już miała na zwiniętych, 7 2, 16| przed ślubem, tyla ino, co wtedy przejazdem na drodze pod 8 2, 17| nią...a oprze mu się to wtedy, wstrzyma duszę, nie poleci 9 2, 18| nie uwidziałem...~- Bom wtedy już musiała być pod szopą, 10 2, 19| zmilknął i cofnął się w cień, wtedy wójtów brat, Grzela Rakoski, 11 2, 19| chciała się wyrwać. Podskoczył wtedy Boryna, rozwalił koło, wyrwał 12 2, 20| gdy z roboty powracał, i wtedy to mu w uszy kładła nowiny 13 2, 20| ta zapamiętałość, którą wtedy uwidział w jego oczach, 14 2, 20| mocno zagniewał, że go to wtedy dziedzic nie wezwał na naradę 15 2, 21| konające nuty - bór stawał wtedy nieruchomy, oniemiały, jakby 16 2, 21| utknęły w nowej zaspie; wtedy obejrzał się i wstrzymał 17 2, 21| niezadługo będzie czworo! Dam to wtedy radę, co?~Antka już nie 18 2, 22| pamiętasz to, Józia, com wtedy powiadał?~- I jak! Było 19 2, 22| ciągnąć nie chciał, sprał go wtedy kozicą, co wlazło, i przymusił; 20 2, 22| dawne miejsce.~Poznał ci wtedy Królową Niebieską, strach 21 2, 23| w cały świat.~Rzucił się wtedy stary do brogu, ale już 22 2, 24| zapamiętała jego słowa wyrzeczone wtedy przy rozstaniu.~Ale nie 23 2, 24| nim stało, zupełnie jak wtedy nad stawem.~Ale i dni następnych 24 2, 25| nieprzyjacioły.~Milknęły wtedy kłótnie, przygasały spory, 25 2, 25| ze strachu i rozpaczy, bo wtedy, po onej nocy strasznej, 26 2, 25| dookoła; robiło się jej wtedy tak straszno w duszy, jak 27 2, 25| tak straszno w duszy, jak wtedy, gdy dobrodziej naród napomina 28 2, 25| już do cna, nie; myślała wtedy o domu, o robotach i o tym, 29 2, 25| przezpieczne miejsce.~Skłębiło się wtedy wszystko z nagła, jak kiedy 30 3, 26| z wolna do snu sposobić, wtedy Agata wyniesła swoje torbeczki 31 3, 27| ścisnęło z utrudzenia.~A jej wtedy dusza ze strachu zakrzepła 32 3, 27| rozpoznawał nikogo, bo nawet wtedy, kiej Jagny wołał i za ręce 33 3, 27| wywiezą pod mogiłki albo zaś i wtedy, kiej to wojna przetratuje 34 3, 28| bok wierzgając kulasami, wtedy mu w mig przysiadł na brzuchu, 35 3, 28| izbie na wyjście Jagny, by wtedy zabrać mięso do swojej komory 36 3, 29| szepnęła jej Hanka.~Zerwała się wtedy, a spostrzegłszy księdza 37 3, 30| pamięci tak żywo, że jak wtedy w Boże Narodzenie słyszała 38 3, 30| Pojaśniał niekiedy, wtedy podnosiła na niego oczy 39 3, 31| czwartego, poprawim sobie wtedy i odbijem! - żartował wójt 40 3, 32| wójtem w karczmie, nie dwa! A wtedy, com ci po północku drzwi 41 3, 33| struny jakby tchu nabierały, wtedy nieprzeliczony żabi chór 42 3, 33| strażnicy nie zmiarkowali, zaś wtedy i za tysiące go nie puszczą, 43 3, 35| żebych twoja była, to cię wtedy może posłucha - żalił się 44 3, 35| wiadrem po wodę do stawu.~Wtedy Mateusz się podniósł, przyobiecując 45 3, 35| serdecznie.~- Hale? uciekłeś wtedy na ogrodach i jużeś się 46 3, 35| wieś napierała się iść, jak wtedy na bór.~Zebrali się oczekując 47 3, 36| ciężkimi kroplami łzy.~Uciekała wtedy na świat, strach wyganiał.~ 48 3, 36| świecie szerokim. I płakała wtedy jeszcze żalniej, smutniej 49 4, 37| mamrotliwiej, nie przecykając nawet wtedy, kiej Łapa przychodził i 50 4, 37| gorąco, przerywając jeno wtedy, kiej kowal puszczał flachę 51 4, 38| naszczekiwania i turkoty wozów.~Wtedy taka radość rozparła Lipczaków, 52 4, 40| zawarłszy za nimi wrota, wtedy dopiero całkiem osłabła 53 4, 44| jaże zahuczała kiej bęben, wtedy ludzie oprzytomnieli nieco, 54 4, 45| słodkich i lubego dygotu, jak wtedy, kiej patrzała na niego


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL