| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] mrukliwa 1 mrukliwe 1 mrukliwy 2 mruknal 47 mruknela 19 mruzac 1 mruzyc 2 | Frequency [« »] 47 dwie 47 kazdego 47 kazdemu 47 mruknal 47 naprzeciw 47 nastka 47 osobna | Wladyslaw Stanislaw Reymont Chlopi IntraText - Concordances mruknal |
Tom, Rozdzial
1 1, 2 | byle czego po próżnicy - mruknął podcinając konie.~- Jambroży 2 1, 2 | dziedzic, a ty, parobku, rób - mruknął ze złością, bo ojcowe chrapanie 3 1, 3 | sprzedanie.~- Poszły, parchy! - mruknął, wjeżdżając na rynek, pod 4 1, 3 | Cygani jak ten pies - mruknął Boryna ze zgrozą.~- Ja cyganię?! 5 1, 4 | Jezusa i tej Panienki... - mruknął, przerywając, bo się kościół 6 1, 4 | gęste kiej szczotka... - mruknął i obejmował oczami te morgi, 7 1, 5 | to głupiemu zachciewa! - mruknął Boryna, przeżegnał się i 8 1, 8 | bez zapisu nie było... - mruknął Szymon.~- Przed ślubem chyba!~ 9 1, 10| stało!~- Co jej ta będzie! - mruknął Antek ze złością, bo jakże, 10 1, 10| Baczę ja dobrze, baczę... - mruknął przez zęby.~Wyszli przed 11 1, 10| spojrzał podejrzliwie i mruknął:~- Juści, że ino to słowo, 12 1, 11| Jak ten pies na mrozie - mruknął zgryźliwie stary Szymon.~ 13 1, 12| ani wie, co powiada... - mruknął oburzony srodze, opadł ciężko 14 1, 12| rodach tak nie kwiczy! - mruknął urągliwie.~- Kiej boli!... 15 1, 12| szpitala musisz iść... - mruknął cicho.~- Do szpitala?... - 16 1, 12| ogon wyniesie! Głupia! - mruknął zeźlony.~Bo to matka Jaśkowa 17 2, 15| jest księdzem na ambonie - mruknął ze złością, ale musiało 18 2, 15| marchwią.~- Co mi ta po tym - mruknął niecierpliwie.~- Organista 19 2, 17| ukrzywdzą się zanadto! - mruknął stary, ale zły być musiał, 20 2, 17| nie każdy będzie żyw! - mruknął Caban.~- A jak kto na śmierć 21 2, 20| wczorajszej sprawie.~- A czyja? - mruknął.~- W czym to winowata? Wyście 22 2, 20| nic ci już nie zrobi! - mruknął Witek.~- A bo i nie wiem, 23 2, 24| glonkiem chleba jak tego psa - mruknął ponuro.~- Jeszcześ taniej 24 3, 27| Witek jeszcze tam cosik mruknął, ale skoro wyszła, gruchnął 25 3, 32| wszystkie naraz skrzeczą! - mruknął nasłuchując uważnie na wsze 26 3, 32| gnoju, ale parobek cosik mruknął złego i pojechał.~W stodole 27 3, 33| stoi, tego bieda wydoi! - mruknął pykając smacznie.~Słońce 28 3, 34| sami czego nie stracili - mruknął Mateusz, stojący ze swoimi 29 3, 34| jeno pieniądze gdzieś! - mruknął Mateusz.~- Czekajta jeno, 30 3, 34| tak można, a czasem nie! - mruknął Grzela.~- A ja ci mówię, 31 3, 35| gospodarka, jaże patrzeć boli! - mruknął któryś.~- Najgorszy parobek, 32 4, 37| piecze, temu nie uciecze! - mruknął i już szukał otwarcie, kaj 33 4, 38| cacanka, a głupiemu radość! - mruknął Płoszka.~- Szczera prawda, 34 4, 40| deszcz. Cała wieś słyszy! - mruknął.~- A niech słyszy! Niech 35 4, 40| przełazie.~- A dobrze, dobrze - mruknął, nie był ta ciekaw bele 36 4, 40| przysięgał, a też ci nie uwierzą mruknął Mateusz.~- No, to niech 37 4, 41| przypomina, cycoń jeden - mruknął Antek śmigając go po kulasach, 38 4, 41| rozpytywać, ale cosik jeno mruknął i pokręciwszy się po obejściu 39 4, 41| mówi, ale czy uredzisz? - mruknął Antek niedowierzająco.~- 40 4, 41| dziedzic a gospodarze! - mruknął ponuro chłop, nie przestając 41 4, 41| znamy, kto on taki, znamy! - mruknął znacząco, próbując różnymi 42 4, 42| raz i nie przeszkadzaj! - mruknął zgniewany Mateusz przewracając 43 4, 42| portki a te gołe pazury! - mruknął nie odrywając rąk od roboty.~ 44 4, 42| by się to był spodział - mruknął Kłąb.~- A bo to nie Dominikowe 45 4, 43| słowa.~- Cie, jaka harna! - mruknął rozgniewany i spostrzegłszy 46 4, 45| spłoszona~- To pójdźmy razem - mruknął, nie bardzo rad z towarzystwa, 47 4, 47| na największą robotę - mruknął Antek, ale żonie się nie