Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
stlumila 1
stlumione 1
stlumionym 1
sto 32
stoczek 1
stoczków 1
stoczy 1
Frequency    [«  »]
32 rubli
32 sluchac
32 stacho
32 sto
32 szeptala
32 szyby
32 twoja
Wladyslaw Stanislaw Reymont
Chlopi

IntraText - Concordances

sto

   Tom, Rozdzial
1 1, 7 | wsie i pola, i lasy.... Ze sto mil trza iść abo i z tysiąc - 2 1, 8 | wyczekiwał kiej zmiłowania...~Sto razy chciało mu się bieżyć 3 1, 11| zadudniało z nagła, jakby sto cepów biło w boisko, i nierozplątana 4 1, 11| huknęły nutą drygliwą, to sto hołubców biło w podłogę, 5 1, 11| hołubców biło w podłogę, sto głosów krzykało z mocą i 6 1, 11| głosów krzykało z mocą i sto narodu zawracało w miejscu, 7 1, 11| największy pęd brać, że jakby sto wrzecion, pełnych różnobarwnej 8 1, 11| migotliwą, ostrą, jakby sto par trzasnęło hołubcami 9 1, 11| par trzasnęło hołubcami i sto chłopa zakrzykało z pełnej 10 2, 13| gody, jakby się naraz ze sto chłopa obwiesiło, że i zasnąć 11 2, 14| gręplowana, a będzie jej ze sto funtów.~- Uprzędę, umiem 12 2, 14| jeden dzień stanie parę sto najzdatniejszego chłopa. 13 2, 15| trzepały się tak mocno jakby sto kobiet prało kijankami a 14 2, 20| Jambroży, to Grzela pożyczył sto pięćdziesiąt rubli od młynarza 15 2, 20| zaczną, jak nic zarobicie ze sto rubli.~- Kiedy zaczynacie 16 2, 22| pradziada, że rachowali mu ze sto pięćdziesiąt roków z okładem, 17 2, 25| gwałtownie, rozbłysły dziko oczy, sto pięści naraz wyrwało się 18 2, 25| wyrwało się nad głowy, i sto piersi ryknęło wraz, kieby 19 2, 25| rozbłysły wnet kiejby piorunami, sto pięści zamigotało w powietrzu 20 2, 25| zamigotało w powietrzu i sto gardzieli zaryczało, a gniew 21 3, 31| ciekawości wróżby, że po sto razy zawracała do chałupy 22 3, 33| parobków; Jewka, choć ma całe sto złotych samą koprowiną, 23 3, 33| Grzela.~- Taka ziemia, po sto rubli za morgę nie za dużo.~- 24 4, 39| poczuła, jakby naraz sto nożów przebiło i wszystkie 25 4, 40| drepcąc od stodoły do chałupy.~Sto razy wyjmowała gościniec 26 4, 41| dałby pieniędzy...~Antek już sto razy gotów był prasnąć wszystko 27 4, 44| chcemy! - wsparło go ze sto krzyków.~Naczelnik zmarszczył 28 4, 45| same.~Jakoż od tej chwili sto par ślepiów jeszcze zacieklej 29 4, 48| coraz większą udręką i już sto razy się zrywał, aby do 30 4, 48| drugich wsi zebrało się ze sto narodu.~Odprowadzała ich 31 4, 49| płomię grozy i śmierci.~Sto rąk wyciągnęło się po nią, 32 4, 49| rąk wyciągnęło się po nią, sto rąk głodnymi, chciwymi pazurami


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL