|
27. Apostoł Narodów mówi
nam, że Bóg „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i
doszli do poznania prawdy. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też
pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus,
który wydał siebie samego na okup za wszystkich” (1 Tm
2, 4-6). Skoro Bóg powołuje wszystkich ludzi do jednego i tego samego
przeznaczenia, które jest Boskie, „to musimy uznać,
że Duch Święty wszystkim ofiarowuje możliwość
dojścia w sposób Bogu wiadomy do uczestnictwa w tej paschalnej tajemnicy”35.
Odkupieńcza miłość Boża ogarnia całą
ludzkość, każdą rasę, plemię i naród: ogarnia
zatem także ludy kontynentu afrykańskiego. Zrządzeniem
Bożej Opatrzności Afryka była obecna przy Męce Pańskiej
w osobie Szymona z Cyreny, którego rzymscy żołnierze przymusili, aby
pomógł Chrystusowi w niesieniu krzyża (por. Mk 15, 21).
28. Liturgia szóstej niedzieli
wielkanocnej 1994 r., kiedy to sprawowana była uroczysta Eucharystia
na zakończenie sesji roboczej Specjalnego Zgromadzenia, stała
się dla mnie sposobnością do refleksji nad zbawczym zamysłem
Boga wobec Afryki. Jedno z czytań biblijnych, zaczerpnięte z Dziejów
Apostolskich, opowiadało o wydarzeniu, które można uznać za pierwszy
krok w misji Kościoła wśród pogan: o wizycie Piotra,
przynaglonego przez Ducha Świętego, w domu setnika Korneliusza,
poganina. Aż do tej chwili Ewangelia była głoszona przede
wszystkim wśród Żydów. Po długich wahaniach Piotr, kierowany
światłem Ducha, postanowił udać się do domu poganina.
Przybywszy tam, doznał radosnego zaskoczenia, ponieważ setnik
oczekiwał Chrystusa i chrztu. Księga Dziejów Apostolskich opowiada,
że „zdumieli się wierni pochodzenia
żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha
Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli
bowiem, że mówią językami i wielbią Boga” (10,
45-46).
W domu Korneliusza ponownie dokonał się w
pewnym sensie cud Pięćdziesiątnicy. Dlatego Piotr
powiedział: „Przekonuję się, że Bóg naprawdę
nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten,
kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie. (...) Któż może
odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak
my” (Dz 10, 34-35. 47).
W ten sposób rozpoczęła się misja
Kościoła ad gentes, której najwybitniejszym głosicielem
miał się stać Paweł z Tarsu. Pierwsi misjonarze
docierający w głąb Afryki z pewnością doznali
podobnego zachwycenia jak chrześcijanie, którzy w czasach apostolskich
byli świadkami wylania Ducha Świętego.
29. Boży zamysł
zbawienia Afryki dał początek rozwojowi Kościoła na
kontynencie afrykańskim. Ponieważ jednak Kościół, zgodnie z
wolą Chrystusa, jest ze swej natury misyjny, dlatego również
Kościół w Afryce jest powołany, by odgrywać aktywną
rolę w służbie zbawczemu zamysłowi Bożemu. Dlatego tak
często powtarzam, że „Kościół w Afryce
jest Kościołem misyjnym i Kościołem w misji”36.
Zadaniem Specjalnego Zgromadzenia Synodu Biskupów
poświęconego Afryce było znalezienie właściwych metod
działania, które pozwolą Afrykanom lepiej realizować
posłannictwo pozostawione uczniom przez zmartwychwstałego Chrystusa: „Idźcie
więc i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19).
|