|
80. „Przyszłość
świata i Kościoła idzie poprzez rodzinę”155,
Rodzina jest bowiem nie tylko najważniejszą komórką żywej
wspólnoty kościelnej, ale także najważniejszą komórką
społeczeństwa. Zwłaszcza w Afryce rodzina jest filarem, na
którym opiera się cała budowla społeczna. Dlatego Synod
uważa, że ewangelizacja afrykańskiej rodziny musi stanowić
jeden z najważniejszych priorytetów, jeśli pragniemy, by sama rodzina
odgrywała z kolei rolę aktywnego podmiotu w procesie ewangelizacji
rodzin przez rodziny.
Z duszpasterskiego punktu widzenia stanowi to
prawdziwe wyzwanie, zważywszy na trudności natury politycznej,
gospodarczej, społecznej i kulturowej, którym muszą stawiać
czoło rodziny w Afryce w kontekście globalnych przemian
zachodzących we współczesnym społeczeństwie. Dlatego
rodzina afrykańska, przyswajając sobie pozytywne wartości naszej
epoki, powinna jednocześnie strzec swoich najistotniejszych wartości.
81. W tym kontekście
Święta Rodzina, która według Ewangelii (por. Mt 2, 14-15)
żyła przez pewien czas w Afryce, jest „pierwowzorem
i przykładem wszystkich rodzin chrześcijańskich”156,
„wzorem i duchowym źródłem”
każdej chrześcijańskiej rodziny157.
Jak powiedział Papież Paweł VI
podczas swej pielgrzymki do Ziemi Świętej, „Nazaret
jest szkołą, w której zaczynamy rozumieć życie Jezusa: jest
szkołą Ewangelii. (...) Tutaj, w tej szkole możemy
zrozumieć, dlaczego potrzebujemy duchowej dyscypliny, jeżeli
pragniemy (...) zostać uczniami Chrystusa”158. W
swoim głębokim rozważaniu o tajemnicy Nazaretu Paweł VI
zachęca do wyciągnięcia z niej potrójnej nauki: o milczeniu,
o życiu rodzinnym i o pracy. W nazaretańskim domu
każdy przeżywa własną misję w doskonałej harmonii
z innymi członkami Świętej Rodziny.
82. Godność
mężczyzny i kobiety wypływa z faktu, że gdy Bóg stworzył
człowieka, „na obraz Boży go stworzył, stworzył
mężczyznę i niewiastę” (Rdz 1, 27).
Zarówno mężczyzna, jak i kobieta zostali stworzeni „na
obraz Boży”, to znaczy obdarzeni rozumem i wolą, a w
konsekwencji także wolnością. Potwierdza to biblijna opowieść
o grzechu pierwszych rodziców (por. Rdz 3). Psalmista tak opiewa
niezrównaną godność człowieka: „Uczyniłeś
go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go
uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad
dziełami rąk Twoich; złożyłeś wszystko pod jego
stopy” (Ps 8, 6-7).
Mężczyzna i kobieta, oboje stworzeni na
obraz Boży, są różni, ale mimo to zasadniczo równi sobie z
punktu widzenia swojego człowieczeństwa. „Oboje
są od początku osobami w odróżnieniu od otaczającego ich
świata istot żyjących. Niewiasta jest drugim «ja» we wspólnym
człowieczeństwie”159 i
każde z nich stanowi pomoc dla drugiego (por. Rdz 2, 18. 25).
„Stwarzając
człowieka «mężczyzną i niewiastą», Bóg obdarza
godnością osobową w równej mierze mężczyznę i
kobietę, ubogacając ich w niezbywalne prawa i odpowiedzialne zadania
właściwe osobie ludzkiej”160.
Synod stwierdził, że godne ubolewania są te afrykańskie
obyczaje i praktyki, „które pozbawiają
kobiety ich praw i należnego im szacunku”;161
zalecił też, aby Kościół na kontynencie działał
na rzecz ochrony tychże praw.
83. Bóg —
Ojciec, Syn i Duch Święty — jest
Miłością (por. 1 J 4, 8). „Komunia między Bogiem
i ludźmi znajduje swoje ostateczne wypełnienie w Jezusie Chrystusie,
Oblubieńcu, który miłuje ludzkość i oddaje się jej
jako Zbawiciel, jednocząc ją w swoim ciele. Objawia On pierwotną
prawdę małżeństwa, prawdę o «początku», i
wyzwalając człowieka od twardości serca, uzdalnia go do
urzeczywistnienia w pełni tej prawdy. Objawienie to osiąga swą
pełnię ostateczną w darze miłości, który Słowo
Boże daje ludzkości, przyjmując naturę ludzką, i w
ofierze, którą Jezus Chrystus składa z siebie samego na Krzyżu
dla swej oblubienicy, Kościoła. W ofierze tej odsłania się
całkowicie ów zamysł, który Bóg wpisał w
człowieczeństwo mężczyzny i kobiety od momentu stworzenia
(por. Ef 5, 32 n.); małżeństwo ochrzczonych staje
się w ten sposób rzeczywistym znakiem Nowego i Wiecznego Przymierza,
zawartego we krwi Chrystusa”162.
Wzajemna miłość ochrzczonych
małżonków objawia Miłość Chrystusa i
Kościoła. Jako znak Miłości Chrystusa,
Małżeństwo jest sakramentem Nowego Przymierza: „Małżonkowie
są zatem stałym przypomnieniem dla Kościoła tego, co
dokonało się na Krzyżu; wzajemnie dla siebie i dla dzieci
są świadkami zbawienia, którego uczestnikami stali się poprzez
sakrament. Małżeństwo, podobnie jak każdy sakrament, jest
pamiątką, uobecnieniem i proroctwem tego zbawczego dzieła”163.
Jest ono więc pewnym stanem życia,
drogą chrześcijańskiej świętości,
powołaniem, które powinno prowadzić do chwalebnego zmartwychwstania i
do Królestwa, gdzie „nie będą się ani żenić ani
za mąż wychodzić” (Mt 22, 30).
Dlatego małżeństwo domaga się miłości
nierozerwalnej; dzięki swojej trwałości może się ono
skutecznie przyczyniać do pełnej realizacji chrzcielnego
powołania małżonków.
84. W wielu wystąpieniach w
auli Synodu zwracano uwagę na niebezpieczeństwa zagrażające
dziś afrykańskiej rodzinie. Niepokój Ojców Synodalnych był tym
bardziej usprawiedliwiony, że dokument przygotowawczy Konferencji Narodów
Zjednoczonych, która odbyła się we wrześniu 1994 r. w
Kairze, na ziemi afrykańskiej, najwyraźniej wskazywał na zamiar
podjęcia tam rezolucji sprzecznych z wieloma wartościami afrykańskiej
rodziny. Podzielając moje obawy, które wyraziłem już
wcześniej wobec wspomnianej Konferencji oraz wobec Głów Państw
całego świata164. Ojcowie Synodalni zaapelowali
gorąco o obronę rodziny: „Nie pozwólcie —
wołali — by rodzina afrykańska została upokorzona
na własnej ziemi! Nie pozwólcie, aby Międzynarodowy Rok Rodziny
stał się rokiem zniszczenia rodziny!”165.
85. Małżeństwo ze
swej natury jest czymś więcej niż związkiem dwojga osób,
ponieważ ma szczególną misję utrwalania rodzaju ludzkiego. W ten
sam sposób również rodzina ze swej natury wykracza poza obręb ogródka
domowego. „Rodzinę łączą ze
społeczeństwem żywotne i organiczne więzi, stanowi ona
bowiem jego podstawę i stale je zasila poprzez swe zadanie
służenia życiu: w rodzinie przecież rodzą się obywatele
i w niej znajdują pierwszą szkołę tych cnót
społecznych, które stanowią o życiu i rozwoju samego
społeczeństwa. W ten sposób na mocy swej natury i powołania,
daleka od zamknięcia się w sobie, rodzina otwiera się na inne
rodziny i na społeczeństwo, podejmując swoje zadanie
społeczne”166.
W tym duchu Specjalne Zgromadzenie Synodu
poświęcone Afryce stwierdza, że ewangelizacja powinna
budować Kościół jako Rodzinę Bożą, który jest
zadatkiem — choć niedoskonałym — Królestwa
na ziemi. Dzięki temu chrześcijańskie rodziny Afryki staną
się prawdziwymi „Kościołami
domowymi”, przyczyniając się do postępu
społeczeństwa na drodze do życia bardziej braterskiego. W ten
sposób dokona się przemiana afrykańskich społeczeństw
mocą Ewangelii!
|