Ksiega
1 1 | najpierwsze w pokoiku, drugie u stołu - Ważna Sędziego nauka
2 1 | drewnianej szafie poznał u wniścia alkowy~I z dziecinną
3 1 | bo od rana wiedział,~Że u wieczerzy będzie z mnóstwem
4 1 | wesele;~Jest z czego wybrać; u nas towarzystwo liczne~Od
5 1 | stanęły: tak pan Sędzia każe,~U niego ze dniem kończą pracę
6 1 | wyrządzić.~I starzy się uczyli; u panów rozmowa~Była to historyja
7 1 | Bernardyńskie; cóż o tem gadać u wieczerzy?~Są tu świeccy,
8 1 | Ja mówię, będzie wojna u nas. Do majora~Płuta adiutant
9 1 | Suworowa to on może nas wytuza.~U nas w pułku gadano, jak
10 1 | powiększa i zmniejsza.~I włos u tamtej widział krótki, jasnozłoty,~
11 1 | widział krótki, jasnozłoty,~A u tej krucze, długie zwijały
12 1 | kraśne jak wiśnie bliźnięta;~U tej znalazł podobne oczy,
13 1 | Jednym palcem spuszczone u jednej dwórórki;~Wyczha!
14 1 | przy Bernardynie,~Sędzia u progu rękę dał Podkomorzynie,~
15 1 | naprzykrzona mucha.~Pragnąłby u Woźnego lepiej się wypytać~
16 1 | Szła hucząc ku północy, aż u Niemna brzegów~Odbiła się,
17 2 | mieszkanie dla siebie;~Mogąc żyć u Hrabiego na łaskawym chlebie,~
18 2 | częściej jeździł,~W końcu u nas jak w swoim domu się
19 2 | barbarzyństwa~Polować tak jak u nas, bez żadnego względu~
20 2 | Że cywilizacyja większa u Moskali,~Bo tam o polowaniu
21 2 | ogrodu pewnego poranka,~Chart u nóg mych zadławił mojego
22 3 | deszczu. W drugiej ręce~Coś u niej rogatego, złocistego
23 3 | wypadało wrócić. ~Chyląc się u płotów,~Około miedz i zielska,
24 3 | zimą. Ale Wojski zbierał m u c h o m o r y.~ ~Inne pospólstwo
25 3 | tu z krągłymi brzegi~S u r o j a d k i srebrzyste,
26 3 | czarniawym pyłkiem napełniona~P u r c h a w k a, jak pieprzniczka -
27 3 | zowiąc je Ś w i ą t y n i ą d u m a n i a.~ ~Stanąwszy nad
28 3 | dół skłonioną; na dole, u głowy,~Błysnął francuskiej
29 3 | Widzi Aśćka, od czasu jak tu u nas gości~Tadeuszek, niemało
30 3 | fraszki? Przecież są w estymie~U ludzi, bo szanujem w nich
31 3 | Hrabio, kraj malarzów! U nas, żal się Boże!~Dziecko
32 3 | stokroć wiatr i niepogoda?~U nas dość głowę podnieść:
33 3 | k i i rozlicznej barwy s u r o j a d k i:~Wojski miał
34 3 | j a d k i:~Wojski miał m u c h o m o r a. Z próżnemi
35 3 | zbieraniu i czyszczeniu broni;~U wieczerzy zaledwie kto przysiadł
36 4 | Wokoło była ciemność; gałęzie u góry~Wisiały jak zielone,
37 4 | Dziki, niedźwiedzie, wilki; u wrót leżą kości~Na pół zgryzione
38 4 | Jak pióro nad szyszakiem u kirasyjera;~Chociaż tak
39 4 | Zabaw wielki miłośnik: u niego wesele~I chrzciny
40 4 | Litwie popłaca,~Jedna miłość u ludzi, wsławia i wzbogaca:~
41 4 | karczmy rogu,~Zwane p o k u c i e m, kwestarz ksiądz
42 4 | węgórz do odarcia; lecz nam u r o d z o n y m,~Nam wielmożnym,
43 4 | Ale ja, z kniaziów! pytać u mnie o patenta,~Kiedym został
44 4 | rękę na cuglach, drugą miał u nosa.~"Przypatrzcie się -
45 4 | ludzie chodzą w złocie,~Bo u Moskalów lada jenerał, Mospanie,~
46 4 | jądra gęstwiny?~Rybak ledwie u brzegów nawiedza dno morza;~
47 4 | już głaskane,~Drżą jeszcze u nóg jego, strachem opętane.~
48 4 | strzałem.~Ów głośny niegdyś u nas z tylu pojedynków,~Ów,
49 4 | trafem z Dowejką zjechał się u promu;~Gdy więc na jednym
50 5 | za pośrednictwem mrówek - U stołu wytacza się rzecz
51 5 | z ptastwem~Niż z tem, co u nas dotąd gościło, plugastwem;~
52 5 | Przypomnij tylko sobie, kto tu u nas bywał:~Pleban, co pacierz
53 5 | Pochodziły te ruchy. ~ ~U bliskiej brzeziny~Było wielkie
54 5 | młodzieży.~Kwestarz nie był u stołu; miejsce Bernardyna~
55 5 | Ażeby po staremu bawić u wieczerzy,~Nie milczeć i
56 5 | szlachcica panowie,~Owszem u stołu pierwsi wnieśli jego
57 5 | marzeń, wspomniał, gdzie, u kogo gości:~Dziedzic Horeszków
58 5 | ramię,~Drugi rękaw i poły u szyi sfałdował~I pierś surdutem,
59 5 | podróży.~Gdym w Sycyliji bawił u pewnego księcia,~Rozbójnicy
60 6 | mruży~I czeka słońca. Kędyś u brzegów kałuży~Klekce bocian;
61 6 | Czapka z uszami, sznurkiem u wierzchu związana,~Wznosi
62 6 | jezuickiej szkole,~Potem u wojewody służąc za pacholę.~
63 6 | mam dostatek,~W plebaniji u księdza jest kilka armatek;~
64 6 | Przypominam, iż Jankiel mówił, iż u siebie~Ma groty do lanc,
65 6 | mądrych władzą.~Hrabia pan, ma u szlachty wielkie zachowanie;~
66 6 | Ksiądz wpadł w powóz stojący u proga,~Tnie biczem konie,
67 6 | A pod innym nazwiskiem u sąsiadów słynie.~Dobrzyńskich
68 6 | Całej rodziny, zwan był K u r k i e m n a k o ś c i
69 6 | Wszystko w kupie, jak bywa u szlachty zwyczajnie.~ ~Wszystko
70 6 | oknach gniazda jaskółcze, u progu króliki~Białe skaczą
71 6 | trzmiel w ziemnej jamie.~ ~U drzwi domostwa wszystkie
72 6 | Nazywany był dawniej K u r k i e m n a k o ś c i
73 7 | obrócić i gracko, i raźnie,~I u nas w Litwie sprawić Moskwie
74 7 | królewiecki~Dobry dla Prus, a u mnie jest rozum szlachecki.~
75 7 | Buchmana~Szacowali, iż służył u wielkiego pana.~Był dobry
76 7 | Chrzciciel - dobra ku paradzie;~U nas była komenda w kowieńskiej
77 7 | Głosujmy wszyscy; równa u każdego gałka.~Niech żyje
78 7 | Owszem - zawołał Klucznik - u mnie po staremu:~O wielkich
79 7 | Krakowie~Lub w Warszawie, nie u nas, w zaścianku, w Dobrzynie;~
80 7 | Mówiąc, że to grzech. Nieraz u niego gromada~Chłopska,
81 7 | sprawnik? a turma?~Bo w wiosce u Soplicy jest żołnierzy hurma,~
82 7 | trybunałach sprawy,~On wyrabiał u króla dla was chleb łaskawy,~
83 7 | Co mi tam głosy, gałki, u mnie insza gałka~(Tu wydobył
84 7 | dobru pospolitem, głupi, u was zwada?~Nie można było,
85 7 | podda~Osobiste urazy, głupi, u was zgoda!~Precz stąd! bo
86 7 | wielka opona,~Spięty klamrą u szyi, spadał przez ramiona;~
87 8 | jako świeczki,~A dalej, u ścieśnionych widnokręgu
88 8 | na czele,~Zwani niegdyś u Sławian: Lele i Polele;~
89 8 | pozwala.~ ~I to wiadomo także u starych Litwinów~(A wiadomość
90 8 | nie przeszkodził,~Ja bym u stołu obu przeciwników zgodził.~
91 8 | książę ów Denassów chwalił.~U nas zaś polowano na dziki
92 8 | umilknąwszy prawą rękę wznosił~I u Podkomorzego tabakiery prosił;~
93 8 | dzieci para~Kocha się; to tam u nich nieszczęść co niemiara;~
94 8 | miesiąca.~Myślałbyś, że u stawu siedzi Świtezianka,~
95 8 | świetny,~Potem ich powieszono u podnoża Etny".~ ~Było to
96 8 | Jako więźniów wojennych; u drzwi stawi straże.~ ~Wtem "
97 9 | kaszkiety.~ ~Maciek stał u drzwi z Rózgą wzniesioną
98 9 | już nie spalił;~Sierżant u nóg Chrzciciela na swą broń
99 9 | porwał w ręce obie,~Prawą u zamka, lewą, w pół rury
100 9 | rozszczepi,~Prawa szpona u drzewa zostaje się w lesie,~
101 9 | dworu, stanął z szturmakiem u proga,~Bo w tym dworze mieszkała
102 9 | wszerz sążni półczwarta.~A u dołu na jednym wielkim słupie
103 9 | wierzch słupa nadgniły,~Sami, u końców wisząc, pchają z
104 10| śmiali, dobrzy do wybitki.~U nas ruskie przysłowie: Kto
105 10| biją;~Czy o to gniew? Tak u nas po żołniersku żyją.~
106 10| I cóż stąd? To ja znowu u Maciejowiców~Zabiłem własnym
107 10| wiedzą to wszyscy ziemianie,~U których na kwaterach stałeś
108 10| sobie zabierzcie, Panowie.~U mnie jest kapitański mój
109 10| rapierem,~Czy już byłeś u Płuta, czyś się z nim naradził?"~ ~
110 10| chciałem na cześć Telimenie~U ołtarzów Hymena zapalić
111 10| arystokratów;~Że jeśli bywam u nich, z przyjaźni to robię,~
112 10| potrzebnym, miałem zachowanie~U szlachty i lubili mnie wszyscy
113 10| pod nogi,~Wić się jak wąż u kolan, wołać: <<Ojcze drogi,~
114 11| usiedli dwaj starce,~Mając u kolan pełne miodu dwa półgarce;~
115 11| których się działy gorsze niż u nas ekscesy,~A intercyza
116 11| guziki perłowej macicy,~U napierśnika wisi księżyc
117 11| skrzydła motyle do lotu wydęte,~U dłoni skarbowane i wstążką
118 11| a Rejenta dama~Jeszcze u gotowalni, choć śpieszy
119 12| kucharski: ryba nie krojona,~U głowy przysmażona, we środku
120 12| mająca potrawkę z sosem u ogona.~ ~Goście ani pytali
121 12| służbę swe bisy?~Czy dotąd u was w Litwie są takie serwisy~
122 12| wykręty:~K r z y ż o w ą s z t u k ę, m ł y ń c a,~c i o
123 12| i t e m p y~k o n t r p u n k t ó w, t e r c e t ó
124 12| zwane c i o s m o p a n k u.~Któż to Pana nauczył? To
125 12| szlachecku!~Oto ten mój Scyzoryk u nóg Twoich składam,~To jest,
126 12| się do ciebie,~Będę żył u mej Pani na łaskawym chlebie~
127 12| Dał znak. ~ ~Skrzypak u sukni zakasał rękawek,~Ścisnął
128 12| przymierając czasem,~Na koniec pada u nóg konika wiernego,~A konik
129 12| gdzieniegdzie chmurkami zasłany,~U góry błękitnawy, na zachód
130 Ob| Czarna polewka, podana u stołu paniczowi starającemu
131 Ob| w wielkim są obrzydzeniu u obywateli.~ ~ ~Ks. IV w.
132 Ob| Dawida, konstelacja zwana u astronomów: Ursa maior.~ ~ ~
133 Ob| Około roku 1817 obywatel U... w województwie nowogródzkim
134 Ob| całą Polskę kuglarz. Kiedy u nas gościł, nie wiemy.~ ~ ~
135 1 | lotem błyskawicy~Spadną u dawnej Chrobrego granicy,~
|