Ksiega
1 1 | zdrowie.~Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,~Kto cię
2 1 | stołem;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy.~Idąc kłaniał
3 1 | Turka,~Czy na Francuza; oj, ten Bonapart figurka!~Bez Suworowa
4 1 | ruszył;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy;~Idąc kłaniał
5 1 | żałobie.~Sam Woźny umiał pas ten odwiązywać, składać;~Właśnie
6 1 | może zyska,~Bo przecież o ten zamek dziś toczy się sprawa.~
7 1 | Bernardyna~Wydawała, że mnich ten nie zawsze w kapturze~Chodził
8 2 | Wiedziano w okolicy, że ten pan nie może~Nigdy nigdzie
9 2 | Klucznikiem siebie tytułował,~Iż ten urząd na zamku przed laty
10 2 | grosza skąpisz~Na proces i ten zamek Soplicom ustąpisz?~
11 2 | roztargniony:~"Szkoda, że ten Soplica stary nie ma żony,~
12 2 | przed ziemskim urzędem,~Iż ten pierścień sędziemu w salarijum
13 2 | na nim świeci.~Chciałem ten sprzęt zostawić w dziedzictwie
14 2 | dzieci,~Jeślibym się ożenił; ten sprzęt mnie darował~Książę
15 2 | rydzem do stołu przybędzie,~Ten obok najpiękniejszej panienki
16 3 | chmury,~Krzyknie - zaraz w ten ogród chowają się kury,~
17 3 | krzyczeć? czy to grzecznie? Ten pan was się zlęknie.~Ten
18 3 | Ten pan was się zlęknie.~Ten pan nie przyszedł straszyć;
19 3 | kapeluszem jak obręcz szerokim,~Ten z gołą głową; inni, jak
20 3 | Każdy w innej postawie: ten przyrósł do ziemi,~Tylko
21 3 | Wszyscy dybią na r y d z a; ten wzrostem skromniejszy~I
22 3 | Jestem bezdzietny, stary; ten dobry chłopczyna~Wszak to
23 3 | resztę ułożym".~ ~Przez ten czas Telimena ostygła z
24 3 | Jakbyś umyślnie grupował:~Ten na głazie, ta w trawie,
25 3 | się, gdy podejdę blisko?~Ten aksamit traw będzież to
26 3 | owszem, obiadowy.~Dzwon ten, w każde południe krzyczący
27 3 | stołem;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy.~Idąc kłaniał
28 4 | ustawicznie bodł i kropił biczem.~Ten widok bardzo księdza Bernardyna
29 4 | prawie rura w rurę.~Pojedynek ten wiele narobił hałasu;~Pieśni
30 4 | wczora,~Kłócąc się o zalety, ten swej Sanguszkówki,~A ten -
31 4 | ten swej Sanguszkówki,~A ten - bałabanowskiej swej Sagalasówki.~
32 4 | Daj kreskę Dowejce!>>,~A ten nie dosłyszawszy dał kreskę
33 5 | główkę widział na parkanie,~Ten wdzięczny głos zbudził go
34 5 | stołem;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy.~Idąc kłaniał
35 5 | jej wzroku promieniem:~Już ten wzrok, jako księżyc światły,
36 5 | Prosząc o głos; panowie na ten ukłon niemy~Odkłonili się
37 5 | Tamten - jak zwierza znalazł, ten - jak ranę zadał,~Tamten
38 5 | weźmiesz, Mości Hrabia.~Niech ten łup twą strzelecką komnatę
39 5 | portretów zdobione filary,~Ten w sklepieniu błyszczący
40 5 | cudze poddasze~Nocą włazi, ten puszczyk, i ja go wystraszę".~ ~"
41 5 | Mości Grafie,~Przed dekretem ten zamek za wcześnie przywłaszczasz;~
42 5 | kto raz grunt posiądzie,~Ten dziedzic; wygraj w polu,
43 6 | czegoż jeszcze wlazł mi tu ten Hrabia?~Z jakim prawem do
44 6 | porosły brzozki;~Przecież ten folwark zdał się być stolicą
45 6 | przed domem i świsnął:~Na ten świst rój królików spod
46 7 | poseł rzecz swą wyprowadzał;~Ten, że często na strugach do
47 7 | światła udzielić obradom.~Ten tak rzecz kończył: ~ ~"Nie
48 7 | Kropidło chwyta,~Kto umierać, ten księdza niech woła, i kwita!~
49 7 | znam go, to ćwik klecha,~Ten robaczek większego od was
50 7 | rozumowania;~Mam nadzieję w ten sposób sprzeczne zgodzić
51 7 | popi,~Ni z mocy Belzebuba - ten mi zuch, kto kropi.~Panie
52 8 | zgodzone w dwa wielkie akordy.~Ten fortissimo zabrzmiał, tamten
53 8 | zabrzmiał, tamten nuci z cicha,~Ten zdaje się wyrzekać, tamten
54 8 | Poglądał każdej nocy na ten cud niebieski,~Biorąc złą
55 8 | Miawszy lat sto i dziesięć. Ten, za króla Jana~Trzeciego
56 8 | Hrabiego wieczorem.~Pono spór ten ze skóry niedźwiedziej pochodził;~
57 8 | Klucznik wszystko splątał!~Ten wariat Hrabia! słyszę, pobiegł
58 8 | pojedynek! Potem znowu miłość~I ten wyjazd, oj! jest tu w tem
59 8 | kłopotów! Aż mi głowa boli!~Ten mi jeszcze spokojnie zasnąć
60 8 | wojsku polskiem, teraz stryj ten rozkaz powtórzył.~Jutro
61 8 | A za co? Sam nie wie!~I ten gniew wielki, jak się zajął
62 8 | gdzie siedział, tam pada:~Ten z misą, ten nad kuflem,
63 8 | siedział, tam pada:~Ten z misą, ten nad kuflem, ten przy wołu
64 8 | z misą, ten nad kuflem, ten przy wołu ćwierci.~Tak zwyciężców
65 9 | język i nogi zachwiały,~Ten, choć długo ucztował i usnął
66 9 | głośniejszym łoskotem;~Na ten apel rozkazał oficer Moskali~
67 9 | Płuta musiał słuchać!~ ~Ten major, Polak rodem, z miasteczka
68 9 | patrząc w okno).~Wszakże ten sam Dobrzyński, co siedzi
69 9 | przy kłodzie Chrzciciela.~ ~Ten już miał ręce wolne, gotowe
70 9 | Brzytwa wił się śród Moskali,~Ten ich w pół ciała rzeza, tamten
71 9 | Mordując nieprzyjaciół, ten z góry, ten z dołu.~ ~Lecz
72 9 | nieprzyjaciół, ten z góry, ten z dołu.~ ~Lecz Kropiciel
73 9 | grzmią jeden po drugim;~Ten strzela, ten nabija, ten
74 9 | po drugim;~Ten strzela, ten nabija, ten chwyta do ręki,~
75 9 | Ten strzela, ten nabija, ten chwyta do ręki,~Słychać
76 9 | mówi: Kto się mocno lubi,~Ten, Panie Podkomorzy, i mocno
77 10| krzyże - to pamiętać prosim:~Ten medal za Oczaków, ten za
78 10| prosim:~Ten medal za Oczaków, ten za Izmaiłów,~Ten za bitwę
79 10| Oczaków, ten za Izmaiłów,~Ten za bitwę pod Nowi, ten za
80 10| Ten za bitwę pod Nowi, ten za Prejsiż-Iłów,~Tamten
81 10| stałeś od lat wielu;~Za ten dar nie gniewaj się, dobry
82 10| całą z rąk wytrząsnął.~ ~Ten ciemny gest pojęli słuchacze
83 10| najczynniejszy w bitwie,~Ten nie może bezpieczny zostać
84 10| ruskim carem raz się zwadził,~Ten już z nim na tej ziemi nie
85 10| jej cnoty,~Jej wdzięków i ten oto ślubny pierścień złoty.~
86 10| Gdzie odjeżdża? przecież ją ten odjazd zasmuca.~Pierwszy
87 10| z sobą relikwije nosi~I ten obrazek, a niech pamięta
88 10| Miałem ciebie za rywala;~Ten błąd był jedną z przyczyn
89 10| dał zbyt piękny przykład ten młodzieniec,~Sam dobrowolnie
90 10| mej Birbante-rokka,~Oby ten odgłos równie w Polszcze
91 10| przyszpiliła).~Niech cię ten kolor wiedzie na działa
92 10| kokardy.~Wspomnij, czyja ten kolor przyszpiliła ręka!"~
93 10| Wydarłbym ją, rozbiłbym w puch ten jego zamek!~Miałem za sobą
94 10| swym wąsie węzełek zawiąże,~Ten zadrży, choćby to był sam
95 10| brzmi w salach muzyka!~I ten zamek na łysą głowę mu nie
96 10| Złość mię znowu porwała. - Ten Stolnik zwycięski!~I tak-że
97 10| się echem~W domie, w polu; ten wyraz od rana do zmroku~
98 10| zmowy... Znają i Galicyjanie~Ten kaptur mnisi - znają i Wielkopolanie!~
99 11| masła na drwa nalać~(Zbytek ten dozwolony jest w dostatnim
100 11| złoty grot zawisnął.~Na ten strzał, na dnia hasło, pęk
101 11| nowego ogłoszenie cudu.~Zbiór ten pochodził w części z pobożności
102 11| wszystko, co wam mowię.~Ten Jacek nie był umarł (jak
103 11| dawnej, zagładzonej winie,~Ten podpadnie za karę takiego
104 11| równie i mieszczan, i kmieci.~Ten wyrok marszałkowski pan
105 11| tymczasem szepcą sobie sługi,~Że ten czarny niech będzie Horeszko,
106 11| szczęśliwą gwiazdą~Urodził się ten chłopiec; szkoda, że Soplica!~
107 11| przy mnie; każdy znawca ten rzęd chwali,~Iż jest wygodny,
108 11| jest w kształt nowiu. Cały ten sprzęt osobliwy,~Zdobyty (
109 11| świeci.~Chciałem sprzęt ten zostawić w dziedzictwie
110 11| że się dziś żenię;~Ale ten sprzęt, Rejencie, proszę
111 11| narzeczona,~Zresztą ubior ten samy, w jakim dziś w kaplicy~
112 12| Radziwiłł-Sierota~Kazał ten sprzęt na urząd w Wenecyi
113 12| karetnego koła.~ ~Serwis ten był nalany ode dna po brzegi~
114 12| szlachta pilnie słucha,~Ten ręce za pas zatknął i przyłożył
115 12| cofają uszy;~Patrzcie, jako ten słuchacz od gniewu się puszy,~
116 12| pochwały swego przeciwnika;~Ten drugi, pochyliwszy czoło
117 12| Łatwo zgadnąć, że szlachcic ten zawołał: <<Veto!>>~Patrzcie,
118 12| Pytasz, czy wszędzie w Litwie ten się zwyczaj chowa?~Niestety!
119 12| złe mi nie bierze)~Kiedym ten serwis cudny ze skarbca
120 12| Panów zadziwienia,~Widzę, iż ten kunszt piękny godzien był
121 12| Z oficerów mógł podnieść ten rapier do góry.~Mówiono,
122 12| noc boleję,~Czy po śmierci ten rapier mój nie zerdzewieje!~
123 12| szlacheckiemu dziecku~Nosić ten kijek; weźmij szablę po
124 12| szablę po szlachecku!~Oto ten mój Scyzoryk u nóg Twoich
125 12| sierota!~Powiedz, czem ci ten drogi dar mam wynagrodzić~
126 12| krzyknął: "Znam! znam głos ten! ~to jest T a r g o w i
127 12| Cieszył ich i rozrzewniał ten śpiew narodowy.~Tak rozmyślając,
128 12| a już trzeci śpieszył;~I ten, zaraz odbity, odszedł bez
129 Ob| Od dawnego czasu urząd ten, bez obowiązków, stał się
130 Ob| Pospolicie drobna szlachta urząd ten sprawowała.~ ~ ~Ks. I w.
131 Ob| wymierzył ją w Bramę i zapalił. Ten jeden wystrzał ocalił wówczas
132 Ob| niewolę.~ ~ ~Ks. X w. 111:~Ten za bitwę pod Nowi, ten za
133 Ob| Ten za bitwę pod Nowi, ten za Prejsiż-Iłów.~Zapewne
134 1 | najprędzej ducha.~ ~A gdy na żale ten świat nie ma ucha,~Gdy ich
135 1 | pożytecznym oka nie odwrócił.~ ~Ten kraj szczęśliwy, ubogi i
|