Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
temlaku 2
temperuje 1
temu 9
ten 135
tentacyje 1
tenze 1
tepy 1
Frequency    [«  »]
141 czy
140 mnie
139 hrabia
135 ten
135 u
134 sedzia
132 pod
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

ten

    Ksiega
1 1 | zdrowie.~Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,~Kto cię 2 1 | stołem;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy.~Idąc kłaniał 3 1 | Turka,~Czy na Francuza; oj, ten Bonapart figurka!~Bez Suworowa 4 1 | ruszył;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy;~Idąc kłaniał 5 1 | żałobie.~Sam Woźny umiał pas ten odwiązywać, składać;~Właśnie 6 1 | może zyska,~Bo przecież o ten zamek dziś toczy się sprawa.~ 7 1 | Bernardyna~Wydawała, że mnich ten nie zawsze w kapturze~Chodził 8 2 | Wiedziano w okolicy, że ten pan nie może~Nigdy nigdzie 9 2 | Klucznikiem siebie tytułował,~ ten urząd na zamku przed laty 10 2 | grosza skąpisz~Na proces i ten zamek Soplicom ustąpisz?~ 11 2 | roztargniony:~"Szkoda, że ten Soplica stary nie ma żony,~ 12 2 | przed ziemskim urzędem,~ ten pierścień sędziemu w salarijum 13 2 | na nim świeci.~Chciałem ten sprzęt zostawić w dziedzictwie 14 2 | dzieci,~Jeślibym się ożenił; ten sprzęt mnie darował~Książę 15 2 | rydzem do stołu przybędzie,~Ten obok najpiękniejszej panienki 16 3 | chmury,~Krzyknie - zaraz w ten ogród chowają się kury,~ 17 3 | krzyczeć? czy to grzecznie? Ten pan was się zlęknie.~Ten 18 3 | Ten pan was się zlęknie.~Ten pan nie przyszedł straszyć; 19 3 | kapeluszem jak obręcz szerokim,~Ten z gołą głową; inni, jak 20 3 | Każdy w innej postawie: ten przyrósł do ziemi,~Tylko 21 3 | Wszyscy dybią na r y d z a; ten wzrostem skromniejszy~I 22 3 | Jestem bezdzietny, stary; ten dobry chłopczyna~Wszak to 23 3 | resztę ułożym".~ ~Przez ten czas Telimena ostygła z 24 3 | Jakbyś umyślnie grupował:~Ten na głazie, ta w trawie, 25 3 | się, gdy podejdę blisko?~Ten aksamit traw będzież to 26 3 | owszem, obiadowy.~Dzwon ten, w każde południe krzyczący 27 3 | stołem;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy.~Idąc kłaniał 28 4 | ustawicznie bodł i kropił biczem.~Ten widok bardzo księdza Bernardyna 29 4 | prawie rura w rurę.~Pojedynek ten wiele narobił hałasu;~Pieśni 30 4 | wczora,~Kłócąc się o zalety, ten swej Sanguszkówki,~A ten - 31 4 | ten swej Sanguszkówki,~A ten - bałabanowskiej swej Sagalasówki.~ 32 4 | Daj kreskę Dowejce!>>,~A ten nie dosłyszawszy dał kreskę 33 5 | główkę widział na parkanie,~Ten wdzięczny głos zbudził go 34 5 | stołem;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy.~Idąc kłaniał 35 5 | jej wzroku promieniem:~Już ten wzrok, jako księżyc światły, 36 5 | Prosząc o głos; panowie na ten ukłon niemy~Odkłonili się 37 5 | Tamten - jak zwierza znalazł, ten - jak ranę zadał,~Tamten 38 5 | weźmiesz, Mości Hrabia.~Niech ten łup twą strzelecką komnatę 39 5 | portretów zdobione filary,~Ten w sklepieniu błyszczący 40 5 | cudze poddasze~Nocą włazi, ten puszczyk, i ja go wystraszę".~ ~" 41 5 | Mości Grafie,~Przed dekretem ten zamek za wcześnie przywłaszczasz;~ 42 5 | kto raz grunt posiądzie,~Ten dziedzic; wygraj w polu, 43 6 | czegoż jeszcze wlazł mi tu ten Hrabia?~Z jakim prawem do 44 6 | porosły brzozki;~Przecież ten folwark zdał się być stolicą 45 6 | przed domem i świsnął:~Na ten świst rój królików spod 46 7 | poseł rzecz swą wyprowadzał;~Ten, że często na strugach do 47 7 | światła udzielić obradom.~Ten tak rzecz kończył: ~ ~"Nie 48 7 | Kropidło chwyta,~Kto umierać, ten księdza niech woła, i kwita!~ 49 7 | znam go, to ćwik klecha,~Ten robaczek większego od was 50 7 | rozumowania;~Mam nadzieję w ten sposób sprzeczne zgodzić 51 7 | popi,~Ni z mocy Belzebuba - ten mi zuch, kto kropi.~Panie 52 8 | zgodzone w dwa wielkie akordy.~Ten fortissimo zabrzmiał, tamten 53 8 | zabrzmiał, tamten nuci z cicha,~Ten zdaje się wyrzekać, tamten 54 8 | Poglądał każdej nocy na ten cud niebieski,~Biorąc złą 55 8 | Miawszy lat sto i dziesięć. Ten, za króla Jana~Trzeciego 56 8 | Hrabiego wieczorem.~Pono spór ten ze skóry niedźwiedziej pochodził;~ 57 8 | Klucznik wszystko splątał!~Ten wariat Hrabia! słyszę, pobiegł 58 8 | pojedynek! Potem znowu miłość~I ten wyjazd, oj! jest tu w tem 59 8 | kłopotów! mi głowa boli!~Ten mi jeszcze spokojnie zasnąć 60 8 | wojsku polskiem, teraz stryj ten rozkaz powtórzył.~Jutro 61 8 | A za co? Sam nie wie!~I ten gniew wielki, jak się zajął 62 8 | gdzie siedział, tam pada:~Ten z misą, ten nad kuflem, 63 8 | siedział, tam pada:~Ten z misą, ten nad kuflem, ten przy wołu 64 8 | z misą, ten nad kuflem, ten przy wołu ćwierci.~Tak zwyciężców 65 9 | język i nogi zachwiały,~Ten, choć długo ucztował i usnął 66 9 | głośniejszym łoskotem;~Na ten apel rozkazał oficer Moskali~ 67 9 | Płuta musiał słuchać!~ ~Ten major, Polak rodem, z miasteczka 68 9 | patrząc w okno).~Wszakże ten sam Dobrzyński, co siedzi 69 9 | przy kłodzie Chrzciciela.~ ~Ten już miał ręce wolne, gotowe 70 9 | Brzytwa wił się śród Moskali,~Ten ich w pół ciała rzeza, tamten 71 9 | Mordując nieprzyjaciół, ten z góry, ten z dołu.~ ~Lecz 72 9 | nieprzyjaciół, ten z góry, ten z dołu.~ ~Lecz Kropiciel 73 9 | grzmią jeden po drugim;~Ten strzela, ten nabija, ten 74 9 | po drugim;~Ten strzela, ten nabija, ten chwyta do ręki,~ 75 9 | Ten strzela, ten nabija, ten chwyta do ręki,~Słychać 76 9 | mówi: Kto się mocno lubi,~Ten, Panie Podkomorzy, i mocno 77 10| krzyże - to pamiętać prosim:~Ten medal za Oczaków, ten za 78 10| prosim:~Ten medal za Oczaków, ten za Izmaiłów,~Ten za bitwę 79 10| Oczaków, ten za Izmaiłów,~Ten za bitwę pod Nowi, ten za 80 10| Ten za bitwę pod Nowi, ten za Prejsiż-Iłów,~Tamten 81 10| stałeś od lat wielu;~Za ten dar nie gniewaj się, dobry 82 10| całą z rąk wytrząsnął.~ ~Ten ciemny gest pojęli słuchacze 83 10| najczynniejszy w bitwie,~Ten nie może bezpieczny zostać 84 10| ruskim carem raz się zwadził,~Ten już z nim na tej ziemi nie 85 10| jej cnoty,~Jej wdzięków i ten oto ślubny pierścień złoty.~ 86 10| Gdzie odjeżdża? przecież ten odjazd zasmuca.~Pierwszy 87 10| z sobą relikwije nosi~I ten obrazek, a niech pamięta 88 10| Miałem ciebie za rywala;~Ten błąd był jedną z przyczyn 89 10| dał zbyt piękny przykład ten młodzieniec,~Sam dobrowolnie 90 10| mej Birbante-rokka,~Oby ten odgłos równie w Polszcze 91 10| przyszpiliła).~Niech cię ten kolor wiedzie na działa 92 10| kokardy.~Wspomnij, czyja ten kolor przyszpiliła ręka!"~ 93 10| Wydarłbym , rozbiłbym w puch ten jego zamek!~Miałem za sobą 94 10| swym wąsie węzełek zawiąże,~Ten zadrży, choćby to był sam 95 10| brzmi w salach muzyka!~I ten zamek na łysą głowę mu nie 96 10| Złość mię znowu porwała. - Ten Stolnik zwycięski!~I tak-że 97 10| się echem~W domie, w polu; ten wyraz od rana do zmroku~ 98 10| zmowy... Znają i Galicyjanie~Ten kaptur mnisi - znają i Wielkopolanie!~ 99 11| masła na drwa nalać~(Zbytek ten dozwolony jest w dostatnim 100 11| złoty grot zawisnął.~Na ten strzał, na dnia hasło, pęk 101 11| nowego ogłoszenie cudu.~Zbiór ten pochodził w części z pobożności 102 11| wszystko, co wam mowię.~Ten Jacek nie był umarł (jak 103 11| dawnej, zagładzonej winie,~Ten podpadnie za karę takiego 104 11| równie i mieszczan, i kmieci.~Ten wyrok marszałkowski pan 105 11| tymczasem szepcą sobie sługi,~Że ten czarny niech będzie Horeszko, 106 11| szczęśliwą gwiazdą~Urodził się ten chłopiec; szkoda, że Soplica!~ 107 11| przy mnie; każdy znawca ten rzęd chwali,~ jest wygodny, 108 11| jest w kształt nowiu. Cały ten sprzęt osobliwy,~Zdobyty ( 109 11| świeci.~Chciałem sprzęt ten zostawić w dziedzictwie 110 11| że się dziś żenię;~Ale ten sprzęt, Rejencie, proszę 111 11| narzeczona,~Zresztą ubior ten samy, w jakim dziś w kaplicy~ 112 12| Radziwiłł-Sierota~Kazał ten sprzęt na urząd w Wenecyi 113 12| karetnego koła.~ ~Serwis ten był nalany ode dna po brzegi~ 114 12| szlachta pilnie słucha,~Ten ręce za pas zatknął i przyłożył 115 12| cofają uszy;~Patrzcie, jako ten słuchacz od gniewu się puszy,~ 116 12| pochwały swego przeciwnika;~Ten drugi, pochyliwszy czoło 117 12| Łatwo zgadnąć, że szlachcic ten zawołał: <<Veto!>>~Patrzcie, 118 12| Pytasz, czy wszędzie w Litwie ten się zwyczaj chowa?~Niestety! 119 12| złe mi nie bierze)~Kiedym ten serwis cudny ze skarbca 120 12| Panów zadziwienia,~Widzę, ten kunszt piękny godzien był 121 12| Z oficerów mógł podnieść ten rapier do góry.~Mówiono, 122 12| noc boleję,~Czy po śmierci ten rapier mój nie zerdzewieje!~ 123 12| szlacheckiemu dziecku~Nosić ten kijek; weźmij szablę po 124 12| szablę po szlachecku!~Oto ten mój Scyzoryk u nóg Twoich 125 12| sierota!~Powiedz, czem ci ten drogi dar mam wynagrodzić~ 126 12| krzyknął: "Znam! znam głos ten! ~to jest T a r g o w i 127 12| Cieszył ich i rozrzewniał ten śpiew narodowy.~Tak rozmyślając, 128 12| a już trzeci śpieszył;~I ten, zaraz odbity, odszedł bez 129 Ob| Od dawnego czasu urząd ten, bez obowiązków, stał się 130 Ob| Pospolicie drobna szlachta urząd ten sprawowała.~ ~ ~Ks. I w. 131 Ob| wymierzył w Bramę i zapalił. Ten jeden wystrzał ocalił wówczas 132 Ob| niewolę.~ ~ ~Ks. X w. 111:~Ten za bitwę pod Nowi, ten za 133 Ob| Ten za bitwę pod Nowi, ten za Prejsiż-Iłów.~Zapewne 134 1 | najprędzej ducha.~ ~A gdy na żale ten świat nie ma ucha,~Gdy ich 135 1 | pożytecznym oka nie odwrócił.~ ~Ten kraj szczęśliwy, ubogi i


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License