Ksiega
1 1 | domu, i obrok, i siano;~Bo Sędzia nigdy nie chciał, według
2 1 | Ucichły i stanęły: tak pan Sędzia każe,~U niego ze dniem kończą
3 1 | pola".~Tak zwykł mawiać pan Sędzia, a Sędziego wola~Była ekonomowi
4 1 | dzieci małe~Z dozorcą, potem Sędzia szedł z Podkomorzyną,~Obok
5 1 | mimowolnie porządku pilnował.~Bo Sędzia w domu dawne obyczaje chował~
6 1 | napój w koryta rozlewa.~ ~Sędzia, choć utrudzony, chociaż
7 1 | nigdy sługom nie poruczy,~Bo Sędzia wie, że oko pańskie konia
8 1 | I przepraszał Sędziego; Sędzia się zadziwił,~Lecz stało
9 1 | gotyckiej są architektury;~Choć Sędzia z dokumentów przekonywał
10 1 | Przy nim stał kwestarz, Sędzia tuż przy Bernardynie,~Bernardyn
11 1 | stołu i pannom służyło.~Sędzia, z boku rzuciwszy wzrok
12 1 | pieniądze Żydzi".~ ~To mówiąc Sędzia gości obejrzał porządkiem;~
13 1 | słuchali w milczeniu głębokiem;~Sędzia Podkomorzego zdał się radzić
14 1 | skinieniem głowy potakiwał.~Sędzia milczał, on jeszcze skinieniem
15 1 | skinieniem przyzwalał;~Więc Sędzia jego puchar i swój kielich
16 1 | starzy.~A zatem..." ~ ~Tu pan Sędzia nagłym zwrotem głowy~Skinął
17 1 | wiosce na kwaterze,~Pan Sędzia go przez grzeczność prosił
18 1 | znowu jak naoczne świadki.~ ~Sędzia na drugim końcu do nowej
19 1 | Za nim szedł kwestarz, Sędzia tuż przy Bernardynie,~Sędzia
20 1 | Sędzia tuż przy Bernardynie,~Sędzia u progu rękę dał Podkomorzynie,~
21 1 | stróża.~Usnęli wszyscy. Sędzia sam oczu nie zmruża:~Jako
22 1 | podobne wypadki".~ ~Już Sędzia spał. Więc Woźny cicho wszedł
23 1 | podobno:~Często on z panem Sędzią rozmawiał osobno;~Po tych
24 2 | kamienia,~Nad którym stał pan Sędzia; on zwierza obaczył~I rąk
25 2 | kamieni.~Pokazał mu pan Sędzia; siedział biedny zając,~
26 2 | powiecie, ma urząd, jest sędzią!~I Pan mu zamek oddasz?
27 2 | szarakach;~Podkomorstwo i Sędzia przy stole, a w kątku~Panny
28 2 | nowa;~Przy śniadaniach pan Sędzia, choć nierad, pozwalał~Na
29 2 | już go Sokół imał,~Gdy Sędzia dojeżdżaczy na miedzy zatrzymał;~
30 2 | Sędziemu usługi;~Stąd ją Sędzia szanował bardzo i przed
31 2 | Śmiech powstał w obu izbach. Sędzia z Bernardynem~Grał w mariasza
32 2 | ksiądz ledwo dyszał,~Kiedy Sędzia początek powieści połyszał~
33 2 | ekonoma~Nie mógł usłyszeć Sędzia, bo pomiędzy dwoma~Rozprawami
34 2 | Tymczasem~Podkomorzy i Sędzia między dwiema strony~Plac
35 3 | Dlatego, nim ruszyli za Sędzią do lasu,~Wzięli postawy
36 3 | Tak skradał się Tadeusz.~Sędzia czaty zmieszał~I przeciąwszy
37 3 | ręku ogromna laska: tak pan Sędzia kroczy.~Schyliwszy się i
38 3 | Jużci, w młode lata -~Rzekł Sędzia - nieźle chłopcu trochę
39 3 | Widzi Siostra - rzekł Sędzia, skrobiąc smutnie głowę -~
40 3 | rodu".~ ~(Tej części mowy Sędzia słuchał z niepojętem~Pomieszaniem,
41 3 | w tym zamęściu? -~Rzekł Sędzia wzrok podnosząc. - Jeśli
42 3 | Chybaby tu zdziczała". ~Sędzia pilnie słuchał,~Patrząc
43 3 | okuwać w kajdany".~ ~Zaczem Sędzia, powstawszy, odszedł zamyślony;~
44 3 | świeżemi powiewy,~Sporem z Sędzią i nagłym przybyciem młodzieńców,~
45 3 | młodzieży;~Obok stał Kwestarz; Sędzia tuż przy Bernardynie.~Bernardyn
46 3 | której dotąd nie przeczytał.~Sędzia Podkomorzemu węgrzyna, szampana~
47 3 | celu.~ ~"Na wieś! - zawołał Sędzia - hej! konno, setnika!~Jutro
48 3 | plebana~Dać znać - dodał pan Sędzia - żeby jutro z rana~Mszę
49 4 | mąki i pieczyste,~I chleb. ~Sędzia otworzył puzderko zamczyste,~
50 4 | kufel kryształowy~(Dostał go Sędzia w darze od księdza Robaka):~
51 4 | Niech żyje - krzyknął Sędzia, w górę wznosząc flaszę -~
52 5 | siedzieć w alkowie;~Pan Sędzia nawet mówi, że to źle na
53 5 | że to źle na zdrowie".~ ~"Sędzia - przerwała ciotka - ciągle
54 5 | stronie męża ma Podkomorzyna.~Sędzia, kiedy już gości jak trzeba
55 5 | Denassow".~ ~A wtem ozwał się Sędzia nalewając czaszę:~"Piję
56 5 | pośród tych rogaczy,~Aż mi go Sędzia razem z zamkiem oddać raczy".~ ~
57 5 | granicy,~Gwałt zamku, w którym Sędzia dotąd prawnie włada,~Czego
58 5 | była głucha~Cichość, aż Sędzia krzyknął: "W dyby tego zucha!~
59 5 | Podkomorzego skoczą przyjaciele;~Sędzia porwał mu rękę: "Stój Pan,
60 6 | Protazego - Robak z panem Sędzią radzą o rzeczy publicznej -
61 6 | rożnów kręcących pieczenie.~ ~Sędzia od rana pisał, zamknąwszy
62 6 | czekał pod oknem na przyzbie;~Sędzia, skończywszy pozew, Protazego
63 6 | układy".~"Układy? - krzyknął Sędzia z niezwykłym zapałem -~Z
64 6 | Nie z mej winy - rzekł Sędzia. - Proces to wyjaśni:~Hrabia,
65 6 | zgodą do licha! -~Przerwał Sędzia, tupnąwszy nogą. - Patrzcie
66 6 | Lecz cóż to? - krzyknął Sędzia - co do mnie należy?~Ja
67 6 | Ojczyzna wskrzeszona!"~ ~Sędzia, słuchając, z wolna okulary
68 6 | które~To zwiastują! - rzekł Sędzia wznosząc ręce w górę. -~
69 6 | Działać? Cóż?" - Sędzia zapytał.~"Jeszcześ - rzekł
70 6 | zrobili powstanie!"~ ~A na to Sędzia: "Mniejsza o ludzkie gadanie;~
71 6 | pierwszy zgłosi -~Rzekł Sędzia - niech przyjedzie tu, mnie
72 6 | szczęśliwa droga!" -~Rzekł Sędzia. ~ ~Ksiądz wpadł w powóz
73 6 | się Sędziemu sam wpraszał,~Sędzia dotąd, przez winny wzgląd
74 7 | konszachty~Hrabiego. - Żeby Sędzia był ciężki dla szlachty,~
75 7 | cóż to do nas braci?~Pan Sędzia ciemiężyciel! On pierwszy
76 7 | rządzisz po niemiecku.~Sędzia zdrajca! - My się z nim
77 7 | ja sobie żydzisko;~Mnie Sędzia ni brat, ni swat; szanuję
78 7 | wiosny stać będzie;~A pan Sędzia to nie jest żydek na arendzie,~
79 8 | marzeń.~ ~Po wieczerzy i Sędzia, i goście ze dworu~Wychodzą
80 8 | Amen - rzekł na to Sędzia - ja wróżbę Waszeci~Przyjmuję;
81 8 | I gdyby mnie Dobrodziej Sędzia nie przeszkodził,~Ja bym
82 8 | niezwłocznym interesem czeka.~ ~Sędzia, dając dobranoc, żegnał
83 8 | tamci w stodole na sianie;~Sędzia szedł podróżnemu dawać posłuchanie.~ ~
84 8 | nie śmie do drzwi stukać.~Sędzia drzwi na klucz zamknął,
85 8 | zamek.~Widzi rzecz dziwną! Sędzia i Robak na ziemi~Klęczeli
86 8 | Robak ręce Sędziego całował,~Sędzia Księdza za szyję płacząc
87 8 | oknem do ogrodu skakał;~Sędzia, zostawszy jeden, siadł
88 8 | Będziem prosić" - rzekł Sędzia. ~"Nikt jej nie uprosi -~
89 8 | jadę zaraz w Księstwo".~ ~Sędzia wąs kręcąc, z gniewem na
90 8 | stróże.~Wyskoczył wpół ubrany Sędzia; widzi zgraję~Zbrojną, myśli,
91 8 | obelgi mojego honoru!"~ ~Lecz Sędzia żegnając się krzyknął: "
92 8 | mieli zacząć bitwę, lecz Sędzia przeszkodził;~Próżno było
93 8 | głosów wrzasło.~Wzdrygnął się Sędzia, poznał Gerwazego hasło.~"
94 8 | nieżywy.~ ~"Widzę - rzekł Sędzia - że się na rozbój zanosi".~
95 9 | dąsa się i miota.~ ~Darmo Sędzia za szlachtą instancyję wnosi~
96 9 | dworu.~ ~A tymczasem Rykowa Sędzia ułagadza~I Asesora także
97 9 | tę sprawę zagodzić,~Pan Sędzia Majorowi musi trud nagrodzić,~
98 9 | to ostatnie słówko".~ ~Sędzia chciał targować się, lecz
99 9 | kobiety.~"Majorze - mówił Sędzia - choć pozwiesz do prawa,~
100 9 | sąsiedzkie zatargi".~ ~"A czy Sędzia - rzekł Major -~ż ó ł t
101 9 | to za żółta księga?" pan Sędzia zapytał.~ ~"Księga - rzekł
102 9 | robotę".~ ~"Apeluję - rzekł Sędzia - do gubernatora".~"Apeluj -
103 9 | od razu".~"Mnie - rzekł Sędzia - brać w areszt? jak śmiesz
104 9 | księdza Kwestarza.~Więc pan Sędzia, powinność znając gospodarza,~
105 9 | wzięła mina i wesołość taka.~Sędzia wnet kucharzowi powtórzył
106 9 | spalić każę!"~"Pal - woła Sędzia - ja cię w tym ogniu usmażę".~ ~
107 9 | wiekiem nadwątloną;~Ale Sędzia powiadał, że woli poprawiać~
108 10| na umyśle,~Daje rozkazy, Sędzia wypełnia je ściśle.~Prosi
109 10| cóż? Car nie pozwala!"~ ~Sędzia mu na to rzecze: "Panie
110 10| Podkomorzy.~"Jużci - zakończył Sędzia - był w tem palec Boży!~
111 10| zwycięskich swych zbawców zobaczy.~Sędzia wszystko, co trzeba, zgotuje
112 10| już w drogę rusza.~ ~Ale Sędzia zatrzymał w izbie Tadeusza~
113 10| Mój Hrabio - przerwał Sędzia -~po co chcesz koniecznie~
114 10| ruszyła ramiony.~ ~Lecz Sędzia rzekł: ~"Mój Hrabio, śpiesz
115 10| progiem.~ ~"Jak to? - zapytał Sędzia - nic mu brat nie powie~
116 10| grzechy".~ ~"Więc - rzecze Sędzia - teraz czas myśleć o sobie;~
117 10| Klucznikiem.~Zamknij drzwi".~Sędzia spełnił Robaka rozkazy~I
118 10| i dopełniać umiał;~Lecz Sędzia wielu rzeczy zgoła nie rozumiał.~
119 10| Co, bracie? - krzyknął Sędzia - widziałem, wszak rana~
120 11| wieczny pokój grzesznikowi;~Sędzia obchodzi gości i wiejską
121 11| zażarty;~Ja, któregoście sędzią zakładu obrali,~Wydaję wreszcie
122 11| stołu rozmawiali,~Gdy pan Sędzia w mundurze wojewódzkim wchodzi~
123 11| w Zosię, rysuje. Ledwie Sędzia zoczył~Papiery i ołówki,
124 11| poczerniony, i bródka hiszpańska.~Sędzia poznał: "Jak się masz, mój
125 11| dziś właśnie mianował:~Więc Sędzia witał Hrabię i rangi winszował,~
126 11| daremnie czekają czas długi.~Sędzia niecierpliwi się i wysyła
127 12| gdzie Wojski ukaże.~ ~Pan Sędzia skłoniwszy się opuścił biesiadę;~
128 12| znakomitych ludzi!~Sędzio! i Sędzia mówił, że to gości znudzi!~
129 12| salę, a Maciej na czele.~Sędzia gościa za rękę do stołu
130 12| Litwy".~ ~"Jenerale - rzekł Sędzia - po owem zwycięstwie~Prawie
131 12| Młodzież zaczęła szemrać; Sędzia przerwał swary,~Głosząc
132 12| Gerwazy:~"Już wiem! - rzekł. - Sędzia mówił już o tej wolności!~
133 12| muzykę wojskową;~Ale pan Sędzia w ucho rzekł do Jenerała:~"
134 Ob| Ks. IX w.165:~"A czy Sędzia - rzeki Major - żółtą księgę
|