Ksiega
1 1 | żniwo oglądają~Pod lasem, i tam pewnie na młodzież czekają.~
2 1 | każe przyzwoitość); nikt tam nie rozprawiał~O porządku,
3 1 | tyrolskich z mosiężnymi dzwonki;~Tam konie rżące lecą ze skoszonej
4 1 | każda młoda, ładna;~Tadeusz tam pogląda, gdzie nie siedzi
5 1 | przychodzą z Paryża,~A natenczas tam w modzie był tytuł markiża.~
6 1 | O Bonaparta, zawsze Wam tam do Warszawy!~He! Ojczyzna!
7 1 | w drugim końcu stoła,~Bo tam, wzmógłszy się nagle, stronnicy
8 1 | Dowodzi, że posiadłość tam ma albo bierze;~Nawet strony
9 1 | to trybunalska wokanda: tam rzędem~Stały spisane sprawy,
10 1 | kwitną lasy; z legiją Dunaju~Tam wódz Murzyny gromi, a wzdycha
11 1 | pokazał wyprutą z szkaplerza;~Tam stała wypisana i liczba
12 2 | głosów szepce mu do ucha.~ ~Tam derkacz wrzasnął z łąki,
13 2 | jako szczupak w Niemnie;~Tam ozwał się nad głową ranny
14 2 | Przywołując pamiątkę tu smutną, tam miłą;~Czasem, jakby chciał
15 2 | palnęli: <<a zasie!>>~Nic tam nie było widać; słudzy bez
16 2 | Rymszą Korelicze,~Upiekł się tam jak piskorz; a tych nie
17 2 | zrobiła zawiłość:~Tu serce, tam powinność! tu zemsta, tam
18 2 | tam powinność! tu zemsta, tam miłość!"~ ~Tak szepcąc spiął
19 2 | dumać o losach jarzyny;~Tam, plącząc strąki w marchwi
20 2 | chłopskiej nie zżętej jarzyny;~Tam wpadł zając: już Kusy, już
21 2 | cywilizacyja większa u Moskali,~Bo tam o polowaniu są ukazy cara~
22 2 | Gdy im nieraz mówiłam, jak tam z wielu względów~Godna pochwały
23 2 | rzekł śmiejąc się: ~"Niech tam sobie, kto chce, chwali~
24 2 | rozpaczą pomiędzy ich lica;~I tam za nią mignęła Wojskiego
25 2 | jak ksiądz kropielnicą,~Tam uciszając machał swą placką
26 2 | wszystkich na charty wyzwałem.~Tam - bezprzykładną w dziejach
27 3 | Tylko grząd psuć nie trzeba; tam między murawą~Ścieżka". - "
28 3 | Przepraszam, Panienko,~Czy nie tam pokoj Panny, gdzie owe okienko?"~ ~
29 3 | wodą pojone bujały dokoła;~Tam ów bystry swawolnik, spowijany
30 3 | Ja pewnie tej zimy~Pojadę tam dla sprawy; razem ułożymy,~
31 3 | zrobić z Tadeuszem; znam tam wiele osób,~Mam wpływy:
32 3 | Obywatelskim, nie zaś czyimś tam faworem".~ ~Telimena przerwała: "
33 3 | Udając, że szukanie grzybów tam go zwabia;~W tymże kierunku
34 3 | milczeniu: tu sędziwe buki,~Tam matrony topole i mchami
35 4 | pod farnym kościołem?~I tam na Ukrainie, czy się dotąd
36 4 | czarnej zgniecionej jagody,~A tam się czerwieniły wrzosiste
37 4 | hałas! Mnie się zdało,~Że tam nad głową morze wiszące
38 4 | jak ścian i kolumn obłamy:~Tam gałęziste kłody, tu wpół
39 4 | tarasu~Zajrzeć straszno, tam siedzą gospodarze lasu:~
40 4 | prostackiem nazwiskiem stodoły;~Tam różne są zwierzęta: konie,
41 4 | Robak zajmował;~Jankiel go tam posadził; widać, że szanował~
42 4 | znali się za młodu~Kędyś tam w cudzych krajach. Robak
43 4 | świecie tabaką i miodem.~Byłem tam lat już..." Robak przerwał
44 4 | rzekł Wilbik. - Byłem tam w spowiedzi,~Kiedym na odpust
45 4 | jeżeli łaska;~Znajdzie się tam półsztuczek płótna, masła
46 4 | podobieństwo, że diabły tam siedzą).~Woda tych studni
47 4 | zapuszczać się okiem,~Bo tam już wszystko mglistym zakryte
48 4 | zwierząt kości.~ ~Słychać, że tam w stolicy, między zwierzętami~
49 4 | ni bodzie.~ ~Nawet gdyby tam człowiek wpadł, chociaż
50 4 | gdzie się las przerzedził,~I tam zaraz leśniczy bytność twą
51 4 | Stój na miejscu!>> Jak tam stać? Niedźwiedź w pole
52 4 | á Bałabanówka>>.~(Sławny tam mieszkał ślusarz Polak,
53 4 | wystrzeliłem. O, trzeba tam było~Odwagi; straszno wspomnieć,
54 4 | byłbym na świecie,~I moje by tam stare pogryzł niedźwiedź
55 4 | Dydo~Przypłynęła do Libów i tam z wielką biédą~Wytargowała
56 5 | pręgi~Tu dzioby bursztynowe, tam czubki z korali~Wznoszą
57 5 | Zosio, toaletę rób, dostań tam z biórka,~Nagotowane znajdziesz
58 5 | przymawiać nikomu~Ani uważał, co tam szepcą po kryjomu;~Rad bardzo,
59 5 | Wskazują palcem, drudzy oczyma tam biegli,~Aż wreszcie wszystkie
60 6 | cierpię; odtąd moja noga~Tam nie postanie. Znowu kłótnia!
61 6 | kłótnia! kara Boga!~Jakże tam było? powiedz; trzeba tę
62 6 | szabla bez głowy~Zardzewiała, tam leży szpada bez temlaku:~
63 6 | początek z Dobrzyna;~I były tam potrzebne, kiedy w reszcie
64 6 | polityk, duch czasu zbadywał~I tam szedł, gdzie Ojczyzny dobro
65 6 | służyli oba pod Jasińskim.~I tam z Rózeczką cudów dokazał
66 7 | ciągną pojazdy, które lud tam zowie~Wageny i fornalki;
67 7 | po co? czy my żaki?~Co mi tam Robak! otóż my będziem robaki,~
68 7 | tak jest w Klecku,~Choć tam Waść, Panie Buchman, rządzisz
69 7 | jak w centrum polszczyzny:~Tam się człowiek napije, nadysze
70 7 | aż przypomnieć miło!~Nikt tam podobną fraszką nie śmiał
71 7 | byłem w Bielicy~I widziałem tam żydków od samej granicy;~
72 7 | do Soplicowa?~Jeżeli cię tam złowię, niech cię Bóg uchowa!>>~
73 7 | Ojcze, choć zabij, muszę tam iść>> - a wciąż szlocha .~
74 7 | swata.~Słyszałem; już ja się tam na wesele wkręcę,~Ja im
75 7 | gdzie ty, Gerwazeńku,~Tam i ja, póki ręka, póki plusk
76 7 | na obior marszałka;~Co mi tam głosy, gałki, u mnie insza
77 7 | szlachta - gdzie wy, to tam i my!~Niech żyją Horeszkowie!
78 8 | cichej celi swej powrócił~I tam umarł przykładnie. Znam
79 8 | z królmi murzyńskiemi~I tam tygrysa śpisą w ręcznym
80 8 | Godząc ich po francusku. Co tam gadał, nie wiem,~Ale ta
81 8 | osnowę.~ ~Przecież dziś tam być muszę! widzieć, co się
82 8 | dzieci para~Kocha się; to tam u nich nieszczęść co niemiara;~
83 8 | Et quibusdam alijis. Jak tam wiesz, tak szczekaj,~Nic
84 8 | porywają, toczą~Do zamku; tam na nocleg cały tłum się
85 8 | nocleg cały tłum się zbiera,~Tam założona główna Hrabiego
86 8 | każdy, gdzie siedział, tam pada:~Ten z misą, ten nad
87 9 | Majorze,~My tu pijem, a jegry tam zmarzną na dworze?~Hulać,
88 9 | Hej! ty Ryków, przestańże tam trąbić na fajce,~Precz fajka,
89 9 | na bałabajce;~Widzisz no tam gitarę, pódź no, weź gitarę,~
90 9 | wygania~Na dziedziniec. ~ ~Tam jeszcze więcej zamieszania.~
91 9 | jeszcze więcej zamieszania.~Tam stronnicy Sopliców pracują
92 9 | gdzie stodoła~Tyka płotów; tam staje, na żołnierzy woła,~
93 9 | rury jako knot ze świécy;~Tam machnąwszy na odlew, ścina
94 9 | się aż pochylił;~Maciek tam, kędy bagnet wkłada się
95 9 | jest bliskie zwycięstwa; tam walczył Kropidło,~Widny
96 9 | Kropidło,~Widny z dala, tam Brzytwa wił się śród Moskali,~
97 9 | twoje ściany białe~Jeśli tam dotąd szlachty sąsiedzkiej
98 9 | Sędziego zasiada,~Pewnie tam piją często za Konewki zdrowie;~
99 9 | Środkiem dziedzińca, aż tam, gdzie rosła pokrzywa,~Zasadza
100 9 | skoczył pod parkan ogrodu,~Tam pierzchającą rotę zatrzymuje
101 9 | Jeśli mu wsadzisz kulę, tam pod piątym żebrem,~To dostaniesz
102 10| jedź, a weź pieniądze; rąk tam dosyć mamy,~Ale grosza brak
103 10| Jadę pod bramę, szatan mię tam wabił.~Patrz, jak on hula!
104 10| Bracie, już nie pora.~Miałem tam strzał dawniejszy, dostałem
105 10| Gdzieś w Sybir wywieziona, tam umarła młodo;~Zostawiła
106 11| Wilna jeździła,~Wzięła mię tam na zimę, alem ja tęskniła~
107 11| pokoiku i cóś mi szeptało,~Że tam znów Pana znajdę, i tak
108 11| dziesięcią laty.~ ~Teraz bawił tam Rejent, cudnie wystrojony~
109 11| pomiędzy jarzyny wschodzące;~Tam siedzi, wystraszyć go łacno
110 11| Dobrzyński pyszni~(Były tam dwa serduszka z grotem i
111 12| szlachty bratów.~ ~Wprawdzie tam w drugiej kupie szlachta
112 12| krwawy bój wybuchnie.~ ~Lecz tam, na korytarzu, Państwo uważacie~
113 12| żegna się i klęka,~A ksiądz tam się obraca, gdzie jeszcze
114 12| usta otwarli - wiwaty!~A tam po drugiej stronie pan przekreskowany,~
115 12| Podźwignąłby szablicę, lecz go tam nie było.~Z obecnych zaś
116 12| dziedziniec wyszli dla ochłody.~ ~Tam włość już kończy ucztę,
117 12| stała przy armatach warta;~Tam dla rozerwania się zaczął
118 12| pogodę, lekkie i świecące,~Tam jako trzody owiec na murawie
119 12| pamięć pozostała święta!~I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino
120 Ob| Domingo i cała prawie Legia tam zginęła. W emigracji jest
121 Ob| Rosjanie zawieszają obrazy. Tam wieśniak litewski sadza
122 1 | tylą klątwami ciężarne,~Tam myśl nie śmiała zwrócić
123 1 | on był nasz własny!~Jakże tam wszystko do nas należało!~
124 1 | sprzymierzeńcy pewni!~Bo któż tam mieszkał? - Matka, bracia,
125 1 | Kogo z nich ubyło,~Jakże tam o nim często się mówiło,~
126 1 | pamiątek, jaka żałość długa~Tam, gdzie do pana przywiązańszy
127 1 | wieszczów sławie,~Która tam dotąd brzmi w lasach i w
|