Ksiega
1 1 | błonie~I wionęła ogrodem przez płotki, przez kwiaty,~I
2 1 | wionęła ogrodem przez płotki, przez kwiaty,~I po desce opartej
3 1 | spostrzegł się, wleciała przez okno, świecąca,~Nagła, cicha
4 1 | zapadło do głębi; jeszcze przez konary~Błysnęło jako świeca
5 1 | konary~Błysnęło jako świeca przez okienic szpary~I zgasło.
6 1 | uprzejmie pozdrowił;~A choć przez wzgląd na gości niewiele
7 1 | szklanki,~I panien nie zabawia przez rozmowy grzeczne,~Z których
8 1 | dzieje domowe powiatu:~Dawano przez to poznać szlachcicowi bratu,~
9 1 | wyżółkłych młokosów,~Gadających przez nosy, a często bez nosów,~
10 1 | kwaterze,~Pan Sędzia go przez grzeczność prosił na wieczerzę.~
11 1 | wzgórek z kamienia~I Moskalom przez Niemen rzekł: "Do zobaczenia!"~
12 2 | orzeł szerokim skrzydłem przez obszary~Zaszumiał, strasząc
13 2 | już padło~Na strzechy, i przez szpary w stodołę się wkradło:~
14 2 | Soplica, zwany <<Wojewoda>>~Przez żart; w istocie wiele znaczył
15 2 | służą grzędom za obronę,~Bo przez ich liście nie śmie przecisnąć
16 2 | bratem,~Czego mu Telimena przez przyjaźń nie wzbrania.~Ulżyły
17 2 | zaśmiały nawet strony obie:~Przez szacunek należny duchownej
18 3 | się, czołgając się jak wąż przez zagony;~Aż wyskoczył z łopucha.
19 3 | Które Hrabia oberwał pełznąc przez zagony,~Zieleniły się jako
20 3 | drogą trzeba wkoło krążyć,~Przez ogród, zdaje mi się, jest
21 3 | Chwilę jeszcze z szpaleru przez majowe zwoje~Przeświecało
22 3 | swatostwo i resztę ułożym".~ ~Przez ten czas Telimena ostygła
23 4 | Czasem wymkną się w górę przez trawy zielenie,~Jakby dwa
24 4 | szlachcie, to jeszcze bieda przez połowę,~Lecz nas drą jak
25 4 | zaraz ucichnął,~Każdy zażył przez grzeczność i kilkakroć kichnął;~
26 4 | drzwiami.~ ~On już pierwej przez okno ujrzał Tadeusza,~Który
27 4 | jeszcze, wylewał strumień krwi przez chrapy,~Otwierał jeszcze
28 4 | przysięgli strzelać się przez niedźwiedzią skórę:~To mi
29 4 | Oni na złość, przysięgli przez niedźwiedzią skórę~Strzelać
30 4 | ani z bliższej mety~Jak przez skórę niedźwiedzią; ja rękami
31 4 | tworzą ciało:~Jakby jakaś przez pole suwała się źmija,~Kot
32 4 | wracają, z wolna skacząc przez zagony,~Spuściły uszy, tulą
33 4 | ująłem,~Iż będą strzelali się przez niedźwiedzią skórę.~Szlachta
34 4 | koniu Domejko.~Patrzą, aż tu przez rzekę leży most kosmaty,~
35 4 | Pukajcie teraz - rzekłem - choć przez całe życie,~Lecz póty was
36 5 | stanowczej naradzie~Woła przez okno Zosię bawiącą się w
37 5 | szyszaki~I wiosłując skrzydłami przez bruzdy i krzaki,~Szeroko
38 5 | swawolna dziewica~Jęła skakać przez pawie, gołębie i kury:~Zmieszane
39 5 | bogini rozkoszy.~ ~Zosia przez okno z krzykiem do alkowy
40 5 | Wtenczas każdy się do niej przez ciekawość ciśnie,~Wszystkie
41 5 | białą sukienkę wrzuciła przez głowę,~Chusteczkę batystową
42 5 | Telimeny.~ ~Wyleciawszy przez bramę, biegł prosto na pole;~
43 5 | sobą zgryzoty,~Suwając się przez rowy i skacząc przez płoty,~
44 5 | się przez rowy i skacząc przez płoty,~Bez celu i bez drogi;
45 5 | niedźwiedź zabity dziś w boru~Przez dwa lata wystarczy na kuchnię
46 5 | Albo ją mnich ustąpić musi przez pokorę,~Albo ją kupię choćby
47 5 | niewyraźnie~Mleł w ustach, aż przez zęby wyleciało: "Błaźnie!~
48 5 | zemdlona,~I przechyliwszy szyję przez Hrabi ramiona,~Na pierś
49 5 | dusza czyscowa; z podziemu, przez dziury~Wyskakiwały na kształt
50 5 | Zamek w ręku Horeszków był przez lat czterysta;~Część gruntów
51 5 | Ale nim odszedł, spójrzał przez otwór strzelnicy~I widząc
52 6 | Chwyta się z łoża, krzyczy przez sen: "Bij Moskala!"~I na
53 6 | tropi,~Aż nagle skoczył przez płot i wpadł do konopi.~ ~
54 6 | wpraszał,~Sędzia dotąd, przez winny wzgląd na lata stare,~
55 6 | skrada -~Cicho wszędzie - przez okna głąb pałacu bada -~
56 6 | Obwołał pospolite ruszenie przez wici,~Chorąży województwa
57 6 | prędkiémi.~Byli to z plebaniji przez szlachty gromadę~Posłowie
58 7 | Prusakiem od swych spółrodaków~Przez żart, bo nienawidził okropnie
59 7 | kiedy przeszli Francuzi przez Wartę,~Bawiłem za granicą
60 7 | zjechali, sąsiadów wezwali przez gońców.~Nie sami tu, Panowie
61 7 | Wnet Gerwazy (to on był) przez tłum się przecisnął~Na środek
62 7 | znowu smyk do Zosi, dybie przez konopie;~Złowiłem go, a
63 7 | Spięty klamrą u szyi, spadał przez ramiona;~Kapelusz miał okrągły
64 7 | Szlachta zaczęła z chaty przez okna wyzierać~I za Klucznikiem
65 7 | drzwi zamknął, zasunął~I przez okno wyjrzawszy, raz jeszcze
66 7 | rozkazy.~W końcu wszyscy przez długą zaścianku ulicę~Puścili
67 8 | kaukaskich jeziora,~Milczące przez dzień cały, grające z wieczora.~
68 8 | dwa stawy gadały do siebie przez pola,~Jak grające na przemian
69 8 | okrąg gwiaździstego S i t a,~Przez które Bóg (jak mówią) przesiał
70 8 | mógł w niebie dojrzeć nic przez okulary,~Lecz na pamięć
71 8 | strażnicy boru~Widzieli, jak przez smętarz szła dziewica moru,~
72 8 | Ostróżnie dziurką klucza zagląda przez zamek.~Widzi rzecz dziwną!
73 8 | serce ani ciebie unikam przez wzgardę,~Ale uważ no sama,
74 8 | z rozpuszczonym włosem -~Przez wszystko, co jest świętem,
75 8 | odparty,~Ustąpić musiał przez wzgląd dla hrabiowskiej
76 8 | będzie miał mocy,~Wymuszony przez gwałty, ogłoszony w nocy".~"
77 9 | izby wpada szlachty wiele~Przez okna, z rapierami, Rózeczka
78 9 | zwycięstwo dokończyć.~Tymczasem przez posłańca wskazał do Rykowa,~
79 9 | Za nimi ochmistrzyni dąży przez konopie~I kuchcik, małe,
80 9 | słysząc to, karabelę wznasza~I przez Woźnego pardon powszechny
81 10| głębiny alkowy~Śledziła przez szczelinę tajemne rozmowy;~
82 10| Z którym pił i wojował przez tak długie lata,~Teraz żegnającego
83 10| twą rodzinę,~A wszystko to przez Waszą, Panie Jacku, winę!~
84 10| Właśnie już noc schodziła i przez niebo mleczne,~Różowe, biegą
85 10| promyki słoneczne;~Wpadły przez szyby jako strzały brylantowe,~
86 11| głębi, jako perły ze dna~Przez fale; z boku chmurka biała,
87 11| zebraniu~Podkomorzy, niedawno przez powiatu stany~Zgodnie konfederackim
88 11| Ojczyźnie winy~Zgładził przez żywot święty i przez wielkie
89 11| Zgładził przez żywot święty i przez wielkie czyny.~ ~On to pod
90 11| kuchmistrza szlafmyca.~Wojski przez okno kuchni, ponad starców
91 11| rozsada w jesieni zasiana,~Przez całą zimę w mojem sercu
92 11| Pozdrowił swych dowódców przez ukłon wojskowy.~Zofija z
93 12| młodsi stają~I ciekawi przez głowy w środek zaglądają;~
94 12| I dziecka, to zostaniesz przez resztę żywota~Bardzo samotny,
95 12| kieszeń fraka.~Idzie jakby przez rózgi śród szeptów i drwinek,~
96 12| zagrać przy Jankielu~(Jankiel przez całą zimę nie wiedzieć gdzie
97 12| parkanie siadał,~By ją dójrzeć przez okna! w konopie się wkradał,~
98 Ob| osobom poważnym nadaje się przez grzeczność jakikolwiek tytuł
99 Ob| ukazów czasem bywają obierani przez obywateli, czasem naznaczeni
100 Ob| Jenerał Kniaziewicz, wysłany przez armię włoską, złożył Dyrektoriatowi
101 Ob| Obwołał pospolite ruszenie przez wici.~Kiedy król miał zgromadzić
102 Ob| biegów księżyca. Ob. Żywot przez Jana Śniadeckiego.~ ~ ~Ks.
103 Ob| na czele sztabu wjeżdżał przez Ostrą Bramę. Ulice były
104 Ob| kilkudziesiąt laty wydana przez Stanisława Czernieckiego.~ ~ ~
105 Ob| sztuk, uczty nawet były przez artystów urządzane, pełne
106 Ob| z książęciem De Nassau, przez Wojskiego nie doprowadzona
107 Ob| prócz szlachty. Włościanie przez właściciela uwolnieni są
|