Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
ktos 5
któs 1
któz 16
ku 92
kubka 1
kubków 1
kubraku 1
Frequency    [«  »]
94 kto
94 wojski
94 wszyscy
92 ku
91 te
90 bylo
89 potem
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

ku

   Ksiega
1 1 | skoszonej łąki;~Wszystko bieży ku studni, której ramię z drzewa~ 2 1 | powinności:~Udał się sam ku studni; najlepiej z wieczora~ 3 1 | I Tadeusz wzrok stryja ku drzwiom odprowadzał,~I z 4 1 | rycerzy, od Nilu~Szła hucząc ku północy, u Niemna brzegów~ 5 2 | Aby konfederatom ciągnąć ku pomocy,~Gdy nagle Moskwa 6 2 | Zapomniawszy o wszystkiem, prosto ku nim skoczył,~Mijając bramę, 7 2 | winnych kara".~ ~Telimena, ku lewej iźbie obrócona,~Wachlując 8 2 | szło już do pięści.~ ~Więc ku nim z drugiej izby wszyscy 9 3 | odprawił do domu,~A sam ku ogrodowi ruszył po kryjomu;~ 10 3 | nie spostrzegła;~Przecież ku drugiej stronie ogrodu pobiegła.~ 11 3 | Bo gdy zagonem pełznął ku owej pasterce,~Paliło mu 12 3 | raczy,~A kto schyla się ku nim, gdy błąd swój obaczy,~ 13 3 | Tu obróciwszy czuły wzrok ku Telimenie:~"Cóż zostaje?" - 14 3 | rozchylał,~Widząc, że się ku niemu tem zielem przewija~ 15 3 | wciąż do Tadeusza,~Musiała ku Hrabiemu nieraz się odwrócić,~ 16 3 | niezwykłej jest posłem nowiny.~Ku niemu oczy całe zwróciło 17 4 | granie:~Zgadują, że się ku nim zbliża polowanie,~I 18 4 | wachlarz z boku~Nadstawioną ku słońcu dla ochrony wzroku;~ 19 4 | nań i jak opętany~Pędził ku karczmom, które stały przy 20 4 | uszy nadstawiał,~I nosy ku księdzowskiej chylił tabakierze;~ 21 4 | miejsca mniej pilnie strzeżone~Ku polom, skąd już zeszły strzelcy 22 4 | ćmiło!~Bo prosto biegli ku mnie oba paniczowie,~A niedźwiedź 23 4 | się na chwilę,~Podskoczył ku Hrabiemu i Tadeuszowi,~A 24 4 | cali i zdrowi,~Podniósł ku niebu oczy, cicho pacierz 25 4 | uboczu.~ ~Rejent spuścił ku piersiom zasępione czoło,~ 26 5 | oczu jak gwiazd błyskają ku Zosi.~ ~Ona w środku wysoko 27 5 | Wreszcie czas upatrzywszy ku niemu podbiega:~Czy zdrów? 28 5 | pomylił!"~Więc z wolna głowę ku niej zza drzewa wychylił,~ 29 5 | się zniżył,~Usta trafem ku skroniom Telimeny zbliżył -~ 30 5 | Siedzieli z pochylonem ku misie obliczem.~Asesor nowe 31 5 | niby nieumyślnie,~Coraz ku Telimenie groźnem okiem 32 5 | ręką od ust lekko skinął ku Sędziemu,~Prosząc o głos; 33 5 | rozśmieszyć,~Zwrócił się ku myśliwcom, chcąc i tych 34 5 | ławą zasłonieni~Cofali się ku drzwiczkom; już dochodzą 35 5 | Hrabiego zakłada,~Cofa się ku drzwiom. ~"Łapaj!" - krzyknęła 36 5 | na kolanie wsparty,~Rurą ku niemu wije i już cyngla 37 5 | Hrabia na krużganku zwróconym ku bramie;~Chłodził się wiatrem, 38 5 | się o ścianę~I pochylił ku piersiom czoło zadumane;~ 39 6 | kilkanaście koni,~Wszyscy spieszą, ku różnym kierują się stronom.~ 40 6 | kontusza nie kładzie,~One służą ku wielkiej sądowej paradzie;~ 41 6 | Woźny już dawniej wyszedł ku domowi Hrabi.~Jak lis bywalec, 42 6 | woń słoniny wabi,~Bieży ku niej, a strzelców zna fortele 43 6 | wiatr nią jak wachlarzem ku swym nozdrzom tuli,~Pyta 44 7 | Buchmana - Jankiel radzi ku zgodzie, którą Scyzoryk 45 7 | przerwał Chrzciciel - dobra ku paradzie;~U nas była komenda 46 7 | obrony~I wołał z wzniesionemi ku szlachcie ramiony:~"Panowie 47 7 | wymowny Gerwazy:~Bo wszyscy ku Sędziemu mieli swe urazy,~ 48 7 | wyzierać~I za Klucznikiem coraz ku drzwiom się napierać;~Klucznik 49 8 | Ścieśniać i coraz bardziej ku ziemi przybliżać,~ oboje, 50 8 | się na zachodzie, leciał ku północy;~Krwawym okiem z 51 8 | wysmukłą i cienką.~Suwała się ku niemu z wyciągniętą ręką,~ 52 8 | na schylonem czole,~Biegł ku łąkom, gdzie stawy błyszczały 53 8 | piersią, i otworzył usta~Ku nim: bo samobójstwo jak 54 8 | pobiegł nad stawy,~Chociaż ku niemu takim słusznym gniewem 55 8 | malownicza!~Dwa stawy pochyliły ku sobie oblicza~Jako para 56 8 | między konie,~Wyciągnęła ku Hrabi załamane dłonie:~" 57 9 | plecach szlachty; Major, ku większej ich męce,~Kazał 58 9 | więźniów minął,~Zwrócił się ku nim twarzą, palcem na znak 59 9 | pierwszy mazurzysta!"~Za czym ku damom bliżej schylił się 60 9 | miał ręce wolne, gotowe ku walce:~Wstał, podniósł dłoń 61 9 | parkan nad trójkąt Rykowa.~ ~Ku tej sernicy Wojski z Woźnym 62 9 | nie złoży,~Bije się, gdy ku niemu podszedł Podkomorzy~ 63 10| wpół od niebios oddarta,~Ku ziemi wychylona i wszerz 64 10| złowrogiem;~Krowa coraz ku niebu wznosi wielkie oko,~ 65 10| wszerz wydyma się, roztwiera ku górze~I ogromną swą trąbą 66 10| dręczył,~Poważnie palec wielki ku ziemi naginał,~A potem machnął 67 10| trzydziestu wielki afekt miałem~Ku pannie Marcie, której serce 68 10| Wzruszył się i rzuciwszy wzrok ku Telimenie:~"Ileż - rzekł - 69 10| błąd mój, boś ty wzdychał ku pasterce,~Ja zaś tej pięknej 70 10| które ruchem tajnym~Rwą się ku stronom obcym, dziełom nadzwyczajnym.~ 71 10| w rękę pocałował;~Robak, ku piersiom chłopca przycisnąwszy 72 10| położywszy dłonie,~Spójrzał ku niebu i rzekł: "Synu! z 73 10| ganek~I brylantową szpinką ku słońcu migotał,~I wąs pokręcał 74 10| urągał,~Że mnie poznał i ku mnie rękę t a k wyciągał,~ 75 10| łoże upadłszy,~Zwrócił się ku Sędziemu, a był coraz bladszy~ 76 10| Pan głowę wstrząsnął, rękę ku bramie wyciągnął~W stronę, 77 11| bronie~I poglądają z trwogą ku zachodniej stronie,~Jakby 78 11| że Kniaziewicz ciągnie ku odsieczy,~On to Jacek, zwan 79 11| Jackowi nie mógł służyć ku ozdobie,~Niech służy ku 80 11| ku ozdobie,~Niech służy ku pamiątce, wieszam go na 81 11| oczki błękitne jak bratki~Ku oczom chłopca; dalej panny 82 11| wojskowy.~Zofija z opuszczonem ku ziemi wejrzeniem,~Zapłoniwszy 83 11| kokietkę tym mocniej zasmucił,~Ku Wojszczance afekty serdeczne 84 12| ostatnie wyrazy,~Podszedł ku niej zdziwiony i kwaśny 85 12| I z trąb znana piosenka ku niebu wionęła,~Marsz tryumfalny: " 86 12| swą damę pytać,~Pochyla ku niej głowę, chce szepnąć 87 12| Zgadniesz, gdzie jest, bo ku niej obrócone oczy,~Wyciągnięte 88 12| oczy,~Wyciągnięte ramiona, ku niej zgiełk się tłoczy.~ 89 Ob| wojska litewskie ustępowały ku Warszawie, Moskale zbliżyli 90 1 | hałasów,~Wyrwał się z myślą ku szczęśliwym czasom~I dumał, 91 1 | katuszy,~Że kiedy zwróci wzrok ku jego męce,~Nawet Odwaga 92 1 | piękne, jadowite rzucił,~Ku pożytecznym oka nie odwrócił.~ ~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License