Ksiega
1 1 | pod lasem zwaliska.~Po cóż te przenosiny? Pan Wojski się
2 1 | Z napisami: gdzie, kiedy te łupy zdobyte;~Tuż myśliwców
3 1 | potem cały swój majątek.~ ~Te wszystkie Tadeusza cnoty
4 1 | oczami rodziców, którzy te pogonie~Ledwie raczyli widzieć,
5 2 | miałem przeczucie, żem lubił te mury!~Choć nie wiedziałem,
6 2 | wzbrania.~Ulżyły Tadeusza sercu te wyznania.~Wiele też innych
7 2 | wioski~Nie uwierzyli nigdy w te Wojskiego wnioski~I trzymali
8 2 | pszenicy gonił;~I tuszę, że tę łaskę otrzymam od Pana".~
9 3 | lasku;~Tamte leżą w murawie, te kąpią się w piasku.~ ~Śród
10 3 | przezrocze~Zmieniło się: te wstęgi, te kraty urocze,~
11 3 | Zmieniło się: te wstęgi, te kraty urocze,~Złote, srebrne,
12 3 | zawołał Tadeusz z zapałem. -~Te Państwa niebo włoskie, jak
13 3 | wielki słychać wkoło. Nawet te codzienne,~Patrzcie Państwo,
14 3 | codzienne,~Patrzcie Państwo, te białe chmurki, jak odmienne!~
15 4 | krówka; wspomnij, Księże, na te słowa:~Szczęśliwy człowiek,
16 4 | kłębami wężowisk.~ ~Gdybyś i te zapory zmógł nadludzkiem
17 4 | stołów dworscy zausznicy.~Te pary zwierząt głowne i patryjarchalne,~
18 4 | jego, strachem opętane.~Te puszcz stołeczne, ludziom
19 5 | światłych, i po głosie;~Tę kibić i tę główkę widział
20 5 | i po głosie;~Tę kibić i tę główkę widział na parkanie,~
21 5 | innej przyczyny~Pochodziły te ruchy. ~ ~U bliskiej brzeziny~
22 5 | wszyscy milczą,~Nazywał tę wieczerzę nie polską, lecz
23 5 | Mimowolnie wzrok podniosł: a te łby jelenie,~Te gałęziste
24 5 | podniosł: a te łby jelenie,~Te gałęziste rogi, jakby las
25 5 | ojców na wieńce dla synów,~Te rzędami portretów zdobione
26 5 | władaniu Soplicy.~Nie tylko tę część, wszystko zabrać im
27 5 | Dobrzyńskim zaścianku".~ ~Na te słowa pan Hrabia ustąpił
28 6 | świtaniu,~Dziś, okryte tumanem, te mokrzycę chrupią,~Te, jamki
29 6 | tumanem, te mokrzycę chrupią,~Te, jamki w roli kopiąc, parami
30 6 | wojnę wróżyć ci jezdzcy? te bronie?~Ekonom pobiegł wszystko
31 6 | tam było? powiedz; trzeba tę rzecz zatrzeć.~Już mię znudziło
32 6 | ślubować~Pod absolucją dobra te restytuować.~Wziął więc
33 6 | mogę wziąć w potrzebie;~Te groty przywiózł w pakach
34 6 | niczem skończą wszystkie te układy,~Że będzie wojna.
35 6 | skrzydło wrót otwarte~Bywało o tę kulę jak o głaz oparte.~
36 7 | Co tobie? A on mówi, że tę Zosię kocha!~Chciałby popatrzyć
37 8 | błyskawic oczyma,~Znacząc te miejsca, gdzie wnet ciśnie
38 8 | starych Litwinów~(A wiadomość tę pono wzięli od rabinów),~
39 8 | zaś polowano na dziki w tę porę;~Rejtan zabił ze sztucca
40 8 | książę Jenerał przerwał te rozprawy,~Godząc ich po
41 8 | kilka~Przebawiłem tu, dni te minęły jak chwilka;~Nie
42 8 | miała kwaśną minkę.~Znam ja te wszystkie głupstwa; kiedy
43 8 | przywieść was do zgody.~Znam ja te wszystkie głupstwa, wszakże
44 8 | rumieniąc się) - powiem prawdę; tę panienkę,~Zosię, wychowanicę
45 8 | się ożenić,~Kiedy kocham tę Zosię; trudno serce zmienić!~
46 8 | rzeką;~Chce szlachta noc tę przepić, przejeść i prześpiewać.~
47 9 | toporem~Półokrągłe otwory, w te otwory wtyka~Nogi więźniów
48 9 | Wiesz co, Major? ot, lepiej tę sprawę zagodzić,~Pan Sędzia
49 9 | na reducie~Zaczął ze mną tę kłótnię. Kto zaczął? on,
50 10| czekają kąpieli;~Lecz i te, przewidując nazbyt mocną
51 10| Wszakże dałeś słowo~Załatwić tę rzecz". ~ ~"Prawda, słowo
52 10| chcieliśmy cię skrzywdzić; te oto dukaty~Śmieliśmy złożyć,
53 10| przed carem odpowie.~A wy te grosze sobie zabierzcie,
54 10| Przecież powiem otwarcie: dziś te zaręczyny~Do skutku przyjść
55 10| byłaby nikczemność".~ ~Gdy te słowa z uczuciem mówił chłopiec
56 10| rzekł Robak - trudno ganić tę ochotę;~Jedź, weź pieniądze,
57 10| znający dokładnie,~Całą tę powieść, chociaż splątaną
58 10| bodły mi duszę do żywca te żarty;~Byłem młody, odważny,
59 10| ściskałem,~Chcąc plunąć na tę przyjaźń i wnet szabli dostać;~
60 10| Jakże mocno musiałem kochać tę niebogę,~Tyle lat! gdziem
61 10| umarła młodo;~Zostawiła tę w kraju córkę, małą Zosię,~
62 11| zamieszania,~Jaka burza te ptaki tak wcześnie wygania.~ ~
63 11| wiadomość~Do Warszawy w tę chwilę, gdy Cesarz Jegomość~
64 11| znaki kawalerskie.~ ~Owoż te wszystkie rzeczy mając na
65 11| Podbiegła i nakryła rączką te rycerze;~Jeszcze się w ręku
66 11| Słychać tylko niekiedy te krótkie wyrazy:~"Tak, tak,
67 11| nic oprócz dobroci,~Możem te zaręczyny czas jakiś odwlekać;~
68 11| Pan łzy miał w oczach; te łzy, powiem Panu szczerze,~
69 11| dawno Telimenę rzucił~I aby tę kokietkę tym mocniej zasmucił,~
70 12| Mościwych Panów pozwoleniem:~Te persony, których tu widzicie
71 12| wotowanie, tryumfy i waśnie;~Sam tę scenę odgadłem i Państwu
72 12| niech Wasze na potem odłoży~Te historyje; prawda, że sejmik
73 12| Wielmożny Panie, zróbże mi tę łaskę,~Zaraz dokończę scenę
74 12| znane już za naszych czasów~Te półmiski kontuzów, arkasów,
75 12| zna się.~Niechaj przyjmie tę książkę, ona Panu zda się,~
76 12| Ale pozwól, nim księgę tę Panu poświęcę,~Niech powiem,
77 12| Niezmiernie bym życzył~Widzieć te Scyzoryki i te wasze Brzytwy,~
78 12| życzył~Widzieć te Scyzoryki i te wasze Brzytwy,~Ostatnie
79 12| Jenerale, wybacz mi, porzućcie te rożny,~Niemieckie szpadki,
80 12| Mówią, że polskie! Lecz te fizyliery,~Sapery, grenadiery
81 12| Chyba pędzel by skreślił te tiule, ptyfenie,~Blondyny,
82 12| łatwowierny! Po cóż nosiłem te wstęgi!~Lecz biada rywalowi,
83 12| On umyślnie trąca~Wciąż tę zdradziecką stronę, melodyję
84 12| Ojczyzny grobie~Zanucili tę piosnkę i poszli w kraj
85 Ob| graniczne, ale na koniec i tę część jurysdykcji utracił.
86 Ob| drzewo z lekka poranić. W te karby wtykają się ostre
87 1 | Odwaga załamuje ręce.~ ~Te pokolenia żałobami czarne,~
88 1 | przystygła wypłynie?~Nim się te usta znajdą, wiek przeminie.~ ~
89 1 | płakał, a nigdy nie zgrzytał,~Te kraje rad bym myślami powitał:~
90 1 | dożył tej pociechy,~Żeby te księgi zbłądziły pod strzechy,~
91 1 | wzięły na koniec do ręki~Te księgi, proste jako ich
|