Ksiega
1 1 | naprzód dzieci małe~Z dozorcą, potem Sędzia szedł z Podkomorzyną,~
2 1 | Zaczęli proces w ziemstwie, potem w głównym sądzie,~W senacie,
3 1 | Wojewody względów,~Doszli potem najwyższych krajowych urzędów,~
4 1 | ławy umiała się wtłoczyć,~A potem między rzędem siedzących
5 1 | naprzód ciche szmery,~A potem się zaczęły wpółgłośne rozmowy;~
6 1 | początek~Dać małą wieś, a potem cały swój majątek.~ ~Te
7 1 | na nowo pytania;~Cóż gdy potem zaczęła mówić o malarstwie,~
8 2 | cwałem śmigają po dworze,~Potem biegą i kładą szyje na obroże.~
9 2 | zdrowie króla Jegomości,~Potem prymasa, potem królowej
10 2 | Jegomości,~Potem prymasa, potem królowej Jejmości,~Potem
11 2 | potem królowej Jejmości,~Potem szlachty i całej Rzeczypospolitej,~
12 2 | umilknął i łzami się zalał;~Potem rzekł kończąc: "Moskal już
13 2 | nic z tego nie będzie".~Potem palcem pogroził, kaptura
14 2 | Wszczął się naprzód szmer, potem gwar i krzyk wesoły,~Jak
15 2 | nazwali mimo lat różnicę;~Że potem ona, żyjąc w stolicy czas
16 2 | głowę dał pocałowanie,~A potem, trzykroć ręką klasnąwszy
17 3 | byłem okropnie zmartwiony.~Potem zgodził się przecie, by
18 3 | Zrazu słuchała pilnie, potem dłoni ruchem~Przeczyła,
19 4 | kwapioném~Nie rozerwał myślenia; potem w czoło stukał,~Niby do
20 4 | od tyryjskich cieśli,~A potem go Żydowie po świecie roznieśli:~
21 4 | zgromadzenie~Milczało chwilę; potem na pół ciche słowa~Powtarzano: "
22 4 | Nastąpiło milczenie, potem głosy w tłumie:~"Jakże to
23 4 | powstając: "Dziś czasu nie mamy,~Potem o tem obszerniej z sobą
24 4 | obłąkanym wzrokiem;~I długo potem, ręką pana już głaskane,~
25 4 | Słyszą: jeden pies wrzasnął, potem dwa, dwadzieście,~Wszystkie
26 4 | strzelby huknęły od razu;~Potem wciąż kanonada, aż głośniej
27 4 | dźwięczący, rześki - to pobudka;~Potem jęki po jękach skomlą -
28 4 | rozwarłszy się garło,~Ryknął; potem beczenie żubra wiatr rozdarło.~ ~
29 4 | do flinty przyłożył;~A potem, dłoń podnosząc i kulę na
30 4 | Domejką i dostał dwie rany;~Potem ów szlachcic, z Wilna wracając
31 4 | rzucał okiem, ale niewesoło,~Potem zaczęli oba słuchaczom wywodzić:~
32 4 | musieli zgodzić.~ ~Spor ich potem w dozgonną przyjaźń się
33 5 | Cóż? może się zmienić!~Potem, czy szczerze kocha? czy
34 5 | pokojowa sznurowała stanik,~Potem rzuciła na gors pannie pudermanik;~
35 5 | nią ledwie nie z pogardą;~Potem przysiadł się, jak mógł
36 5 | rumieniła się spuściwszy oczęta,~Potem śmiać się zaczęli, w końcu
37 5 | żądłem zioło zatrute wypija,~Potem skręci się w kłębek i na
38 5 | żelazem zwrócony do łokcia,~Potem ręką w tył nieco wychyloną
39 6 | retorem w jezuickiej szkole,~Potem u wojewody służąc za pacholę.~
40 6 | cała historyja babia!~A potem, czegoż jeszcze wlazł mi
41 6 | chciał do wojska słać syna,~Potem w Litwie zostawił: cóż w
42 6 | Soplicy!>>~Ach, któż by potem pisnąć śmiał o Targowicy?~
43 6 | pilnie rusznice i szpady,~A potem do folwarku wybrał się na
44 6 | e m n a k o ś c i e l e.~Potem z siedemset dziewięćdziesiąt
45 7 | Sejmikować! Hem, trem, brem, a potem uciekać.~Ja w Prusach nie
46 7 | jest najpierwsza obrada.~Potem każdy wolności własnej cząstkę
47 7 | wkoło Scyzorykiem błysnął,~Potem, w dół chyląc ostrze na
48 7 | jarmułkę zruszoną poprawił,~Potem lewicę za pas zatknął i
49 8 | powietrza osadził ich brzemię;~Potem wagi złociste zawiesił na
50 8 | pancernego znaku porucznika,~Co potem był nadwornym marszałkiem
51 8 | Mahometa:~Z wschodu na zachód; potem i ksiądz Bartochowski,~Składając
52 8 | pamięci, Rejtana,~Który był potem naszym nowogrodzkim posłem~
53 8 | pobłogosławi,~Ukarzę go, a potem za Łososny brzegi~Przepłynę,
54 8 | otwierał?~Naprzód ów pojedynek! Potem znowu miłość~I ten wyjazd,
55 8 | tryumf mój zdobili świetny,~Potem ich powieszono u podnoża
56 9 | bębny, naprzód z rzadka, potem~Coraz gęstszym i coraz głośniejszym
57 9 | wiedział ni wtenczas, ni potem.~Już też i słońce wschodzi,
58 9 | widzisz! będzie łoza".~ ~Potem Sędziemu szepnął, schyliwszy
59 9 | głową i zaraz ubroczył.~ ~Co potem dokazywał, jakie klęski
60 9 | strzałem ubił feldfebera.~Potem z dwóch rur raz po raz dwóch
61 10| Każe przywieść Rykowa, potem drzwi zamyka.~Godzinę całą
62 10| wielki ku ziemi naginał,~A potem machnął ręką, jak gdyby
63 10| już nie będzie z nikim!"~Potem dłonie opuścił i palcami
64 10| wiedział ni wtenczas, ni potem.~Daremnie pytaniami Klucznika
65 10| Posłuchaj mej spowiedzi; potem zrobisz sobie~Ze mną, co
66 10| Ewę, z inną się ożenić,~A potem, potem jaką wynaleźć zaczepkę,~
67 10| inną się ożenić,~A potem, potem jaką wynaleźć zaczepkę,~
68 10| strasząc zamki pańskie!~A potem ze mnie dzieci śmiały się
69 10| pożar dziecko,~Patrzyłem, potem radość uczułem zbojecką,~
70 10| nieboszczyka,~Targowiczanie potem chcieli mnie zaszczycić~
71 10| Raz już wiedli na Sybir; potem Austryjacy~W Szpilbergu
72 11| kryształ przezroczyste,~Potem jak brylant światłe, na
73 11| nasi biorą tył wrogowi.~On potem w Hiszpaniji, gdy nasze
74 11| Trzy dni tu będzie wisiał, potem do kaplicy~Złoży się jako
75 11| Nieba~I z wolą starszych". Potem, spuściwszy oczęta,~Dodała: "
76 11| dużemi, błyszczącemi łzami.~Potem Podkomorzyna do Wilna jeździła,~
77 11| wieczór spotkał przy stoliku,~Potem pożegnał; nie wiem, skąd
78 11| jakby na konia wskakiwał,~Potem galop udając powoli się
79 12| polsku ozdobić.~Serwis, potem zabrany czasu wojny szwedzkiéj,~
80 12| Panie Wojski, niech Wasze na potem odłoży~Te historyje; prawda,
81 12| moskiewskie, szampańskie;~Potem w wieczor na karty tyle
82 12| wiedział ni wtenczas, ni potem.~ ~Dąbrowski rzekł do Maćka: "
83 12| stolicy sławne pisał ody,~Potem wdział mundur, lecz i w
84 12| niech się i lud podweseli,~Potem będziem wybornej twej słuchać
85 12| bijąc taktem tryumfalnym,~Potem gęściej siekł stróny jak
86 12| koniec świsnął~Mazurka, potem kaszkiet na uszy nacisnął~
87 Ob| pobił Turków na Lemanie, potem sam na głowę pobity od Szwedów.
88 Ob| X w. 810:~Targowiczanie potem chcieli mnie zaszczycić.~
89 Ob| Panowie zrazu gniewali się, potem pogodzili się i hojnie wynagrodzili
|