Ksiega
1 1 | mężczyzn widziana:~Więc choć świadka nie miała, założyła
2 1 | uprzejmie pozdrowił;~A choć przez wzgląd na gości niewiele
3 1 | koryta rozlewa.~ ~Sędzia, choć utrudzony, chociaż w gronie
4 1 | gotyckiej są architektury;~Choć Sędzia z dokumentów przekonywał
5 1 | żwawo jedli.~ ~Pan Tadeusz, choć młodzik, ale prawem gościa~
6 1 | służyć, moje panny córki,~Choć stary i niezgrabny". Zatem
7 1 | obejrzał porządkiem;~Bo choć zawsze i płynnie mówił,
8 1 | Że ją nudzi rzecz długa, choć najwymowniejsza.~Ale wszyscy
9 1 | wynalazek: iż ludzie są rowni.~Choć o tem dawno w Pańskim pisano
10 1 | dzień powszedni.~Nóżek, choć suknia krótka, oko nie zobaczy,~
11 1 | mało w naukach postąpił,~Choć stryj na wychowanie niczego
12 1 | możemy na sąd Pańskiej cioci.~Choć pani Telimena mieszkała
13 1 | oczy, słowa nie powiedział,~Choć młodzież nieraz jego zasięgała
14 2 | obok Asesor z Rejentem,~A choć na siebie czasem patrzyli
15 2 | taśmie ze srebrnym kutasem.~Choć nie miał co otwierać, bo
16 2 | kreskami rządził wedle woli,~Choć sam nic nie posiadał prócz
17 2 | Wszystko szło pięknym ładem, choć w tak wielkiej trwodze:~
18 2 | O, nie! Póki Gerwazy ma choć za grosz duszy~I tyle sił,
19 2 | przeczucie, żem lubił te mury!~Choć nie wiedziałem, że w nich
20 2 | śniadaniach pan Sędzia, choć nierad, pozwalał~Na taki
21 2 | Telimena jest synowca krewną,~Choć ją stryj zowie siostrą,
22 2 | rozstrzygnijcie spór wasz choć mniejszym zakładem.~Słowo
23 3 | Tak Hrabia był ostróżny, choć go nikt nie śledził;~Patrzył
24 3 | obaczę jaką ochmistrzynię?"~ ~Choć Hrabia Telimenę już dawniej
25 3 | ścigać, wszyscy wraz uznali,~Choć ani się radzili, ani namyślali.~
26 4 | koralów świecą,~I lica, choć od słońca zasłaniane dłonią~
27 4 | ptastwa gromady~I płazów choć po parze, są też i owady.~
28 4 | drewniany,~Przy nim stołki, choć niższe, podobne do stoła~
29 4 | pierwsi spotkać zwierza; choć Wojski ostrzegał,~Choć Wojski
30 4 | choć Wojski ostrzegał,~Choć Wojski stanowiska na koniu
31 4 | sto kroków,~Z nim Robak, choć bez strzelby - i trzej w
32 4 | strzelbę przedziwnej roboty~Choć maleńką, i zaczął wyliczać
33 4 | Pukajcie teraz - rzekłem - choć przez całe życie,~Lecz póty
34 5 | rośnie na widoku ludzi,~Choć piękny, choć rozumny, efektów
35 5 | widoku ludzi,~Choć piękny, choć rozumny, efektów nie wzbudzi,~
36 5 | Każdy ją chwalić musi, choć i nie podoba.~Znaleźć się,
37 5 | umiesz; w stolicy~Urosłaś. Choć dwa lata mieszkasz w okolicy,~
38 5 | otwarte utuliła dłonie,~Choć nie słyszysz szlochania,
39 5 | tak przyjaźnej postawie, choć nic nie mówili~O rannych
40 5 | należy kroku nie dostali,~Choć mieli oszczep w ręku, tego
41 5 | piersi łabędzie.~Hrabia, choć zagniewany, wstrzymał się
42 5 | piętrze, w izbie, którą zwano,~Choć była bez zwierciadeł, izbą
43 6 | i cieszy, i straszy.~Bo choć na Litwie było naonczas
44 6 | jakie tysiąc ludzi,~Gdyby choć pięćset z tyłu na Moskwę
45 6 | kraju rad bym coś dokazać,~Choć duszę oddać. W szable nie
46 6 | nieprzyjacielem.~ ~Protazy, choć człek śmiały, uczuł nieco
47 6 | dawno już pozwów nie naszał.~Choć zawsze gotów, choć się Sędziemu
48 6 | naszał.~Choć zawsze gotów, choć się Sędziemu sam wpraszał,~
49 6 | swój starożytny wiedli.~A choć od lat czterystu na Litwie
50 7 | nienawidził okropnie Prusaków,~Choć lubił o nich gadać; człek
51 7 | tłukąc się w pierś ręką -~Choć kropidła nie noszę, drągiem
52 7 | w kątach szmer powstał, choć w środku tłumiony;~Widać,
53 7 | idzie; toż i Robak bąkał,~Choć nigdy nie dokończył i zawsze
54 7 | a nie tak jest w Klecku,~Choć tam Waść, Panie Buchman,
55 7 | maleńkie chłopie:~<<Ojcze, choć zabij, muszę tam iść>> -
56 7 | Prusak równie,~Nie słuchany, choć jeszcze rozprawiał wymownie,~
57 8 | tą kometą -~Lud prosty, choć w publiczne nie mieszał
58 8 | małemu dziecięciu,~Pamiętam, choć nie miałem wówczas lat dziesięciu,~
59 8 | zapamiętać można, Czartoryscy,~Choć idą z Jagiellonów krwi,
60 8 | omawiania?~Jestem twój stryj; choć stary, znam, co serce młode;~
61 8 | Stryja, podobałem~Bardzo, choć tylko parę razy ją widziałem;~
62 9 | język i nogi zachwiały,~Ten, choć długo ucztował i usnął głęboko,~
63 9 | Majorze - mówił Sędzia - choć pozwiesz do prawa,~Cóż wygrasz?
64 9 | pokoju.~Zaledwie go poznano, choć nie zmienił stroju,~Tak
65 9 | wychylę flaszę,~To i ja, choć ksiądz, habit czasami podkaszę~
66 9 | małe dał męstwa dowody;~Choć najpierwszy ze szlachty
67 9 | szlachty uwolniony z kłody,~Choć zaraz znalazł w wozie swą
68 9 | jego Zosia droga,~Od której choć w zalotach został pogardzony,~
69 9 | Nie można z karabina, to choć szpadą zabić.~Co puka, to
70 9 | widząc, jak waleczny Brzytwa,~Choć ranny, leci z szablą wzniesioną
71 9 | biada mnie, żem nie miał choć jednej armaty!~Dobrze mówił
72 10| wielkich dwoje łez w źrenicach.~Choć dojść nie mogła wątku w
73 10| rzekł - jest piękności choć w tak prostej scenie!~Kiedy
74 10| ślimak rogów!~ ~Ach! kto choć na dnie serca ma dla przyjaciela~
75 10| zostać winowajcą~Narodowym, choć naród okrzyczy cię zdrajcą!~
76 10| Nawet lada chłop, lada Żyd, choć się pokłonił,~To mię z boku
77 11| chce mieć obiad polski. ~ ~Choć spóźniona pora,~Wojski zebrał
78 11| też powiem Waszeci rzecz, choć nie tak cudną~Jak ów omen,
79 11| ołówki, poznał rysownika,~Choć go bardzo odmienił mundur
80 11| oddział miał w komendzie,~A choć ledwie dwadzieścia godzin
81 11| dama~Jeszcze u gotowalni, choć śpieszy się sama~I choć
82 11| choć śpieszy się sama~I choć jej pomagają służebne kobiety,~
83 12| Scyzoryk - rzecze Wojski - choć nie egzulował,~Ale bojąc
84 12| Ale skoro Chrystus Pan, choć z krolów pochodził,~Między
85 12| ściany,~Dziad śmieje się, choć miecza dawno nie miał w
86 12| pięknych darów strwonił,~Choć przed nim uciekała, choć
87 12| Choć przed nim uciekała, choć mu ojciec bronił,~On jeszcze!...
88 12| Zosia tańczy wesoło; lecz choć w pierwszej parze,~Ledwie
|