Ksiega
1 1 | Przynajmniej tom skorzystał, że mi w moim domu~Nikt nigdy nie
2 1 | taka grzeczność modna zda mi się kupiecka,~Ale nie staropolska,
3 1 | Odwołać swe rozkazy i niech mi wybaczy,~Że nie mogę na
4 2 | Przyjmę warunki zgody, jakie mi sąd poda".~"Zgody? - krzyknął
5 2 | siadłbym na ruinach,~A ty byś mi o krwawych rozpowiadał czynach;~
6 2 | Nieraz się nalękałam. Serce mi wróżyło~Z tych psów jakieś
7 2 | przydatku dostali;~Wierz mi Pan, że się chłopstwo bardzo
8 3 | heroiną smutnych!~Odkryj mi, Piękna, tajnie twych losów
9 3 | krążyć,~Przez ogród, zdaje mi się, jest do dworu prościéj".~ ~
10 3 | Świat mu zawiążesz! Wierz mi, kląć was kiedyś będzie!~
11 3 | lasach i na grzędzie!~Wierz mi, ile poznałam, pojętne to
12 3 | opieki swej syna~I przysłał mi tu właśnie na kark bernardyna~
13 3 | Podoba, nie podoba, a to mi rzecz ważna!~Zosia nie będzie,
14 4 | cały głos: "Dobrze, dobrze mi tak!" wrzasnął.~ ~We dworze,
15 4 | kichnąwszy Skołuba -~To mi tabaka, co to idzie aż do
16 4 | coraz daléj, daléj,~Aż mi ducha nie stało, dobiec
17 4 | przez niedźwiedzią skórę:~To mi to po szlachecku, prawie
18 4 | straszno wspomnieć, w oczach mi się ćmiło!~Bo prosto biegli
19 4 | i Pańscy anieli~Zesłali mi na pomoc księdza Bernardyna.~
20 4 | dotknąć nie ośmielił,~On mi z rąk flintę wyrwał, wycelił,
21 5 | to był gołąb dziki;~Już mi troszeczkę nudno tak siedzieć
22 5 | przerwała ciotka - ciągle mi dokuczał,~Żeby cię na świat
23 5 | I palestra z fajkami! To mi kawalery!~Nabrałabyś się
24 5 | drugi,~Bo wszyscy zdają mi się mieć równe zasługi,~
25 5 | pośród tych rogaczy,~Aż mi go Sędzia razem z zamkiem
26 5 | dziob twój szanujesz, dość mi tego krzyku!"~ ~Ale Gerwazy
27 5 | urząd powiatowy".~ ~"Co mi? - odmruknął Hrabia. - Dość
28 5 | kończą grubijaństwem.~Zdacie mi sprawę z mego honoru obrazy.~
29 5 | jeśli Maciej w pomoc da mi swą Rózeczkę,~To my we dwóch,
30 5 | gotycko-sarmacki~Podoba się mi lepiej niż spór adwokacki.~
31 6 | rozum? gdzie głowa?~Co tu mi Wasze bajasz? jaka burda
32 6 | Cóż to znaczy!~A idźże mi Waść wreszcie z tą zgodą
33 6 | służąc za pacholę.~Dano mi dobra, wziąłem; kazał przyjąć
34 6 | potem, czegoż jeszcze wlazł mi tu ten Hrabia?~Z jakim prawem
35 7 | Bernardyn po co? czy my żaki?~Co mi tam Robak! otóż my będziem
36 7 | Ni z mocy Belzebuba - ten mi zuch, kto kropi.~Panie Buchman,
37 7 | To - pisnął Brzytwa - to mi regulament!~Po co tu pisać
38 7 | co? karać go za brata!~To mi po chrześcijańsku! Są tu
39 7 | Chciałby popatrzyć na nią! Żal mi nieboraka;~Mówię Sędziemu: <<
40 7 | zgodzić na obior marszałka;~Co mi tam głosy, gałki, u mnie
41 8 | Wszakże ksiądz prowincyjał dał mi pozwolenie~In articulo mortis
42 8 | czekają szeregi.~Słyszałem, że mi ojciec testamentem kazał~
43 8 | No, Tadeuszku, przyznaj mi się Waść, a szczerze".~ ~"
44 8 | wszakże byłem młody.~Powiedz mi Wasze wszystko; ja może
45 8 | Tadeuszku! - stryj przerwał - to mi dziwny sposób~Kochania się:
46 8 | Bo pani Telimena nie odda mi Zosi!"~"Będziem prosić" -
47 8 | jutro jechać w drogę.~Daj mi, 5tryjaszku, tylko twe błogosławieństwo,~
48 8 | Waść tak szczery? takeś mi serce otwierał?~Naprzód
49 8 | dość miałem kłopotów! Aż mi głowa boli!~Ten mi jeszcze
50 8 | kłopotów! Aż mi głowa boli!~Ten mi jeszcze spokojnie zasnąć
51 8 | zasnąć nie dozwoli!~Idź mi Waść spać!"~To mówiąc, drzwi
52 8 | mym była trucizna!~Dobrze mi tak, wiedziałam, kto jesteś! -
53 8 | prędkoś niem wzgardził!~Dobrze mi tak! lecz straszną nauczona
54 8 | straszną nauczona probą,~Wierz mi, iż więcej niż ty - gardzę
55 8 | pustyni~Miłość, wierzaj mi, ogród rozkoszy uczyni".~ ~
56 8 | świeże winy,~Dziś zdasz mi sprawę z mojej fortuny zaboru,~
57 8 | Wnet akt spiszę, niech mi kto latarkę przyniesie,~
58 10| ostyga gorączka.~Wierzaj mi, wielką siłę ma ślubna obrączka.~ ~
59 10| Hreczeszankę.~Pozostała mi tylko pamiątka jej cnoty,~
60 10| najszczęśliwszy z ludzi,~Gdyby mi Zosia była dzisiaj zaręczona,~
61 10| koniecznie~Wyjeżdżać? Wierz mi, w twoich dobrach siedź
62 10| Hymena zapalić płomienie,~Ale mi dał zbyt piękny przykład
63 10| okolica,~Jaki taki gadał mi: <<Ej, panie Soplica!~Daremnie
64 10| równą sobie.~Przecie bodły mi duszę do żywca te żarty;~
65 10| wejrzenia~Zimne jak lód, wstyd mi było mojego wzruszenia;~
66 10| starzec się poruszy~I pokaże mi przecież trochę ludzkiej
67 10| Niskie, drążkowe krzesło. Cóż mi radzisz, bracie?>>~Nie pamiętam
68 10| dumie.~ ~Szatan dumy zaczął mi lepsze plany raić:~Zemścić
69 10| Pomścić się.~ ~I zdało mi się zrazu, żem już serce
70 10| jej postać kochana~Stoi mi przed oczyma jakby malowana!~
71 10| wzrok dumny miotał,~I zdało mi się, że mnie szczególniej
72 10| których nikt...~ ~Udało mi się nieraz do kraju przedzierać,~
73 11| przyjąłem słowa:~Bo i cóż mi po takiem wymuszonem słowie?~
74 11| że wczora wieczorem~Dano mi rozkaz zostać w Litwie instruktorem~
75 11| tęskniła~Do tego pokoiku i cóś mi szeptało,~Że tam znów Pana
76 12| Wielmożny Panie, zróbże mi tę łaskę,~Zaraz dokończę
77 12| ucztują zwyczajem?~Powiedz mi, bo ja życie strawiłem za
78 12| Niech tego Podkomorzy za złe mi nie bierze)~Kiedym ten serwis
79 12| sprzątniono!~A i to, Bóg mi świadkiem, pro publico bono".~ ~"
80 12| Wielmożny~Jenerale, wybacz mi, porzućcie te rożny,~Niemieckie
81 12| odpowiedzże na to,~A odpowiedz mi zaraz, krótko, węzłowato:~
82 12| byłaś poetyczną,~A teraz mi się zdajesz całkiem prozaiczną;~
83 12| Już wiem resztę, przestań mi pleść ni to, ni owo.~Teraz
84 12| zawsze lubiłam;~I wierz mi, że mnie moje kogutki i
|