Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
hymena 1
hymenem 1
hymn 1
i 2268
ich 111
ida 8
idac 11
Frequency    [«  »]
-----
-----
-----
2268 i
1874 w
1545 sie
1444 z
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

i

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2268

     Ksiega
1001 5 | Spojrzy, klapnie paszczęką, i białych kłów zgrzytem~Ledwie 1002 5 | pierzcha ze skowytem:~Tak i Gerwazy z groźną cofał się 1003 5 | Wstrzymując napastników oczyma i ławą,~ razem z Hrabią 1004 5 | chorze przy starym organie~I z trzaskiem jął wyrywać 1005 5 | dostać słudzy potrwożeni~I chwytając naczynia w ślad 1006 5 | ostatni, nie dbając na groźby i razy,~Ustąpił z placu bitwy? - 1007 5 | oświadczenie,~ skończył i z pustego zszedł pobojowiska,~ 1008 5 | Kędy zostały trupy, ranni i zwaliska.~ ~W ludziach straty 1009 5 | Między licznemi kurcząt i jendyków ciały,~W których 1010 5 | jedno ramię,~Drugi rękaw i poły u szyi sfałdował~I 1011 5 | i poły u szyi sfałdował~I pierś surdutem, jakby płaszczem, 1012 5 | Zamek - rzekł Klucznik - i wieś, oboje to nasze".~" 1013 5 | wołał Klucznik - wieś i ziemie~Zabieraj Pan!" To 1014 5 | oderwano w czasie Targowicy~I, jak Pan wie, oddano władaniu 1015 5 | wygraj w polu, a wygrasz i w sądzie.~Co się tycze dawniejszych 1016 5 | niesłychaną od dawnego czasu.~I sami się zabawim. Dwa lata 1017 5 | porwali w górach jego zięcia~I okupu od krewnych żądali 1018 5 | zebrawszy naprędce sługi i wasale,~Wpadliśmy; ja dwóch 1019 5 | zajazd robić z chłopstwem i z lokajstwem?~Mój Panie, 1020 5 | niechaj do pałacu wraca~I wyśpi się, bo jutro będzie 1021 5 | spójrzał przez otwór strzelnicy~I widząc świateł mnóstwo w 1022 5 | ziemi, oparł się o ścianę~I pochylił ku piersiom czoło 1023 5 | Lecz między Ojczenaszem i Zdrowaś Maryją~Dziwne stanęły 1024 5 | stanęły mary, tłoczą się i wiją:~Klucznik widzi Horeszki, 1025 5 | Każdy groźnie spoziera i pokręca wąsa,~Składa się 1026 5 | zaczął wkoło siebie żegnać~I ażeby tym pewniej straszne 1027 5 | Zajazd! zajazd Korelicz, i Rymsza na czele!~I ogląda 1028 5 | Korelicz, i Rymsza na czele!~I ogląda sam siebie, jak na 1029 5 | konfederatka;~Leci, jezdnych i pieszych po drodze obala~ 1030 5 | pieszych po drodze obala~I na koniec Soplicę w stodole 1031 5 | marzeniami na pierś spadła głowa~I tak usnął ostatni Klucznik 1032 6 | Dobrzyn - Opisanie domostwa i osoby Maćka Dobrzyńskiego.~  ~  ~ 1033 6 | ziemię,~Lecz idzie niewesoło i po drodze drzemie.~ ~Za 1034 6 | bydło poźno na paszę ruszyło~I zdybało zające przy późnem 1035 6 | kopiąc, parami się kupią~I na wolnem powietrzu myślą 1036 6 | muszą powracać do lasu.~ ~I w lasach cisza. Ptaszek 1037 6 | ramiona, oczy znowu mruży~I czeka słońca. Kędyś u brzegów 1038 6 | zwrotki~Stają, ostrzą żelezca i w takt kują w młotki.~Ludzi 1039 6 | widać, tylko sierpy, kosy~I pieśni brzmią jak muzyk 1040 6 | nadzwyczajne.~ ~Na gościńcu i drogach od samego ranka~ 1041 6 | Czwałem tarkocze, drugą i trzecią spotyka;~Z lewej 1042 6 | raz tętent kopyt głuchy~I, co dziwniejsza jeszcze, 1043 6 | pałaszy:~Bardzo to ekonoma i cieszy, i straszy.~Bo choć 1044 6 | Bardzo to ekonoma i cieszy, i straszy.~Bo choć na Litwie 1045 6 | powiedzieć,~Spodziewając się i sam czegoś się dowiedzieć.~ ~ 1046 6 | dowiedzieć.~ ~W Soplicowie domowi i goście, po kłótni~Wczorajszej 1047 6 | wstali z siebie nieradzi i smutni.~Próżno Wojszczanka 1048 6 | ochmistrzyni krzyków,~Groźb i razów kucharza, hałasu kuchcików;~ 1049 6 | przeciw Gerwazemu o gwałty i razy;~Obudwu o przechwałki, 1050 6 | uroczystą~Wyciągnął słuch i rękę, skoro pozew zoczył;~ 1051 6 | przez sen: "Bij Moskala!"~I na drewnianej nodze skacze 1052 6 | strój inny: szerokie rajtuzy~I kurtę, której poły, podpięte 1053 6 | Tak ubrany, wziął pałkę i ruszył piechotą.~Bo woźni 1054 6 | kryć się pod różną postacią i strojem.~ ~Dobrze zrobił 1055 6 | wpadł nagle Robak zadumany~I rzekł: "Sędzio, to bieda 1056 6 | panią Telimeną, kokietką i trzpiotką!~Kiedy Zosia została 1057 6 | tu nam zamąca,~Intryguje i pono Tadeuszka wabi;~Śledzę 1058 6 | urość plotki,~Zły przykład i pomiędzy młokosami zwady,~ 1059 6 | głupiec, był przyczyną waśni,~I Gerwazy łotr; lecz to do 1060 6 | nie ma, nie ma, nie ma!~(I krzycząc chodził, tupał 1061 6 | zamku dziedzica~Zabrała i Soplicom dała Targowica.~ 1062 6 | Tadeuszkowi swojemu wyswatać~I tak dwa poróżnione domy 1063 6 | poróżnione domy znowu zbratać,~I dziedziczce bez wstydu ustąpić 1064 6 | dziesiąta woda na kisielu!~I ma mnie lżyć? a ja go zapraszać 1065 6 | Jakiej człowiek nie widział i dzieje nie pomną;~Obok Francuzów 1066 6 | Napoleona~Przejdą Niemen i - bracie! Ojczyzna wskrzeszona!"~ ~ 1067 6 | z wolna okulary składał~I wpatrując się mocno w Księdza, 1068 6 | gadali:~Napoleon już idzie! i my już czekali!~Gadano: 1069 6 | palił~Do mojego kasztanka i gniadosza chwalił,~Dziś 1070 6 | to ty myślisz o procesie?~I jeszczeż po tem wszystkim, 1071 6 | się nie wdawał,~Urzędując i orząc mojej ziemi kawał;~ 1072 6 | Wszakże bierali ludzie i ode mnie cięgi;~Wie świat, 1073 6 | ostatnich sejmików~Wyzwałem i zraniłem dwoch braci Buzwików,~ 1074 6 | Ja z synowcem na czele i? - jakoś to będzie !"~ ~" 1075 6 | Ja sam wyznaczę miejsce i czas wam obwieszczę.~Wiem, 1076 6 | znowu z siostrą swą, Koroną,~I żądają, ażeby Polskę przywrócono.~ 1077 6 | przydadzą,~Byle tylko poczciwi i pod mądrych władzą.~Hrabia 1078 6 | przysiada coraz, wznosi kitę~I wiatr nią jak wachlarzem 1079 6 | Protazy zeszedł z drogi i wzdłuż sianożęci~Krąży około 1080 6 | nagle skoczył przez płot i wpadł do konopi.~ ~W tej 1081 6 | tej zielonej, pachnącej i gęstej krzewinie,~Koło domu, 1082 6 | pewny przytułek zwierzynie~I ludziom. Nieraz zając zdybany 1083 6 | cicho, się pan wyfuka.~I nawet często zbiegli od 1084 6 | lasach, siedzą śród konopi.~I stąd w czasie bitew, zajazdów, 1085 6 | się z chmielem,~Kryje atak i odwrót przed nieprzyjacielem.~ ~ 1086 6 | pistolet,~Wleźć pod stół i ów pozew psim głosem odszczekać,~ 1087 6 | urzędowy pozew, zdarł na sztuki~I postawiwszy przy drzwiach 1088 6 | pozwów szablą lub nahajem~I ledwie woźny czasem usłyszał 1089 6 | konopie z wolna ręce wsuwa~I rozchylając gęstwę badylów, 1090 6 | kędyś ruszył z całym dworem~I bardzo spieszył, bo drzwi 1091 6 | uzbrajał; leżały dwórurki~I sztucce na podłodze, dalej 1092 6 | podłodze, dalej sztenfle, kurki~I narzędzia ślusarskie, któremi 1093 6 | wybierano oręż z tego braku~I poruszono nawet stare broni 1094 6 | obejrzał pilnie rusznice i szpady,~A potem do folwarku 1095 6 | Od których słyszy, że pan i dworska drużyna~Ruszyli 1096 6 | szlachcianek.~Niegdyś możny i ludny; bo gdy król Jan Trzeci~ 1097 6 | kory, lecz w trzewiczkach,~I żną zboże, a nawet przędą - 1098 6 | Językiem swoim tudzież wzrostem i postacią.~Czysta krew lacka, 1099 6 | Zachowali mazurską mowę i zwyczaje.~Jeźli który z 1100 6 | wady, tak mężczyźni, jako i kobiety.~Mężczyznom czasem 1101 6 | również przydomki, zwane i m i o n i s k a.~Teraz ich 1102 6 | również przydomki, zwane i m i o n i s k a.~Teraz ich każda 1103 6 | przydomki, zwane i m i o n i s k a.~Teraz ich każda prawie 1104 6 | mają początek z Dobrzyna;~I były tam potrzebne, kiedy 1105 6 | rodziny, zwan był K u r k i e m n a k o ś c i e l e.~ 1106 6 | u r k i e m n a k o ś c i e l e.~Potem z siedemset 1107 6 | ochrzcił się Z a b o k i e m;~Toż K r ó 1 i k i e 1108 6 | b o k i e m;~Toż K r ó 1 i k i e m Dobrzyńscy mianują 1109 6 | k i e m;~Toż K r ó 1 i k i e m Dobrzyńscy mianują go 1110 6 | Litwini nazwali M a ć k i e m n a d M a ć k a m i.~ ~ 1111 6 | i e m n a d M a ć k a m i.~ ~Jak on nad Dobrzyńskimi, 1112 6 | Panował, stojąc między karczmą i kościołem.~Widać rzadko 1113 6 | chat, bardziej rozległy,~I prawą stronę, gdzie jest 1114 6 | lamus, spichrz, gumno, obora i stajnie,~Wszystko w kupie, 1115 6 | zielonej blachy,~Od mchu i trawy, która buja jak na 1116 6 | Różnych roślin: pokrzywa i krokos czerwony,~Żółta dziewanna, 1117 6 | progu króliki~Białe skaczą i ryją w niedeptanej darni.~ 1118 6 | wszędzie śladów,~Że wielkich i że częstych doznawał napadów.~ 1119 6 | dziedzińcu spomiędzy piołunu i chwastu~Wznoszą się stare 1120 6 | Poległych śmiercią nagłą i niespodziewaną.~Kto by uważał 1121 6 | z bliska lamus, spichrz i chatę,~Ujrzy ściany od ziemi 1122 6 | serów zasłoniły pułki~I zasklepiły gęsto gniazdami 1123 6 | Wewnątrz samego domu, w stajni i wozowni,~Pełno znajdziesz 1124 6 | wielka nad żłobem rozpięta~I pierścieniasty pancerz służą 1125 6 | wygnała Marsa Ceres gospodarna~I panuje z Pomoną, Florą i 1126 6 | I panuje z Pomoną, Florą i Wertumnem~Nad Dobrzyńskiego 1127 6 | Dobrzyńskiego domem, stodołą i gumnem.~ ~Ale dziś muszą 1128 6 | konfederat barski.~Pamiętają i swoi, i nieprzyjaciele~Jego 1129 6 | barski.~Pamiętają i swoi, i nieprzyjaciele~Jego damaskowaną 1130 6 | krzywą karabelę,~Którą piki i sztyki rzezał na kształt 1131 6 | rzezał na kształt sieczki~I której żartem skromne dał 1132 6 | skromne dał imię R ó z e c z k i.~Z konfederata stał się 1133 6 | się stronnikiem królewskim~I trzymał z Tyzenhauzem, podskarbim 1134 6 | królewskie stronnictwo,~I stąd to, że przechodził 1135 6 | Nazywany był dawniej K u r k i e m n a k o ś c i e l e,~ 1136 6 | u r k i e m n a k o ś c i e l e,~Że jak kurek za wiatrem 1137 6 | polityk, duch czasu zbadywał~I tam szedł, gdzie Ojczyzny 1138 6 | osobistej chwały, ni zysk podły,~I że nigdy z moskiewską partyją 1139 6 | widok Moskala pienił się i zżymał.~By nie spotkać Moskala, 1140 6 | służyli oba pod Jasińskim.~I tam z Rózeczką cudów dokazał 1141 6 | pięciu dymów w dożywocie~I wyznaczył mu rocznie tysiąc 1142 6 | Odmówił więc folwarku i nie przyjął płacy;~Sam wróciwszy 1143 6 | kuropatwy, które łowił w sidła,~I polując na zwierza. ~ ~Było 1144 6 | którzy po łacinie~Umieli i w palestrze ćwiczyli się 1145 6 | Lecz jako człek mądrego i pewnego zdania,~Znający 1146 6 | Zarówno świadom prawa, jak i gospodarstwa.~Wiedział także 1147 6 | także sekreta strzelców i lekarstwa,~Przyznawano mu 1148 6 | Wiadomość nadzwyczajnych i nadludzkich rzeczy.~To pewna, 1149 6 | powietrza zmiany zna dokładnie~I częściej niż kalendarz gospodarski 1150 6 | pozbyć, klijentów swych fukał~I najczęściej wypychał milczkiem 1151 6 | domu,~Rady rzadko udzielał i nie lada komu,~Ledwie w 1152 6 | umowach~Pytany wyrzekł zdanie, i w niewielu słowach.~Myślano, 1153 6 | dzisiejszej podejmie się sprawy~I stanie swą osobą na czele 1154 6 | lubił niezmiernie za młodu~I był nieprzyjacielem moskiewskiego 1155 6 | spadała; wiatr rozwinął dłonie~I mgłę muskał, wygładzał, 1156 6 | w dole, krośny ujedwabia~I tło ręką wygładza, tymczasem 1157 6 | jej nitki srebra, złota i purpury,~Tworząc barwy i 1158 6 | i purpury,~Tworząc barwy i kwiaty - tak dziś ziemię 1159 6 | słońcem, zakończył pacierze~I już się do swojego gospodarstwa 1160 6 | liścia; usiadł przed domem i świsnął:~Na ten świst rój 1161 6 | ich gromadzić~Wkoło siebie i ręką ciepły ich puch gładzić,~ 1162 6 | Pierwszy z posłów stał w środku i jął zdawać sprawę.~ ~Tymczasem 1163 6 | okolicznych zaścianków, zbrojni i bezbronni,~W kałamaszkach 1164 6 | bezbronni,~W kałamaszkach i bryczkach, i piesi, i konni,~ 1165 6 | kałamaszkach i bryczkach, i piesi, i konni,~Stawią wozy, 1166 6 | kałamaszkach i bryczkach, i piesi, i konni,~Stawią wozy, podjezdki 1167 7 | landraty, hofraty,~Komisarze i wszystkie podobne psubraty~ 1168 7 | które lud tam zowie~Wageny i fornalki; mężczyźni, kobiety,~ 1169 7 | Dąbrowski wpada do Poznania~I cesarski przynosi rozkaz: 1170 7 | nasz Prusaków wychłostał~I wygnał, na lekarstwo Niemca 1171 7 | Gdyby się tak obrócić i gracko, i raźnie,~I u nas 1172 7 | się tak obrócić i gracko, i raźnie,~I u nas w Litwie 1173 7 | obrócić i gracko, i raźnie,~I u nas w Litwie sprawić Moskwie 1174 7 | zapewne Rózeczki swej macał;~I stąd był nazywany powszechnie 1175 7 | omylił,~Nachmurzył brwi i znowu głowę na pierś schylił.~ 1176 7 | zaczęli z Moskwą? gdzie i o co?~Którędy mają ciągnąć? 1177 7 | pewnych szpiegów nad granicę~I po cichu uzbrajać całą okolicę,~ 1178 7 | ten księdza niech woła, i kwita!~Ja chcę żyć, bić! 1179 7 | otóż my będziem robaki,~I dalej Moskwę toczyć! trem, 1180 7 | kropić,~Kropić, kropić i kwita!" - Tu maczugę głasnął,~ 1181 7 | ale zgłuszono go zgiełkiem~I śmiechem: "Precz - wołano - 1182 7 | wolna podniósł Maciej stary~I zaczęły cokolwiek uciszać 1183 7 | Więc po coście tu przyszli? i czego wy chcecie?"~ ~"Wojny!" - 1184 7 | zdobył swą mową krzykliwą i cienką.~"I ja chcę bić się - 1185 7 | mową krzykliwą i cienką.~"I ja chcę bić się - wołał, 1186 7 | Dobrodzieje! potrzeba ładu i porządku!~Chcecie wojny, 1187 7 | Obmyślmy, gdzie zawiązać i pod laską czyją?~Tak było 1188 7 | tajnie w radę,~Uzbrajamy i szlachtę, i włościan gromadę,~ 1189 7 | radę,~Uzbrajamy i szlachtę, i włościan gromadę,~Gotowi, 1190 7 | pochodził,~Lecz o to nie pytano; i wszyscy Buchmana~Szacowali, 1191 7 | pana.~Był dobry patryjota i pełen nauki,~Z ksiąg obcych 1192 7 | się gospodarstwa sztuki~I dóbr administracją prowadził 1193 7 | rozsądnie,~Pięknie pisać i gładko umiał się wysławiać,~ 1194 7 | odchrząknął,~Ukłonił się i usty dźwięcznemi tak brząknął:~ ~" 1195 7 | wszystkich punktów stanowczych i głownych,~Dyskusyją na wyższe 1196 7 | ognisko~Rzucone trafne myśli i rozumowania;~Mam nadzieję 1197 7 | Dzieje całej ludzkości, i cóż w nich spostrzegam?~ 1198 7 | wspólnej obrony,~Obmyśla ; i to jest najpierwsza obrada.~ 1199 7 | koniecznym..."~ ~"Otóż i kontrakty! kijowskie czy 1200 7 | Rzekł stary Maciej - owoż i rządy babińskie!~Panie Buchman, 1201 7 | mógł podskoczyć~Do tronu i Kropidłem, plusk, raz cara 1202 7 | całą szlachtę idzie; toż i Robak bąkał,~Choć nigdy 1203 7 | Choć nigdy nie dokończył i zawsze się jąkał,~I ciemno 1204 7 | dokończył i zawsze się jąkał,~I ciemno się tłumaczył; wreszcie, 1205 7 | Zatem dwaj Terajewicze~I czterej Stupułkowscy, i 1206 7 | I czterej Stupułkowscy, i trzej Mickiewicze~Krzyknęli: " 1207 7 | na dwie kupy rozdzielony~I kiwając głowami w dwie przeciwne 1208 7 | pośrodku jeden siedział niemy~I jedna głowa jego była nieruchoma.~ 1209 7 | tykwą wbitą na kij długi~I na przemiany to w tył, to 1210 7 | tył, to się naprzód kiwał,~I ustawicznie: "Kropić, kropić!" 1211 7 | mniejszych, każdy swego.~Z góry i z dołu, wielcy wielkich, 1212 7 | całe szelmostwo się zwali~I tak zakwitnie szczęście 1213 7 | tak zakwitnie szczęście i Rzeczpospolita.~Nieprawdaż?" ~" 1214 7 | Chrzciciel - krop a krop, i kwita".~"Ja zawsze gotów 1215 7 | uprzejmie Konewka -~Chrzcicielu i Macieju, pod czyją iść wodzą".~ 1216 7 | Polska pisarzy~Koronnych i litewskich, tak robili starzy;~ 1217 7 | Pluskać" - dodał Kropiciel. - "I wykalać Szydłem" -~Krzyknął 1218 7 | kto go okradł, zgrabił?~I jeszcze chce ostatki wydrzeć 1219 7 | podjąć się Sędziego obrony~I wołał z wzniesionemi ku 1220 7 | znamy:~Poczciwe było dziecko i dziś taki samy;~Polskę kocha 1221 7 | Na ławę wskoczył, stanął i nad głowy wznosił~Brodę 1222 7 | Potem lewicę za pas zatknął i tak prawił,~Kołpakiem lisim 1223 7 | Jak panów bardzo dobrych i moich dziedziców;~Szanuję 1224 7 | też Dobrzyńskich Bartków i Maciejów,~Jako dobrych sąsiadów, 1225 7 | wiem, a byłem w Bielicy~I widziałem tam żydków od 1226 7 | rozbierze, w wóz schowa~I pojedzie - dwór jak stał, 1227 7 | Dobrodziej lubi stary lipiec~I nowego mazurka; mam nowe 1228 7 | wicin?~Stąd się zbogacił i on, i jego rodzina;~Ba, 1229 7 | Stąd się zbogacił i on, i jego rodzina;~Ba, nawet 1230 7 | był was wszystkich ojciec i dobrodziéj:~Kogoż on komisarzem 1231 7 | na swym koszcie, odzieży i wikcie;~Dorosłych promowował 1232 7 | zawołał Chrzciciel - oj, i ja go kropnę~Za swoje. Mój 1233 7 | Złowiłem go, a zatem za uszy i kropię;~A on beczy i beczy 1234 7 | uszy i kropię;~A on beczy i beczy jak maleńkie chłopie:~<< 1235 7 | Kropidłem poświęcę".~ ~"I taki łotr - zawołał Klucznik - 1236 7 | zawołał Klucznik - ma panować?~I dawnych panów, lepszych 1237 7 | siebie, rujnować?~A Horeszków i pamięć, i imię zaginie!~ 1238 7 | rujnować?~A Horeszków i pamięć, i imię zaginie!~Gdzież jest 1239 7 | szczególniej Dobrzyńscy, i stąd wasza chwała~Urosła 1240 7 | jenerał ruski Wojniłowicz~I łotr, przyjaciel jego, pan 1241 7 | jak szlachcie przystało,~I z zyskiem, i aplauzem powszechnym, 1242 7 | przystało,~I z zyskiem, i aplauzem powszechnym, i 1243 7 | i aplauzem powszechnym, i z chwałą!~ ~Po cóż o tem 1244 7 | oprocz mnie - Klucznika,~I ot, tego wiernego mego Scyzoryka!"~ ~" 1245 7 | wiernego mego Scyzoryka!"~ ~"I Kropidła! - rzekł Chrzciciel - 1246 7 | gdzie ty, Gerwazeńku,~Tam i ja, póki ręka, póki plusk 1247 7 | ja kropię, a ty siecz,~I tak szach mach, plusk i 1248 7 | I tak szach mach, plusk i plask; oni niech gawędzą!"~ ~" 1249 7 | oni niech gawędzą!"~ ~"Toć i Bartka - rzekł Brzytwa - 1250 7 | to ja wszystko zgolę".~"I ja - przydał Konewka - z 1251 7 | szlachta - gdzie wy, to tam i my!~Niech żyją Horeszkowie! 1252 7 | Rębajło! Hajże na Soplice!"~ ~I tak wszystkich pociągnął 1253 7 | Nieruchomy, wstał z ławy i wolnemi kroki~Wyszedł na 1254 7 | Wyszedł na środek izby, i podparł się w boki;~I spojrzawszy 1255 7 | izby, i podparł się w boki;~I spojrzawszy przed siebie, 1256 7 | spojrzawszy przed siebie, i kiwając głową,~Zabrał głos, 1257 7 | każde słowo,~Z przestankiem i przyciskiem: "A głupi! a 1258 7 | ręku szpadę,~Okręcił się i szpadą powitał gromadę.~ ~" 1259 7 | krzyknęli - z nim żyć i umierać!"~Szlachta zaczęła 1260 7 | chaty przez okna wyzierać~I za Klucznikiem coraz ku 1261 7 | drzwi zamknął, zasunął~I przez okno wyjrzawszy, raz 1262 7 | złego knuje,~Więc do kordów, i hajże! On się rejteruje,~ 1263 7 | mu skoczył na odsiecz Zan i trzech Czeczotów.~Zaczem 1264 7 | wsiadała na koń.~ ~Hrabia i Gerwazy~Porządkują, rozdają 1265 8 | zdobywa Soplicowo - Szturm i rzeź - Gerwazy piwnicznym - 1266 8 | burzą bywa chwila cicha i ponura,~Kiedy nad głowy 1267 8 | przyleciawszy chmura~Stanie i grożąc twarzą, dech wiatrów 1268 8 | nadzwyczajnych zdarzeń~Ścięło usta i wzniosło duchy w kraje marzeń.~ ~ 1269 8 | kraje marzeń.~ ~Po wieczerzy i Sędzia, i goście ze dworu~ 1270 8 | Po wieczerzy i Sędzia, i goście ze dworu~Wychodzą 1271 8 | murawą;~Całe grono z posępną i cichą postawą~Pogląda w 1272 8 | zdawało się zniżać,~Ścieśniać i coraz bardziej ku ziemi 1273 8 | tłumionych,~Szeptach, szmerach i słowach na wpół wymówionych,~ 1274 8 | przykrzą się Zosi, bijąc w lice~I w jasne oczki, które biorą 1275 8 | tysiąca gwarów~Akord muszek i półton fałszywy komarów.~ ~ 1276 8 | góry porwawszy się wiją~I bekając raz po raz jak w 1277 8 | Na finał szmerów muszych i ptaszęcej wrzawy~Odezwały 1278 8 | Jeden staw, co toń jasną i brzeg miał piaszczysty,~ 1279 8 | staw, z dnem błotnistem i gardzielem mętnym,~Odpowiedział 1280 8 | Mrok gęstniał; tylko w gaju i około rzeczki,~W łozach, 1281 8 | ścieśnionych widnokręgu brzegów,~Tu i ówdzie ogniska pastuszych 1282 8 | zaniecił,~Wyszedł z boru i niebo i ziemię oświecił.~ 1283 8 | Wyszedł z boru i niebo i ziemię oświecił.~One teraz, 1284 8 | niegdyś u Sławian: Lele i Polele;~Teraz ich w zodyjaku 1285 8 | przechrzczono,~Jeden zowie się L i t w ą, a drugi K o r o n 1286 8 | Dalej niebieskiej W a g i dwie szale błyskają;~Na 1287 8 | kolei wszystkie planety i ziemie,~Nim w przepaściach 1288 8 | niebie:~Z nich to ludzie wag i szal wzór wzięli dla siebie.~ ~ 1289 8 | świeci okrąg gwiaździstego S i t a,~Przez które Bóg (jak 1290 8 | ogrojca.~ ~Nieco wyżej D a w i d a w ó z, gotów do jazdy,~ 1291 8 | archanioł Michał nie pozwala.~ ~I to wiadomo także u starych 1292 8 | zodyjakowy S m o k, długi i gruby,~Który gwiaździste 1293 8 | Wykopane olbrzymów żebra i piszczele.~ ~Takie gwiazd 1294 8 | miał wzrok Wojski stary~I nie mógł w niebie dojrzeć 1295 8 | Lecz na pamięć znał imię i kształt każdej gwiazdy;~ 1296 8 | Wskazywał palcem miejsca i drogę ich jazdy.~ ~Dziś 1297 8 | też na Szale;~Dziś oczy i myśl wszystkich pociąga 1298 8 | t a pierwszej wielkości i mocy,~Zjawił się na zachodzie, 1299 8 | Warkocz długi w tył rzucił i część nieba trzecią~Obwinął 1300 8 | krocie zagarnął jak siecią~I ciągnie je za sobą, a sam 1301 8 | postrzegano, że psy ziemię ryły~I jak gdyby śmierć wietrząc, 1302 8 | zdawać sprawę o robocie,~I pisarz prowentowy w szeptach 1303 8 | Zadzwonił w nią palcami, zażył i rzekł: "Panie~Tadeuszu, 1304 8 | prostaków poradzić się wolę.~I ja astronomiji słuchałem 1305 8 | Wilnie, gdzie Puzynina, mądra i bogata~Pani, oddała dochód 1306 8 | zakupienie różnych szkieł i teleskopów;~Ksiądz Poczobut, 1307 8 | sławny, był obserwatorem~I całej Akademiji naonczas 1308 8 | Przecież w końcu katedrę i teleskop rzucił,~Do klasztoru, 1309 8 | cichej celi swej powrócił~I tam umarł przykładnie. Znam 1310 8 | karetą swą ruszył do Jassów~I za niepoczciwą pociągnął 1311 8 | Słychać, że lud dał imię m i o t ł y tej komecie,~I powiada, 1312 8 | m i o t ł y tej komecie,~I powiada, że ona milijon 1313 8 | litewskim,~Miawszy lat sto i dziesięć. Ten, za króla 1314 8 | wschodu na zachód; potem i ksiądz Bartochowski,~Składając 1315 8 | króla nieboszczyka Jana~I wyryta chorągiew wielka 1316 8 | chorągiew wielka Mahometa,~I ów taki, jak dziś go widzimy, 1317 8 | Mieliśmy wczora dosyć rozterku i zwady,~Tak w czasie polowania, 1318 8 | w czasie polowania, jako i biesiady,~Rejent kłócił 1319 8 | niedźwiedziej pochodził;~I gdyby mnie Dobrodziej Sędzia 1320 8 | czasów,~Posłowi Rejtanowi i księciu Denassów.~Przypadek 1321 8 | naszym nowogrodzkim posłem~I w którego ja domu od dzieciństwa 1322 8 | przysłał, a kapele~Ogiński i pan Sołtan, co mieszka w 1323 8 | z gustów cudzoziemskich; i książę Jenerał~Częściej 1324 8 | niźli do psiarni zazierał,~I do alkówek damskich częściej 1325 8 | niegdyś z królmi murzyńskiemi~I tam tygrysa śpisą w ręcznym 1326 8 | trafność strzału wydziwiał i chwalił,~Tylko Niemiec Denassów 1327 8 | obojętnie słuchał~Pochwał takich i, chodząc, pod nos sobie 1328 8 | Biała broń śmiałą rękę; i zaczął szeroko~Znowu gadać 1329 8 | Znowu gadać o swojej Libiji i śpisie,~O swych królach 1330 8 | swych królach murzyńskich i o swym tygrysie.~Markotno 1331 8 | żywy, uderzył po szabli i mówi:~<<Mości Książę! kto 1332 8 | tygrysów, a spis karabele>> - ~I zaczynali z Niemcem dyskurs 1333 8 | do serca, okazyi czekał~I dobrą sztukę spłatać Niemcowi 1334 8 | umilknąwszy prawą rękę wznosił~I u Podkomorzego tabakiery 1335 8 | Widzi rzecz dziwną! Sędzia i Robak na ziemi~Klęczeli 1336 8 | ziemi~Klęczeli objąwszy się i łzami rzewnemi~Płakali, 1337 8 | spowiedzi ślubował;~Że Bogu i Ojczyźnie poświęcony cały,~ 1338 8 | szukając chwały,~Żyłem dotąd i chciałem umrzeć bernardynem,~ 1339 8 | gminem,~Ale nawet przed tobą i przed własnym synem!~Wszakże 1340 8 | habit zapiął, kaptur włożył~I okienicę tylną po cichu 1341 8 | zostawszy jeden, siadł w krześle i płakał.~ ~Chwilę czekał 1342 8 | twoim domem się nacieszyć~I z tobą, a odjeżdżać muszę, 1343 8 | bieży?~Wyzwaliśmy, zapewne, i bić się należy.~Ale jechać 1344 8 | dziewczynkę,~Widziałem, że i ona miała kwaśną minkę.~ 1345 8 | się, to znowu trapią się i smucą;~To znowu Bóg wie 1346 8 | może nawzajem~Coś odkryję i tak się oba poprzyznajem".~ ~" 1347 8 | Tadeusz (całując mu rękę~I rumieniąc się) - powiem 1348 8 | przeznacza~Podkomorzankę, piękną i córkę bogacza.~Teraz nie 1349 8 | pojedynek! Potem znowu miłość~I ten wyjazd, oj! jest tu 1350 8 | Waści badał!~Asan bałamut i trzpiot, Asan kłamstwa gadał.~ 1351 8 | może Asan Zosię~Zbałamucił i teraz uciekasz? młokosie,~ 1352 8 | jutro staniesz na kobiercu!~I gada mnie o czuciach! o 1353 8 | drzwi na wściąż otwierał~I zawołał Woźnego, żeby go 1354 8 | bieliźnie, długą, wysmukłą i cienką.~Suwała się ku niemu 1355 8 | drżący blask miesięczny,~I przystąpiwszy, cicho jęknęła: " 1356 8 | was któremu, chociaż się i przyzna,~Że ma romans z 1357 8 | zrobiłem już postanowienie,~I dalbóg, Telimeno, już go 1358 8 | Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę;~Przebaczę 1359 8 | jakeś mnie kochał..." - I zaczęła szlochać.~ ~Tadeusz, 1360 8 | Tadeusz, widząc, że tak płacze i tak błaga~Czule, i tylko 1361 8 | płacze i tak błaga~Czule, i tylko takiej drobnostki 1362 8 | przejęły go szczery żal i litość,~I jeżeliby badał 1363 8 | go szczery żal i litość,~I jeżeliby badał serca swego 1364 8 | Może by się w tej chwili i sam nie dowiedział,~Czyli 1365 8 | zawsze myśli mej przytomne,~I dalibógże, nigdy ciebie 1366 8 | wstrzymała Telimena okiem~I twarzą, jak Meduzy głową; 1367 8 | blada, bez ruchu, bez tchu i bez życia!~ wyciągając 1368 8 | Wzgardziła Asesora, Hrabię i Rejenta,~Żeś mnie uwiódł 1369 8 | Rejenta,~Żeś mnie uwiódł i teraz porzucasz sierotę,~ 1370 8 | Zosia? wpadła ci w oko? i na nią zdradziecko~Dybiesz! 1371 8 | śmiertelną dla uszu szlachcica,~I której żaden nigdy nie słyszał 1372 8 | A za co? Sam nie wie!~I ten gniew wielki, jak się 1373 8 | jakieś ma porozumienie,~I cóż stąd? Może Hrabia kocha 1374 8 | chciałbym zerwać to zamęście~I, sam nieszczęśnik, wszystkich 1375 8 | szczęście?"~ ~Wpadł w rozpacz i nie widział innego sposobu,~ 1376 8 | stawy błyszczały się w dole,~I stanął nad błotnistym; w 1377 8 | tonie~Łakomy wzrok utopił i błotniste wonie~Z rozkoszą 1378 8 | rozkoszą ciągnął piersią, i otworzył usta~Ku nim: bo 1379 8 | wdziękiem nocy tak pogodnej~I harmoniją cudną orkiestry 1380 8 | polskie),~Wstrzymał konia i o swej zapomniał wyprawie,~ 1381 8 | wyprawie,~Zwrócił ucho do stawu i słuchał ciekawie.~Oczy wodził 1382 8 | prawy staw miał wody~Gładkie i czyste jako dziewicze jagody;~ 1383 8 | twarz młodziana~Smagława i już męskim puchem osypana.~ 1384 8 | się roztrąca,~Chwyta je i w głąb niesie toń uciekająca,~ 1385 8 | piękny wąż żmudzki, zwany g i w o j t o s e m,~Chociaż 1386 8 | na przemiany srebrzy się i złoci,~ nagle zniknie 1387 8 | Trzęsie głową, rękami, i groźby bełkoce:~Tak ów młyn 1388 8 | zatrząsł mchem obrosłe czoło~I palczastą swą pięścią wykręcając 1389 8 | wykręcając wkoło,~Ledwo kleknął i szczęki zębowate ruszył,~ 1390 8 | stawów rozmowę zagłuszył~I zbudził Hrabię. ~ ~Hrabia, 1391 8 | Dziś skarzę cię za dawne i za świeże winy,~Dziś zdasz 1392 8 | się krzyknął: "W imię Ojca~I Syna! tfu! Mospanie Hrabia, 1393 8 | urodzeniem,~Wychowaniem i z Pana na świecie znaczeniem?~ 1394 8 | zahuczał tętentem konnicy~I "Hajże na Soplicę!" tysiąc 1395 8 | płazem.~Padł zgłuszony Asesor i skrył się w pokrzywy;~Wszyscy 1396 8 | skoczył ratować,~Zadziwiony i nieco zmieszany sceną.~" 1397 8 | mordowałem,~Rozbrojonych zabrałem i związać kazałem:~Szli za 1398 8 | związać kazałem:~Szli za końmi i tryumf mój zdobili świetny,~ 1399 8 | lepsze konie od szlachciców~I chcąc spotkać się pierwszy, 1400 8 | pierwszy, zostawił ich w tyle~I biegł przed resztą jazdy, 1401 8 | dżokejstwem, które, posłuszne i karne,~Stanowiło niejako 1402 8 | zwyczajem powstania,~Burzliwa i nieźmiernie skora do wieszania.~ ~ 1403 8 | miał czas ostygnąć z zapału i gniewu,~Przemyślał, jak 1404 8 | hurmem,~Obstępuje dwór wkoło i bierze go szturmem,~Tym 1405 8 | łacniej, że wódz wzięty i pierzchła załoga;~Lecz zdobywcy 1406 8 | potrzebę jedzenia.~Marszem i całodziennym znużeni sejmikiem,~" 1407 8 | głód w żołądkach rodzi.~I tak na dane z kuchni hasło, 1408 8 | Jako człek doświadczony i biegły w prawnictwie,~Chce 1409 8 | nowym dziedzictwie~Legalnie i formalnie; więc za Woźnym 1410 8 | kołnierz, na dziedziniec wlecze~I zmierzywszy mu w piersi 1411 8 | strona woźnego zaprasza~I dyktuje mu, co chce, a woźny 1412 8 | Bracia, uciszcie się!"~ ~I by donośniej mówić, wstąpił 1413 8 | się belki),~Wlazł na nie i zarazem, jakby go wiatr 1414 8 | ucieczki,~Bo za sobą miał łozę i bagniska rzeczki.~ ~Po tej 1415 8 | zająwszy w oborze,~Jednego wołu i dwa cielce w łby zakropił,~ 1416 8 | używał swej szpadki,~Kabany i prosięta koląc pod łopatki.~ 1417 8 | Młody Sak wpadł do kurniku~I z drabinek, stryczkami łowiąc, 1418 8 | ciągnie z góry~Kogutki i szurpate i czubate kury;~ 1419 8 | góry~Kogutki i szurpate i czubate kury;~Jedne po drugich 1420 8 | kury;~Jedne po drugich dusi i składa do kupy,~Ptastwo 1421 8 | podawać od kontuszów pasy~I nimi z Soplicowskiej piwnicy 1422 8 | starej siwuchy, dębniaku i piwa.~Jedne wnet odgwożdżono, 1423 8 | noc przepić, przejeść i prześpiewać.~Lecz powoli 1424 8 | Lecz powoli zaczęli drzemać i poziewać;~Oko gaśnie za 1425 8 | poziewać;~Oko gaśnie za okiem, i cała gromada~Kiwa głowami, 1426 9 | Czyny Kropiciela, czyny i niebezpieczeństwa Maćka - 1427 9 | nie budzi~Blask latarek i wniście kilkudziesiąt ludzi,~ 1428 9 | Nazwane k o s a r z a m i na muchy wpółsenne:~Zaledwie 1429 9 | długimi nogi~Obejmuje wkoło i dusi mistrz srogi.~Sen szlachecki 1430 9 | chwytani silnymi rękoma~I przewracani jako na przewiąsłach 1431 9 | Nim mu splątał się język i nogi zachwiały,~Ten, choć 1432 9 | Ten, choć długo ucztował i usnął głęboko,~Dawał przecie 1433 9 | życia; przemknął jedno oko~I widzi! istne zmory! dwie 1434 9 | ust jego tykają wąsami~I czworgiem rąk wokoło wiją 1435 9 | pasie;~Przecież zwinął się i tak sprężyście podskoczył,~ 1436 9 | sali,~Kędy Hrabia, Gerwazy i dżokeje spali;~Przebudza 1437 9 | opasany szarfą, trzymał szpadę~I ostrzem jej kierował swych 1438 9 | Nieraz miewał powrozy na ręku i nogach,~A przecież się uwalniał; 1439 9 | Niby śpi, z wolna ręce i nogi przedłużył,~Dech wciągnął, 1440 9 | przedłużył,~Dech wciągnął, brzuch i piersi ścisnął co najwężej;~ 1441 9 | się, pręży,~Jak wąż, głowę i ogon gdy chowa w przeguby,~ 1442 9 | pękły! Klucznik ze wstydu i zgrozy~Przewrócił się i 1443 9 | i zgrozy~Przewrócił się i w ziemię schowawszy twarz 1444 9 | rzadka, potem~Coraz gęstszym i coraz głośniejszym łoskotem;~ 1445 9 | Nadaremnie Kropiciel dąsa się i miota.~ ~Sztab stał we dworze, 1446 9 | wtenczas, ni potem.~Już też i słońce wschodzi, krwawo 1447 9 | podkowa.~Wiatr wzmagał się i pędził obłoki ze wschodu,~ 1448 9 | obłoki ze wschodu,~Gęste i poszarpane jako bryły lodu;~ 1449 9 | Z tyłu za nim wiatr leci i deszcz znowu suszy,~Za wiatrem 1450 9 | obłok nadbiega wilgotny:~I tak dzień na przemiany był 1451 9 | na przemiany był chłodny i słotny.~ ~Tymczasem Major 1452 9 | otwory wtyka~Nogi więźniów i drugą belką je zamyka.~Oba 1453 9 | taratatki.~Nawet żupany. I tak szlachta, skuta w kłodzie,~ 1454 9 | dzwoniąc zębami na chłodzie~I na deszczu, bo coraz wzmagała 1455 9 | Nadaremnie Kropiciel dąsa się i miota.~ ~Darmo Sędzia za 1456 9 | szlachtą instancyję wnosi~I Telimena łączy prośby do 1457 9 | frontem, w boki się podpierał~I gdy mu kłaniano się, nos 1458 9 | Wypuścił z ust kłąb dymu i poszedł do dworu.~ ~A tymczasem 1459 9 | tymczasem Rykowa Sędzia ułagadza~I Asesora także na bok odprowadza;~ 1460 9 | przyszli dla wizyty,~A tak i kozy całe, i wilk będzie 1461 9 | wizyty,~A tak i kozy całe, i wilk będzie syty.~Przysłowie 1462 9 | Wszystko można, lecz ostrożnie:~I to przysłowie: Sobie piecz 1463 9 | piecz na carskim rożnie;~I to przysłowie: Lepsza zgoda 1464 9 | Słysząc to Major wstaje i od gniewu parska:~"Czy ty 1465 9 | was! Niech łajdaki mokną!~(I zaśmiał się na całe gardło, 1466 9 | Chodziły za nim prosząc i płacząc kobiety.~"Majorze - 1467 9 | było ran; że zjedli kury i półgąski,~Za to wedle Statutu 1468 9 | rzekł Major -~ż ó ł t ą k s i ę g ę czytał?"~"Co to za 1469 9 | Mospanie Sędzio, dobry kruczek i na ciebie.~Wszak Jankiel, 1470 9 | jak śmiesz bez rozkazu?"~I przychodziło coraz do żywszego 1471 9 | palcem na znak skinął.~I drugiej bryki furman równie 1472 9 | pokazał,~On rzekł: "Głupi!" - i ręką milczenie nakazał.~ 1473 9 | A tymczasem Podhajscy i Isajewicze,~Birbasze, Wilbikowie, 1474 9 | chociaż niezmiernie kłotliwa~I porywcza do bitew, przecież 1475 9 | teraz głowę wzniósł do góry~I z miną rozjaśnioną, jak 1476 9 | klasztor daj jakie trzy grosze~I dla mnie, bo ja zawżdy za 1477 9 | myślę o twej duszy!~Śmierć i sztabsoficerów porywa za 1478 9 | dżga za katy~W szkarłaty i po suknie nieraz dobrze 1479 9 | suknie nieraz dobrze stuknie,~I po płótnie tak utnie, jak 1480 9 | po płótnie tak utnie, jak i po kapturze,~I po fryzurze 1481 9 | utnie, jak i po kapturze,~I po fryzurze równie, jak 1482 9 | po fryzurze równie, jak i po mundurze.~Śmierć matula, 1483 9 | ściska, a równie przytula~I dziecko, co się lula, i 1484 9 | I dziecko, co się lula, i zucha, co hula!~Ach! ach! 1485 9 | tylko nasze, co dziś zjemy i wypijem!~Panie Sędzio, wszakże 1486 9 | śniadać?~Siadam za stół i proszę wszystkich ze mną 1487 9 | oficerowie -~Czas by już zjeść i wypić Pana Sędzi zdrowie!"~ ~ 1488 9 | Skąd mu się wzięła mina i wesołość taka.~Sędzia wnet 1489 9 | Wniesiono wazę, cukier, butelki i zrazy.~Płut i Ryków tak 1490 9 | cukier, butelki i zrazy.~Płut i Ryków tak czynnie zaczęli 1491 9 | zwijać,~Tak łakomie połykać i gęsto zapijać,~Że w pół 1492 9 | zjedli dwadzieścia trzy zrazy~I wychylili ponczu ogromne 1493 9 | pół wazy.~ ~Więc Major syt i wesół w krześle się rozwalił,~ 1494 9 | biletem bankowym zapalił~I otarłszy śniadanie z ust 1495 9 | śmiejące się oczy na kobiety~I rzekł: "Ja, piękne Panie, 1496 9 | bliżej schylił się wygięty~I puszczał na przemiany dym 1497 9 | puszczał na przemiany dym i komplementy.~ ~"Tańczyć! - 1498 9 | gdy wychylę flaszę,~To i ja, choć ksiądz, habit czasami 1499 9 | habit czasami podkaszę~I potańczę mazurka! Ale wiesz, 1500 9 | Robak - beczkę spirytusu".~I tak, kiedy we dworze sztab


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2268

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License