Ksiega
1 1 | ciekawymi po drożynach gonił~I znowu je na drobnych śladach zatrzymywał,~
2 1 | głównym sądzie,~W senacie, znowu w ziemstwie i w guberskim
3 1 | licznych~Sprawa wróciła znowu do sądów granicznych.~ ~
4 1 | nam starym serca rosną,~Że znowu o Polakach tak na świecie
5 1 | w charta;~Tak Bonaparte znowu w kota się przerzuca,~Dalej
6 1 | Sokoła,~Ci jak znawcy, ci znowu jak naoczne świadki.~ ~Sędzia
7 1 | w prawo psy głupie,~A on znowu fajt w lewo, jak wytnie
8 1 | być chwytny?" Więc Tadeusz znowu~Cieszył się, że tak piękny
9 2 | wrócić z wędrówki dozwoli~I znowu dom zamieszkać na ojczystej
10 3 | I raz mu się zdawało, że znowu z okienka~Błysnęła tajemnicza
11 3 | sukienka~I coś lekkiego znowu upadło z wysoka,~I przeleciawszy
12 3 | Spadając to na barki, to znowu na oczy;~W ręku ogromna
13 4 | gaśnie między lasem.~ ~I znowu cichość w dole. Dzięcioł
14 4 | drzewo rodzime dryjada.~Znowu cicho. ~ ~Wtem gałąź wstrząsła
15 4 | wracało!~Tylko usłyszał znowu trzykrotne stukanie~I słowa: "
16 4 | rozpryska~Rozmowa, jął ją znowu zbierać do ogniska,~Do swojej
17 4 | Doszli zwierza; wrzask znowu, skowyt; zwierz się broni~
18 4 | a to echo grało.~ ~Zadął znowu; myśliłbyś, że róg kształty
19 4 | długo, przeraźliwie wyje;~Znowu, jakby w niedźwiedzie rozwarłszy
20 4 | dębom, bukom buki.~ ~Dmie znowu: jakby w rogu były setne
21 4 | Gdańsk! niegdyś nasze, będzie znowu nasze!"~I lał srebrzysty
22 5 | pilnym obejrzała okiem,~I znowu zapytała o radę zwierciadła;~
23 5 | kochała swą wychowanicę).~Ale znowu poważnie nastroiła lice,~
24 5 | zakazy,~W niebytność państwa znowu do zamku szturmował~I kredens
25 5 | sumnieniem,~Chłod duszy ogrzać znowu jej wzroku promieniem:~Już
26 5 | nawołał, ów zwierza nawrócił~Znowu w ostęp. Asesor z Rejentem
27 5 | śmiech; musiał przerwać znowu Podkomorzy.~"Mości Kluczniku -
28 5 | Łapaj!" - krzykniono znowu; tryumf był niedługi:~Bo
29 5 | o czyscowych duszach.~ ~Znowu wzrok mu skleił się, zadzwoniło
30 6 | Głowę wciska w ramiona, oczy znowu mruży~I czeka słońca. Kędyś
31 6 | moja noga~Tam nie postanie. Znowu kłótnia! kara Boga!~Jakże
32 6 | tak dwa poróżnione domy znowu zbratać,~I dziedziczce bez
33 6 | Napoleonowi,~Że chcą złączyć się znowu z siostrą swą, Koroną,~I
34 6 | zwał się Bartłomiejem,~A znowu Bartłomieja syn zwał się
35 6 | gumnem.~ ~Ale dziś muszą znowu ustąpić boginie:~Mars powraca. ~ ~
36 6 | uczestnictwo,~Maciej opuścił znowu królewskie stronnictwo,~
37 7 | omylił,~Nachmurzył brwi i znowu głowę na pierś schylił.~
38 7 | chowa się kapturze".~ ~Wtem znowu głowę z wolna podniósł Maciej
39 7 | aj! a na boskie rany!~Co znowu? Panie Klucznik, czy Waść
40 7 | niech cię Bóg uchowa!>>~On znowu smyk do Zosi, dybie przez
41 8 | śmiałą rękę; i zaczął szeroko~Znowu gadać o swojej Libiji i
42 8 | Zaczynał wreszcie, kiedy znowu mu przerwano~Powieść taką
43 8 | niemiara;~To cieszą się, to znowu trapią się i smucą;~To znowu
44 8 | znowu trapią się i smucą;~To znowu Bóg wie o co do zębów się
45 8 | Naprzód ów pojedynek! Potem znowu miłość~I ten wyjazd, oj!
46 9 | nim wiatr leci i deszcz znowu suszy,~Za wiatrem znowu
47 9 | znowu suszy,~Za wiatrem znowu obłok nadbiega wilgotny:~
48 9 | lecz Major nie słuchał,~Znowu biegał po izbie, dymem gęsto
49 9 | struny przykręcał,~Płut znowu Telimenę do tańca zachęcał.~ ~"
50 9 | żądło z wężowej paszczęki,~I znowu ją w tył cofa, na kolanie
51 9 | tnie Moskala w rękę~Raz, i znowu na odlew przecina mu szczękę. -~
52 9 | we środek swych szyków.~ ~Znowu Dobrzyńscy z Litwą natarli
53 10| wprzódy, kładąc się na ziemi~I znowu w górę trzęsąc kłosami złotemi,~
54 10| słońca~Rozświeci twarz, i znowu, okryty całunem,~Uciekł
55 10| chmur zatrzasnął piorunem.~Znowu wzmaga się burza, ulewa
56 10| gęsta, prawie dotykalna.~Znowu deszcz ciszej szumi, grom
57 10| szumi, grom na chwilę uśnie;~Znowu wzbudzi się, ryknie i znów
58 10| kosami.~I cóż stąd? To ja znowu u Maciejowiców~Zabiłem własnym
59 10| gdyby już ją kończył, i znowu zaczynał.~ ~Klucznik, dzieje
60 10| mojego wzruszenia;~Spieszyłem znowu jak najzimniej dyskurować~
61 10| się, szalał.~Już chciałem znowu upaść ojcu jej pod nogi,~
62 10| widok ich klęski~Złość mię znowu porwała. - Ten Stolnik zwycięski!~
63 10| grzechu~Trzeba było..."~ ~Tu znowu brakło mu oddechu.~ ~"Bóg
64 10| i teraz, kto wie? możem znowu zgrzeszył!~Możem nad rozkaz
65 11| plamę, powraca do cześci~I znowu się w rzęd prawych patryjotów
66 11| to oczy nasze~Widzą! że znowu do nas ci Koronijasze~Zawitali!
67 11| będziemy kwilili?~Skoro dziś znowu Litwa łączy się z Koroną,~
68 11| jej ręce, wodzowie.~Zosia znowu dygała w kolej, zapłoniona.~ ~
69 12| górę podniosł drążki oba.~ ~Znowu gra: już drżą drążki tak
70 12| czas wyjść z zadziwienia,~Znowu muzyka inna - znów zrazu
71 12| zmienia, cóś innego głosi.~I znowu spójrzał z góry, okiem struny
72 12| wesoło,~Rozkręcało się, znowu skręcało się koło,~Jak wąż
|