Ksiega
1 1 | A wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą~Zieloną,
2 1 | miejsce i na drzwi poglądał,~Jakby czyjegoś przyjścia był pewny
3 1 | Biegali wszyscy za nim jakby za rarogiem,~Zazdroszczono
4 1 | zręcznie skręcił jednym razem,~Jakby "prawo w tył" robił za wodza
5 2 | spotkał myśliwców wejrzenie~I, jakby urzeczony, czując przeznaczenie,~
6 2 | To mówiąc wykrzywił~Usta, jakby nad własną mową się zadziwił.~"
7 2 | smutną, tam miłą;~Czasem, jakby chciał mówić: "Wszystko
8 2 | Bo rodzinę Sopliców miał jakby w dowództwie~I trzystu ich
9 2 | na każdym przykopie~Stoją jakby na straży w szeregach konopie,~
10 2 | rozłożystym,~Okryły grzędy jakby kobiercem fałdzistym.~Pośrodku
11 2 | strzygł uszami, właśnie jakby był szalonym.~Nieraz się
12 2 | Plac zajęli. Pan Wojski, jakby przebudzony~Z głębokiego
13 3 | Przeświecało coś na wskróś, jakby oczu dwoje.~ ~Samotny Hrabia
14 3 | białe, szerokie i płaskie,~Jakby mlekiem nalane filiżanki
15 3 | Szumiał, tryskał i zaraz, jakby szukał cienia,~Chował się
16 3 | chyliła się bokiem;~Wreszcie, jakby porwana koralu potokiem,~
17 3 | żałością i widocznym wstrętem;~Jakby lękał się reszty mowy, głowę
18 3 | małżonkiem swym grabem.~A dalej, jakby starce na dzieci i wnuki,~
19 3 | W drugim związane razem, jakby polne kwiatki,~O p i e ń
20 4 | ogromie~Wiekami wydrążonym, jakby w dobrym domie,~Dwunastu
21 4 | pagórki,~Strojne w brusznice jakby w koralów paciorki.~Wokoło
22 4 | górę przez trawy zielenie,~Jakby dwa wodotryski, dwa rogi
23 4 | Czerwieniły się na wskroś jakby rubinowe;~Usta widział ciekawe,
24 4 | włoskiej?" Aż na koniec razem,~Jakby myśl z myślą, wyraz sam
25 4 | ożywił knieje i dąbrowy,~Jakby psiarnię w nie wpuścił i
26 4 | przeraźliwie wyje;~Znowu, jakby w niedźwiedzie rozwarłszy
27 4 | bukom buki.~ ~Dmie znowu: jakby w rogu były setne rogi,~
28 4 | oczyma wzniesionemi, stał jakby natchniony,~Łowiąc uchem
29 4 | I pobiegł w pole szybko, jakby go kto łowił.~ ~Tymczasem
30 4 | Skoki pod nim sterczały jakby cztery pręty,~Rzekłbyś,
31 4 | charty jedne tworzą ciało:~Jakby jakaś przez pole suwała
32 4 | Kot jak głowa, pył z tyłu jakby modra szyja,~A psami jak
33 4 | Głowa niknie, raz jeszcze jakby kto kutasem~Mignął: w las
34 5 | jelenie,~Te gałęziste rogi, jakby las wawrzynów~Zasiany ręką
35 5 | trzymał błyszczący klucz, jakby puginał,~Odemknął szafę
36 5 | sfałdował~I pierś surdutem, jakby płaszczem, udrapował.~Gerwazy
37 7 | Panie Buchman, gadaj Waść, jakby cara zrucić".~ ~"Tu sęk! -
38 7 | Nieprawdaż?" ~"Prawda! - rzekli - jakby z książki czyta".~"Prawda! -
39 8 | ukosa na rydwan spoziera,~Jakby chciał zająć puste miejsce
40 8 | w kupy,~Ostrzyły dzioby, jakby czekając na trupy.~Zbyt
41 8 | skłócą;~To stojąc w kątkach jakby mruki, nie gadają~Do siebie,
42 8 | mną, dziś uszy zamykasz,~Jakby w słowach, we wzroku mym
43 8 | karę.~ ~W tej burzy uczuć, jakby kotwica spoczynku,~Zabłysnęła
44 8 | Wlazł na nie i zarazem, jakby go wiatr zdmuchnął,~Zniknął
45 9 | Sam słania się na nogach, jakby był pijany;~Gifrejter bieży
46 9 | zbrojny ogromnym drągiem jakby dzidą;~Za nimi ochmistrzyni
47 10| stało~Głuche, milczące, jakby z trwogi oniemiało.~I łany
48 10| Gerwazego wodził,~Na koniec, jakby ślepym chciał uderzyć ciosem,~
49 10| złość w sercu dusił,~Byłem jakby szalony, darmom siebie musił~
50 10| kochana~Stoi mi przed oczyma jakby malowana!~Piłem, nie mogłem
51 11| piosenek, pracują leniwo,~Jakby nie pamiętali na zasiew
52 11| trwogą ku zachodniej stronie,~Jakby z tej strony miał się objawić
53 11| wygania.~ ~Aż oto nowe stada, jakby gilów, siewek~I szpaków,
54 11| świszcze,~Pękł z hukiem jakby piorun; żubr pierwszy raz
55 11| rumieni;~A dalej okrąg, jakby powieka szeroka,~Rozsuwa
56 11| lubił gesta,~Rozstawił nogi, jakby na konia wskakiwał,~Potem
57 11| natenczas z czapraka~Blask bije, jakby złoto kapało z rumaka,~Bo
58 12| pogląda śmiało,~Usta otworzył, jakby chciał zjeść izbę całą:~
59 12| strojne drzewa -~Teraz, jakby odarte od wichrów i śronu,~
60 12| Wojski tyle prawił cudów,~Jakby o jednym z owych dawnych
61 12| najsilniejszy.~Ująwszy rapier, lekko jakby szpadę dźwignął~I nad głowami
62 12| duszy połowę odebrał.~Stąpa, jakby kij połknął, prosto, nieruchawo,~
63 12| jedną kieszeń fraka.~Idzie jakby przez rózgi śród szeptów
64 12| drwinek,~Wstydząc się za frak, jakby za niecny uczynek;~Aż spotkał
65 12| strón wiela~Buchnął dźwięk, jakby cała janczarska kapela~Ozwała
66 12| Zagrzmiał i głosy zdusił, jakby wbił do ziemi.~ ~Ledwie
67 12| chorem okrzyknęli!~ ~Muzyk, jakby sam swojej dziwił się piosence,~
68 12| prawicę na rękojeść składa,~Jakby rzekł: "Nie dbam o was,
69 Ob| Biegali wszyscy za nim jakby za rarogiem...~Raróg, ptak
|