Ksiega
1 1 | Pańskiej cioci.~Choć pani Telimena mieszkała w stolicy~I bawi
2 1 | Sędzio, mój sąsiedzie,~I pani Telimena, i panny, i panie,~Słowem,
3 2 | na ścianie.~ ~Tadeusz z Telimeną, pomiędzy izbami~Stojąc
4 2 | się dowiedział:~Że ciocia Telimena jest bogata pani,~Że nie
5 2 | nawet niepewno,~Czy ciocia Telimena jest synowca krewną,~Choć
6 2 | nazywać się bratem,~Czego mu Telimena przez przyjaźń nie wzbrania.~
7 2 | policyi, i na winnych kara".~ ~Telimena, ku lewej iźbie obrócona,~
8 2 | koniec sporów.~ ~Tadeusz z Telimeną, całkiem zapomniani,~Pamiętali
9 2 | nawzajem komplementy prawił.~Telimena mówiła coraz wolniéj, ciszéj,~
10 2 | dwulicemu bogu.~ ~Tadeusz z Telimeną nim na skroniach włosy~Poprawili,
11 2 | odnieśli zwycięstwa".~ ~Telimena, znudzona zbyt długimi swary,~
12 3 | elizejskich - Gatunki grzybów - Telimena w Świątyni dumania - Narady
13 3 | bardzo nieroztropnie.~ ~Telimena ni wilczych, ni ludzkich
14 3 | tu się często schrania~Telimena, zowiąc je Ś w i ą t y n
15 3 | strumieniu,~Usiadł przed Telimeną na wielkim kamieniu~I wsparłszy
16 3 | Chciałem zagaić". ~Na to Telimena zbladła,~Złożyła książkę,
17 3 | zaś czyimś tam faworem".~ ~Telimena przerwała: "Jeśli Brat tak
18 3 | wyrasta z dziecięcia".~ ~Telimena, zdziwiona i prawie wylękła,~
19 3 | mocno się zapłonił).~ ~Telimena kończyła: "Byłam jej piastunką,~
20 3 | ułożym".~ ~Przez ten czas Telimena ostygła z zapału:~"Ja nic
21 3 | podczas Sędziego sporów z Telimeną~Stał za drzewami, mocno
22 3 | i podał swoje peizaże.~ ~Telimena sądziła malowania proby~
23 3 | malarz Orłowski -~Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.~(
24 3 | błękitnej równinie!"~ ~Hrabia i Telimena poglądali w górę;~Tadeusz
25 3 | próżnemi przychodzi~Rękami Telimena, z nią panicze młodzi.~ ~
26 3 | usta do milczenia zmusza.~Telimena, mówiąca wciąż do Tadeusza,~
27 5 | skończywszy łowy, wraca z boru,~A Telimena w głębi samotnego dworu~
28 5 | co świat powie na to?~ ~Telimena, tak myśląc, z sofy się
29 5 | się zalewa.~Wszystko to Telimena dokładnie wiedziała,~Bo
30 5 | skutku przyszło ożenienie,~Telimena w ich domu miałaby schronienie~
31 5 | ciotki zadyszana siadła;~Telimena, całując i głaszcząc pod
32 5 | sługi ręce, oblicze i szyję.~Telimena otwiera petersburskie składy,~
33 5 | wszerz przejść się po pokoju;~Telimena uważa znawczyni oczyma,~
34 5 | Hrabia, co żywo przebrani.~Telimena sprawuje obowiązki pani,~
35 5 | siostrzenicę.~Dostrzegła Telimena, iż pierwsze spojrzenie~
36 5 | rzuca, postrzega: to ona!~Telimena, samotna, w myślach pogrążona,~
37 5 | drzewa wychylił,~Gdy nagle Telimena zrywa się z siedzenia,~Rzuca
38 5 | szeregi.~Nieszczęściem, Telimena siedziała śród drożki;~Mrówki
39 5 | zaczęły łaskotać i kąsać,~Telimena musiała uciekać, otrząsać,~
40 5 | wracać nie wypada;~Więc Telimena w prawo pod ogród się skrada,~
41 5 | rywalów.~ ~Do Tadeusza siedzi Telimena bokiem,~Pomieszana, zaledwie
42 5 | groźnem okiem błyśnie. ~ ~Telimena nie mogła pojąć, co to znaczy:~
43 5 | rozmów, oczy w talerz wlepił;~Telimena mu leje wino, on się gniewa~
44 5 | zmienił jednego wieczora),~Że Telimena zbytnie do zalotów skora;~
45 5 | pyłków motylego skrzydła.~Telimena wracała nazbyt śpieszno
46 5 | kobiety~W prośby, w płacz; Telimena, krzyknąwszy: "Niestety!"~
47 6 | panią ciotką,~Z tą panią Telimeną, kokietką i trzpiotką!~Kiedy
48 8 | próżna nadzieja!~Bo pani Telimena nie odda mi Zosi!"~"Będziem
49 8 | dowie?~Prosić o rękę? a cóż Telimena powie?~Nie - czuł, że nie
50 8 | odmienię".~"Ja - rzekła Telimena - nie chcę ci zagradzać~
51 8 | nigdy ciebie nie zapomnę".~ ~Telimena skoczywszy padła mu na szyję:~"
52 8 | się pobierzem" -~Rzekła mu Telimena. "Nie, nigdy! - zawoła~Tadeusz.
53 8 | iść; lecz go wstrzymała Telimena okiem~I twarzą, jak Meduzy
54 8 | utopić się w błocie.~ ~Lecz Telimena, z dzikiej młodzieńca postawy~
55 8 | kłute igiełkami.~ ~Tymczasem Telimena wpadła między konie,~Wyciągnęła
56 9 | szlachtą instancyję wnosi~I Telimena łączy prośby do łez Zosi,~
57 10| rękę jej prosi;~Mówiłem z Telimeną; już nam nie przeszkadza.~
58 10| mówić.~ ~Lecz Hrabia, z Telimeną wszedłszy niespodzianie,~
59 10| sercem, będę ręką wielki".~ ~Telimena pytała: "Któż Panu przeszkadza~
60 10| jedź Wasze, żegnamy".~ ~Telimena, smutnemi rzuciwszy oczyma:~"
61 10| Hrabia przyklęka,~Całuje; Telimena zbliżyła do oka~Chustkę,
62 12| suknie nosił,~Lecz teraz Telimena, przyszła żona, zmusza~Warunkiem
63 12| Rejenta nadobna kochanka,~Telimena, roztacza blaski swej urody~
64 12| zagodzić pośpieszał;~Lecz Telimena wziąwszy Hrabiego na stronę:~"
|