Ksiega
1 1 | dnia powiadał.~ ~"Dobrze, mój Tadeuszu (bo tak nazywano~
2 1 | wojny się urodził),~Dobrze, mój Tadeuszu, żeś się dziś nagodził~
3 1 | Podkomorzy~I rzekł: ~ ~"Mój Sędzio, dawniej było jeszcze
4 1 | fajt na lewo, on w las, a mój Kusy~Cap !!" - tak krzycząc
5 1 | roztargnienia:~"Prawda - rzekł - mój Rejencie, prawda, bez wątpienia,~
6 1 | krzyknął pan Rejent. - Mój pies faworytny~Żeby nie
7 1 | z nami ruszysz, Sędzio, mój sąsiedzie,~I pani Telimena,
8 2 | Jaśnie Grafie Panie,~To jest mój zwyczaj, nie zaś nieuszanowanie:~"
9 2 | Horeszkowie;~Ostatni Stolnik, pan mój, miał takie przysłowie.~
10 2 | innej.~ ~"Nieboszczyk pan mój, Stolnik, pierwszy pan w
11 2 | krew jego rany~Obmoczyłem mój rapier, Scyzorykiem zwany~(
12 3 | Wiesz, że pan Jacek, brat mój, Tadeusza ociec,~Dziwny
13 3 | na mamki,~Umrze pewnie. Mój Hrabio, oprawię to w ramki~
14 3 | Asesor po rusku -~Tasak mój Sanguszowski pociągnąć na
15 4 | Ach! - zawołał Skołuba. - Mój Księże Kwestarzu!~Kiedyż
16 4 | w śmiech, bo mnie uczył mój przyjaciel Maro,~Że skóra
17 5 | więc z gorzkim uśmiechem: "Mój domek zbyt mały~Nie ma godnego
18 5 | pochwał - rzecze - Hrabio, mój sąsiedzie,~Że dbasz o interesa
19 5 | więźnia uwolniłem.~Ach, mój Gerwazy! jaki to był tryumfalny,~
20 5 | chłopstwem i z lokajstwem?~Mój Panie, na zajazdach nie
21 6 | już teraz!~Ważne rzeczy, mój bracie! Wojna tuż nad nami!~
22 6 | szyję Księdza z całej siły:~"Mój Robaku! - wołając - czy
23 6 | wołając - czy to tylko prawda?~Mój Robaku! - powtarzał - czy
24 7 | to, Panie Macieju,~Bracie mój, a nas wszystkich Ojcze
25 7 | nigdy nie pochwalam!~To mój system!" Ktoś drugi wrzasnął: "
26 7 | i ja go kropnę~Za swoje. Mój syn - było to dziecko roztropne,~
27 7 | dwaj, to dwaj! Dalibóg, mój Gerwazy! ty miecz,~Ja mam
28 8 | kto testament zmazał".~ ~"Mój Tadeuszku - rzekł stryj -
29 8 | ucho szepnął o tem mnie mój palec mały,~Że Waszeć masz
30 8 | miłość; niech wiem, że mnie mój Tadeusz kocha!~Niech słowo <<
31 8 | skrócić!~Gdy mnie kochasz, mój drogi, czyż możesz mnie
32 8 | Szli za końmi i tryumf mój zdobili świetny,~Potem ich
33 10| Byłem sierżantem - wysiekł mój pluton kosami.~I cóż stąd?
34 10| U mnie jest kapitański mój żołd lada jaki,~A dosyć
35 10| szpady.~Postrzegam błąd mój, boś ty wzdychał ku pasterce,~
36 10| strasznie zadziwiona.~ ~"Mój Hrabio - przerwał Sędzia -~
37 10| nic nie wstrzyma!~Rycerzu mój, w wojenne kiedy wstąpisz
38 10| Lecz Sędzia rzekł: ~"Mój Hrabio, śpiesz się, bo już
39 10| jutra rana~Mam czas; teraz, mój bracie, poślij do plebana,~
40 10| dostać;~Ale Ewa, zważając mój wzrok i mą postać,~Zgadywała,
41 10| Kasztelanica;~Ty jesteś mój przyjaciel, cóż ty mówisz
42 10| cóż byłem mu potrzebny?~Mój bezład w domu, bieda, mój
43 10| Mój bezład w domu, bieda, mój nałóg haniebny~Podały mnie
44 10| mnie przybił!~Czemuż, ach, mój Gerwazy, czemuś wtenczas
45 10| pocieszy:~Kiedy nieboszczyk pan mój upadał zraniony,~A ja, klęcząc
46 11| rozhowory.~ ~"Tak, tak, mój Protazeńku" - rzekł klucznik
47 11| klucznik Gerwazy.~"Tak, tak, mój Gerwazeńku" - rzekł woźny
48 11| konfederaty!~Gdyby nieboszczyk pan mój Stolnik dożył chwili!~O
49 11| ziemskim urzędem,~Iż pierścień mój sędziemu w salaryjum złożę;~
50 11| Sędzia poznał: "Jak się masz, mój Jaśnie Wielmożny~Hrabio?
51 12| wielkie zadziwienie~I rzekł: "Mój Panie Wojski, czy to chińskie
52 12| Dobrzyński! A to, Jenerale,~Mój wynalazek, dalbóg mój, ja
53 12| Jenerale,~Mój wynalazek, dalbóg mój, ja się nie chwalę,~To cięcie
54 12| Czy po śmierci ten rapier mój nie zerdzewieje!~Otóż nie
55 12| zerdzewieje!~Otóż nie zerdzewieje! Mój Jaśnie Wielmożny~Jenerale,
56 12| szablę po szlachecku!~Oto ten mój Scyzoryk u nóg Twoich składam,~
57 12| Ja mam dosyć na tem,~Że mój Scyzoryk jeszcze zabłyśnie
58 12| jedno słowo,~Ażeby ślub mój zerwać, to jak Bóg na niebie,~
|