1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-1874
Ksiega
1001 7 | my robim! Wchodzim tajnie w radę,~Uzbrajamy i szlachtę,
1002 7 | Buchman, lecz Polak był, w Polszcze się rodził;~Nie
1003 7 | brząknął:~ ~"Preopinanci moi w swych głosach wymownych~
1004 7 | stanowisko;~Mnie tylko pozostaje w jedno zjąć ognisko~Rzucone
1005 7 | rozumowania;~Mam nadzieję w ten sposób sprzeczne zgodzić
1006 7 | przedsiębrać powstanie?~W jakim duchu? to pierwsze
1007 7 | Dzieje całej ludzkości, i cóż w nich spostrzegam?~Oto ród
1008 7 | spostrzegam?~Oto ród ludzki dziki, w lasach rozpierzchniony,~
1009 7 | strony krosien przerzucana w drugą -~"Tylko ty, Maćku
1010 7 | paradzie;~U nas była komenda w kowieńskiej brygadzie~Krótka
1011 7 | Wiwant Kropiciele!"~ ~Ale w kątach szmer powstał, choć
1012 7 | kątach szmer powstał, choć w środku tłumiony;~Widać,
1013 7 | Zapraszamy!"~A obca szlachta woła w głos: "Nie pozwalamy!"~Rozstrycha
1014 7 | rozdzielony~I kiwając głowami w dwie przeciwne strony,~Tamci: "
1015 7 | Prosiemy!"~ ~Maciek stary w pośrodku jeden siedział
1016 7 | długi~I na przemiany to w tył, to się naprzód kiwał,~
1017 7 | Ze środka głów, wyskoczył w górę słup błyszczący:~Był
1018 7 | Scyzorykiem błysnął,~Potem, w dół chyląc ostrze na znak
1019 7 | rzeczy, Mopanku, robią się w Krakowie~Lub w Warszawie,
1020 7 | robią się w Krakowie~Lub w Warszawie, nie u nas, w
1021 7 | w Warszawie, nie u nas, w zaścianku, w Dobrzynie;~
1022 7 | nie u nas, w zaścianku, w Dobrzynie;~Aktów konfederackich
1023 7 | konfederackich nie piszą w kominie~Kredą, nie na wicinie,
1024 7 | że wprzód nim przyjmiecie~W dom wasz Napoleona, trzeba
1025 7 | po chrześcijańsku! Są tu w tym konszachty~Hrabiego. -
1026 7 | podatki, a nie tak jest w Klecku,~Choć tam Waść, Panie
1027 7 | Wpadam do Soplicowa jak w centrum polszczyzny:~Tam
1028 7 | Nie tak, Panowie Bracia, w Wielko - Polszcze było:~
1029 7 | prawił,~Kołpakiem lisim w kolej kłaniając się nisko~ ~"
1030 7 | a sprawnik? a turma?~Bo w wiosce u Soplicy jest żołnierzy
1031 7 | Wszystko jegry! Asesor w domu; tylko świśnie,~Tak
1032 7 | wojnach nie wiem, a byłem w Bielicy~I widziałem tam
1033 7 | kramna, co się rozbierze, w wóz schowa~I pojedzie -
1034 7 | się szerzył,~Gdy Gerwazy w Jankiela Scyzorykiem zmierzył.~
1035 7 | zmierzył.~Żyd skoczył, wpadł w tłum;~Klucznik wołał: "Precz
1036 7 | pełno Dobrzyńskich miał w domu!~On forytował wasze
1037 7 | domu!~On forytował wasze w trybunałach sprawy,~On wyrabiał
1038 7 | wasze kopami pomieszczał w konwikcie~Pijarskim, na
1039 7 | marymonckiej mąki!~Nie pił, leliśmy w gardło; krzyczał: <<Gwałt
1040 7 | na świecie? ~- nie ma jej w Dobrzynie.~Bracia! chcecie
1041 7 | stąd wasza chwała~Urosła w Litwie! ~Wszakże to Dobrzyńscy
1042 7 | Pamiętacie, jak Wołka wzięliśmy w niewolę,~Jak chcieliśmy
1043 7 | chcieliśmy go wieszać na belce w stodole,~Iż był tyran dla
1044 7 | póki ręka, póki plusk plask w ręku.~Co dwaj, to dwaj!
1045 7 | Ot, gałki! - krzyknął - w Sędzię gałkami wszystkiemi!"~"
1046 7 | swe urazy,~Jak zwyczajnie w sąsiedztwie, to o szkodę
1047 7 | środek izby, i podparł się w boki;~I spojrzawszy przed
1048 7 | siedział na dzielnym koniu, w czarnym stroju;~Na sukni
1049 7 | Kapelusz miał okrągły z piórem, w ręku szpadę,~Okręcił się
1050 7 | szlachta do Hrabiego kupi;~Idą w karczmę, Gerwazy wspomniał
1051 7 | Trzeci żółty; troistą grają w górze tęczą,~A spadając
1052 7 | górze tęczą,~A spadając w sto kubków, we sto szklanek
1053 7 | Chciał zmykać, szlachta w pogoń, wołając, że zdradził.~
1054 7 | Zaczem rozjęto szlachtę, ale w tym rozruchu~Dwóch było
1055 7 | rozruchu~Dwóch było ciętych w ręce, ktoś dostał po uchu.~
1056 7 | rozdają oręże, rozkazy.~W końcu wszyscy przez długą
1057 7 | zaścianku ulicę~Puścili się w cwał, krzycząc: "Hajże na
1058 8 | kometami - Tajemnicza scena w pokoju Sędziego - Tadeusz,
1059 8 | zręcznie wyplątać się, wpada w wielkie kłopoty - Nowa Dydo-
1060 8 | gromie:~Tej ciszy chwila była w Soplicowskim domie.~Myśliłbyś,
1061 8 | Ścięło usta i wzniosło duchy w kraje marzeń.~ ~Po wieczerzy
1062 8 | i cichą postawą~Pogląda w niebo, które zdawało się
1063 8 | tajemną,~Tłumacząc swe uczucia w westchnieniach tłumionych,~
1064 8 | przykrzą się Zosi, bijąc w lice~I w jasne oczki, które
1065 8 | się Zosi, bijąc w lice~I w jasne oczki, które biorą
1066 8 | półton fałszywy komarów.~ ~W polu koncert wieczorny ledwie
1067 8 | I bekając raz po raz jak w bębenki biją.~ ~Na finał
1068 8 | dwa stawy,~Jako zaklęte w górach kaukaskich jeziora,~
1069 8 | krzykiem żałośnie namiętnym;~W obu stawach piały żab niezliczone
1070 8 | hordy,~Oba chory zgodzone w dwa wielkie akordy.~Ten
1071 8 | Mrok gęstniał; tylko w gaju i około rzeczki,~W
1072 8 | w gaju i około rzeczki,~W łozach, błyskały wilcze
1073 8 | teraz, z pomroku odkryte w połowie,~Drzemały obok siebie
1074 8 | małżonkowie~Szczęśliwi: niebo w czyste objęło ramiona~Ziemi
1075 8 | Lele i Polele;~Teraz ich w zodyjaku gminnym znów przechrzczono,~
1076 8 | przechrzczono,~Jeden zowie się L i t w ą, a drugi K o r o n ą.~ ~
1077 8 | n ą.~ ~Dalej niebieskiej W a g i dwie szale błyskają;~
1078 8 | szale błyskają;~Na nich Bóg w dniu stworzenia (starzy
1079 8 | wszystkie planety i ziemie,~Nim w przepaściach powietrza osadził
1080 8 | ogrojca.~ ~Nieco wyżej D a w i d a w ó z, gotów do jazdy,~
1081 8 | Nieco wyżej D a w i d a w ó z, gotów do jazdy,~Długi
1082 8 | Lucyper, Boga gdy wyzwał w zapasy,~Mlecznym gościńcem
1083 8 | Mlecznym gościńcem pędząc w cwał w niebieskie progi,~
1084 8 | gościńcem pędząc w cwał w niebieskie progi,~Aż go
1085 8 | przeguby,~Którego mylnie W ę ż e m chrzczą astronomowie,~
1086 8 | zowie.~Przed czasy mieszkał w morzach, ale po potopie~
1087 8 | Podobnie pleban mirski zawiesił w kościele~Wykopane olbrzymów
1088 8 | Wojski stary~I nie mógł w niebie dojrzeć nic przez
1089 8 | Lucypera,~Warkocz długi w tył rzucił i część nieba
1090 8 | Mierzy, na północ, prosto w gwiazdę biegunową.~ ~Z niewymownym
1091 8 | pustych polach gromadząc się w kupy,~Ostrzyły dzioby, jakby
1092 8 | nad najwyższe drzewa,~A w lewym ręku chustką skrwawioną
1093 8 | robocie,~I pisarz prowentowy w szeptach z ekonomem.~ ~Lecz
1094 8 | króla Stanisława);~Zadzwonił w nią palcami, zażył i rzekł: "
1095 8 | echem tego, co słyszałeś w szkole.~Ja o cudzie - prostaków
1096 8 | astronomiji słuchałem dwa lata~W Wilnie, gdzie Puzynina,
1097 8 | naonczas rektorem,~Przecież w końcu katedrę i teleskop
1098 8 | rusza za granicę;~Lecz kto w niej jechał? po co? co z
1099 8 | kometą -~Lud prosty, choć w publiczne nie mieszał się
1100 8 | dziesięciu,~Kiedy widziałem w domu naszym nieboszczyka~
1101 8 | Trzeciego był pod Wiedniem w chorągwi hetmana~Jabłonowskiego;
1102 8 | komecie; także czytam o nim w dziele~Pod tytułem Janina,
1103 8 | dosyć rozterku i zwady,~Tak w czasie polowania, jako i
1104 8 | naszym nowogrodzkim posłem~I w którego ja domu od dzieciństwa
1105 8 | teatrum (Książę kochał się w teatrze);~Fajerwerk dawał
1106 8 | dawał Kaszyc, który mieszka w Jatrze,~Pan Tyzenhauz tancerzy
1107 8 | i pan Sołtan, co mieszka w Zdzięciele.~Słowem, dawano
1108 8 | huczne nad spodziw zabawy~W domu, a w lasach wielkie
1109 8 | spodziw zabawy~W domu, a w lasach wielkie robiono obławy.~
1110 8 | częściej niż do lasów.~ ~W świcie Księcia był książę
1111 8 | O którym powiadano, że w libijskiej ziemi~Goszcząc,
1112 8 | murzyńskiemi~I tam tygrysa śpisą w ręcznym boju zwalił,~Z czego
1113 8 | nas zaś polowano na dziki w tę porę;~Rejtan zabił ze
1114 8 | Ci spać do domu, tamci w stodole na sianie;~Sędzia
1115 8 | około drzwi stryja,~Bo musi w ważnych rzeczach rady jego
1116 8 | Którem z żalu za grzechy w spowiedzi ślubował;~Że Bogu
1117 8 | Kto wie, co się stanie~W Dobrzynie! Bracie! wielkie,
1118 8 | mogłem go uprzedzić, ważna w tym przyczyna:~Stary Maciek
1119 8 | westchniesz za mą duszę;~W przypadku wojny tobie cała
1120 8 | zostawszy jeden, siadł w krześle i płakał.~ ~Chwilę
1121 8 | Chwilę czekał Tadeusz, nim w klamkę zadzwonił;~Otworzono
1122 8 | moja, posłałem wyzwanie,~W Litwie jest zakazane pojedynkowanie,~
1123 8 | testamentem kazał~Służyć w wojsku, a nie wiem, kto
1124 8 | stryj - czy Waszeć kąpany~W gorącej wodzie, czy też
1125 8 | gładził go pod brodę).~Już w ucho szepnął o tem mnie
1126 8 | zębów się skłócą;~To stojąc w kątkach jakby mruki, nie
1127 8 | Do siebie, czasem nawet w pole uciekają.~Jeżeli na
1128 8 | muszę prędko, jutro jechać w drogę.~Daj mi, 5tryjaszku,
1129 8 | przygotowałem, jadę zaraz w Księstwo".~ ~Sędzia wąs
1130 8 | ten wyjazd, oj! jest tu w tem jakaś zawiłość.~Już
1131 8 | opuściwszy głowę;~Rozbierał w myśli przykrą ze stryjem
1132 8 | że nie mógł dłużej zostać w Soplicowie.~ ~Tak zadumany,
1133 8 | spójrzał, widzi marę,~Całą w bieliźnie, długą, wysmukłą
1134 8 | dziś uszy zamykasz,~Jakby w słowach, we wzroku mym była
1135 8 | Tadeusz - który by teraz, w moim wieku,~Zdrów, żył na
1136 8 | testamentem kazał, abym służył~W wojsku polskiem, teraz stryj
1137 8 | twych usłyszę,~Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę;~
1138 8 | Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę;~Przebaczę
1139 8 | swego skrytość,~Może by się w tej chwili i sam nie dowiedział,~
1140 8 | palcem zmierzonym prosto w Tadeusza oczy:~"Tego chciałam -
1141 8 | dziecko?~Zosia? wpadła ci w oko? i na nią zdradziecko~
1142 8 | podłość" echem się powtórzył~W sercu, wzdrygnął się młodzian,
1143 8 | nie szatan, co go plącząc w grzech za grzechem,~W kłamstwo
1144 8 | plącząc w grzech za grzechem,~W kłamstwo za kłamstwem, wreszcie
1145 8 | pogardzony od wszystkich! w dni parę~Zmarnował przyszłość!
1146 8 | słuszną zbrodni karę.~ ~W tej burzy uczuć, jakby kotwica
1147 8 | Hrabiego! łotra! - krzyknął w gniewie. -~Zginąć albo zemścić
1148 8 | gniew wielki, jak się zajął w mgnieniu oka,~Tak wywietrzał;
1149 8 | zaburzać szczęście?"~ ~Wpadł w rozpacz i nie widział innego
1150 8 | gdzie stawy błyszczały się w dole,~I stanął nad błotnistym;
1151 8 | I stanął nad błotnistym; w zielonawe tonie~Łakomy wzrok
1152 8 | rozpusta~Jest wymyślną; on w głowy szalonym zawrocie~
1153 8 | niewymowny pociąg utopić się w błocie.~ ~Lecz Telimena,
1154 8 | gniewem pała,~Przelękła się; w istocie dobre serce miała.~
1155 8 | obszarze:~Pewnie układał w myśli nocne peizaże.~ ~Zaiste,
1156 8 | czubate;~Oba stawy ubrane w zieloności szatę.~ ~Z nich
1157 8 | Upada, lecz nie ginie, bo w rowu ciemnotę~Unosi na swych
1158 8 | miesięcznego garście,~Światło w rowie na drobne drzazgi
1159 8 | się roztrąca,~Chwyta je i w głąb niesie toń uciekająca,~
1160 8 | bezdennego dzbanka,~A drugą ręką w wodę dla zabawki miota~Brane
1161 8 | piękny wąż żmudzki, zwany g i w o j t o s e m,~Chociaż zdaje
1162 8 | strumień kręcący się chował się w olszynach,~Które na widnokręgu
1163 8 | duchy na wpół widne, na poły w obłoku.~ ~Między stawami
1164 8 | obłoku.~ ~Między stawami w rowie młyn ukryty siedzi;~
1165 8 | chwycili; biegą do dworu, w podwórze~Wpadają; dwór budzi
1166 8 | Wpadają; dwór budzi się, psy w hałas, w krzyk stróże.~Wyskoczył
1167 8 | budzi się, psy w hałas, w krzyk stróże.~Wyskoczył
1168 8 | Lecz widząc bezbronnego w zapale ostygnął.~"Soplico! -
1169 8 | żegnając się krzyknął: "W imię Ojca~I Syna! tfu! Mospanie
1170 8 | daleka, poglądał ciekawie~W oczy panu Hrabiemu, a nóż
1171 8 | panu Hrabiemu, a nóż miał w rękawie.~ ~Już mieli zacząć
1172 8 | nadchodził:~Postrzeżono w olszynie blask, wystrzał
1173 8 | krzycząc: "Areszt kładę~W imię Imperatorskiej Mości;
1174 8 | kto zbrojnie śmie napadać w nocy,~Zastrzeżono tysiącznym
1175 8 | jak zło..." Wtem go Hrabia w twarz uderzył płazem.~Padł
1176 8 | zgłuszony Asesor i skrył się w pokrzywy;~Wszyscy myśleli,
1177 8 | przeraźliwym głosem,~Z głową w tył wychyloną, z rozpuszczonym
1178 8 | się pierwszy, zostawił ich w tyle~I biegł przed resztą
1179 8 | rozlewu;~Więc rodzinę Sopliców w domu zamknąć każe~Jako więźniów
1180 8 | dochodzi,~Wzbudza oskomę w ustach, głód w żołądkach
1181 8 | Wzbudza oskomę w ustach, głód w żołądkach rodzi.~I tak na
1182 8 | człek doświadczony i biegły w prawnictwie,~Chce Hrabiego
1183 8 | wlecze~I zmierzywszy mu w piersi Scyzoryk, tak rzecze:~"
1184 8 | przez gwałty, ogłoszony w nocy".~"Co za gwałty? -
1185 8 | ognia, że Waszeci~Zaraz w ślepiach jak w siedmiu kościołach
1186 8 | Waszeci~Zaraz w ślepiach jak w siedmiu kościołach zaświeci".~ ~"
1187 8 | Zniknął z oczu; słyszano, jak w kapustę buchnął;~Widziano,
1188 8 | przeleciała.~Konewka strzelił w czapkę, ale chybił celu;~
1189 8 | zatrzeszczały tyki, już Protazy w chmielu -~"Protestuję!" -
1190 8 | Ustał już wszelki opor w Soplicowskim dworze;~Szlachta
1191 8 | Kropiciel, stanowisko zająwszy w oborze,~Jednego wołu i dwa
1192 8 | Jednego wołu i dwa cielce w łby zakropił,~A Brzytewka
1193 8 | zakropił,~A Brzytewka im szablę w gardzielach utopił.~Szydełko
1194 8 | zamiast Manlijusza~Wpada w kotuch Konewka, jedne ptaki
1195 8 | Tak zwyciężców zwyciężył w końcu sen, brat śmierci.~ ~
1196 9 | Tylko jeden Konewka, któremu w powiecie~Nie znajdziesz
1197 9 | Spowiły ciasno, jako niemowlę w pieluchy;~Zląkł się jeszcze
1198 9 | się jako szczupak, gdy się w piasku rzuca.~A ryczał jako
1199 9 | darmo się wydziera,~Związany w kij do swego własnego rapiera;~
1200 9 | oknie ludzi uzbrojonych,~W czarnych, krótkich kaszkietach,
1201 9 | czarnych, krótkich kaszkietach, w mundurach zielonych;~Jeden
1202 9 | leżą jak barany~Dżokeje w pętach, Hrabia siedzi nie
1203 9 | Nieraz Klucznik był w podobnych trwogach,~Nieraz
1204 9 | głowę i ogon gdy chowa w przeguby,~Tak Gerwazy z
1205 9 | zgrozy~Przewrócił się i w ziemię schowawszy twarz
1206 9 | Dobrzyńskimi byli z dawna w zwadzie.~ ~Kto z wiosek
1207 9 | Na wpół widne, na poły w czerni chmur się chowa~Jak
1208 9 | się chowa~Jak rozżarzona w węglach kowalskich podkowa.~
1209 9 | bryły lodu;~Każdy obłok w przelocie deszczem zimnym
1210 9 | schnące pode dworem~Każe wlec, w każdej belce wysiekać toporem~
1211 9 | toporem~Półokrągłe otwory, w te otwory wtyka~Nogi więźniów
1212 9 | żupany. I tak szlachta, skuta w kłodzie,~Siedziała rzędem,
1213 9 | dzieje~Z Polakiem, który w carskiej służbie zmoskwicieje.~
1214 9 | stał z fajką przed frontem, w boki się podpierał~I gdy
1215 9 | gdy mu kłaniano się, nos w górę zadzierał,~A za odpowiedź,
1216 9 | mam puszczać buntowników!~W takim wojennym czasie! Ha,
1217 9 | na całe gardło, patrząc w okno).~Wszakże ten sam Dobrzyński,
1218 9 | sam Dobrzyński, co siedzi w surducie -~Hej, zdjąć mu
1219 9 | Hej, zdjąć mu surdut! - w roku przeszłym na reducie~
1220 9 | Skrzywdzili mnie - a co? wpadł w me szpony szlachciura.~Mówiłem:
1221 9 | szepnął, schyliwszy się, w ucho:~"Jeśli chcesz, Sędzio,
1222 9 | lepsza niż wasze statuty,~A w niej pisze co słowo: stryczek,
1223 9 | Księga ustaw wojennych, teraz w Litwie całéj~Ogłoszonych;
1224 9 | Pójdziecie już to najmniej w sybirną robotę".~ ~"Apeluję -
1225 9 | Apelujcie, ja może wynajdę w potrzebie,~Mospanie Sędzio,
1226 9 | Jest twoim domownikiem, w karczmie twojej siedzi.~
1227 9 | teraz was wszystkich wziąć w areszt od razu".~"Mnie -
1228 9 | Mnie - rzekł Sędzia - brać w areszt? jak śmiesz bez rozkazu?"~
1229 9 | znając gospodarza,~Stał w progu witać gościa. Ksiądz
1230 9 | Na trzecim wozie Prusak w kubraku wytartym,~A pan
1231 9 | Widząc szlachtę Dobrzyńskich w tak ciężkiej niewoli,~Zaczęli
1232 9 | kto poluje we dnie,~Wy w nocy! dobry połów, widziałem
1233 9 | że śmierć dżga za katy~W szkarłaty i po suknie nieraz
1234 9 | połykać i gęsto zapijać,~Że w pół godziny zjedli dwadzieścia
1235 9 | Więc Major syt i wesół w krześle się rozwalił,~Dobył
1236 9 | Panie!~ ~Wiecie co? grajmy w karty! w welba-cwelba? w
1237 9 | Wiecie co? grajmy w karty! w welba-cwelba? w wista?~Albo
1238 9 | w karty! w welba-cwelba? w wista?~Albo pójdźmy mazurka?
1239 9 | diabłów trzysta!~Wszak ja w jegierskim pułku pierwszy
1240 9 | Prosiłbym - rzecze Major - lecz w tem nie ma musu".~"Daj,
1241 9 | łyka,~Za domem zaczęła się w wojsku pijatyka.~ ~Ryków
1242 9 | przymilał,~A wzmagał się w nim coraz tańcowania zapał;~
1243 9 | mazurka! ja, Major, idę w pierwszą parę".~Kapitan
1244 9 | cała armija to powie,~Że w tej drugiej armiji, w korpusie
1245 9 | Że w tej drugiej armiji, w korpusie dziewiątym,~W drugiej
1246 9 | w korpusie dziewiątym,~W drugiej pieszej dywizji,
1247 9 | drugiej pieszej dywizji, w pułku pięćdziesiątym~Jegierskim
1248 9 | rękę~I szerokim całusem w białe ramię klasnął,~Gdy
1249 9 | Tadeusz, przypadłszy z boku, w twarz mu trzasnął.~I całus,
1250 9 | Tadeuszku! - krzyknął - pal jak w jasną świécę!"~Tadeusz wnet
1251 9 | Machnął ręką na odlew; nóż w powietrzu świsnął~Między
1252 9 | uderzył, niż błysnął.~Uderza w dno gitary, na wylot ją
1253 9 | Rózeczka na czele.~Płut w sieni, Ryków za nim, wołają
1254 9 | stronnicy Sopliców pracują w zawody~Nad rozkuciem Dobrzyńskich,
1255 9 | podniósł dłoń i zwinął w kłębek długie palce,~I z
1256 9 | palce,~I z góry tak uderzył w grzbiet Rosyjanina,~Że twarz
1257 9 | twarz jego i skroń wbił w zamek karabina.~Trzasł zamek,
1258 9 | jak kropidłem, podnosi go w górę,~Robi młynka, dwóch
1259 9 | szeregowych zwala~Po ramionach i w głowę ugadza kaprala;~Reszta
1260 9 | mieszają się, tłuką;~Szlachta w zgiełku nie może ciąć krzyżową
1261 9 | sam nie może dać ognia, bo w tłumie~Moskalów od Polaków
1262 9 | ostrożny Maciek ustępuje w pole.~ ~Lecz z największym
1263 9 | bagnety; zebrał się sam w sobie,~Skurczył się, a karabin
1264 9 | Skurczył się, a karabin porwał w ręce obie,~Prawą u zamka,
1265 9 | obie,~Prawą u zamka, lewą, w pół rury porywa,~Kręci się,
1266 9 | wężowej paszczęki,~I znowu ją w tył cofa, na kolanie wspiera,~
1267 9 | swą rękojeść, podbija broń w górę,~I wnet spuszczając
1268 9 | spuszczając Rózgę, tnie Moskala w rękę~Raz, i znowu na odlew
1269 9 | się śród Moskali,~Ten ich w pół ciała rzeza, tamten
1270 9 | pół ciała rzeza, tamten w głowy wali;~Jako machina,
1271 9 | ranę zadał,~Już wznosząc w górę berdysz, do cięcia
1272 9 | zdoła dobiec, lecz staje w pół drogi,~Okręca broń i
1273 9 | Kropidła.~ ~Chrzciciel, który w obronie Maćka oręż stracił,~
1274 9 | masztu wiciny;~Daremnie w tył Kropiciel ciska ślepe
1275 9 | jedną szponę gdy wbije w zająca,~Drugą, by wstrzymać
1276 9 | szpona u drzewa zostaje się w lesie,~A lewą, zakrwawioną,
1277 9 | pięściami, stojąc mocno w kroku~I pilnując się z bliska
1278 9 | Saka, syna swego, postrzega w natłoku.~Sak prawą ręką
1279 9 | sążniowate drzewo,~Uzbrojone w krzemienie i w guzy, i sęki~(
1280 9 | Uzbrojone w krzemienie i w guzy, i sęki~(Nikt by go
1281 9 | uwierzył,~Jak nie wierzono w Wilnie ubogiej kobiécie,~
1282 9 | przewidział Ryków:~Jegry w tłumie ulegli mocy przeciwników.~
1283 9 | Wielu pierzchło, skryło się w sad, w chmiele, nad rzekę,~
1284 9 | pierzchło, skryło się w sad, w chmiele, nad rzekę,~Kilku
1285 9 | Tadeusz, który został w domu kobiet bronić~Z rozkazu
1286 9 | Maciej; szlachta ostyga w zapale,~Ogląda się, cofa;
1287 9 | Pal - woła Sędzia - ja cię w tym ogniu usmażę".~ ~O dworze
1288 9 | kłody,~Choć zaraz znalazł w wozie swą miłą Konewkę,~
1289 9 | szturmakiem u proga,~Bo w tym dworze mieszkała jego
1290 9 | Zosia droga,~Od której choć w zalotach został pogardzony,~
1291 9 | obrony.~ ~Już szereg jegrów w marszu na pokrzywę wkracza,~
1292 9 | Przerażony zasadzką szereg w kłąb się zwija,~Cofa się,
1293 9 | pierzchającą rotę zatrzymuje w biegu,~Szykuje, lecz szyk
1294 9 | wali.~ ~Hrabia, który był w zamku pod strażą Moskali,~
1295 9 | wsadził~I słysząc strzały, w ogień jazdę swą prowadził,~
1296 9 | Mógł trafić do rzuconej w powietrze złotówki),~Okropnie
1297 9 | Mierzy to po galonach, to w środek trójkąta,~Gdzie stał
1298 9 | no zza płotów,~Dostałeś w twarz, jam przecie bić się
1299 9 | to was wystrzelam jako w jamie wilki".~I to mówiąc
1300 9 | Suworow; wyjdź, Majorze, w pole,~Bo on nas powystrzela;
1301 9 | prawemi kolany~Przyklękają, w przód i w tył skacząc na
1302 9 | kolany~Przyklękają, w przód i w tył skacząc na przemiany.~ ~
1303 9 | gifrejterem Gontem,~Który w rocie uchodził za pierwszego
1304 9 | płaszczami okryli;~Mierzy nie w żebro, ale w głowę Tadeusza,~
1305 9 | Mierzy nie w żebro, ale w głowę Tadeusza,~Strzelił
1306 9 | Strzelił i trafił - blisko, w środek kapelusza.~Okręcił
1307 9 | Dobrzyńscy z Litwą natarli w zawody~I pomimo dawniejsze
1308 9 | wydawał rozkazy.~ ~Stała w ogrodzie, prawie pod samym
1309 9 | stara sernica, budowana w kratki~Z belek na krzyż
1310 9 | wiązanych, podobna do klatki.~W niej świeciły się białych
1311 9 | apteka Wojszczanki.~Sernica w górze miała wszerz sążni
1312 9 | Przyszedłszy, drągi wparli w wierzch słupa nadgniły,~
1313 9 | mozgiem splamione. Trójkąt w sztuki pryska,~A już w środku
1314 9 | Trójkąt w sztuki pryska,~A już w środku Kropidło grzmi, już
1315 9 | Dziewięć rur wymierzyli prosto w łeb Klucznika;~On leci na
1316 9 | Gerwazy wstawał,~Już wskoczył w dym; dwom jegrom zaraz głowy
1317 9 | karkach wjechał,~Zniknął w ciemności, ale bitwy nie
1318 9 | jegrów rozbrojonych prowadzić w niewolę.~Długo szukano Płuta;
1319 9 | Długo szukano Płuta; on, w krzaku pokrzywy~Zarywszy
1320 10| Jak czarne ptaki, lecąc w wyższą nieba stronę,~Coraz
1321 10| biorąc wszystkie wiatry w siebie,~Od południa na zachód
1322 10| kładąc się na ziemi~I znowu w górę trzęsąc kłosami złotemi,~
1323 10| stoją nieruchome~I poglądają w niebo najeżywszy słomę.~
1324 10| głęboko;~A wieprz marudzi w tyle, dąsa się i zgrzyta,~
1325 10| chwyta.~ ~Ptastwo skryło się w lasy, pod strzechy, w głąb
1326 10| się w lasy, pod strzechy, w głąb trawy;~Tylko wrony,
1327 10| nazbyt mocną burzę,~Już w las ciągną, podobne wznoszącej
1328 10| spada jak kula. ~ ~Właśnie w owej chwili~Szlachta z Moskwą
1329 10| I chronią się gromadnie w domy i stodoły,~Opuszczają
1330 10| stawach, mącą do dna wody w stawach;~Wpadli na łąki,
1331 10| nóg piasek sypie gwiazdom w oczy,~Co krok wszerz wydyma
1332 10| wydartej murawy,~Wichry w las uderzyły i po głębiach
1333 10| wciąż pluszczy,~Jak z sita, w gęstych kroplach; wtem rykły
1334 10| okryty całunem,~Uciekł w niebo i drzwi chmur zatrzasnął
1335 10| domu i szemrze ulewa.~ ~W takim dniu pożądany był
1336 10| tem więc, co się działo w obozie Soplicy,~Dziś nie
1337 10| szlachty los od tajemnicy.~ ~W izbie Sędziego ważne toczą
1338 10| narady;~Bernardyn leżał w łóżku, zmordowany, blady~
1339 10| dzisiaj na przedzie,~Jutro w tyle; dziś bijesz, jutro
1340 10| zakończył Sędzia - był w tem palec Boży!~Lecz ja
1341 10| bez śladu, jak gdyby wpadł w wodę.~Co się z nim stało,
1342 10| publico bono.~Wojski był w tajemnicy, lecz słowem ujęty~
1343 10| miał udział najczynniejszy w bitwie,~Ten nie może bezpieczny
1344 10| albo bić się, albo gnić w Sybirze.~Więc nic nie mówiąc,
1345 10| zawżdy rzucić go, puścić się w kraj świata,~W nędzy i poniewierce
1346 10| puścić się w kraj świata,~W nędzy i poniewierce przeżyć
1347 10| Buchman, człowiek rozsądny, w bitwę się nie wmieszał,~
1348 10| żegna się śpiesznie i już w drogę rusza.~ ~Ale Sędzia
1349 10| Ale Sędzia zatrzymał w izbie Tadeusza~I rzekł do
1350 10| Tadeusz szczerze zakochany w Zosi;~Niechajże przed odjazdem
1351 10| już jest małżonek,~Zaraz w nim obcych pokus ostyga
1352 10| imię ozdobię,~Może wkrótce w ojczyste wrócim okolice;~
1353 10| Opowiedział swą miłość, serce w niej zadrżało,~I widziała
1354 10| tych wielkich dwoje łez w źrenicach.~Choć dojść nie
1355 10| Choć dojść nie mogła wątku w jego tajemnicach:~Dlaczego
1356 10| Pierwszy raz posłyszała w życiu z ust młodziana~Dziwną
1357 10| była święta Genowefa,~A w relikwiji suknia świętego
1358 10| Zosi.~Niech Pana Pan Bóg w zdrowiu i szczęściu prowadzi~
1359 10| rzekł - jest piękności choć w tak prostej scenie!~Kiedy
1360 10| duszą,~Jak łódź z okrętem w burzy, rozłączyć się muszą!~
1361 10| muszą!~Zaiste! nic tak uczuć w sercu nie rozpala,~Jako
1362 10| koniecznie~Wyjeżdżać? Wierz mi, w twoich dobrach siedź bezpiecznie.~
1363 10| jesteś cały zostać;~Wiesz, w jakim rządzie żyjesz, jesteś
1364 10| kochankiem, będę bohaterem;~W miłości troskach - sławy
1365 10| serca swego doświadczać w przeszkodach~Zmiennych losów
1366 10| przeszkodach~Zmiennych losów i w krwawych wojennych przygodach.~
1367 10| Birbante-rokka,~Oby ten odgłos równie w Polszcze się rozszerzył!"~
1368 10| dosyć mamy,~Ale grosza brak w Księstwie; jedź Wasze, żegnamy".~ ~
1369 10| nie wstrzyma!~Rycerzu mój, w wojenne kiedy wstąpisz szranki,~
1370 10| obejmował~Ze łzami i Robaka w rękę pocałował;~Robak, ku
1371 10| sobie;~Uważ, że człowiek w twoim wieku i chorobie~Nie
1372 10| bryka.~Czy nie najlepiej w puszczę, do chaty leśnika?"~ ~
1373 10| Robak, nim zaczął mówić, w Klucznika oblicze~Wzrok
1374 10| lecący z góry, zatrzymany w drodze.~Oczy roztwierał,
1375 10| czarnym swym końcem chwiał się w różne strony.~I Klucznik
1376 10| Który z drzewa ma skoczyć w oczy myśliwemu,~Wydyma się
1377 10| się zdumiony,~Uderzał ręką w czoło i ruszał ramiony.~ ~
1378 10| splątaną bezładnie,~Porządkował w pamięci i dopełniać umiał;~
1379 10| co się wtenczas działo~W duszy mojej! ~*~ ~Tymczasem
1380 10| świat był mnie otwarty~W kraju, gdzie, jako wiecie,
1381 10| popsuć szczęście drugim~W jednej chwili, a życiem
1382 10| Pogniewał się, połajał, w końcu go zaniechał.~Ale
1383 10| wrzała, że ja obracałem~Ślinę w gębie, a dłonią rękojeść
1384 10| I ja, zawadyjaka sławny w Litwie całéj,~Co przede
1385 10| upokorzyć,~Lecz spójrzawszy mu w oczy, spotkawszy wejrzenia~
1386 10| czarną podano polewkę!~ ~*~ ~"W końcu, sam już nie wiedząc,
1387 10| Jadę pożegnać Stolnika,~W nadziei, że gdy ujrzy wiernego
1388 10| Teraz żegnającego i kędyś w kraj świata~Jadącego - że
1389 10| Pomnę, pierwszy raz w życiu jam się łzami zalał~
1390 10| o czem? O córki weselu!~W tej chwili! O Gerwazy! uważ,
1391 10| kasztelan witebski! wszakże to w senacie~Niskie, drążkowe
1392 10| śmierć zadać!~Panu polskiemu! w Polszcze, i w zmowie z Moskalem!"~ ~"
1393 10| polskiemu! w Polszcze, i w zmowie z Moskalem!"~ ~"Nie
1394 10| Moskalem!"~ ~"Nie byłem w zmowie! -~Jacek odpowiedział
1395 10| Wydarłbym ją, rozbiłbym w puch ten jego zamek!~Miałem
1396 10| otwarcie, szturmem zamek zwalić w gruzy,~Wstyd, boby powiedziano,
1397 10| umie~Uczuć, ile jest piekła w obrażonej dumie.~ ~Szatan
1398 10| powód zemsty taić,~Nie bywać w zamku, miłość z serca wykorzenić,~
1399 10| serca wykorzenić,~Puścić w niepamięć Ewę, z inną się
1400 10| ja dawną miłość i złość w sercu dusił,~Byłem jakby
1401 10| znaleźć nie mogłem pociechy~W niczem na świecie - ~i tak
1402 10| świecie - ~i tak z grzechów w nowe grzechy...~ ~Zacząłem
1403 10| przebiegłem ziem tyle!~Teraz oto w habicie jestem Bożym sługą,~
1404 10| niej mówiłem tak długo! -~W tej chwili, o tych rzeczach
1405 10| wybaczy!~Musicie wiedzieć, w jakim żalu i rozpaczy~Popełniłem...~ ~ ~
1406 10| Wojewody, mdlała, że wpadła w gorączkę,~Że ma początki
1407 10| mu potrzebny?~Mój bezład w domu, bieda, mój nałóg haniebny~
1408 10| Tak zrobiłem się nagle w oczach ludzkich lichy!~Jacek
1409 10| Jeździłem koło zamku; ile biesów w głowie~I w sercu miałem,
1410 10| zamku; ile biesów w głowie~I w sercu miałem, kto ich imiona
1411 10| Patrz, jak on hula! co dzień w zamku pijatyka,~Ile świec
1412 10| zamku pijatyka,~Ile świec w oknach, jaka brzmi w salach
1413 10| świec w oknach, jaka brzmi w salach muzyka!~I ten zamek
1414 10| Bo fałsz, żebym był w jakiej z Moskalami zmowie.~ ~ ~*~"
1415 10| Może rozbroić wroga, miecz w pół drogi wstrzymać;~Ale
1416 10| opatrzono - zaraz po doktora,~W apteczce jest..."~Ksiądz
1417 10| skończyć muszę!~ ~*~ ~Jest w tem zasługa: nie chcieć
1418 10| okrzyczy cię zdrajcą!~Zwłaszcza w kim taka, jaka była we mnie
1419 10| Wyraz <<zdrajca>> brzmiał w uszach, odbijał się echem~
1420 10| uszach, odbijał się echem~W domie, w polu; ten wyraz
1421 10| odbijał się echem~W domie, w polu; ten wyraz od rana
1422 10| się przede mną, jako plama w chorym oku.~Przecież nie
1423 10| swym mężem Wojewodą~Gdzieś w Sybir wywieziona, tam umarła
1424 10| umarła młodo;~Zostawiła tę w kraju córkę, małą Zosię,~
1425 10| Robakiem,~Że jako robak w prochu...~ ~"Zły przykład
1426 10| Pracowałem przy taczkach rok w pruskiej fortecy,~Trzy razy
1427 10| Sybir; potem Austryjacy~W Szpilbergu zakopali mnie
1428 10| Szpilbergu zakopali mnie w lochach do pracy,~W carcer
1429 10| mnie w lochach do pracy,~W carcer durum - a Pan Bóg
1430 10| uzbroi,~Że pierwszą Pogoń w Litwie zatkną krewni moi!...~
1431 10| najmilsze dziecię,~Tyś zabił w oczach ojca, a jam ci przebaczył!~
1432 10| pochylony~I miecz maczając w ranę, zemstę zaprzysiągnął,~
1433 10| rękę ku bramie wyciągnął~W stronę, gdzie stałeś, i
1434 10| stronę, gdzie stałeś, i krzyż w powietrzu naznaczył;~Mówić
1435 10| księciem Józefem.~Donosi, że w cesarskim tajnym gabinecie~
1436 10| świecie~Ogłasza ją; sejm walny w Warszawie zwołany,~I skonfederowane
1437 10| święconą gromnicę,~Podniosł w niebo zatlone nadzieją źrenice~
1438 10| Że błyszczał jako święty w ognistej koronie.~
1439 11| roku ów! kto ciebie widział w naszym kraju!~Ciebie lud
1440 11| wstrzymują woły i podjezdki w bronie~I poglądają z trwogą
1441 11| brały błoto na swe domki.~W wieczór słychać w zaroślach
1442 11| domki.~W wieczór słychać w zaroślach szept ciągnącej
1443 11| popas spadają z hałasem,~A w głębi ciemnej nieba wciąż
1444 11| Słysząc to nocni stróże pytają w obawie,~Skąd w królestwie
1445 11| stróże pytają w obawie,~Skąd w królestwie skrzydlatem tyle
1446 11| Wojna! wojna! Nie było w Litwie kąta ziemi,~Gdzie
1447 11| niebie dziwna łuna pała,~W puszczy łoskot, to kula
1448 11| Zbłądziwszy z pola bitwy, dróg w lesie szukała,~Rwąc pnie,
1449 11| piorun; żubr pierwszy raz w życiu~Zląkł się i uciekł
1450 11| życiu~Zląkł się i uciekł w głębszem schować się ukryciu.~ ~
1451 11| ukryciu.~ ~Bitwa! gdzie? w której stronie? - pytają
1452 11| Chwytają broń; kobiety wznoszą w niebo ręce;~Wszyscy, pewni
1453 11| kto cię widział wtenczas w naszym kraju,~Pamiętna wiosno
1454 11| piękna maro senna!~Urodzony w niewoli, okuty w powiciu,~
1455 11| Urodzony w niewoli, okuty w powiciu,~Ja tylko jedną
1456 11| jedną taką wiosnę miałem w życiu.~ ~Soplicowo leżało
1457 11| prędzej doścignąć Moskala.~ ~W mieście pobliskim stanął
1458 11| główny sztab książęcy,~A w Soplicowie oboz czterdziestu
1459 11| może,~Zabierają kwatery w zamczysku, we dworze;~Skoro
1460 11| ręce do łokciów zakasał;~W ręku ma plackę muszą, owad
1461 11| tytuł: Kucharz doskonały.~W niej spisane dokładnie wszystkie
1462 11| Kochanku-Radziwiłł,~Gdy przyjmował w Nieświżu króla Stanisława,~
1463 11| robota, pięćdziesiąt nożów w stoły tętni,~Zwijają się
1464 11| mlekiem i z winem sagany,~Leją w kotły, skowrody, w rądle,
1465 11| Leją w kotły, skowrody, w rądle, dym wybucha;~Dwóch
1466 11| kuchcików przy piecu siedzi, w mieszki dmucha.~Wojski,
1467 11| Zbytek ten dozwolony jest w dostatnim domu).~Kuchciki
1468 11| dostatnim domu).~Kuchciki sypią w ogień suche pęki łomu.~Inni
1469 11| od owej wyprawy,~Którą w czasie zajazdu Dobrzyński
1470 11| pan uczty szuka,~Łączą się w Soplicowie: dostatek i sztuka.~ ~
1471 11| uroczysty ~dzień N a j ś w i ę t s z e j P a n n y~
1472 11| ę t s z e j P a n n y~K w i e t n e j. Pogoda była
1473 11| jedna,~Podlatuje i skrzydła w błękicie zanurza,~Podobne
1474 11| powieka szeroka,~Rozsuwa się i w środku widać białek oka,~
1475 11| niebiosach wygięty przebłysnął~I w białej chmurce jako złoty
1476 11| razem,~Razem krwawi się w rubin i żółknie topazem,~
1477 11| cudu.~Zbiór ten pochodził w części z pobożności ludu,~
1478 11| części z pobożności ludu,~A w części z ciekawości: bo
1479 11| części z ciekawości: bo dziś w Soplicowie~Na nabożeństwie
1480 11| dziewicza wykwita,~Ubrana w świeże kwiaty albo w pawie
1481 11| Ubrana w świeże kwiaty albo w pawie oczy~I wstęgi rozplecione,
1482 11| Śród głów męskich, jak w zbożu bławat i kąkole.~Klęczący
1483 11| ziela;~Wszystko wkoło ubrane w bukiety i w wianki:~Ołtarz,
1484 11| wkoło ubrane w bukiety i w wianki:~Ołtarz, obraz, a
1485 11| kadzielnicy wonie.~ ~A gdy w kościele było po mszy i
1486 11| parę przemówić do gminy~W rzeczy, która się tycze
1487 11| był umarł (jak głoszono) w Rzymie,~Tylko odmienił życie
1488 11| biorą tył wrogowi.~On potem w Hiszpaniji, gdy nasze ułany~
1489 11| wiązać i zakładać;~Na koniec w Soplicowie, w swem ojczystym
1490 11| Na koniec w Soplicowie, w swem ojczystym gnieździe,~
1491 11| nadeszła wiadomość~Do Warszawy w tę chwilę, gdy Cesarz Jegomość~
1492 11| powraca do cześci~I znowu się w rzęd prawych patryjotów
1493 11| marszałkowski pan pisarz umieści~W aktach jeneralności, a woźny
1494 11| krzyżyku grobowca~Uwiązaną w kokardę wstążeczkę czerwoną~
1495 11| miodu dwa półgarce;~Patrzą w sad, gdzie wśród pączków
1496 11| Stał ułan jak słonecznik w błyszczącym kołpaku~Strojnym
1497 11| koguta;~Przy nim dziewczę, w zielonej sukience jak ruta~
1498 11| zgodnie kilka razy,~Kiwając w takt głowami; wreszcie Woźny
1499 11| przykłady; pamiętam procesy,~W których się działy gorsze
1500 11| Stąd to Lachy z Rusami w sporach nieskończonych,~
1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-1874 |