Ksiega
1 1 | pani Telimena, i panny, i panie,~Słowem, zrobim na urząd
2 1 | jeździł na szaraki!~Za moich, panie, czasów w języku strzeleckim~
3 2 | tak mówię, Jaśnie Grafie Panie,~To jest mój zwyczaj, nie
4 2 | Oto masz ogórki.~Wara, Panie, od szkody, na tutejszej
5 2 | ubrać w osobny kożuszek.~ ~Panie starsze już wcześniej wstawszy
6 3 | kocham - rzekła - czy to, Panie Bracie,~Jest w tym sens
7 4 | no - odparł Rejent - tu, Panie, nie śledztwo,~Tu obława;
8 5 | Podkomorzy krzyknął. - "Panie Hrabia! -~Zawołał Klucznik. -
9 5 | Tadeusz Sędziego wstrzymał: "Panie Stryju,~Wielmożny Podkomorzy,
10 5 | należycie skarcę;~A Waszeć, panie śmiałku, co wyzywasz starce,~
11 5 | chłopstwem i z lokajstwem?~Mój Panie, na zajazdach nie znacie
12 7 | kończył: ~ ~"Nie jest to, Panie Macieju,~Bracie mój, a nas
13 7 | owoż i rządy babińskie!~Panie Buchman, czy Bóg nam chciał
14 7 | Waszecią nie będę się kłócić;~Panie Buchman, gadaj Waść, jakby
15 7 | ten mi zuch, kto kropi.~Panie Buchman, Waścina rzecz bardzo
16 7 | na boskie rany!~Co znowu? Panie Klucznik, czy Waść opętany?~
17 7 | w Klecku,~Choć tam Waść, Panie Buchman, rządzisz po niemiecku.~
18 7 | drzwi, nie o ciebie idzie!~Panie Prusak! że Waszeć sędziowską
19 8 | palcami, zażył i rzekł: "Panie~Tadeuszu, Waścine o gwiazdach
20 8 | jesteś! pfe! ja z Waści, Panie Tadeuszu,~Zrobię śledztwo,
21 8 | Imperatorskiej Mości; oddaj szpadę,~Panie Hrabio, bo wezwę wojskowej
22 8 | piersi Scyzoryk, tak rzecze:~"Panie Woźny, pan Hrabia śmie Waćpana
23 8 | Nic nie opuszczaj!" ~ ~"Panie Kluczniku, zaczekaj! -~Rzekł
24 9 | Płuta rzekł kapitan Ryków:~"Panie Major! co nam z tych wszystkich
25 9 | co dziś zjemy i wypijem!~Panie Sędzio, wszakże to czas
26 9 | Majorze, gdyby zrazów? Panie Poruczniku,~Co myślisz?
27 9 | kobiety~I rzekł: "Ja, piękne Panie, lubię was jak wety!~Na
28 9 | pięknemi jak wy, piękne Panie!~ ~Wiecie co? grajmy w karty!
29 9 | krzyknął z wielkim gniewem:~"Panie Polak, wstydź się Pan chować
30 9 | zbrojny i zerwał układy.~ ~"Panie Soplico! - wołał - z przeproszeniem
31 9 | bo on miał komendę,~Ja, Panie Podkomorzy, wasz przyjaciel
32 9 | Kto się mocno lubi,~Ten, Panie Podkomorzy, i mocno się
33 10| Sędzia mu na to rzecze: "Panie Kapitanie,~Żeś człek poczciwy,
34 10| bankowym papierem.~No i cóż, Panie szlachcic, ty z długim rapierem,~
35 10| możem uwieńczyć,~Toćby ich, Panie Bracie, przynajmniej zaręczyć~
36 10| zdolne mocniej kochać z dala.~Panie Soplico! Miałem ciebie za
37 10| rusza i ogonem trzepie.~ ~"Panie Rębajło - rzekł Ksiądz -
38 10| Jaki taki gadał mi: <<Ej, panie Soplica!~Daremnie konkurujesz;
39 10| Stolnik rzekł: <<Panie Soplica,~Właśnie przyjechał
40 10| wszystko to przez Waszą, Panie Jacku, winę!~A wszakże gdy
41 10| mam dość mocy~Zakończyć... Panie Klucznik!... ja umrę tej
42 10| czy dziś oddać duszę... -~Panie Klucznik, przebaczysz mnie,
43 10| zdrojem:~"Teraz - rzekł - Panie, sługę Twego puść z pokojem!"~ ~
44 11| krótkie wyrazy:~"Tak, tak, Panie Gerwazy". - "Tak, Panie
45 11| Panie Gerwazy". - "Tak, Panie Protazy".~ ~Przyzba tykała
46 12| Podkomorzyna, dalej inne panie,~Oficerowie, pany, szlachta
47 12| tabakierę rzekł pan Podkomorzy:~"Panie Wojski, niech Wasze na potem
48 12| laskę:~"Jaśnie Wielmożny Panie, zróbże mi tę łaskę,~Zaraz
49 12| zadziwienie~I rzekł: "Mój Panie Wojski, czy to chińskie
50 12| wodzami posadził,~Mówiąc: "Panie Macieju, niedobry sąsiedzie,~
51 12| będzie, i milczał ponury.~ ~"Panie Dobrzyński - rzekł mu jenerał
52 12| albo pojedynek.~Raz tylko! Panie, daj mu wieczny odpoczynek,~
53 12| widzę, co się dzieje!~Ale, Panie, dwóch orłów razem się nie
54 12| się w potrzebie; ~A więc, Panie Soplico, wnoszę się do ciebie,~
|